Dodaj do ulubionych

Auta rozjeżdżają Pole Mokotowskie

IP: 81.210.39.* 23.09.07, 20:22
30 blokad! Przecież już po drugiej po takiego klienta powinien
przyjechać holownik i zabrać go na parking
Edytor zaawansowany
  • Gość: franek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 20:49
    Strażnicy gonią babcie sprzedające kwiatki. Pisać nie lubią, więc
    ich nie ma przy nielegalnym parkowaniu. Ulicą Szpitalną przejechać
    nie mozna, parkujący blokują pas zamiast parkowac jak na tablicy
    narysowano. Ale tak jest od zawsze. Czy tam nie ma rejonu dla
    straznika? Zarobiłby w ciąbu jednego dnia na swoją pensję.
    A ile jest takich ulic w Warszawie???
    Ciekawe ile kosztuje utrzymanie straży miejskiej, a ile wpływa do
    kasy z wystawianych przez straż mandatów?
  • Gość: Ogr IP: *.mlociny.waw.pl 23.09.07, 22:07
    Wystarczy porównać liczbę interwencji podejmowanych z inicjatywy strażników w
    tym i w zeszłym roku, żeby stwierdzić, że ich zaangażowanie w wykonywanie
    obowiązków obniżyło się katastrofalnie.
    Widać olbrzymie spadki w każdej kategorii. Jeszcze kilka miesięcy i przestaną
    cokolwiek robić...
  • konread 24.09.07, 09:28
    Swoją drogą właśnie łatwiej i znacznie bezpieczniej jest wlepić mandat babci z
    kwiatami, niż ścigać właścicieli aut, nie rzadko łysych bez karków, którzy mogą
    się odwinąć - to także przekłamuje statystyki wbrew pozorom, bo mandat jest
    mandatem!
    --
    -►Proroczy_Kabaret_Starszych_Panów◄-
    ⋙Kacza_tajemnica_Egiptu⋘
  • Gość: HCR IP: 80.50.250.* 24.09.07, 13:31
    Problem w tym, że oni już nie dają mandatów ani babciom, ani
    chuliganom. Inicjatywa spada u nich w każdej kategorii, w sprawach
    porządkowych tak samo jak w sprawach bezpieczeństwa. Już wszystko
    totalnie sobie olewają. A komendant zadowolony że u-haha, tak dobrze
    jego ludzie pracują. Tak dobrze, że nawet nie są w stanie zrobić
    połowy tego, co kiedyś
  • Gość: Tirinti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 02:51
    A gdzie mają parkować?
    Trzeba zbudować więcej parkingów.
    Ja potencjalnym pracdawcą w trudnym do parkowania miejscu mówię,
    żechce 1000PLN miesięcznie więcej ze względu na problem z
    parkowaniem. Zakupów w śródmieściuteż nie robię... może jakby inni
    tak samo robili to dzielnice z deficytem miejsc parkingowych by
    zbankrutowały i zmienily sie w slumsy a inni by się nauczyli, że
    najważniejsza rzecz w mieście to parkingi!
  • robertrobert1 24.09.07, 08:39
    Gość portalu: Tirinti napisał(a):

    > A gdzie mają parkować?
    > Trzeba zbudować więcej parkingów.

    Bzdura! Parkingi powinny byc tam gdzie sa konieczne a nie tam gdzie
    zechce kazdy kierowca. W przypadku owego parku kierowcy nie musieli
    przyjezdzac samochodem. Komunikacja kursowala albo mogli wyciagnac
    rower z garazu.

    > Ja potencjalnym pracdawcą w trudnym do parkowania miejscu mówię,
    > żechce 1000PLN miesięcznie więcej ze względu na problem z
    > parkowaniem.

    A ja gdybym byl twoim pracodoawca to za 1 tys pln kupilbym ci rower.
    Dzieki temu rocznie zaoszczedzil bym 11 tys pln na twoich wydumanych
    pragnieniach.

    > Zakupów w śródmieściuteż nie robię... może jakby inni
    > tak samo robili to dzielnice z deficytem miejsc parkingowych by
    > zbankrutowały i zmienily sie w slumsy a inni by się nauczyli, że
    > najważniejsza rzecz w mieście to parkingi!

