Dodaj do ulubionych

zaginął pies

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 08:47
Szczęśliwicka przy Białobrzeskiej- piątek 10.11 wieczorem zaginęła
suczka,wzrost średni, włochata, czarno-szaro-biała sierść, długi ogon,
czerwona obroża. Wabi się Dosia, jest bardzo płochliwa. Może ktoś widział?
Edytor zaawansowany
  • novel_xx 11.11.06, 16:11
    moze z tej plochliwosci uciekla do lasu kabackiego i nie bedzie owa Dosia
    zostawiala swoich kup na trawnikach.
  • Gość: mona IP: *.aster.pl 11.11.06, 17:34
    widocznie nie masz zwierzątka i nigdy nie miałeś skoro nie zdajesz sobie sprawy
    co czuje teraz właściel i ten zabłąkany psiaczek
    nie życzę żadnemu czworonogowi właściecila takiego jak ty
  • novel_xx 11.11.06, 17:38
    Nie, nie mialem ani psa, ani kota, ani nawet rybek w akwarium.
    Jednak moje zdanie odnosnie zwierzakow w miescie ksztaltuje zachowanie
    wiekszosci psiarskiej mafii. G...o zawsze pozostanie g...em.
  • Gość: sandra IP: *.aster.pl 11.11.06, 18:58
    w twoim przypadku wyniosłeś to wszysko z domu,że jesteś taki nieczuły na cudze
    nieszczeście,widocznie u ciebie to tak od pokoleń

    nieżle cię rodzice wychowali

    ciekawe jak twoje dziecko zapragnie zwierzątka???

    mimo wszystko pozdrawiam
  • olunc 12.11.06, 19:22
    Prosze sprawdzic w schroniskach - dzisiaj na Woli znalazlam psa i gdyby
    wlascicielka sie nie znalazla (pies sie odwiazal ze smyczy pod sklepem), to juz
    wezwalam Straz MIejska i mieli przyjechac po psiaka, zeby go odwiezc do
    schroniska (najpierw zamierzalam ssama go odwiezc, ale powarkiwal na mnie i
    balam sie prowadzic).
    Trzymam kciuki, zeby zguba sie znalazla.
    Pozdrawiam,
    Ola
  • edyta1232 13.11.06, 11:51
    "G...o zawsze pozostanie g...em." jaki piekny AUTOOPIS - to oczywiście do
    novell-xx. Sama tego bym lepiej nie wymyśliła. Warto pamiętać, że zło wraca ze
    zdwojoną siłą, obserwacja świata na to wskazuje


