JA stanowczo uważam, ze policjanci powinni być obecni w takich korkach nawet na
każdym skrzyżowaniu. W niedzielę o 14 wracałam z Łodzi do Warszawy ( z małym
dzickiem} i to co działo sie od Janek do Prokomu na al. Krakowskich to był
horror- jechałam ten odcinek prawie 5 godzin i naprawdę nie było nikogo, kto
poinformował by o tym co sie dzieje, nikogo kto wskazywał by objazd (tak sie
składa, ze nie znam tamstych stron Warszawy), a co wiecej nie było żadnego
znaku świadczącego co nas czeka na trasie. Samochody jechały bardzo wolno
(jeśli mozna to nazwać jazdą), woda w chłodnicach sie gotowała, zaduch-
próbowałam otworzyc okno i było jeszcze gorzej. Pewnie, ze to też wina
kierowców, którzy wymuszali i wpychgali sie w kolejkę, bo nagle przypomniało im
sie że trzeba zmienić pas- dlatego też konieczna jest tam poicja. Ja do końca
remontu trasy nie pojadę tamtędy- nie mam sił. GHratuluje jeszcze władzom
doboru terminu robót- najlepiej pracować w godzinach szczytu i w weekendsy,
kiedy najwięcj osób wyjeżdża- po co pracować w nocy???
Pozdrawiam Maja
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.