    Nie, mylisz sie. W wielu miastach zachodnioeuropelskich najbardziej
    tetniace miejsca to te gdzie nie ma ruchu samochodowego. Tylko
    klient pieszy lub zroweryzowany wejdzie od sklepu do sklepu a
    kierowcy pozostaje tylko jazda po MCdrivach.


    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • Gość: Tirinti IP: 87.105.164.* 24.09.07, 09:41
    A ja rowerem jeździc nie będę, komunikacją miejską zresztą też nie.
    Cóż pracodawcą pozostaje uczyć się programować, bo mnie od emigracji
    powstrzymuje między innymi głupota ograniczeń dla kierowców na
    zachodzie. CI programiści, którym to nie przeszkadza już
    wyemigrowali.
  • robertrobert1 24.09.07, 12:10
    Gość portalu: Tirinti napisał(a):

    > A ja rowerem jeździc nie będę, komunikacją miejską zresztą też nie.
    > Cóż pracodawcą pozostaje uczyć się programować,

    Coz to twoj wybor bo prace masz taka, w ktorej samochod nie jest
    konieczny wiec skoro jezdzisz samochodem dla przyjemnosci to
    powinienes za te przyjemnosc slono placic.

    >...bo mnie od emigracji
    > powstrzymuje między innymi głupota ograniczeń dla kierowców na
    > zachodzie.

    A poniewaz my nieustannie idziemy ku zachodowi to i u nas
    te "glupoty" szybciej niz myslisz nadejda. I co wtedy?

    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • Gość: Tirinti IP: 87.105.164.* 25.09.07, 11:09
    A wtedy albo mi zapłacą tyle ile na zachodzie albo wyemigruję, bo
    nie będzie żadnych plusów w mieszkaniu w Warszawie.
  • przemek25121970 26.09.07, 12:31
    Gość portalu: Tirinti napisał(a):

    > A wtedy albo mi zapłacą tyle ile na zachodzie albo wyemigruję, bo
    > nie będzie żadnych plusów w mieszkaniu w Warszawie.

    Jak z tego powodu chcesz wyemigrować, to lepiej już wyjedź teraz od razu.

  • Gość: gość IP: 193.59.173.* 24.09.07, 09:21

    Zamiast zieleni (trawników) parkingi.No ładnie.
  • Gość: bluntman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.07, 12:27
    >'pracodawcą'
    ty sie weź i naucz pisać po polsku, bo cię nikt do roboty nie przyjmie
  • Gość: Ziuta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 09:40
    "...opowiada Dębińska.
    Według niej jedynym skutecznym sposobem byłoby postawienie przez zarządcę terenu
    w takich newralgicznych miejscach słupków zagradzających drogę autom."
    A według mnie , wybudować parkingi w miejscach przeznaczonych na masową
    rozrywkę. Najlepiej podziemne. Proste i logiczne. Chce się przyciągnąć ludzi, to
    trzeba im zapewnić miejsca do parkowania.
  • kindly 23.09.07, 20:51
    jak to na Polu Mokotowskim nie ma jeszcze słupków???
    chyba komuś na tym zależy, bo słupki już są nawet na najbardziej
    zapszczonych ulicach gdzie Warszawa to tylko nazwa na tabliczce...
    po prostu najlepszy zarobek dla budżetu województwa... a plebs
    płaci...
    polecam okolice stadionu w weekendy oraz warszawskiego zoo...
  • Gość: Królik IP: *.chello.pl 23.09.07, 20:59
    To standard. Mieszkam przy Teatrze Komedia, gdzie jest tylko maleńki
    parking i tak zajęty głównie przez mieszkańców. W weekendy, gdy
    spragniona wyższej kultury tłuszcza przyjeżdża do teatru, samochody
    stoją nawet na uliczkach w przyległym parku, że o trawnikach nie
    wspomnę. Parkowanie na trzeciego, zastawianie innych samochodów to
    normalka. NIestety teraz jest już za późno. Jak rodzice nie
    wychowali, to teatr nie pomoże...
  • Gość: pepegi IP: *.edipresse.pl 24.09.07, 09:50
    "Jak rodzice nie wychowali, to teatr nie pomoże..."

    Słuszna uwaga, Króliku.
  • Gość: daga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 21:39
    Wozy zaparkowane w miejcach niedozwolonych powinny być zawsze
    odholowywane na parking, najlepiej dość odległy, może wtedy trzoba
    parkujaca na trawnikach, na chodnikach, na 1 sierpnia i w innych
    niedozwolonych miejscach nauczyła by się zaosatwiać samochód na
    parkingu.
  • krwe 23.09.07, 21:49
    Samochody na trawniku przy Batorego to normalka,ale byłem dzisiaj na Polach i
    pierwszy raz widziałem samochody, zaparkowane na trawie obok dużego stawu.Szok i
    obrzydzenie.Gdzie my żyjemy ludzie,w oborze???
    PS.Inna sprawa jest taka,ze gdzie ludzie mają parkować,skoro parkingów brak.
  • robertrobert1 24.09.07, 08:41
    krwe napisał:

    >
    > PS.Inna sprawa jest taka,ze gdzie ludzie mają parkować,skoro
    parkingów brak.

    Na jezdni kolego, na jezdni. Wlosi moga parkowac na jezdni, moga
    takze francuzi i austryjacy to dlaczego nie mogliby polacy?


    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • krwe 24.09.07, 16:53
    spoko,jestem za parkowaniem w ogóle na jezdni a nie na chodnikach, trawie czy
    stokrotkach.luz
  • robert_wwa 23.09.07, 22:06
    Tragedia jak ludzie są ograniczeni i nie mają za grosz kultury.
    Jak ktoś raz źle zaparkował ok zdarza się, ale jak ktoś to robi na gminie to
    tylko odholowywanie może coś dać.
    A słupki to też konieczność i one tam powinny być już dawno.
    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • Gość: JerryMilano IP: *.acn.waw.pl 23.09.07, 22:45
    Niestty - ten artykuł to prawda - mieszkam obok - w ciągu 2 tygodni
    rozjeżdzono kompletnie Pola od strony Rostafińskich. Rozpoczęło się
    na imprezie Policji 2 tygodnie temu. "Remont" Pól w przyszłym roku
    jedyna szansą za poprawienie sytruacji.
  • Gość: Jerry IP: *.aster.pl 23.09.07, 22:52
    A może po prostu trzeba budować parkingi...
    Zamiast wszystko grodzić i mandaty dawać.
    Bo jakość komunikacji przymusowaj jeszcze długo będzie odstręczać od
    korzystania z niej, taka jest prawda.
  • hardy01 23.09.07, 23:26
    A może po prostu należy przyswoić sobie, że nie wszędzie TRZEBA
    jechać swoim samochodem i że niekoniecznie NALEŻY parkować najbliżej
    jak się da. Czasem można kupić BILET i pojechać KOMUNIKACJĄ miejską
    albo zaparkować kilka ulic dalej i przejść się parkiem zamiast go
    rozjeżdżać.

    Z doświadczenia wiem np. że niektórzy mieszkańcy najchętniej
    parkowaliby w swojej sypialni a w dzień w swoim pokoju w pracy,
    gdyby tylko była taka możliwość.
  • Gość: Jerry IP: 212.160.138.* 24.09.07, 09:40
    a może w ogóle zakazac posiadania prywatnych samochodów a ludzi
    wozić furmankami - bedzie i ekologicznie i zdrowo a do sprzątania
    gówna jakie się z tego utowrzy zatrudni się tzw. ekologów, będa w
    końcu pozyteczni
  • Gość: eryk IP: *.chelm.gda.pl 23.09.07, 23:06
    Przebijanie opon i rysowanie nadwozia, moze to nauczy bydlo szacunku
    dla wspolnej przestrzeni. To co sie dziej w Warszawie to dzicz
    totalna, bałagan wszechogarniający z ktorym nawet Herakles nie da
    sobie rady.
  • Gość: Mike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 23:07
    A może by tak wreszcie Zarząd Oczyszczania Miasta zaczął sprawdzać,
    jak rzeczywiście odbywają się imprezy na Polach. To ZOM jest za to
    odpwoiedzialny, a tak naprawdę to żadna Pani ani Pan nawet przez
    weekend się nie pojawi. Wiadomo, urzędnicy - od 8.00 do 16.00
    pracują i guzik im przeszkadzają samochody na trawnikach. Najgorsze,
    że nawet imprezy miejskie nie dają dobrego przykładu.
  • przemek25121970 24.09.07, 08:46
    Gość portalu: Mike napisał(a):