    Pani, ktora poszukuje pieska proszę sprawdzić na stronie
    www.psy.warszawa.pl, tam sa zdjęcia piesków przywiezionych na Paluch. warto
    tam, także pjechać. Szczerze życzę, by piesek się znalazł i proszę nie
    przejmować się wypowiedzią tego naprawde biednego człowieka ( novell-xx), choć
    sam nie wie jaki biedny jest. Może kiedys zmądrzeje !!!!
  • Gość: Joanna IP: *.chello.pl 12.11.06, 20:20
    Doskonale wiem co Pani czuje i bardzo Pani współczuje, 8 listopada ktoś ukradł
    mi psa na bielanach pod lidlem, ochrona sklepu domyśla się kto to był,ale ta
    osoba sie tam już teraz nie pokazuje, dałam kilka ogłoszeń, dużo juz płakałam i
    cały czas czekam, chodzę w miejsca, gdzie był ostatnio.
    Nie poddawajmy się, musimy mieć siłę dla naszych podopiecznych,one Nas teraz
    potrzebują,będę prosić Boga też w imieniu Pani pieska,znajdą się, tylko mocno w
    to uwierzmy, podobno wiara przenosi góry, Podrawiam.
  • Gość: grazyna IP: *.polskieradio.pl 13.11.06, 12:32
    Bardzo dziękuję paniom- monie, sandrze i Joannie za słowa otuchy. Szukam suni
    nadal, rozesłałam ogłoszenia gdzie się dało, mąż był Na Paluchu. Bardzo za
    naszą Dosią tęsknimy, dlatego takie listy jak Wasze są dużym wsparciem. O
    wypowiedzi "novel..coś tam" nawet nie chce mi się pisać, szkoda słów. Mój 13-to
    letni syn popłakał się, gdy przeczytał jego list. Taka osoba to ktoś strasznie
    ubogi duchem, nawet mi go trochę żal...
    Pozdrawiam panie serdecznie
    Grazyna
  • novel_xx 13.11.06, 14:20
    Skoro Twoj syn placze za psem, a nawet po przeczytaniu mojego listu, to
    swiadczy to o jednym - masz niesamowicie slabego psychicznie syna. Skoro
    zaginiecie psa spowodowalo takie zachowanie to co bedzie gdy straci kogos
    bliskiego...z gatunku ludzkiego.
  • edyta1232 13.11.06, 14:31
    Słuchaj głabie, czy Cię kobita opuściła, ze taki złośliwy jesteś, czy nigdy
    nikt Cię nie kochał i gadasz bzdury. Za to Ty jesteś szczególnie dobrej
    konstrukcji psychicznej, troll jeden, już się nie wypowiem, bo to jest woda na
    twój młyn, zamknij się jak nie masz nic w sprawie do powiedzenia.
    Mieszkam w okolicy bede się rozglądała za Pani pieskiem. Jedno co dobre to
    dzięki temu trolowi Pani post jest cały czas na gorze i wiecej osób Go widzi
  • Gość: grazyna IP: *.polskieradio.pl 13.11.06, 14:46
    Miłe panie, nie rozmawiajcie z tym novellem, szkoda czasu i nerwów. Biedny
    człowiek, nigdy nie miał stworzenia, które by pokochał, dlatego nigdy nas nie
    zrozumie. Z ludźmi pewnie też mu się nie układa, skoro tyle w nim jadu.
    Pozdrawiam
    Grazyna
  • Gość: Joanna IP: *.chello.pl 14.11.06, 21:13
    www.psy.warszawa.pl
    Pozdrawiam!
  • Gość: bardu IP: 83.238.100.* 15.11.06, 13:07
    Proszę jeszcze zajrzeć tutaj: www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?
    f=28-
    Tam bardzo dużo psiarzy zagląda. I powodzenia, mam nadzieję, że sunia się
    znajdzie.
  • Gość: grazyna IP: *.polskieradio.pl 15.11.06, 14:04
    Dzieki bardzo, zajrzałam i tam. Powoli tracę już nadzieję na znalezienie Dosi i
    tak strasznie jest mi smutno...
  • bardu 15.11.06, 16:46
    Porozwieszajcie ogłoszenia ze zdjęciem wszędzie gdzie się da, również w klinice
    weterynaryjnej na Białobrzeskiej. Może ktoś ją znalazł i szuka właściciela. Nie
    każdy od razu zawozi znalezionego psiaka do schroniska, tylko szuka właścicieli
    na własną rękę. Powodzenia.
  • Gość: grazyna IP: *.polskieradio.pl 16.11.06, 10:25
    Zaglądam tam ciągle, także na inne strony, gdzie mogłaby być informacja. Mąż
    był na Paluchu, jutro będą ogłoszenia w prasie. Telefonowaliśmy też do straży
    miejskej, byliśmy u weterynarza na Białobrzeskiej, tam też powiesiliśmy
    ogłoszenie. Co mogę jeszcze zrobić? Może ktoś podpowie? Bo czuję się, jakbym
    straciła członka rodziny.
  • Gość: gość IP: *.medianet.pl 16.11.06, 12:56
    jakiż to paradoks... tyle psów się błąka, tyle zostało na Paluch odwiezionych...
    A Twojego niema...
    Mam nadzieję że szybciutko się znajdzie...
    Powodzenia!!! Nie poddawajcie się!!!
  • Gość: Joanna IP: *.chello.pl 20.11.06, 15:37
    I jak Pani Grażynko, jakieś wieści o Dosi?
    Ja już tracę nadzieję na znalezienie swojego.
  • Gość: Grazyna IP: *.polskieradio.pl 20.11.06, 16:23
    Niestety nie. W sobotę po raz drugi mąż był na Paluchu, w piątek było
    ogłoszenie w Wyborczej.Myślę, że już jej nie znajdziemy, ale nie mogę się z tym
    pogodzić. Strasznie mi ciężko.A Pani piesek kiedy zaginął i gdzie?
  • obserwator-z-boku 20.11.06, 21:03
    pospieszylem sie z rada,nie czytajac wpisow........
    przepraszam.......!
  • Gość: magdap. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.06, 22:11
    a rozwiesili Państwo ogłoszenia ze zdjęciem pieska po okolicy?
    trzymam kciuki...
  • obserwator-z-boku 20.11.06, 21:00
    czesc grazyno........!
    zajrzyj tu(jesli sie jeszcze pies nie odnalazl).......:
    www.psy.warszawa.pl/
    zycze powodzenia.......!
  • Gość: Grazyna IP: *.polskieradio.pl 21.11.06, 17:07
    Dziękuję bardzo wszystkim państwu za zainteresowanie sprawą. Wszystkie te
    strony odwiedzam regularnie. Niestety, żadna z informacji nie dotyczy mojej
    kochanej Dosi.Pozdrawiam
  • edyta1232 22.11.06, 13:53
    PAni Grażynko, www.psy.warszawa.pl/2006/html2006/nowepsy2006/2006-11-
    20/3330_3353.htm

    proszę sprawdzić pieska na tej stronie numer 3338/06
    Wczoraj jak wchodziłam na stronę www.psy.warszawa.pl , to nie wyświetlały się
    strony 3 i 4. A może to pani Dosia ??? Oby.
  • Gość: Grazyna IP: *.polskieradio.pl 22.11.06, 14:00
    Dzięki, Dosi tam nie ma
  • Gość: gość IP: *.medianet.pl 23.11.06, 14:44
    Zaglądam tu codziennie z nadzieją...

    DOSIU, gdzie jesteś? Wracaj do domu!!!
  • Gość: Grazyna IP: *.polskieradio.pl 23.11.06, 17:33
    Dosia była ?-jest ? bardzo płochliwym pieskiem. Gdy przestraszyła się czegoś,
    biegła na oślep nie zważając na nic. Boję się, że gdzieś ją rozjechał samochód
    albo wpadła gdzieś, skąd nie moze wyjść. Bała się obcych, dlatego mała jest
    szansa, że gdzieś się do ludzi przygarnęła po ratunek. Piszę to ze łzami w
    oczach, bo strasznie ją kocham. Już wolałabym dowiedzieć się, że ktoś ją wziął
    na zawsze. Biedna, gdy była szczeniakiem, cudem uratowano ją od utopienia na
    wsi. A teraz to...
  • Gość: Joanna IP: *.chello.pl 23.11.06, 21:26
    Pani Grażynko, Nera też nie ma, mam jescze w domu jego dywaniki i jakieś
    podarte reklamówki, którymi się bawił, powiedziałam sobie, że nic nie zmienie i
    będę na psinkę czekać, to już tyle czasu, od 8 listopada ul. kasprowicza,
    żadnych wieści, gdyby tylko Bóg powiedział mi chociaż że on dalej żyje i ma
    dobrych właścicieli, a tak nie wiem nic i to jest najgorsze, tracę już
    nadzieję, ale wiem że powinnam być silna, wiele ludzi ma problemy, chcę tylko
    wiedzieć choć, że żyje, o Dosię też się modliłam,nie wiem może Bóg sprawdza
    Naszą cierpliwość i wiarę, życzę Pani dużo siły, szkoda że tylko tyle mogę, że
    nie możemy sobie obydwie pomóc.
  • edyta1232 24.11.06, 09:56
    Może mogłaby Pani rozwiesić ogłoszenia np. przy Hali BAnacha , tam bardzo wiele
    osób przychodzi na bazar i do Hali. Może Dosię ktoś przygarnął, kto nie ma
    dostępu do internetu. I chciałabym Pani powiedzieć , że nie należy tracić
    nadziei. Przed chwilą rozmawiałam z Panią, która szukała skradzionego pieska
    podobnego do Goldena, który zaginął na początku listopada - ODNALAZŁ SIĘ, czego
    oczywiście z całego serca i Pani życzę.
  • tofik-tofik 24.11.06, 13:51
    w ogłoszeniu dobrze by było dopisać że prosi Pani o wszelkie informacje (nawet
    najgorsze).

    niedawno przybłąkały się do nas na spacerze dwa pieski. zostały wywiezione na
    paluch (wszyscy mamy już domki zapełnione). jeden miał nawet obróżkę. dopiero po
    dobrym tygodniu (!!!) znaleźliśmy ogłoszenia, że piesek zaginął. z ciekawości
    zadzwoniłam (pies siedział na paluchu i był na stronie od tygodnia!!!). okazało
    się że "jeszcze" go nie znaleźli, a dzieci tęsknią. poinformowałam panią gdzie
    pies jest. dopiero następnego dnia go odebrali. najwyraźniej nie było to takie
    pilne...

    gdyby nie to ogłoszenie biedak siedziałby tam dalej...


    Jeszcze raz życzę powodzenia i trzymam kciuki!!!
  • tofik-tofik 24.11.06, 13:52
    to nie ona... ta jest czarna...
  • Gość: Grazyna IP: *.polskieradio.pl 24.11.06, 14:29
    Nie ona. Dosia jest większa, bardziej kudłata, i oprócz czarnej sieści ma dużo
    beżowej od spodu. Nie mam niestety żadnego jej zdjęcia zrobionego aparatem
    cyfrowym, dlatego nie mogę wrzucić.
  • obserwator-z-boku 24.11.06, 16:51
    Gość portalu: Grazyna napisał(a):


    > Nie mam niestety żadnego jej zdjęcia zrobionego aparatem
    > cyfrowym, dlatego nie mogę wrzucić.


    a zdjecie wieleby pomoglo...........!
    ale moze masz na papierze...........?
    wiec pojdz do jakiegos sklepu fotograficznego,ewent. z urzadzeniami
    komputerowymi i popros o zeskanowanie i skopiowanie na dyskietke/cd........!
    to nie powinno duzo kosztowac,a moze znajomi maja skaner i sprawa bylaby
    rozwiazana,jesli chodzi o fotke.........!
    zrobilas wzglednie dobry opis suni,ale to nie zastapi fotki.........;(

    pozdrawiam i ciagle trzymam kciuki..........!!!!!
    o.b.
  • Gość: Grazyna IP: *.polskieradio.pl 24.11.06, 18:08
    Tak zrobię, dzięki
  • obserwator-z-boku 24.11.06, 20:29
    Gość portalu: Grazyna napisał(a):

    > Tak zrobię, dzięki


    cieszy mnie,ze moge się do czegos przydac,oprócz trzymania kciukow.........:)
    weź też pod rozwage propozycje anieli (19.11) o rozwieszaniu ogloszen ze
    zdjeciem w hali np. ............!

    pzdr........!!!!!
  • Gość: aniela IP: *.orange.pl 24.11.06, 19:11
    Trzymaj się!!!
    Zrob ogłoszenia ze zdjęciem i porozwieszaj w najbliższych sklepach i parkach.
    Powodzenia!
  • Gość: aniela IP: 217.116.110.* 26.11.06, 08:52
    Witam, czy piesek się znalazł
    proszę zobaczyć informację www.paluch.org.pl/ogloszenia.php?znalazlem=1
  • Gość: Grazyna IP: *.polskieradio.pl 27.11.06, 15:13
    Tak wygląda moja zaginiona Dosia

    X:\pies-maly.jpg
  • vtec_z 27.11.06, 15:24
    Gość portalu: Grazyna napisał(a):

    > Tak wygląda moja zaginiona Dosia
    >
    > X:\pies-maly.jpg


    Hm... Tak to nie pójdzie...
    Proszę wstawić zdjęcie w nowym wątku na foto-forum zwierzaki
    fotoforum.gazeta.pl/71,1,631.html
    a tu wkleić link do tego zdjęcia

    albo

    wysłać zdjęcie do mnie na vtec_z@gazeta.pl i ja zrobię co trzeba.
    --
    First man then machine (Soichiro Honda)
  • Gość: magdap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 23:01
    www.znajda.org.pl
    i strona schroniska "Azyl pod psim aniołem", co prawda to w Falenicy, więc
    trochę daleko od Ochoty, ale nigdy nic nie wiadomo...www.psianiol.org.pl.
    trzymam nadal kciuki!
  • edyta1232 28.11.06, 09:29
    Witam, jesli Pani pozwoli to wydrukuje tp zdjęcie i zaniose do sklepu w którym
    kupuje jedzenoie dla moic kotów, juz się tam pytałam czy ktoś nie przyszedł i
    nie mówił, że znalazł pieska, ale Pani mówiła tylko o jamniku. Naprawde wierze,
    że Dosie ktoś przygarnął, jest naparwde śliczna
  • edyta1232 28.11.06, 09:52
    i nic jej się nie stało i wróci do Pani szczęśliwie
  • Gość: Grazyna IP: *.polskieradio.pl 28.11.06, 10:13
    Proszę o rozwieszenie, oczywiście
    Dziękuję za wsparcie.
    G.
  • Gość: joe IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 28.11.06, 05:41
  • Gość: joe IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 28.11.06, 05:42
  • edyta1232 28.11.06, 12:11
    Pani Grażynko, zrobiłam ogłoszenie w doc, moze mogłaby mi Pani podac adres e-
    mailowy, przesle, im wiecej osób rozwiesi tym wieksza szansa na znalezienie
    suni. Tymaczsem proszę mi powiedzieć czy taki tekst mogę zamiescić na
    ogłoszeniu :
    "Szczęśliwicka przy Białobrzeskiej - piątek 10.11 wieczorem zaginęła
    suczka, wzrost średni, włochata, czarno-szaro-biała sierść, długi ogon,
    czerwona obroża. Wabi się Dosia, jest bardzo płochliwa. Może ktoś widział?
    Jest płochliwa, ma 2,5 roku. Jest po sterylizacji. Znalazcę czeka wysoka
    nagroda! Proszę o kontakt pod numery telefonów 0-508-011-194 oraz 0-513-449-
    227."
  • Gość: Grazyna IP: *.polskieradio.pl 28.11.06, 12:43
    Zaginęła suczka- 10 listopada na Ochocie w rejonie Białobrzeskiej,
    Szczęśliwickiej i Barskiej. Wzrost średni, włochata, czarno-biała sierść, długi
    ogon,
    czerwona obroża. Wabi się Dosia, jest bardzo płochliwa. Ma ok. 3 lat, jest po
    sterylizacji. Znalazcę czeka wysoka
    nagroda! Proszę o kontakt: 0-508-011-194 lub 0-513-449-
    227."

    Pani Edyto droga, myślę ,że taki tekst będzie ok. Serdecznie pani dziękuję za
    pomoc, nie wiem, jak się odwdzięczyć.
    Oto mój adres: grazyna.medrzycka@polskieradio.pl
    pozdrawiam
  • Gość: milosnik-pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 19:03
    SZANOWNE PANIEwam potrzba dobrego " ogiera"a nie kotka albo pieska-zalosne!!
  • Gość: bywalec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.06, 21:01
    nieprzeciętny kretyn z ciebie
  • Gość: Grazyna IP: *.polskieradio.pl 30.11.06, 08:44
    Bywalcu, dzięki za ten wpis, chiciaż "kretyn" to chyba nawet za łagodne
    okreslenie...
  • anamorka 30.11.06, 20:54
    A może warto byłoby umieścić ogłoszenie w gazecie wyborczej. Ogłoszenia są z
    tego co pamiętam bezpłatne, a nawet jeżeli nie to kosztują grosze.
    Ja kiedyś dokładnie w tym samym miejscu znalazłam sunie sznaucerkę, która się
    błąkała zagubiona i wystraszona. Dałam ogłoszenie do wyborczej.Nawet nie
    zdązyło się ukazać, bo akurat właściciel również chciał dać ogłoszenie, że
    szuka psa a Pani przyjmująca zgłoszenie skojarzyła pieska i nas skontaktowała.
    Wszystko skończyło się szczęśliwie, sunia odnalazła swoich panów :-)))
    Także działaj i bądź dobrej myśli :-)))
    Trzymam kciuki.
    Pozdrawiam
    Ania
  • Gość: mp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 17:20
    trzymam kciuki za odnalezienie
  • Gość: Grazyna IP: *.polskieradio.pl 04.12.06, 11:08
    Dziekuję bardzo wszystkim, którzy wspirali mnie w poszukiwaniach Dosi. Dzisiaj
    dostałam informację, że Dosia została potrącona przez samochód tego samego
    wieczora, kiedy zaginęła- stało się to na przejściu koło hotelu Vera. Pani,
    która do mnie zadzwoniła w tej sprawie próbowała ją ratować- zawieziono ją do
    weterynarza, ale niestety nie udało się.
    Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz dzięki wielkie.
  • edyta1232 04.12.06, 11:18
    bardzo mi przykro...
  • Gość: gość IP: *.medianet.pl 04.12.06, 14:28
    tak mi strasznie przykro...
  • obserwator-z-boku 04.12.06, 16:44
    szczerze ci wspolczuje.........!
    w 1973 roku przezylem podobna tragedie,z tym ze stalo sie to na moich
    oczach....... squ..l sie nawet nie zatrzymal.........:(((((


    jestem tez fanem trojki.............:)
  • Gość: magdap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 14:17
    brakuje słów...
    najmocniej najmocniej współczuję...
  • Gość: ala IP: *.wincor-nixdorf.com 12.11.13, 14:17
    Ma taką wlochata mordke?
  • Gość: pelele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.13, 15:17
    To było 7 lat temu....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka