Nieszczę...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Ja wiem ze ta ulica ma rozwiązać problemy z korkami, ale ja będę ją miała 20
    metrów od bloku. Mieszkam tu od niedawna ok.roku więc to świeży zakup a przez
    tą drogę nie potrafie się już cieszyć molim mieszkankiem. Myślałam ze może
    jednak nie będą mieli funduszy lub ludzie nie pozwolą, a tu wczoraj pan od
    badania gruntu powiedział że będzie i to uciązliwa. Jak można ludziom robić
    takie swiństwo, kredyt itp. i co- i masz mieszkanie przy ,,Jerozolimskich"-
    natężenie ruchu ma być właśnie takie. Czy ktoś ma świeższe informacje na
    temat tej inwestycji?
    • IP: *.jjs.pl

      Gość: marta 18.01.07, 12:27 Odpowiedz
      nie pozostaje nic jak sprzedac lub wyjanc mieszkanie skoro cie juz nie cieszy i
      nie bedzie albo poprostu sie przyzwyczaic - choc z tym bedzie ciezko
      • 18.01.07, 13:10 Odpowiedz
        ja bede ja mial 100 metrow od bloku, kupilem mieszkanie 3 miesiace temu z pelna swiadomoscia ze
        bedzie Nowolazurowa, wiec wybralem takie miejsce ze przynajmniej nie wychodza mi na nia okna.
        Jesli ty mieszkasz na osiedlu Chrobrego to faktycznie ci wspolczuje. Ale to ze natezenie ruchu bedzie jak
        na Jerozolimskich to bzdura, chociazby z tego powodu ze nie beda nia jezdzily tiry.
        • 18.01.07, 13:14 Odpowiedz
          Aha, i jeszcze jedno, ulica ulica, ale jak ja beda budowac co potrwa ze 2 lata to faktycznie ludzie co beda
          mieli okna na budowe bede mieli prze... Juz czuje ten zapach wylewanego rozgrzanego asfaltu w upalne
          dni...
          • 18.01.07, 13:33 Odpowiedz
            Oj zdziwisz się zdziwisz Nacisk na drogę podali w cyfrach- ale popytałam i
            odpowiada to największym tirom- pewnie że to nie będzie tranzit- ale tiry
            wczesniej czy póżniej pojadą. właśnie najwieksze okna bede miała na trase
            Pocieszam się tylko że to 3 pietro, ale i tak miałam nadzieje że pójdzie w
            jakims tunelu- jak taraz sprzedać takie mieszkanie- kto to kupi- przecież nie
            bede ludzi oszukiwała że nic na ten temat nie wiem. Już myslałam o wszystkim
            łącznie z zabudową balkonu a mam taki ładny widok na kapuste Ha. Ha. Byłam też
            na zegraniu ok. maja i pani powiedziała ze pas zieleni i ekrany, i mają
            wymieniać okna- to zaproponowałam że może sfinansują klimatyzacje- swoją drogą
            też o tym mysle zwłaszcza że to lato dało mi się we znaki w tym mieszkaniu.
            • 24.07.08, 14:51 Odpowiedz
              Kobieto!!!!!!!!!! Kupując mieszkanie pierwsza rzeczą jaką sie robi
              to sprawdzenie w planie zagospodarowanie przestrzennego co bedzie w
              okolicy. Miej tylko pretensje do siebie.
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: martin 18.01.07, 13:43 Odpowiedz
      witam wszystkich.
      a dlaczego nie spojrzeliscie na plan zagosp.przestrzennego-przecierz ze bedzie
      ul.nowolazurowa to bylo wiadomo pare lat wstecz,a poza tym w calej europie sa
      drogi ex. autosrady,i ludzie jakos zyja
    • 18.01.07, 13:52 Odpowiedz
      Wiesz Martin gdybym ja przewidziała że tam będzie ulica o takim znaczeniu i
      natężeniu ruchu to bym sobie odpusciła. ale ja stwierdziłam że przecież nie
      zrobią takiej dużej drogi między kościołem a blokami - jak pytałam wszyscy
      twierdzili ze to pewnie będzie mała Zapustna- droga z 2 pasami ruchu i tyle.
      Wiesz ja wiem że gdzieś musza być drogi sama jeżdże samochodem, ale mogliby to
      zrobić w jakimś tunelu- zwłaszcza że muszą wybudować wielki wiadukt- a nie
      lepiej dołem w tunelu. Wiem, wiem w polsce się nie robi tuneli- mamy z tym
      problemy- ale jak by to ułatwiło zycie mieszkańcom.
      • 18.01.07, 15:38 Odpowiedz
        Dopuszczalnym naciskiem sie nie przejmuj. Po prostu teraz sa takie normy, zeby sie droga nie
        rozwalila za 2 lata. Owszem kiedys trasa ta byl aplanowana jako droga glowna przyspieszona, teraz
        tylko jako droga glowna. To bedzie taka druga Gorczewska, wiec sie nie przejmuj. Temat ten byl
        wielokrotnie i dokladnie omowiony w innych watkach, wiec nie ma sensu go walkowac. Wlochy sa
        kompletnie zakorkowane, Ursus za chwile bedzie drugimi Kabatami, drogi we Wlochach sa kompletnie
        zniszczone i nie mozna ich remontowac bo nie ma alternatywnego dojazdu, wiec ta droga to
        koniecznosc. Ale faktyczeni ci wspolczuje jak masz okna na kapuste. Ja ogladalem kilka takich
        mieszkan, i pierwsza rzecz ktora wzbudzila moje podejrzenie to te wlasnie kapusciane pola.
        Sprawdzilem i faktycznie okazalosi eze bedzie tam ulica. Powtarzam ULICA a nie zadna trasa dla Tirow.
        To bedzie droga dla ludzi do dojezdzania do pracy. Tranzyt bedzie szedl bezkolizyjna obwodnica z
        wezla w Konotopie. Jest oczywiscie ryzyko ze Nowolazurowa powstanie wczesniej niz obwocnica, i
        wtedy puszcza tam tiry ale to bedzie na jakis czas. Jak chcaialas mieszkac na wsi to trzeba bylo wybrac
        inne miejsce. Na pocieszenie ci powiem ze 80% inwestycji deweloperskich buduje sie w takich
        miejscach bo w obecnej sytuacji ludzie kupia wszystko. Ja np. wspolczuje mieszkancom Bemowa
      • IP: *.crowley.pl

        Gość: Gość11 22.01.07, 10:25 Odpowiedz
        Ja sprawdziłam co będzie do okoła osiedla. Nie kupiłam mieszkania w pobliżu
        Nowolazurowej ani autostrady. I mam nadzieję, że te nowe ulice w przyszłości
        rozładują choć trochę korki na Jerozolimskich.
    • 18.01.07, 16:08 Odpowiedz
      Jeśli mieszkasz na osiedlu to wiesz gdzie są sady przy cmentarzu- teraz stoi
      tam tablica że będa budować bloki- znajoma dzwoniła 10 za metr- czujesz, jakie
      pieniądze a pomyśl, że tam właśnie też będzie droga. A ludzie sa bardzo
      zainteresowani mają ruszyć na wiosne. Wiesz ja kupiłam to mieszkanie w grudniu
      za niecałe 3 za metr, więc i tak jestem do przodu tylko, że mi całkiem
      odpowiada ten wsiowy widok, ale nie można mieć wsi w srodku miasta- zobacz
      wszędzie blisko- ogólnie fajnie i tak spokojnie. Szkoda że to się zmieni:-(
      • 18.01.07, 23:19 Odpowiedz
        W środku miasta wsi mieć nie można, ale Włochy to peryferie - przeprowadziłam
        się tu ze Śródmieścia 5 lat temu, szukając ciszy, spokoju i zieleni - tu
        samoloty coraz gęściej latają, pociągi coraz częściej jeżdżą, pod domem sznur
        samochodów jadących skrótem przez Odolany, a na domiar złego wygasł plan
        zagospodarowania przewidujący zabudowę do 2 pięter i "mój" developer wywalił
        obok domiszcze 4 piętrowe, które nam zasłoniło widok na przepiękne zachody słońca...
        Dziki kapitalizm, niech to licho!

        --
        www.warszawa-wlochy.waw.pl
        www.moja-warszawa.waw.pl
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37521
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: martin 18.01.07, 18:39 Odpowiedz
      jezeli chcesz zobaczyc projekt tej ulicy wejdz www.ursus-warszawa.pl,i na link
      inwestycje-pozdro.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: Bubio 18.01.07, 23:11 Odpowiedz
        błąd w lince, powinno być www.ursus.warszawa.pl, ale lepsza strona to:
        www.siskom.waw.pl/nowolaz.htm
        pozdrawiam, też mieszkałem na Zapustnej z widokiem na kościół ...
        • 19.01.07, 00:34 Odpowiedz
          Bubio szczęściarzu udało Ci się w pore uciec, a ja się zastanawiam co robić-
          czy wystawić na sprzedaż i udawać że nic nie wiem, czy się przyzwyczaić trudno
          będe częściej wyjeżdżać poza Warszwe i tyle. Ale zdaje sobie sprawe że teraz
          już ludzie wiedzą o tej inwestycji i cena poleci na łeb, na szyje. A może
          jeszcze nie dostaną dotacji.
          Ale wieje co?
          Aż strach iść spać i oglądam kuriera i się nakręcam.
    • 19.01.07, 08:50 Odpowiedz
      "Myślałam ze może jednak nie będą mieli funduszy lub ludzie nie pozwolą.
      myślałam to, myślałam tamto".

      Kobieto - widać że myślenie nie jest Twoją najmocniejszą stroną, więc może
      przestań się ośmieszać. Niestety Twoje wypowiedzi w tym wątku dowodzą że
      głupota ludzka nie ma granic... Stwierdzam to ze smutkiem. :/
    • 19.01.07, 09:18 Odpowiedz
      P-iotrze, prosze nie używaj takich słów w stosunku do kobiety- nie znasz mnie i
      byś się zdziwił bo pewnie okaze się, że jestem bardziej wykształcona od Ciebie.
      A to że ktoś podzielił się swoim smutkiem to też nie jest powód aby kogoś
      nazywać głupim. Poprostu troche mi żal spokojnej okolicy. A ty byś się ucieszył
      gdybyś miał takie cudo 20 metrów od okien- zawsze znajdzie się ktoś kto lubi
      wsadzić innym szpileczke.
      • 19.01.07, 09:59 Odpowiedz
        No wlasnie, przylaczam sie, kolego co cie to obchodzi? Wiem gdzie sa sady i planowane osiedle, sama
        widzisz nie ma sie co przejmowac, skoro sa ludzi ektorzy chca kupowac mieszkania po 10 za metr w
        tym rejonie, to beda tez chetni i na twoje. Proponuje spokojnie czekac, ceny nei spadna to jest akurat
        pewne tak samo pewne jak to ze wzrosna, i cieszyc sie spokojem i nie myslec co bedzie bo to ci tylko
        zatruje mile chwile obecne. A jak sie okaze ze rzeczywiscie masz dosyc mieszkania przy ruhcliwej ulicy
        to sie przeprowadzisz wtedy. Przeciez nie mozemy t tej chwili wykluczyc ze: a) inwestycja powstanie za
        2, 3, 5, a moze i 10 lat (patrz Most Polnocny) b) poprowadza ja w wykopie c) bedzie to normalna
        miejska ulica, jak gorczewska. Ja podobnie jak ty mam zamiar czesto wyjezdzac z miasta, mam mila
        dzialeczke w Puszczy Bolimowskiej. Ja kupilem za 4500 za metr za tyle samo sprzedalem swoje na
        jelonkach. Aha - jeszcze jedno - przez 18 pierwszych lat mojego zycia mieszkalem na Muranowie, 4
        metruy od ulicy Anielewicza z przystankiem koncowym autobusow pod oknem. A zimy byly ciezkie i
        kierowcy nei wylaczali silnikow. I okien nie bylo wtedy dzwiekoszczelnych... I zyje - i zle nie
        wspominam tego czasu. I marze o domku na wsi i o ciszy i o spokoju. Ale mieszkam w Warszawie. I
        godze sie z tym calym tutejszym syfem bo tu sie urodzilem mimo ze wychowalem sie na wsi i to takiej
        prawdziewej, z piaszczysta droga i stawem za stodola jak w Panu Tadeuszu.
        Takze nie przejmuj sie, mieszkaj sobie spokojnie i pamietaj ze zawsze sprzedasz to meiszkanie z
        zyskiem. Niektorzy ludzi enawet lubia mieszkac przy ruchliwych ulicach - zauwaz meiszkancow JW
        Construction przy Gorczewskiej, czy tych co mieszkaja przy trasie AK. Pozdrawiam.
      • 19.01.07, 13:14 Odpowiedz
        Nie wiem czy zauważasz niedorzeczność swojego postępowania: kupujesz mieszkanie
        przy planowanej trasie (o której wiesz ze bedzie) i nagle zdziwienie Cie
        ogarnia ze ta trasa będzie budowana, więc tworzysz w niewiadomym bliżej celu
        wątek na forum.

        No powiedz mi - gdzie tu sens?

        Od osoby z wyższym wykształceniem wymagałbym jednak umiejętności logicznego
        myślenia.

        pzdr
    • IP: *.spray.net.pl

      Gość: Nowo 19.01.07, 13:27 Odpowiedz
      nie ma co narzekać, tylko trzeba się wziąć do pracy. Zapraszam do prac w
      Stowarzyszeniu Nowo-Lazurowa. Działania zmierzają do przeprowadzenia tej ul. w
      przykrytym wykopie ,bliższe informacje www.nowolazurowa.waw.pl
    • 19.01.07, 14:14 Odpowiedz
      A co do Ciebie P-iotrze to nie wiem jaki jest powód że nieładnie się wyrażasz o
      ludziach. Troche za dużo agresji i troszke wiecej pokory. Pewnie poprostu
      lubisz krytykować. Fora internetowe są po to żeby ludzie mogli wyrazić swoja
      opinie. Ja uzyskałam pare informacji dzięki temu wątkowi i już się troszkę
      mniej martwie. Ba zamierzam bliżej zainteresować się tą sprawą. I widzisz jak
      Ciebie drażnią niektóre watki to poprostu je ignoruj a nie stwarzaj
      nieprzyjemnych sytuacji.
      • 22.01.07, 10:03 Odpowiedz
        Lenona - powód jest prosty. Mianowicie postawa, jaką reprezentujesz, wygląda mi
        na typowe pieniactwo. Miałaś bowiem PEŁEN dostęp do informacji przed podjęciem
        decyzji o zakupie mieszkania (inna sprawa czy z niej skorzystałaś), i podjęłaś
        taką a nie inną decyzję, ze świadomością przyszłych konsekwencji (czyli
        inwestycji). Teraz zaś gdy prace idą zgodnie z planem (a nawet są nieco
        opóźnione w stosunku do pierwotnego harmonogramu) zaczynasz szukać wokół siebie
        jakichś winnych "onych" i kreując się na ofiarę systemu. To trochę tak jak ci
        co kupują mieszkania za płotem lotniska, a potem płaczą że im głośno.

        Typowa postawa egoistyczna - JA jestem najważniejsza i MOJE najbardziej się
        liczy - bez względu na przyczyny i konsekwencje. Przyczyna? Nie wiem - może
        wrodzone pieniactwo, może lekka "ciapowatość", może brak zdolności logicznego
        myślenia, może coś innego - nie wiem. Ale wiem, że taką postawę, dla Twojej
        wiadomości, będę tępił zawsze i wszędzie, bo właśnie tak postępujący ludzie
        blokują rozwój inwestycji w tym chorym mieście i całym kraju.

        Ja też kupiłem mieszkanie w bliskim (no, nie tak bliskim jak Ty) sąsiedztwie
        projektowanej trasy, i nie płaczę z tego powodu, ponieważ wykonałem wcześniej
        kilka ruchów pt. dowiedzenie się gdzie dokładnie będzie iść trasa i jaki będę
        miał dojazd do najbliższego węzła (w miarę prosty, yessss), wybór mieszkania z
        oknami wychodzącymi na drugą stronę, wybór bloku takiego, który będzie
        osłonięty przed trasą paroma innymi, itd.

        To tyle w kwestii mojej "nieuzasadnionej krytyki i czepialstwa". A drażnią mnie
        nie tyle "niektóre" wątki, co ludzie, którzy je wklepują.
        pzdr
        • IP: 192.193.220.*

          Gość: jacek 23.01.07, 11:42 Odpowiedz
          podpisuje sie pod opinia p-iotr'a

          Kupilam mieszkanie, nie chcialo mi sie zainteresowac co jest planowane obok
          mojego bloku, a teraz jestem taka biedna....co za swinstwo mi robia :-)
          bede walczyla zeby wybudowali tunel za kilka milionow, wtedy pod moim oknem nie
          bedzie zbyt glosno. zenada.
        • 23.01.07, 12:26 Odpowiedz
          > Ja też kupiłem mieszkanie w bliskim (no, nie tak bliskim jak Ty) sąsiedztwie
          > projektowanej trasy, i nie płaczę z tego powodu, ponieważ wykonałem wcześniej
          > kilka ruchów pt. ...

          Samochwala :)))
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: pete2 22.01.07, 13:31 Odpowiedz
      Twierdzenie, że ceny spadną to chyba pobożne "życzenia". 80 m przy Grójeckiej na
      Harfowej stoi blok, obok 2x trzy pasy ruchu + tramwaj a cena metra codziennie
      jest wyższa. Po zbudowaniu tej drogi polepszy się komunikacja (nawet jeśli nie
      bardzo to trochę), mniej korków, autobus a co za tym idzie ceny nie spadna ale
      wzrosną. Może będzie mozna wjeżdżać i wyjeżdżać bez stania w korkach o każdej
      porze. A żeby Cię pocieszyć to nie jest kwestia roku, dwóch lat. Ulica będzie
      "przejezdna" po oddaniu Mostu Północnego a on jak wiadomo... Tiry tam nie wjadą
      bo nie będzie tam tranzytu a dopuszczalne obciążenie jest takie jakie jest
      choćby ze względu na autobusy, gdyby były niższe autobusy nie mogłyby tam
      jeździć, pzdr
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: czytelnik 22.01.07, 19:35 Odpowiedz
      Parę miesięcy temu PiS i PO zapowiedziały budowę Nowolazurowej, a LPR i SLD
      zapowiedziały sprzeciw.

      Po wyborach w radzie dzielnicy (PiS+PO)=15 a (LPR+SLD)=1.

      Kto się sprzeciwiał autostradzie i zagłosował na LPR albo SLD musi się pogodzić
      z faktem, że jest w mniejszości. Kto przeciw autostradzie, a poparł PiS albo PO
      może tylko pokontemplować własną głupotę. Reszta powinna być zadowolona. Rewin z
      pewnością będzie bo już wkrótce sprzeda działkę przyznaną mu przez mafię
      pruszkowską w zamian za gazetową kampanię na rzecz Nowolazurowej. To się nazywa
      koszerny geszeft. :)
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: martin 23.01.07, 12:26 Odpowiedz
      ludzie!zapomnijcie o jakis tunelach i co tam jeszcze,a wybory nic z tym
      wspolnego nie maja,gdyz plany byly zatwierdzone duzo wczesniej jak osiedle.
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: mick 25.01.07, 22:07 Odpowiedz
      A ja sie nie moge doczekac budowy nowolazurowej i trasy z konotopy na ursynow.
      Chce normalnie jezdzic po tym miescie a nie stac w wie3cznych korkach. O
      projekcie tych drog wiadomo od dawna. Kto chcial mieszkac cicho mogl nie
      kupowac, znakomita wieszkosc mieszkancow warszawy mieszka w poblizu ruchliwych
      ulic i uwaza to za normalne bo takie sa warunki zycia w miescie
      • 26.01.07, 12:12 Odpowiedz
        Oczywiscie ze tak. Jak sie chce mieszkac w ciszy to trzeba sie wyprowadzic od domku na
        przedmiesciachm tyle ze wtedy z dojazdem klopot. Cos za cos - chcesz miec blisko do pracy - to
        mieszkasz w miescie i godzisz sie z halasem.
        A ze Wlochy to dawne peryferia gdzie 20 lat temu krowy pasano to trudno, miasta sie rozrastaja na calym
        swiecie. A Nowolazutowa to zadna "trasa" ani "autostrada" tylko zwyczajna droga ktora sluzy
        meiszkancom. Dlatego min. dziwie sie troche meiszkancom ktorzy chca aby byly na niej bezkolizyjne
        skrzyzowania, bo wtedy to dopiero bedzie tam ruch. A tak tranzyt pojdzie przez Konotope.
        • 06.02.07, 18:07 Odpowiedz
          Prr wróć krasula...
          > A ze Wlochy to dawne peryferia gdzie 20 lat temu krowy pasano to trudno

          Sprostowanie: Włochy istnieją jako założenie urbanistyczne (czytaj: tu się krów
          nie pasa) od lat 20tych XX wieku. W 1938 uzyskały prawa miejskie.
          Więc jak coś piszesz to najpierw sprawdź informacje lub pisz, że 20 lat temu
          krowy pasano w okolicach obecnej Ryżowej, ale nie w całych Włochach.
    • IP: *.acn.waw.pl

      Gość: Ursus C360 28.01.07, 11:35 Odpowiedz
      Lenona napisz do Hani ... może Ci pomoże.
    • 29.01.07, 00:56 Odpowiedz

      Witam wszystkich.

      Pytanie do Lenony.
      Czy developer nie poinformował Cie o planach?
      W sumie, to nie miał takiego obowiązku... ale gdyby był uczciwy, to by to zrobił
      Ja od wielu miesięcy walczę z takimi developerami, co budują osiedla przy planowanych drogach, a zapominają zamieszczać rzetelne informacje na swoich reklamówkach. Zauważyłem, że im bardziej "zielona" lub "cicha" nazwa osiedla, tym bliżej jakiejś trasy.

      Szkoda, że nie zainteresowałas się tym co bedzie na owym polu z kapustą, które masz obecnie za oknem. Wybacz. Nie chcę być niegrzeczny wobec damy, ale przy inwestycji Twojego życia niesprawdzenie planów to lekkomyślność posunięta do granic absurdu. Nie myślałas chyba, że na wieki będzie tam kapusta?

      Jednak pragnę wszystkich uspokoić i potwierdzić to, o czym pisało tu wiele osób.
      Nowolazurowa nie będzie żadną autostradą, ani trasą dla tirów. To zwykła ulica miejska. Pomysł z chowaniem tego w tunel jest kompletnie bez sensu. Gdyby nasze miasto miało cos takiego sfinansowac, nie miałoby pieniedzy na wiele innych potrzebnych inwestycji. Poza tym tunel spowodowałby, że byłby kłopot z robieniem zjazdów na lokalne ulice. Trasa stałaby się zbyt atrakcyjna dla większej ilości samochodów i automatycznie ściągnęłaby większy ruch.

      Odniosę się teraz bardziej szczegółowo do działań Stowarzyszenia "Zdrowa Nowolazurowa Wlochy-Ursus".

      Na wstępie wyrażę słowa uznania za to, że grupa ta wychodzi z konstruktywną propozycją. Nie jest to typowe stowarzyszenie "protestanckie".
      Jednak dalej będzie już goryczka w tej początkowej łyżce miodu.
      Stanowisko tego Stowarzyszenia zawiera wiele błędów. Po kolei...

      "Trasa będzie przenosić ruch tranzytowy północ-południe".

      Nie prawda. Po pierwsze nazwanie Nowolazurowej "trasą" jest tu niewłaściwe. To będzie ulica ze światłami, przejsciami dla pieszych itp. Dlatego planuje się Nowolazurową jako ulice główną, by właśnie nie opłacało się nikomu jechac ją tranzytem z dzielnicy do dzielnicy. Dla takiego ruchu będzie budowana obwodnica ekspresowa i Trasa NS.

      "Zgodnie z normami będzie dopuszczony na niej ruch nawet najcięższych pojazdów ciężarowych"

      To nie do końca jest prawda. Nowolazurowa będzie ulicą miejską, a nie krajową. Na ulicach miejskich jest zakaz ruchu dla tirów. Tak też będzie na Nowolazurowej. Ta ulica nie jest przewidziana dla żadnego ruchu tranzytowego.
      Ograniczenia w ruchu są to decyzje administracyjne i nie wynikają z zadnych norm, na które powołuje się Stowarzyszenie.
      Aczkolwiek niewykluczone, że gdyby gdzieś w okolicy został zbudowany hipermarket, to dostawcze tiry będa mogły jechać. Będzie to jednak ruch rzędu 2-3 tirów na dobę. Po nowolazurowej będa oczywiście mogły jeździć samochody ciężarowe dostawcze.

      "Nowolazurowa stanie się skrótem dla S8, a przejazd nią bedzie bardziej opłacalny,niż trasa ekspresową S8"

      To nieprawda. Nikomu nie będzie się opłacało "skaracac" drogi z wykorzystaniem Nowolazurowej, bo ten skrót .... będzie po prostu dłuższy czasowo. Z prostej przyczyny prawdopodobnego ograniczenia maksymalnej dopuszczalnej prędkości do 50-60 km/h (ze 110 na trasie ekspresowej) oraz licznych świateł. Skrót Nowolazurową nikomu nie bedzie się opłacał.

      "Nowolazurowa powstanie wcześniej, niż S8, a jej budowa nie jest skorelowana z budową warszawskich obwodnic"

      Nieprawda. Trsa AK (S8) powstanie wcześniej. Budowa S8 ruszy w tym roku i do konca 2009 będzie gotowa. Nowolazurowa jest w planach na lata 2008-10. W tym czasie będzie też budowana Południowa Obwodnica Warszawy, Trasa Salomea-Wolica oraz modernizowane będą Al.Jerozolimskie.

      Poza tym Stowarzyszenie chce z Nowolazurowej uczynić trasę ekspresowa lub najmniej GP (jak Trasę Łazienkowską). Proponuje m.in. odkolizyjnienie Nowolazurowej. Zrobienie bezkolizyjnego węzła z Ryżową.
      Niby OK. Tylko że Nowolazurowa o takich parametrach ściągnie własnie więcej ruchu, gdyż stanie się znakomitym skrótem i defakto zachodznią obwodnicą Warszawy. Koło bloków Stowarzyszenie chce by taka trasa (bo to wtedy będzie już trasa) została przykryta. OK. Tylko, ze Nowolazurowa to inwestycja liniowa. Propozycje Stowarzyszenia idą w kierunku ściągnięcia większego ruchu na Nowolazurową, schowania ją w tunel przy blokach gdzie mieszkają zapewne władze Stowarzyzenia, a ... co przedtem i co potem..... Ten cały zwiększony ruch wyjdzie gdzieś na powierzchnię koło innych bloków... A może w ogóle schowajmy Nowolazurową na całej długości w tunel?

      Jednym słowem UTOPIA i w dodatku wnioski jakie wyciąga Stowarzyszenie oparte są na nieprawdziwych przesłankach i mylnej analizie czym ma być ulica Nowolazurowa.


      --
      SISKOM
      TAK dla rozwoju infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie
    • 08.02.07, 09:30 Odpowiedz
      Jak ci się nie podoba to trzeba było przed zakupem mieszkania sprawdzić plany.
      Nowolazurowa to nie jest nowy wymysł, od wielu lat było wiadomo, że w planach
      jest taka ulica. Niestety Polacy takich rzeczy nie rozumieją. Wszyscy są za
      budową ulic, ale najlepiej aby nie koło niego. Ludzie jeśli nie podoba wam się
      mieszkanie w mieście to wyprowadźcie się na saharę. Są plusy i minusy mieszkania
      w mieście.
    • IP: *.ipt.aol.com

      Gość: Ewa 12.02.07, 18:28 Odpowiedz
      Nowolazurowa jest bardzo potrzebna.
      W planach zagospodarowania przestrzennego jest od wielu lat i nikogo nie moze
      zaskoczyc jej przebieg w terenie.
      Wiec tym co narzekaja nalezy odpowiedziec:
      Widzialy galy co braly
      Pozro
      Ewa
      • IP: 192.193.220.*

        Gość: jacek 13.02.07, 11:59 Odpowiedz
        Ciekawe czy za kadencji nowej Pani Prezydent zostanie chociaz rozpoczeta budowa
        tej ulicy... Na planie przedwyborczych kielbasek, jej budowa jest zaznaczona
        jako priorytetowa! Niech sie biora do roboty ! :-)
    • 12.03.07, 15:50 Odpowiedz
      No i mam spokój- wyprowadziłam się, sprzedałam to mieszkanie - ze sporym
      zyskiem (widać nie wszystkim przeszkadza perspektywa drogi) Mieszkam pod Wawą i
      jestem bardzo zadowolona. Już nie marudze- najpierw wszystko sprawdziłam. Teraz
      mam ogródek i całkiem przytulny mały domek. A wszystkie trole z forum niech
      teraz zjedzą własne zęby.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: pete2 13.03.07, 10:40 Odpowiedz
        A czy ten kto kupił to mieszkanie wiedział, że będzie tam ulica czy nie
        wiedział? A może kupił, bo wiedział? Wspomniałas mu o tym?
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: ala 13.03.07, 14:10 Odpowiedz
        A mozna wiedziec gdzie ten fajny domek i ogrodek moze tez sie wyprowadze.
        Pozdrawiam
      • 14.03.07, 09:47 Odpowiedz
        Gratuluję decyzji. Zupełnie niechcący wyszła Ci z tego niezła inwestycja, bo
        ceny mieszkań w Wawie rosną chyba szybciej niż domków pod miastem. Dopilnuj
        tylko spraw podatkowych, żeby się skarbowy nie doczepił (jak rozumiem była to
        sprzedaż krótko użytkowanego mieszkania, więc i podatek wyższy trzeba uiścić).

        pzdr
        • 14.03.07, 10:04 Odpowiedz
          Już wszystko uregulowane. I ludzie bardzo pozytywnie nastawieni do drogi -
          troche się dziwiłam- nie mam pojęcia jaki mają w tym interes, może zwyczajnie
          lubią patrzeć na samochody;-) Wiadomo jeszcze musze zrobić remoncik i mysle o
          tynkowaniu, bo ten mój domek troche stary, ale za to jaki mam ogród.
          Właściciele lepiej o niego dbali niż o domek. Bo to maleństwo ok.100 metrów,
          ale mam też budynek gospodarczy gdzie moge stawiać mojego matizka, i miejsce
          gdzie mam mały warsztacik - po poprzednim właścicielu. No i do Warszawy jade 20
          min. jest ok. tylko dziecku musze znależć od września nowe przedszkole. No i
          już nie mam kredytu, nawet troche zostało -więc chyba otynkuje, aby pieniążki
          się nie rozeszły. Tylko zobaczymy co z ogrzewaniem, niestety na węgiel, nad tym
          musze pomyśleć, a może podpowiecie, co się opłaca?
          • 14.03.07, 11:15 Odpowiedz
            Na węgiel póki co zdecydowanie najtaniej wychodzi. Trochę nieekologicznie ale...
            A gdzie masz ten domek? Że ludzie są pozytywnie nastawieni do drogi to się nie dziwię, będa w centrum
            miasta w 15 minut, zwłąszcza źe zaczynają włąśnie robić Aleje do Łopuszańskiej. Niektórym to pasuje -
            wsiąść do auta i miec blisko do pracy. A póki co mają minimum 5 lat ciszy zanim powstanie
            Nowolazurowa. A jak sie zmęczą hałąsem to sprzedadzą to meiszkanie z zyskiem jak ty i teź kupią sobie
            domek.
            Pozdrawiam i gratuluję.
            • 14.03.07, 16:13 Odpowiedz
              Domek mam niedaleko Ożarowa, troche przed, ale wybacz, że nie napisze
              dokładnie. Tak tu wiejsko, niestety dojazd tylko samochodem ale coś za coś.
              Domek maleńki, ale za to działeczka 2500. Kupiłam od starszych państwa -
              zresztą przeuroczych, którzy postanowili kupić sobie kawalerke w Warszawie. Oni
              zadowoleni, zauroczyła ich moja córa - pan nawet zrobił jej domek dla lalek.
              Stwierdził, że żal mu tylko warsztatu. I tu też im się spodobałam, ja troche
              maluje więc teraz mam gdzie ustawić sztalugi. Całkiem słonecznie a na zime
              nawet jest koza. Tylko domek do remontu, właśnie kładą mi dechy na podłogach.
              Fachiwiec określił stan domu na bardzo dobry, jedynie musze go wytynkować i
              wyremontować po swojemu. Ach i mam piękną wanne w łazience taką z nogami.
              Płytki już wymieniłam na kamienne - wszystko migiem, ale mam fachowców w
              rodzinie. Ludzie wyprowadzajcie się z Warszawy, tu jest tak spokojnie.
              • IP: *.axelspringer.pl

                Gość: kolotowr 15.03.07, 10:06 Odpowiedz
              • 15.03.07, 10:10 Odpowiedz
                Ha. Właśnie tak wyczułęm jak pisałaś o tym warsztacie, miałęm cie zapytać czy przypadkiem nie robisz
                czegoś twórczego. Ja też maluję, tzn. nie mam gdzie i zazdroszczę ci... sztalugi na razie w piwnicy...
                • 15.03.07, 10:24 Odpowiedz
                  Mam tylko nadizeje ze tym razem nie kupilas domku w poblizu autostrady i obwodnicy ekspresowej bo to
                  jest wlasnie niebezpiecznie blisko Ozarowa. Ale pewnie nie. Wprzyszlosci bedie na polach koncowa stacja
                  metra wiec raczej dobrze trafilas. A malujesz tak bardziej zawodowo czy hobbystycznie?
                  • 15.03.07, 10:35 Odpowiedz
                    to teraz rozumiem dopiero dlaczego nei chcialas mieszkac przy ulicy... ludzie wrazliwi na sztuke tak
                    maja... ja tez swiadomie zybralem mieszkanie z widokiem na miejsce gdzie mi nic nie postawia i na
                    otwarta przestrzen i ulicy tez tam nei bedzie. A w przyszlosci tez planuje wyprowadzke ale jeszcze dalej
                    na zachod, prawie pod skierniewice bo mam tam dzialke pod lasem, ale to dopiero jak dzieci odchowam i
                    zbuduja autostrade. To zycze pięknych natchnień...
    • 15.03.07, 10:51 Odpowiedz
      Maluje hobbystycznie, ale poświęcam temu każdą wolną chwilę, planuje w
      przyszłości zakupić jakiś mały piec garncarski. Teraz mam gdzie go wstawić. Ach
      zapomniałam dodać, że jestem po liceum plastycznym. Tylko ubolewam iż moja córa
      nie ma zdolności manualnych, ale może jeszcze coś się ruszy. Lubi malować,
      lepić tylko na razie tak nieporadnie. Właśnie wyszła do ogrodu ,,kopać
      kwiatki" - tak to określa. Całe dnie jest na dworzu - czuje że to było
      najlepsze posunięcie mojego życia. Tylko rodzice się martwią jak sobie sama
      poradze, ale ja jestem taka Zosia samosia, cieknący kran, wiertarka, lutownica,
      zmiana koła - wszystko robie sama- zasługa taty, chował mnie jak syna którego
      nie miał. Córe też wychowam na zaradną babkę, takim zawsze lepiej.
      • 15.03.07, 11:15 Odpowiedz
        No proszę zaraz się okaże że jesteśmy po tej samej szkole. Ja byłem w plastyku na Smoczej w Warszawie,
        potem na tutejszej ASP. A ty? Gdzie w plastyku? Warszawa, Supraśl, Kielce czy może Koło? Albo Zakopane?
        • 15.03.07, 11:25 Odpowiedz
          Usiłowałem do ciebie wysłać prywatną wiadomość, jeśli nie masz nic przeciw, ale się nia dało. Z tego
          względu że tematycznei odbiegliśmy bardzo od wątku "ulicznego" :)
          • 17.06.07, 13:57 Odpowiedz
            Bardzo ciekawy wątek i obszerne wypowiedzi.

            Ale czy ktoś może mi skrótowo podsumować jeszcze raz :
            - gdzie sprawdzić przebieg takich tras
            - jak zderzyć informacje z mapki o przebiegu trasy z wizytą w danym mieszkaniu które się nabywa i widokiem z okien


            Podejrzewam, że z urzędu mogę wyprosić jakieś średnio przejrzyste ksero mapki z masą cyferek i chaosem przebiegających linii ale jak, wyglądając z okien nabywanego mieszkania wiedzieć dokładnie gdzie ta trasa ma przebiegać ? Czy mam to robić sam czy też są osoby/ firmy które mogą w tym temacie pomóc ?

            Pytam o to bo i tak:
            - na pośrednictwo agencji trzeba wydać kilkadziesiąt tysięcy
            - agencja i tak będzie zapewniać że tu i tak nic nie wybudują
            - samodzielne wyciąganie wniosków ze skomplikowanej geodezyjnej mapy może być nieprecyzyjne
            - nie wiem na ile mapy Siskomu są rzetelne i powiązane z mapami urzędowymi
            - czasami decyzję o zakupie mieszkania trzeba podjąć szybko np. w ciągu kilku dni – realia warszawskie : )

    • IP: *.spray.net.pl

      Gość: Marek 14.05.08, 15:06 Odpowiedz
      Nowolazurowa tak rozwiąże problem korków jak go rozwiązała ul.
      Marynarska (między Żwirki i Wigury a Galerią Mokotów). Miasto (w
      poprzedniej kadencji) wyłożyło miliony, a korki jak były tak są.
      Miasto potrzebuje dróg ekspresowych np. trasy N-S (i w wykonaniu
      jakie sobie zażyczą mieszkańcy niektóre odcinki w tunelu, co pozwoli
      na szybką budowę). Te inwestycje kosztują setki milionów zł i trzeba
      myśleć perspektywicznie, a nie jak w wypadku Nowolazurowej "byle
      jak, byle szybko bo niedługo kolejne wybory).
    • 05.06.08, 11:50 Odpowiedz
      jestem wlascicielem dzialki przez ktora ma przechodzic Nowolazurowa
      w poblizu Ryzowej. nie wiem czy to Was pocieszy ale nikt nie
      rozpoczal nawet ze mna rozmow na temat wykupu gruntu pod ta droge. z
      doswiadczenia wiem, ze od rozpoczecia rozmow na ten temat do
      rozpoczecia budowy uplywa co najmniej 2-3 lata, wiec mozecie narazie
      spac spokojnie z wizja porannych korkow.

      biorac pod uwage fakt, ze NL jest na liscie priotytetow
      nowopowstajacej od 1/07 odnogi do spraw inwestycji przy Zarzadzie
      Drog Miejskich (o czym przeczytalam w Gazecie Stolecznej w zeszlym
      tygodniu) jest szansa, ze do 2012 byc moze sie uwina.
      Wspolczuje jednak mieszkancom Ursusa, ktorzy beda musili poradzic
      sobie jednoczesnie z budowa w Al. Jerozolimskich jednoczesnie
      slimaka na Nowolazurowej i Loposzanskiej. Kompletna blokada na
      onajmniej pol roku :(.
      • IP: 212.160.172.*

        Gość: MW 06.06.08, 10:51 Odpowiedz
        którą działke masz na mysli?>
      • IP: 199.67.203.*

        Gość: lulamae 29.09.09, 17:47 Odpowiedz
        Drodzy... otoz minal ponad rok od mojego odstatniego wpisu i w
        dalszym ciagu nikt nie zwrocil sie do mnie, jako do wlasciciela
        dzialki przez ktora bedzie przechodzic Nowolazurowa z propozycja
        wykupu,... dlatego mozecie wciaz spac spokojnie... budowa sie
        jeszcze nie rozpoczyna...

        serdecznosci
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: adam 21.07.08, 21:29 Odpowiedz
      Najprawdopodobniej będą ekrany akustyczne, a to daje parędziesiąt decybeli
      mniej. Teraz budując jakąś trasę nie mogą zapominać o otaczających zabudowaniach.
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: Artur 28.09.08, 03:23 Odpowiedz
      Jak chcesz mieć ciszę i spokój to wracaj na wieś tam Ci kogut
      zapieje :) Przez wasze bloczki z ursusa się rano nie da wyjechać.
      Nastawiali tych czworaków na kapuścianym polu. Są też tacy ze
      Skoroszy, którzy protestują przeciwko lotnisku. Ludzie to jest
      miasto a nie wieś, z której was siłą od pługa oderwano. W sumie
      żaden argument, że możesz być w 10 minut na lotnisku? Nie cieszy Cię
      to, że będziesz miała łatwy wyjazd wszędzie samochodem ? A kiedy
      kupowałaś mieszkanie nie mogłaś spojrzeć w plany zagospodarowania
      przestrzennego bo o Nowolazurowej tutejsi rdzenni mieszkańcy
      wiedzieli od 30 lat :) Pozdrawiam
      • IP: *.spray.pl

        Gość: Marek 06.10.08, 23:17 Odpowiedz
        Nowolazurowa z ekranami (wg projektu) na 80% swej długości będzie
        miała przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu, na 10%
        przekroczenia ekstremalne powyżej 15 dB. Przekroczone zostaną
        również dopuszczalne poziomy zanieczyszczenia powietrza np. tlenkami
        azotu. I to wszystko przy założeniu natężenia ruchu takiego jak
        dzisiaj na ul. Dźwigowej, gdzie samochody nie jadą tylko stoją w
        korkach. Patrz : Raport o oddziaływaniuna na środowisko ul, Nowo-
        Lazurowej. Pisanie że mieszkamy w mieście a nie na wsi jest co
        najmniej nie na miejscu. Jestem zdecydowanie za budową nowych dróg w
        Warszawie, w tym Nowolazurowej, ale zgodnie z normami chroniącymi
        środowisko naturalne.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: Agata 19.11.08, 09:39 Odpowiedz
          Dziś w radiu wypowiadał się jakiś Urzędnik z Ratusza i powiedział,
          że ratusz rezygnuje z realizacji przedłużenia ulicy Nowolazurowej
          majacej łączyć Połczyńską i Jerozolimskie... i jest to informacja
          pewna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Podzwoniłam i inomacja się
          potwierdziła.
          • 19.11.08, 10:54 Odpowiedz
            Hura! Czytałem włąśnie ale dokłądnie jest tak:
            Budowa węzła Łopuszańskiej /Kleszczowej zaczneisię wprzyszłym roku,
            natomiast Nowolazurowej zacznie się najwcześniej za 6 lat, w 2013
            roku, czyli w korkach postoimy jeszcze z 8 lat i tyle samo lat nie
            będziemy mieli arterii pod nosem. Tylko powinni teraz powiesić za
            jaja tych co pozwolili deweloperowi zniszczyc sady. Teraz przez 6
            lat będzie tam hulał wiatr, bażanty i ptaki ucikły i będzie tam
            jedno grzęzawisko błotne, mogli chociaź górkę na sanki dla
            dzieciaków usypać z tej ziemi, to nawet tego nei zrobili...
            • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

              Gość: Agata 19.11.08, 13:19 Odpowiedz
              zgadzam się!!!!
              przypomnijcie sobie, ze od 2005 roku przekładają termin wyłożenia
              aktualnego planu przebiegu! bo ten który jest nie jest do końca
              prawdziwy. daję sobie rękę uciąć, że w 2013r. nie zaczną!!!!!!
              • IP: *.acn.waw.pl

                Gość: popo 19.11.08, 21:27 Odpowiedz
                I z czego się cieszysz? Z tego, że mieszkasz na komunikacyjnym zadupiu, gdzie
                ceny mieszkań będą wkrótce pikować w dół? Z tego, że spędzisz w korkach następne
                godziny? Czy z tego, że przez uroczą betonówkę zamiast na pole kapusty będziesz
                mógł wkrótce pogapić się na nowe blokowisko? Żałosny ten Twój entuzjazm.
                • 20.11.08, 09:22 Odpowiedz
                  Cieszę się bo korzystam z pociągów, w 10 minut jestem z Centrum :-)
                  Ceny mieszkań spadną wszędzie, bo taka jest tendencja - korki są w
                  całym mieście, tu przynajmniej jest komunikacja kolejowa. A blokowisko
                  na kapuścianych polach nei powstanie, to teren zarezrwowany na drogę.
                  Piszę tylko że szkoda że sad wycięli, ładny widok był jak kwitło
                  wiosną.
                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                    Gość: agata 21.11.08, 08:57 Odpowiedz
                    dla niezorientowanych! ceny mieszkań nie spadną tak jak Wam się
                    wydaje. co miesiąc notowane są wzrosty lub spadki w zależności od
                    dzielnicy. dotyczą one jednak ceny metra kwadratowego i są
                    niewielkie od 0,5% - maksymalnie 2 - 3%.
                    Może i spadną ceny mieszkań gdzie za metr trzeba płacić 11 tysięcy!
                    nie łudzcie się...
                    a w korkach nie stoi się godzinami to chyba, że przemnożysz to ile
                    minut dziennie stoisz przez liczbę dni w miesiącu itd...
                    sama jeżdżę dzwigową i stoję bo stoję, ale trwa to od 6 - 12 minut
                    maksymalnie! więc nie siej paniki ! ! ! sam pewnie nie masz
                    samochodu i nie wiesz, a gadasz :P
                    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                      Gość: leandro 21.11.08, 19:16 Odpowiedz
                      to jest s k a n d a l przez duże S. Teraz niech tylko sie na tulenach włochoskich coś sypnie (ten nowszy słynie z jakoście) to będziemy chodzić na Bemowo na piechotę przez tory...
                      żenada.
                      jedna i ostatnia kadencja pani prezyd.
                      • 25.11.08, 10:13 Odpowiedz
                        Jest przeciez metro :-) Tak twierdzi Ratusz i ZTM zaraz zlikwiduje
                        106 argumentujac ze jest metro ukonczone. Zawsze mozecie pojechac na
                        połnoc i skorzystać z metra, tak jak chce tego ZTM.
                        Gdybyście kochani kierowcy ruszyli 4 litery ze swoich śmierdziuchów
                        i zaczęli korzystać z komunikacji korki by znikły. Ale nie -
                        leniuchy muszą przecież się pokazać, że chociaż ze wsi przyjechali
                        to koniowi spod ogona nie wypadli - stać ich na auto a nawet na
                        kilka, jak na moim osiedlu - najpierw jedzie jaśniepan, potem
                        jaśniepani, a na końcu jaśneipanicz, każde w osobnym pojeździe.
                        Niech sobie stoją w korkach leniuchy, dobrze im tak, hehehe.
                        Jak to powiedział Le Corbusier "samochód zabił miasto"
                        Miasto nei jest już dla ludzi tylko dla samochodów. Polecam wizytę w
                        Berlinie, Londynie, Paryżu. U nas też tak powinno być.
                        • IP: 195.242.183.*

                          Gość: gg 25.11.08, 11:01 Odpowiedz
                          Tylko jedno ciśnie sie na usta komentując mojego poprzednika;
                          głupota. Ja też jeżdżę autobusami. Są tak zapchane, że nic mi nie
                          trzeba tylko jeszcze więcej pasażerów.
                          • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

                            Gość: wn 25.11.08, 13:27 Odpowiedz

                            za jedyne pół miliarda złotych od podatników. Cieszmy się mieszkańcy :-)) z
                            podarunku dla ITI
                          • 25.11.08, 15:41 Odpowiedz
                            Nie są zapchane. Jedzie kilka jeden za drugim, pierwszy załądowany,
                            nastepne po 4-5 osób
                            • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

                              Gość: Taki Jeden 25.11.08, 17:58 Odpowiedz
                              Witam
                              A ja jestem za budową Nowolazurowej chociaż mieszkam dość blisko. Jestem ZA, ale pod warunkiem że powstanie ona w zagłębieniu i wszystkie skrzyżowania będą bezkolizyjne + kładki dla pieszych + ekrany + trochę zieleni.
                              Ale jeśli mają zrobić skrzyżowania ze światłami co 200m i przejścia dla pieszych co 100m, tak jak jest to w tym debilnym projekcie, to równie dobrze może jej nie być. Pozdrawiam.
                    • IP: 167.202.222.*

                      Gość: popo 26.11.08, 10:03 Odpowiedz
                      Kup okulary albo rusz cztery litery codzień rano i zobacz co się
                      dzieje przy wyjeździe z Ursusa począwszy od Dzieci Warszawy a
                      skończywszy na Kleszczowej. Jak czytam takie durnowate posty to mi
                      się słabo robi - tacy jak Ty zasługują na takich własnie urzedników
                      jak Pani Prezydent i na takie ich pomysły. Na marginesie - mam dwa
                      samochody, ale do pracy jeżdżę głównie autobusami i niestety muszę
                      się przebić przez Kleszczową do Jerozolimskich, więc mi nie pitol
                      jakie są korki i ile czasu się w nich spędza, bo wiem to doskonale.
                  • IP: 167.202.222.*

                    Gość: popo 26.11.08, 10:10 Odpowiedz
                    Nie wiem czy gratulować Ci naiwności, czy ubolewać nad brakiem
                    wyobraźni - Nowolazurowa, sądzisz, ile będzie miała szerokości? 100
                    metrów? A co, Twoim zdaniem, powstanie ZA Nowolazurową gdzie dziś
                    malownicza kapusta - park z kaskadami, rezerwat przyrody? Otóż
                    blokowisko od tzw. Eolian Park (co za debilna nazwa!) aż do
                    kościoła.
    • IP: *.acn.waw.pl

      Gość: Przemek 23.11.08, 23:44 Odpowiedz
      yes! yes! yes!

      slusznie gada! zablokowac! a co!

      ;]
    • 25.11.08, 17:54 Odpowiedz
      "Dyrektor miejskiego Biura Rozwoju Miasta Jerzy Kulik nie pozostawia jednak
      złudzeń. - Na razie nie ma pieniędzy na przedłużenie Lazurowej. Władze miasta
      uznały, że to nie jest priorytetowa inwestycja - stwierdził. Obiecał za to, że w
      przyszłym roku zacznie się budowa węzła przy Łopuszańskiej."

      Węzeł Łopuszańskiej dla Włoch i Ursusa nie wiele zmienia - szczególnie dla Włoch
      najważniejsze jest, aby część samochodów pojechała inną drogą, a nie przez Włochy!

      Samodzielne miasto, założone jako Miasto-Ogród, bo włączeniu do Warszawy spadło
      do roli sypialni i miejsca "przejezdnego".

      Nasza główna ulica Dżwigowa > Bolesława Chrobrego jest w godzinach szczytu
      totalnie zakorkowana, a kierowcy uciekający z korka rozjeżdżają małe, wąskie,
      ciche uliczki, stanowiąc zagrożenie dla dzieci i osób starszych.

      Ta decyzja to dla Włoch klęska, nieszczęście, udusimy się w korkach, a o
      względnej ciszy i zieleni możemy zapomnieć!

      --
      www.warszawa-wlochy.waw.pl

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37521
    • 27.11.08, 15:38 Odpowiedz
      Tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=87403087
      padła sensowna propozycja: piszmy do ratusza maile z protestem przeciw
      odkładaniu w czasie tak ważnej inwestycji.

      W którymś z końcowych postów tego wątku ktoś nawet zamieścił list, jaki sam wysłał.

      Ja też wysłałam - znacznie mniej grzeczny ;-))
      --
      www.warszawa-wlochy.waw.pl

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37521
przejdź do: 1-100 101-122
(101-122)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.