    > A może by tak wreszcie Zarząd Oczyszczania Miasta zaczął sprawdzać,
    > jak rzeczywiście odbywają się imprezy na Polach. To ZOM jest za to
    > odpwoiedzialny, a tak naprawdę to żadna Pani ani Pan nawet przez
    > weekend się nie pojawi. Wiadomo, urzędnicy - od 8.00 do 16.00
    > pracują i guzik im przeszkadzają samochody na trawnikach. Najgorsze,
    > że nawet imprezy miejskie nie dają dobrego przykładu.

    Witam,
    znam dobry przykład dobrej współpracy Urzędu z mieszkańcami.
    Mieszkańcy ul.Bruna skarżyli się, że samochody rozjeżdżają trawnik na ulicy
    Bruna, przy siatce ogrodzeniowej SGGW.I co? Postawiono słupki czy bramki i jest
    już inaczej.Kierowcy parkują sobie wzdłuż ulicy i trawnik może sobie rosnąć w
    spokoju. Urząd Dzielnicy Mokotów to załatwił - wydział Ekologii.Można, tylko
    trzeba na urzędników naciskać. Ale ja się chyba tylko Polami Mokotowskimi zajmę,
    bo mnie to też zaczyna irytować.:).

  • Gość: ji IP: *.aster.pl 23.09.07, 23:55
    To samo jest przez caly czas na juz wyremontowanym kawalku Krakowskiego
    Przedmiescia. Rzad samochodow parkuje na ulicy, na ktora teoretycznie nie ma
    wjazdu, ale, co gorsza, jakies totalne barany parkuja tez na eleganckich
    chodnikach! Np. wlasciciel zielonego Peugeota 206. I co? "Stolek" pisal juz o
    tym kilka razy, ale straz miejska ma to gdzies. Straznicy przechodza i udaja, ze
    tego nie widza. Co trzeba jeszcze zrobic, by ruszyli dupska?
  • Gość: baret IP: *.chello.pl 24.09.07, 00:07
    otóż Zarzadca Pola M. jest naciskany przez władze by wydawał zgody
    na rózne imprezy. Ale z drugiej strony zabrania sie mu przebudowy
    dróg dojazdowych, ztworzenia odpowiedniej infrastruktury dla potrzeb
    tych imprez, itd... bo moze mi ktoś powie jak ma dojechać tir ze
    sprzętem typu "składana trybuna" jak to sie miało np. przy zawodach
    StrongMana? a dojechać musi.
    w efekcie mamy to co mamy. A dodatkowo straż miejska, wbrew temu zo
    pisze autor artykułu, nie reaguje na skargi ze np. osobowy samochód
    jeździ po alejkach. Oczywiście bezczelnośc takich kierowców nie ma
    granic - gdy nie miałem ochoty ruszyć sie i ustąpić miejsca takiemu
    kierowcy, to objechał mnie po trawniku, obrzucając stekiem wyzwisk.
  • cerambyx 24.09.07, 01:48
    Gość portalu: ji napisał(a):

    > Co trzeba jeszcze zrobic, by ruszyli dupska?

    zglaszac im kazdy zle zaparkowany samochod...
  • Gość: 986 IP: 217.8.161.* 24.09.07, 10:47
    cerambyx napisał:
    > Gość portalu: ji napisał(a):
    > > Co trzeba jeszcze zrobic, by ruszyli dupska?
    > zglaszac im kazdy zle zaparkowany samochod...

    Cerambyx, zgłaszanie NIC NIE DAJE.

    Nawet jak przyjadą to i tak nawet nie wysiądą z samochodu. Zgłaszam kilka razy w tygodniu, ostatnio w sobotę. Spacerowałem z dzieckiem, a tu na chodniku za słupkami, na ścieżce rowerowej, trawniku i tuż przed pasami stoi sobie ok. 60 aut. Zadzwoniłem, byli po ~10 minutach (bo z posterunku na Bartłomieja mają jakieś 1500m, ale oczywiście przyjechali wozem)... zatrzymali się, minutkę podyskutowali ze sobą (pewnie współczując biednym kierowcom, że nie mają gdzie parkować*) i pojechali.

    Wielokrotnie widziałem jak strażnicy SM przechodzili nawet gdy samochód właśnie parkował, czy jechał sobie chodnikiem.

    O policji nie wspominam, bo kiedyś widziałem jak auto jadące chodnikiem obtrąbiło policjantów żeby zeszli na trawnik... a oni zeszli i nie zatrzymali tego chama!!!!

    Po co było dzwonić???

    *to było przy Wydziale Zarzadzania UW, na Modzelewskiego. Obok jest duuży, pusty, ale płatny parking, też UW. Płatny jakieś grosze, a te samochody to nie były stare "maluchy"...
  • Gość: Tirinti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 02:48
    W Warszawie brakuje mijsc do parkowania a zielskajest aż za dużo.
    Trzeba by wybetonowac Pole Mokotowskie i w ten sposób przekształcić
    je w Parking Mokotowski.
    Opcja Minimum to robić imprezy w jakimś cywilizowanym miejscu gdzie
    można parkować bez narażania się na mandat. Np Centrum Chandlowym
    Janki, czy innym CH.
  • Gość: chinchinella IP: 217.153.167.* 24.09.07, 07:48
    jak tak kochasz beton to sie sam zabetonuj
    gdzie jest zielska az za duzo? w Warszawie? to jest Betonowa Dzungla.
    ale ty jestes typek WOZIDUPEK
    na szczescie takie typki jak ty szybko umieraja!
  • Gość: jan_dreptak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 07:53
    w kwestii formalnej samochody pokazane na zdjęciu mają rejestracje
    WF i WWL a więc należą do przybyszy z prowincji (praga południe i
    wołomin)
  • robertrobert1 24.09.07, 08:29
    "Według niej jedynym skutecznym sposobem byłoby postawienie przez
    zarządcę terenu w takich newralgicznych miejscach słupków
    zagradzających drogę autom."

    Owszem, jest to jeden ze srodkow ale tak naprawde to tylko
    polsrodek. Wedlug mnie najlepszym sposobem na nielegalne parkowanie
    jest ... umozliwienie parkowania na jezdni. Gdyby na Zwirkach, w
    alejach, Trasie L i Woloskiej czyli ulic okalajacych park nie bylo
    zakazu parkowania to wowczas kierowcy by spokojnie mogli tam
    postawic samochod i nie rozjezdzaliby trawnikow i chodnikow.
    Tymczasem ZDM nie wiedziec czemu jak ognia boi sie parkowania na
    jezdni. A przecie wszystkie w/w ulice sa ulicami wielopasowymi wiec
    zajecie jednego pasa w znaczacy sposob nie utrudni ruchu, nieprawdaz?
    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • Gość: warszawiak IP: 81.15.160.* 24.09.07, 08:54
    Prowincji? Przepraszam ale czemu pragę południe nazywasz prowincją? Żeby być warszawiakiem trzeba mieszkać w sródmieściu?
  • przemek25121970 24.09.07, 08:57
    Gość portalu: warszawiak napisał(a):

    > Prowincji? Przepraszam ale czemu pragę południe nazywasz prowincją? Żeby być wa
    > rszawiakiem trzeba mieszkać w sródmieściu?

    No kiedyś Pragę nie nazywano Warszawą, ale to tylko żart......

    Niestety kierowcy w ogóle nie są wychowani dobrze w Warszawie, a w zasadzie to
    chyba wszędzie.

  • robertrobert1 24.09.07, 08:32
    Wedlug mnie dla nadzianego goscia mandat 250 pln to smieszne
    pieniadze. Gdyby sad ukaral takiego goscia tygodniowa praca
    spoleczna przy konserwcji zieleni to wowczas gosc by nauczke
    popamietal na dlugo, nieprawdaz?
    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • przemek25121970 24.09.07, 08:51
    Inna sprawa to hałas jaki tworzą imprezy na Polu Mok.
    Mieszkańcy okolicznych osiedli tez mają dosyć tego badziewia.Żeby jeszcze ładną
    muzę grali, ale grają jakieś Kombii czy tam coś...
  • Gość: MB IP: 192.193.245.* 24.09.07, 09:26
    Mam przyjemność mieszkać na Bruna, dokłądnie obok. Godzina 7:30,
    niedziela (niektórzy pewnie spokojnie w swoich posłaniach z kacem
    gigantem)- a tu co??? Próba dzwięku:) - wstajesz na równe nogi.
    Telewizja "n" mówicie - nie kupie.
  • Gość: taka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 08:53
  • Gość: gość IP: *.jjs.pl 24.09.07, 09:14
    bo:
    - byłam z dzieckiem i trudno mi się było poruszać komunikacją
    - chętnie bym zapłaciła za parking, albo stanęła przecznice dalej, ale,
    wybaczcie, nie było gdzie
    - parking który jest na polach (mały bo mały, ale zawsze) stał pusty, a strażnik
    zabraniał do niego wjazdu.
    - gdybym tam nie stanęła, to mogłabym pojechać do domu, a dziecko pozbawić
    przyjemności.

    każda sytuacja ma dwie strony, wcale mi nie było ok tam parkować, jesli jestem
    sama, to jadę komunikacją.
    Czasem trzeba zrozumieć również drugą stronę.

  • Gość: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.07, 09:30
    że zasłaniasz dzieckiem swoją nieodpowiedzialność
  • Gość: ala IP: *.medianet.pl 24.09.07, 09:38
  • Gość: bar bara IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 09:44
    ... bez przesady.
  • robertrobert1 24.09.07, 12:17
    Gość portalu: gość napisał(a):

    > bo:
    > - byłam z dzieckiem i trudno mi się było poruszać komunikacją

    A rowerkiem nie laska?

    > - gdybym tam nie stanęła, to mogłabym pojechać do domu, a dziecko
    pozbawić
    > przyjemności.

    Wiekszosc przyjemnosc sprawilabys dziecku przyjezdzajac na rowerze.
    A tak dziecko przez cala droge tkwilo nieruchomo w foteliku i gapilo
    sie bezmyslnie przez szybe. Czy w ten sposob troszczysz sie o
    dziecko czy wychowujesz go na foto-modela?

    > każda sytuacja ma dwie strony,

    Ale jest takze i 3 strona ale zapewne o tym nie pomyslalas,
    nieprawdaz?



    --
    I taka wlasnie jest wyzszosc roweru nad samochodem.
  • Gość: kiwaczek IP: *.aster.pl 24.09.07, 20:22
    ojej, bardzo współczuję. to ja jestem jakaś superwoman, bo dziecko
    wożę komunikacją miejską od małego i daję radę.

    do pola jest świetny dojazd komunikacją miejską lub rowerem, nie
    trzeba od razu samochodem.
    jak ktoś na masowe imprezy jeździ wozem, to mi go serdecznie szkoda,
    że taki nierozsądny. ale brak miejsc parkingowych nie może być
    usprawiedliwieniem dla parkowania gdzie popadnie.

  • dr_olek 24.09.07, 09:20
    Najsmutniejsze jest to, że w Bolandzie trzeba wszystko odgrodzić. Służby
    miejskie nie potrafią wyegzekwować żadnego przepisu. Proponuję, aby pójść dalej
    i po prostu zaminować wjazdy na Pola i po sprawie. Co jakiś czas tabloidy będą
    miały głodne kawałki - kolejny dres wjechał na minę.

    A tak na serio - rada jest jedna. Kara musi być uciążliwa nie tylko finansowo.
    Odholowywać jak najdalej.
  • franki8 24.09.07, 09:49
    Po pierwsze: Pole Mokotowskie to najgorsze miejsce do urządzania imprez masowych
    - ostatnio są tam co tydzień i unikalny w skali miasta park degraduje się
    błyskawicznie. Po drugie - od organizatora imprezy należy wymagać przedstawienia
    zgody np. policji czy ZDM na utworzenie parkingu tymczasowego, istotnie np. na
    jednym wyłączonym z ruchu pasie jezdni.
    A towarzystwo jakby mogło to samochodem na sam plac by podjechało, żeby
    przypadkiem nie przejść piechotą więcej jak 100 metrów.

    Natomiast to co najważniejsze: na Polu Mokotowskim takich imprez nie powinno być.
  • marych 24.09.07, 09:55
    A gdzie słynne nowoświackie słupki? I dlaczego organizatorzy (w tym
    przypadku ITI) nie sa zobligowani do zapewnienia parkingów? Tym
    bardziej ze w okolicach Skry miejsc az nadto...
  • Gość: uburama IP: *.acn.waw.pl 24.09.07, 10:18
    - raz, dwa spłacimy zadłużenie zagraniczne.
  • Gość: trawnik IP: 217.8.161.* 24.09.07, 11:10
    Od początku roku do połowy września SM założyła 1,3 tys. blokad. To daje średnio "aż" 5 dziennie.
    Przy ok 1 000 000 samochodów w Warszawie prawdopodobieństwo "dostania" blokady jest porównywalne z prawdopodobieństwem wygrania 4-ki w totku. "Wygranie" blokady 30 razy jest chyba równie prawdopodobne co wygranie 6-ki dwa razy w tygodniu ;-)

    Faktem jest że kary za parkowanie to pieniądz dosłownie leżący na ulicy. Egzekwując poprawne parkowanie nie dość że miasto zarobiło by gruby szmal - np. na budowę nowej linii metra - to zmniejszyło by korki, hałas, PM10 i NO2 w powietrzu i ilość innych naruszeń prawa - patrz "Zero tolerancji" w NY (nie mylić z "Zero tolerancji" w wydaniu warszawskim parę lat temu).
  • Gość: trawnik IP: 217.8.161.* 24.09.07, 10:19
  • Gość: trawnik IP: 217.8.161.* 24.09.07, 10:25
    W innym artykule GW napisała: "Od początku tego roku strażnicy miejscy wystawili blisko 1,2 tys. mandatów i założyli 1,3 tys. blokad"

    od poczatku roku.... TO DAJE ŚREDNIO 9,25 MANDATU (LUB BLOKADY I OPŁATY ZA ZDJĘCIE) DZIENNIE!!!!!!! To nie jest średnia jednego strażnika tylko całej warszawskiej SM.

    Teraz już wiecie dlaczego kierowcy nauczyli się parkować tam gdzie się im podoba. I do czasu gdy to się nie zmieni nie pomogą nawet słupki - zawsze da się za nie wjechać chodnikiem lub wyłamać jeden słupek...
  • Gość: wika IP: *.bph.pl 24.09.07, 10:55
    NGI, LRA, LLU itp., powinni im konfiskowac auta
  • Gość: Pablo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 11:00
    wzdluz Batorego i Rostafinskich. Miejsce jest i duzo nie uszczkna z terenu. To
    skandal zeby takie miejsce nie mialo miejsc postojowych. Motoryzacja sie
    rozwija, ludzi przybywa i musimy sie z tym pogodzic. Zamiasta durnych slupkow
    miejsca postojowe. Jak komus nie odpowiada to niech sie na wies wyprowadzi.
  • Gość: miejscowa. IP: 193.59.173.* 24.09.07, 12:58
    Właśnie dlatego tak ciasno jest w Warszawie bo wieś przyjechała.
  • przemek25121970 25.09.07, 07:33
    Gość portalu: miejscowa. napisał(a):

    > Właśnie dlatego tak ciasno jest w Warszawie bo wieś przyjechała.

    Po to sa parkingi przy stacjach metra, zeby sobie zaparkować i przyjechac
    publicznym srodkiem transportu.Ale Polacy to niewychowane łajzy, wiec co sie dziwić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka