Dodaj do ulubionych

Szkoła Podst. Nr 280 im.Chałubińskiego ul.Gorlicka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 11:58
Szukam rodziców i/lub uczniów Szkoły Podstawowej Nr 280 im.
Chałubińskiego przy ulicy Gorlickiej 3. Moja córka zacznie tam nowy
rok szkolny w I klasie (rocznik 2001). Wdzięczna będę za wszystkie
informacje zarówno o nauczycielach, świetlicy jak i warunkach pracy
itd.
Tutaj na forum lub prywatnie na malickailona@poczta.onet.pl
Edytor zaawansowany
  • Gość: s IP: *.crowley.pl 19.11.07, 10:15
    Kilka lat temu w wyniku wywiadu nie posłałem tam swojego dziecka,
    chociaz wszustko jest sprawa priorytetów. Wskaźniki szkoła ma
    wysokie, jednak słyszałem sporo opinii na temat wstępu do wyscigu
    szczurów i fatalnej atmosferze w gronie pedagogicznym. Nie
    wykluczam, ze teraz mogło sie zmienić.
  • Gość: mama IP: *.aster.pl 20.11.07, 23:23
    Z tego samego powodu nie posłałam tam swojego dziecka.
  • Gość: gość2 IP: 212.87.25.* 22.11.07, 11:42
    W starszych klasach jest już lepiej, szkoła kładzie duży nacisk na
    kreatywność.
    Jeśli ma się to szczęście być uczonym przez historyka Pana Tomasza
    Matraszka, to ma się wygrany los na loterii. (wybitna osobowość i
    talent pedagogiczny, przykład AUTENTYCZNEGO autorytetu, który nie
    musi być wspierany paragrafami).

    Niestety szkoła ma bardzo auorytarny regulamin, kary są często
    niewspółmierne do winy.
    Największy stres i wyścig szczurów dotyczy chyba klas pierwszych,
    gdzie tempo dostosowywuje się do tych dzieci urodzonych w styczniu,
    lutym. Dzieci "jesienne" mają przechlapane.
    Zupełnie niezozumiałe jest drastyczne rozliczanie "pierwszaków" ze
    spóźnień, kiedy to na tym etapie edukcji 100% spóźnień to wina nie
    dzieci, ale ich rodziców. JEDNO spóźnienie WYKLUCZA wzorowe
    sprawowanie, żeby się potem uczeń niewiadomo jak starał. Skłania to
    do kombinacji polegającej na posyłaniu dziecka z usprawiedliwieniem
    za pierwszą godzinę, co jest demoralizujące.

    Jeśli kandydat na pierwszoklasistę jest twardzielem żądnym sukcesu,
    którego rodzice już nauczyli, jak się rozpychać łokciami w walce o
    sukces, ta szkoła to strzał w dziesiątkę.
    Jeśli jest wrażliwym dzieckiem, nieśmiałym, będzie poddawane
    działaniom mobbingowym, lub będzie się dawać do zrozumienia,
    że "zaniża poziom i wyniki klasy".
  • Gość: efffka IP: *.aster.pl 23.11.07, 17:43
    Gościu2, podpisuję się pod każdym Twoim słowem.
  • Gość: Mama dwójki z 280- IP: *.acn.waw.pl 05.12.07, 13:36
    Podpisuję się pod listami poprzedników. @80 - tka to szkoła dla tych
    co nie będą sprawiali kłopotów- ani nie zaniżają, ani nie zawyżają
    poziomu. Trzeba się dużo uczyć, bo łatwo zdobyć pałkę za
    nieprzygotowanie, ale trudno szóstkę nawet za wybitne osiągnięcia.
    Do tego tylko nauczyciele w tej szkole mają rację- rodzice
    są "roszczeniowi", a dzieci zawsze "kłamią"
    Jeśli chodzi o pierwszą klasę.. w przyszłym roku polecam panią
    Diannę Fełenczak- Przegalinską. Jest to nauczycielka ucząca i
    wymagająca w oparciu o ustalone wcZeśniej przez nią zasady, których
    przestrzega nie stresując dzieci. Bardzo gorliwie nagradza dodatkową
    pracę, co dzieci bardzo cenią. Dużo daje od siebie. Jest wymagająca,
    ale na zdrowych zasadach.
    Podsumowując opinię o tej szkole: polecam klasy I_III, ale
    dalej....trzeba mieć silne nerwy, dużo cierpliwości i zaangażowania
    w pomoc dziecku.
  • Gość: Rodzic pierwszaka IP: 212.87.25.* 10.12.07, 12:23
    Proszę nie być zaskoczonym, jeśli po 2-3 miesiącach nauki w
    PIERWSZEJ klasie da się Państwu do zrozumienia, że dziecko lepiej
    przenieść do klasy integracyjnej, bo...zaniża poziom i wyniki klasy.

    Dzieci w różnym tempie adaptują się do nowej grupy rówieśniczej, do
    nowych wymgań, do nowego schematu funkcjonowania instytucji, jaką
    jes szkoła, szczególnie zaś do permanentnego STRESU, który jest
    podstawowym środkiem wychowawcym w Szkole 280.

    Swoją drogą jeśli chłopak ma być mobbingowany, zestresowany,
    wyzywany od "głąbów" przez kolegów z klasy (PIERWSZEJ KLASY!) brzy
    BIERNEJ postawie wychowawczyni, to może lepiej, jeśli w warunkach
    mniejszego poziomu stresu ktoś bardziej przyjazny dziecku, po prostu
    bardziej ludzki, pozwoli mu rozwinąc skrzydła, zanim do końca się
    zabije w tym dziecku jakąkolwiek ciekawość świata i chęć poznawania
    nowych obszarów wiedzy.

    Ta szkoła to fabryka "ludzi sukcesu", nastawiona na zwycięstwa w
    rankingach. Wrażliwe jednostki poświęca się na ołtarzu walki o
    NOTOWANIA.

    Swoją drogą część nauczycieli, niestety tych od nauczania
    początkowego też, chyba minęła się z powołaniem...

    Albowiem szkoła podstawowa to nie placówka penitencjarna.
    Nie te metody.
  • Gość: maminka32 IP: *.aster.pl 10.12.07, 23:33
    Kochani rodzice.
    Brałam tą szkołę pod uwagę dla mojego dziecka. Właśnie ze względu an
    wysoki poziom. Jednak po kilku spotkaniach w tej szkole, po
    spotkaniu z ewentualną przyszłą wychowawczynią mojej córki, po
    zaobserwowaniu kilku sytucaji - zrezygnowałam z tej szkoły. I
    uffff!!! Teraz kiedy słyszę co dzieje się w kl I-III, jakie jest
    podesjcie nauczycieli do dzieci, do rodziców - jestem
    przeszczęśliwa, ze moje dziecko tam nie chodzi.
    Szkoła ta skutecznie zniechęca do nauki, do zdobywania wiedzy; niech
    smutnym przykladem będzie córka moich znajomych, która już w
    zerówce, pochłaniała książki dla dzieci w swoim wieku, a nawet
    czytała innym przedszkolakom! A co teraz? Boi się szkoły, nie chce
    czytac, nie chce się uczyć, ucieka z lekcji! A dlaczego? Bo dziecko
    jest ponadprzeciętnie zdolne ale niegrzeczne, więc "obrywa" od
    nauczycieli. Na szczęście rozsądni rodzice zaprowadzili małą do
    psychologa i są na etapie zmiany szkoły.
  • Gość: adam IP: *.aster.pl 18.06.08, 22:29
    a co ty mozesz powiedxiec o tej szkole jak twoje diecko tam nie
    chodzi
  • Gość: Z IP: *.visp.energis.pl 17.12.07, 23:20
    Kiedy będziecie szukali szkoły dla swojego dziecka, proponuję:
    - dowiedzieć się, ile będzie dzieci w klasie (20 inaczej się uczy i wychowuje niż 30);
    - dowiedzieć się, kto będzie uczył pierwsze klasy w przyszłym roku;
    - porozmawiać z rodzicami dzieci, których wychowawcami są ci nauczyciele – jak rodzice oceniają nauczyciela, czy dzieci lubią nauczyciela, czy są ciekawe zajęcia po lekcjach, czy w szkole jest mobbing.
    Rodziców można spotkać, gdy jest dzień otwarty - kalendarz jest w szkole w szatni i na stronie www.szkola280.pl)

    Rozumiem, że ktoś z rodziców miał powody, żeby napisać post „Wyścig szczurów i mobbing w I klasie”, ale nie w każdej klasie tak jest.

    Mam dziecko w jednej z młodszych klas w szkole 280. Moje dziecko chętnie chodzi do szkoły. Wychowawczyni nie stresuje dzieci - mam tu porównanie na podstawie rozmów z rodzicami dzieci z innych klas. Jeśli dziecko źle się zachowuje, np. przezywa kogoś, to dostaje uwagę w dzienniczku z prośbą do rodziców o przeprowadzenie z dzieckiem rozmowy. Nie zauważyłem problemu mobbingu (ani w klasie ani w szkole) i moje dziecko też nie skarży się na to. Nauczycielka podchodzi indywidualnie do uczniów, bo klasa nie jest bardzo liczna. Współpracuje z rodzicami, żeby pomóc dziecku. Nie słyszałem aby nauczycielka chciała „przesunąć” kogoś słabszego do klasy integracyjnej. Dziecko chętnie chodzi na świetlicę i na wybrane przez siebie zajęcia po lekcjach.

    Reasumując, dowiedzcie się kto będzie uczył wasze dziecko, ile będzie dzieci w klasie i jaka jest atmosfera w szkole. Powodzenia!

    Z.
  • Gość: rafi IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 03:33
    Masz rację, należy zwrócić uwagę na liczebność klasy.
    Według mnie pierwsza klasa z 30 dziećmi to jakieś grube nieporozumienie.
    I tutaj tzw. klasy integracyjne są dużo lepszym wyjściem, bo jest dwóch
    nauczycieli (prowadzący i wspomagający) a klasy takie z założenia są mniej liczne.
    Być może temu chłopcu lepiej będzie właśnie w takiej klasie niż w konglomeracie
    dzieciaków konkurujących o względy nauczycielki.

    Natomiast jeśli rzeczywiście daje się do zrozumienia rodzicom, żeby pomyśleli o
    zmianie klasy bo zaniża wyniki zbiorcze jej klasy, w której jest, to jest to
    obrzydliwe.

    Co do wyścigu szczurów, zjawisko to często jest inspirowane przez rodziców,
    którzy celowo wybierają szkołę z "wysokimi wskaźnikami".
    Z tego co wiem 280-tką rządzi dość specyficzna dyrektorka, od pokoleń słynąca z
    postawy wyjątkowo autorytarnej, bezwzględnie rozliczająca nauczycieli z wyników.
    I rada rodziców też sprzyja takiej opcji.
    Jednym słowem 280-tka to szkoła dla dzieci odpornych psychicznie, ambitnych,
    zdolnych, których rodzice oczekują sukcesu.
    Fakt, że absolwenci tej szkoły bez trudu dostają się do najlepszych gimnazjów.
  • Gość: Malinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 10:51
    No tak ale teraz dalej nie wiem gdzie dziecko do szkoły posłać,
    córeczka jest niesmiała ale bardzo ambitna, dołują ja inni którzy
    nie szanuja innych. Mieszkanie mam na Mołdawskiej i dlatego szukam
    szkoły w okolicy.
  • Gość: gosia IP: *.aster.pl 22.12.07, 09:48
    zainteresuj się szkołą na Jasielskiej. Słyszałam bardzo dobre opinie, o
    atmosferze i podejściu do uczniów. Słyszałam, że jest super Pani w Świetlicy -
    co tez jest istotne. Mam ranking z wynikami testów i Jasielska ma średnią ocen
    31,54 (na 40 max), a Gorlicka ma 33,75.
    Podobno miłą atmosferę już czuć po rozmowie z dyrektorem i na dniach otwartych.
    Na Gorliskie wpadniesz w środowisko ambitnych rodziców.
    Trzeba zadać sobie pytanie co jest dla mnie ważne.
    Ja mam przykład siostrzeńców z Gorlickiej - ich rodzice są zadowoleni poziomem
    nauczania, ale uważają że dzieci są przeciążane zbyt wysokimi wymaganiami. Znam
    też przykład chłopca zdolnego ale hałaśliwego, który jest zdecydowanie
    nielubiany przez Panią. Rodzice niedługo zmieniają dla niego szkołę.

    Podobno dzisiaj ważniejsza jest inteligencja emocjonalna, bo studia, języki itd
    ma już opanowane większość z nas.
    pozdr
  • Gość: mama IP: *.acn.waw.pl 21.01.08, 11:44
    Szkołe 280 odradzam. Do niedawna była tam wysoki poziom, teraz
    zostały wysokie wymagania wyniszczające uczniów. Wystarczy odwiedzić
    stronę szkoły- czy ktoś tam chwali się osiągnięciami uczniów?? Ważne
    są zbiorki różnych rzeczy, niezbyt widoczna praca samorządu.
    Dobrzy nauczyciele, tacy którzy na prawdę cenią sobie zdolną
    młodzież dawno odeszli lub to planują. Szkołą trzęsie nadpobudliwa z
    olbrzymimi brakami wiedzy pedagogicznej pani wice( wcześniej pani
    bibloitekarka szkolna, więc wnioski niech się nasuną same)
    Nauczyciele, choćby chcieli mieć własne zdanie często podkreślają,
    że ostateczna, jakby nie idiotyczna decyzja należy do wice.
    Jeżeli ta pani pozostanie tam jeszcze trochę, szkołę będzie można
    zmienić na specjalną, bo zdolnych uczniów po prostu szkoda.
    Dodam jeszcze że bardzo wielu rodziców, zwłaszcza tych którzy
    zakończyli już jedno kółka klas 1-6, drugiego dziecka ,albo nie
    planują dać do tej szkoły, albo chcą zabrać młodsze do innej.
  • Gość: ar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.08, 16:10
    Nie znam sytuacji tej szkoły ale nie podoba mi się sugestia, że
    bibliotekarka szkolna to coś gorszego. Bibliotekarz szkolny to
    nauczyciel jak kazdy inny. Ma ukończone wyższe studia, ostatnio
    często również studia podyplomowe dajace uprawnienia do nauczania
    jakiegos przedmiotu oraz przygotowanie pedagogiczne.Z powodzeniem
    moze zostac dyrektorem szkoły. Jakim jest dyrektorem ta pani nie
    wiem ale prosze nie uogólniać.
  • Gość: M IP: *.acn.waw.pl 22.01.08, 13:14
    Myślę że nie powinno się zajmować stanowiska w sprawie o której nie
    ma się pojęcia. Dla tej pani wice nie ma żadnego usprawiedliwienia
    dla jej postępowania. Tak jak nie można przyklejać nikomu łatki ze
    względu na bardziej lub mniej wymagający kierunek studiów, tak i na
    podstawie zaliczonych przedmiotów nie można uważać się za
    specjalistę w danym temacie.
    Stanowisko zajęte w sprawie pani wice wynika z doświadczenia i
    głębokiej wiedzy na temat jej kariery szkolnej.
  • Gość: ar IP: *.spray.net.pl 22.01.08, 22:00
    Powtarzam jeszcze raz. Nic nie wiem o pani wice. Być może nie jest
    odpowiednia na tym stanowisku ale w końcu Dyrektor szkoły i Rada
    Ped. ją wybrały. Cóż czasami podejmuje się błędne decyzje. Ja tylko
    chciałam zaprotestować przeciwko niesłusznemu sereotypowi
    dotyczącemu bibliotekarzy. Niektórym ten zawód kojarzy się z
    zasuszoną, szarą i niezbyt inteligentną myszą.A to nie jest prawda.
    To zawód wymagający, studia bibliotekoznawcze tez nie są łatwe. To
    człowiek, który ma swoim klientom - małym czy dużym pomóc w
    znalezieniu informacji i poradzeniu sobie z problemem w każdej
    dziedzinie wiedzy.Na kierownicze stanowisko jak najbardziej pasuje
    co nie znaczy,że jak w kazdym zawodzie, można znaleźć i w tym osoby
    kiepskie i bardzo dobre.
  • 26.01.08, 19:56
    Ja się absolutnie nie zgadzam. Mam nieśmiałe, wrażliwe dziecko, teraz w pierwsze
    klasie. Adaptacja przebiegła super, córka jest szkołą zachwycona, uwielbia
    wychowawczynię, twierdzi, że jest dużo lepiej niż w przedszkolu. W żadnym razie
    nie widzę żadnego mobbingu, wyścigu szczurów itp. Jest duża oferta zajęć
    pozalekcyjnych, sympatyczna świetlica. Jedyne, co rzeczywiście uważam za grubą
    przesadę, to tek surowe traktowanie spóźnień. Wiadomo, że siedmioletnie dziecko
    nie spóźnia się z własnej winy, lecz rodziców. Ale myślę, że z tym też da się
    coś zrobić.
    --
    Pozdrawiam.
  • Gość: grażka IP: *.acn.waw.pl 27.01.08, 01:12
    Milka, Twoje dziecko dobrze trafiło. Super nauczyciele też się w tej szkole
    zdarzają (patrz historyk) ale są to wyjątki od reguły.
    Co do spóźnień - to nic się nie da zrobić.... nam przynajmniej się nie udało :(
  • 27.01.08, 16:33
    Ale czy to jest pomysł dyrekcji czy rodziców? Może na Radzie Rodziców można
    byłoby coś zdziałać. Ja co prawda nie należę, ale wniosek chyba można zgłosić?
    --
    Pozdrawiam.
  • Gość: M IP: *.acn.waw.pl 28.01.08, 11:22
    Rada rodziców... bardzo się stara, ale pani wice stara się bardziej.
    Z każdym

















    Rada rodziców...rada bardzo się stara, ale pani wice bardziej. Wiele
    spraw było ustalanych i co i nic. Niektóre, jak konieczność
    powiadamiania rodziców(najlepiej w dzienniczku z podpisem, żeby
    potem nie było że dzieci kłamią, po to główne hasło w tej szkole)są
    ww pełni ignorowane, mimo że jest to rozporządzenie MEN-u i zapisane
    w statucie szkoły, a mimo to, dzieciaki podostawały złe oceny na
    srmestr, i w niektórych wypadkach dowiedziały się o tym po radzie.
    Gdy rodzice mieli pretensje, nikt nawet wychowawcy nie czuli się
    winni. I tak jest z każdą sprawą totalne olewactwo i walka z każdym
    kto się nawinie. W klasach 1-3 jest jeszcze spokój bo wpływy wice
    mniejsze, ale w sprawiw spóźnień to nawet usłyszałam taką sugestię ,
    że jeżeli dziecko ma się spóźnić, nawet gdy właśnie wraca od
    lekarza, to lepiej przeczekać do dzwonka bo to można usprawiedliwić,
    a spóźnienie nawet usprawoiedliwione wpływa na ocenę z zachowania.
    Dopóki panie dyrektor się nie zmienią szkoły nie polecam. Kontakt z
    nauczycielami jest pod ciągłą cenzurą i trudno o razsądną współpracę
    ze szkołą.






  • Gość: ak3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 21:26
    Moje dziecko chodziło do tej szkoły sześć lat,zgadzam się z tą
    opinią w 100%!
  • Gość: tomek IP: *.centertel.pl 19.06.08, 10:43
    A którą Panią ma za wychowawczynię? Ja chciałem zapisać córkę do
    drugiej klasy.
  • 19.06.08, 13:45
    Tzn. chciałabym odpisać na priva, gdyby był ;-))
    --
    Pozdrawiam.
    www.pajacyk.pl/index.php
  • 28.01.08, 21:01
    a czy jakieś skargi dotarły do kuratorium oświaty czy BE??? kiedy
    kończy się kadencja p. Dyrektor? jest z konkursu czy powierzenia
    obowiązków?
  • 20.02.08, 12:33
    Mam dziecko w jednej ze starszych klas. Niestety, rzeczywiście
    atmosfera w szkole nie jest idealna. W klasach 1-3 - w miarę OK.
    Nauczyciele w gruncie rzeczy zgadzają się, że rozporządzenie
    dotyczące spóźnienień jest idiotyczne, ale rozkładają ręce (pani
    dyrektor nie toleruje spóźnień, i nikt jej nie wytłumaczy, że jedno
    spóźnienie w semestrze nie jest zbrodnią przeciw ludzkości).
    Rzeczywiście zdolne dzieci nie mają lekko - jeśli wystają poza
    określone normy, są w poważnych kłopotach. Szkoła nastawiona jest na
    dzieci posłuszne, "grzeczne", bez nadmiernej własnej inicjatywy.
    Wyjątkiem jest wybitny pedagog pan Matraszek.
    Z tego co wiem, jakieś interwencje rodziców w kuratorium były, ale
    pani dyrektor dusi takie rzeczy w zarodku, a osoby, które dopuściły
    się takich czynów są publicznie piętnowane.
  • Gość: Rodzic ucznia IP: *.acn.waw.pl 02.03.08, 12:14
    Przepraszam, a co ma dyrektorka do zajęć pozaszkolnych w PRYWATNYM CZASIE
    UCZNIÓW????

    To jakieś kuriozum i uzurpacja wymagająca PILNEJ INTERWENCJI w wydziale oświaty
    MIASTA WARSZAWY, aby wszczęto w tej szkole kontrolę z wysokiego szczebla.

    Dyrektorka niszczy tę szkołę, niszczy nauczycieli, niszczy dzieci.
    Opisany zaś przypadek przeprowadzenia REWIZJI w szafkach nauczyciela BEZ JEGO
    WIEDZY i NA OCZACH DZIECI kwalifikuje się do zgłoszenia w prokuraturze.
  • Gość: les IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.08, 08:17
    szkoła zostanie szkołą i nikt nie zastąpi rodziców .Ci którzy widzą
    w swoich dzieciach wyjątkowo zdolne gwiazdy już pokazują jakich
    mają idealnych kandydatów do wyścigu szczurów.oceniając nauczycieli
    trzeba spojrzeć na klase na dzieci i na rodziców.co to znaczy że
    dziecko się spóżnia to nie dziecko a rodzic .kto z dorosłych szuka
    sprawiedliwości szczególnie nieraz słuchając tylko swojego zdolnego
    dziecka ten kto szuka złego znajdzie go nawet w domu a nie tylko w
    szkole.nie bede bronił nauczycieli ale nie doradze nikomu nic co
    złe.mam doświadczenie ze szkoła z racji trójki dzieci
    uczęszczających do tej placówki .niektóre są w trakcie nauki,część
    już skończyła.I dobrze że tam uczęszczali.nie słucham tylko dzieci
    lecz patrze otwartymi oczami na życie codzienne.SZKOŁĘ MOGĘ POLECIĆ
    BO ZAWSZE MOŻNA ZMIENIĆ NA GORSZĄ TYLKO TRZEBA POŚWIEĆIĆ TROCHĘ CZASU
    TAK JAK I DLA DZIECKA. pozdrawiam
  • Gość: ja IP: *.aster.pl 12.05.08, 12:13
    moje dzieci też chodzą do tej szkoły i to nie nauczyciele są problemem tylko
    faktycznie vice dyrektor.W klasach I-III są naprawdę świetni nauczyciele.P. Ola
    Jasińska-fantastyczny pedagog, podchodzi indywidualnie do każdego dziecka,
    dzieci ją uwielbiają. P.Elżbieta Burakowska-prowadzi dzieci swoim autorskim
    programem "Szkoła z klasą" i dzieci są dużo lepiej nauczone niż prowadzone
    "Wesołą Szkoła". Na temat "Szkoły z klasą" słyszałam też wiele dobrego w innych
    szkołach, Które idą tym programem.P. Dianna Fełenczak-Przegalińska-bardzo dobry
    wychowawca, organizuje dużo zajęć pozalekcyjnych, zabaw dla swoich
    uczniów.Dzieci poszłyby w ogień za panią. Nauczyciele prowadzący klasy
    integracyjne P.Skolas,Soroczyńska ,Lis-cierpliwe, choć z wiadomo,że w takich
    klasach trudniej się pracuje. Jeśli chodzi o IV-VI to nie wszystkich faktycznie
    da się pochwalić. Ale nie zgodzę sie z opinią, że pan od wf-u jest tak ostry.
    Ludzi popatrzcie na swoje dzieci ile czasu spędzają czynnie, a ile przed
    telewizorem lub komputerem. Ile dzieci w VI kasie nie potrafi zrobić przewrotu w
    przód lub w tył. Przecież nauczyciel idzie według jakiegoś programu, który musi
    zrealizować.A dzieci ,które odstają od reszty mogły to nadrobić już w klasie
    trzeciej, bo są sks-y z Panem lub z Panią od wf-u, ale rodzice widzą problem
    dopiero od klasy IV, gdy dziecko nie może zaliczyć materiału.Wuefiści wkładają
    wiele serca w pracę z dziećmi. Wystarczy spojrzeć na ilu zawodach były dzieci i
    z jakimi sukcesami. Panie od angielskiego fantastyczne jako wychowawczynie i
    nauczycielki przedmiotu. Do Pani Gołębiewskiej też nie ma się do czego
    przyczepić.Tylko dlaczego nie odpowiedniego nauczyciela od matematyki? W tej
    chwili to jest największy problem. I nic dobrego nie można powiedzieć o księdzu
    P.P. Łapie, który absolutnie nie nadaje się do nauczania w szkole podstawowej.
    Drodzy rodzice tyle piszecie na tym forum,tylko dlaczego nikt nic do tej pory
    nie zrobił aby polepszyć byt naszych dzieci w tej szkole, tylko patrzycie jedni
    na drugich. Zgadzam się z les. Jeśli komuś nie odpowiada szkoła może dać dziecko
    do innej, tylko czemu co roku jest ponad czterdzieści podań dzieci nie z rejonu.
    To mówi samo za siebie.
  • 13.05.08, 14:17
    W wypowiedzi "ja" jest dużo prawdy, tylko z jednym się nie zgodzę, że o x. Łapie
    NIC dobrego nie można powiedzieć. To, że nie ma podejścia do dzieci w
    podstawówce, nie oznacza, że nie ma podejścia np. do dzieci gimnazjalnych,
    którymi się z własnej woli i własnych środków zajmuje.
    Ostatnio zorganizował wraz z p.Alicją koncert charytatywny, na który ściągnęli
    nawet zespół Gawęda, tylko, że pomimo tylu plakatów porozwieszanych po osiedlu i
    ogłoszeń np. w Radiu Józef - przyszło niewiele osób. Każdy z nas ma jakieś wady,
    co nie znaczy, że nic dobrego o nim nie można powiedzieć.

  • Gość: ja IP: *.aster.pl 14.05.08, 22:56
    Jeśli ks.Łapa jest taki świetny w pracy z młodzieżą to niech zostawi małe dzieci
    w spokoju i odejdzie ze szkoły. A nawiązując do koncertu to chyba mało osób
    słucha tego "Radia Józef" skoro tak mało przyszło.
  • 17.05.08, 21:46
    Do pracy z młodzieżą gimnazjalną też się ów ksiądz słabo nadaje...
    Ma dużo dobrych chęci, to trzeba mu przyznać. Ale niewiele poza
    tym...
  • Gość: też ojciec IP: *.aster.pl 18.05.08, 23:26
    o x. Łapie akurat jestem jak najlepszego zdania
  • Gość: Rodzic ucznia IP: *.acn.waw.pl 02.03.08, 12:29
    "przeszukującej przy dzieciach szafki w cudzej klasie bez wiedzy i zgody
    nauczyciela"

    Jeśli coś takiego rzeczywiście miało miejsce, należałoby zawiadomić prokuraturę.
    Jaki przykład daje dzieciom (przyszłym dorosłym obywatelom) nauczyciel
    postępując w ten sposób? Jaki przekaz moralny i etyczny?

    Proszę się nie dziwić, gdy Wasze dzieci kiedyś zrewidują Wam szafki, biurka,
    korespondencję prywatną i służbową...

    Czytam i oczom nie wierzę.....
  • Gość: ankamin IP: *.acn.waw.pl 02.03.08, 13:43
    W zeszłym roku szukałam szkoły dla dziecka. 280 brałam pod uwagę.
    Jednak jako "matka przewrażliwiona" prześwietliłam szkołę ze wszystkich
    możliwych stron i powiem tyle: NIE POSYŁAJCIE TAM DZIECI!!!
  • Gość: Anonim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 20:04
    Pani wice poprzewracało się w d.... i tej głównej też. Najbliższa
    droga do kościoła z różańcem w ręku i prośić Boga o najłaskawszą
    pokutę. Niech dadzą młodym ludziom spokojnie pracować a same niech
    idą na odpoczynek po ciężkiej wojnie jaką toczą w szkole wśród
    pracowników i dzieci.
  • Gość: Ojciec IP: *.acn.waw.pl 15.05.08, 21:16
    Następująca sytuacja:
    Dwóch chłopców siedzi jeden przed drugim, lekcja matematyki.
    W pewnym momencie jeden z nich pyta cichutko drugiego o treść zadania, bo czegoś
    nie zrozumiał. Drugi próbuje tłumaczyć. Nauczycielka nie podchodzi, nie zwraca
    uwagi, nie prosi o zaprzestanie tej wymiany zdań.
    Nauczycielka WYSYŁA jedną z uczennic po p. Dyrektor w taki sposób, by było to
    jak najmniej zauważalne.Wkracza p. Dyrektor i pyta się kto przeszkadzał w
    lekcji. Jeden z uczniów wstaje i się przyznaje, że tłumaczył koledze przez kilka
    sekund zadanie. Nauczycielka wskazuje pozostałych. Wszyscy zabierani są do
    gabinetu, gdzie była już p. vice.W gabinecie na wejściu uczniowie słyszą "oto
    właśnie klasa X". Chłopcy są proszeni o wykonanie w obecności obu dyrektorek
    telefonów do rodziców i opowiedzeniu co sie stało.Jeden z nich dzwoni i mówi, że
    słuchał, jak kolega tłumaczy mu zadanie. Reakcja Vice: "bezczelność zamiast
    powiedzieć, jak karygodnie się zachował, opowiada, co sie stało".Polecenie
    jednak brzmiało: "opowiedz co zrobiłeś", a nie "Oceń swoje postępowanie".
    Nie wiem, jaki był dalszy finał, czy chłopcom grozi obniżenie oceny ze
    sprawowania, jednak ośmielam się zauważyć, że jest to EWIDENTNY MOBBING i próba
    oddziaływania na resztę klasy poprzez zastraszanie dla przykładu.
    Czy rodzice tych chłopców nie powinni zgłosić sprawy do Kuratorium?

    Natomiast rola uczennicy (oczywiście wzorowej prymuski), którą już tradycyjne w
    takich sytuacjach wysługuje się wspomniana nauczycielka, jest wyjątkowo ohydna.
    Dziewczynka zresztą nie czuje się sytuacją zażenowana, czyni to bez sprzeciwu.
    Niektórzy tak zapracowują na uznanie nauczycieli i wzorowe sprawowanie.
  • Gość: też ojciec IP: *.aster.pl 18.05.08, 20:38
    nauczyciel nie ma prawa nakazać jakiemukolwiek uczniowi opuszczenia klasy.
    jeżeli musi wezwać pomoc, to może użyć interkomu lub też zadzwonić do
    sekretariatu, pokoju nauczycielskiego czy po szkolną pielęgniarkę.
    było o tym głośno w mediach przy okazji nauczyciela z koszem na głowie.
  • Bardzo...bardzo to smutne...
  • Gość: Mamuśka IP: *.acn.waw.pl 16.05.08, 19:01
    Ludziska zastanówcie się co piszecie. Takiego steku bzdur jeszcze
    nie czytałam. Jest to bardzo krzywdzące dla tych, którzy, w tej
    szkole pracują i naprawdę bardzo się starają. Jestem matką dziecka,
    które uczy się w tej szkole i muszę powiedzieć, że żadnego mobbingu
    w stosunku do uczniów nie ma!!!Nie ma też karania, ale sa
    konsekwencje. Moje dziecko, kiedy coś przeskrobie, też jest
    oczywiście niewinne, tylko nauczyciel jest zły i się czepia. Jako
    rodzice musimy brać poprawkę na to, co mówią nasze dzieci, czasami
    zdarza się, że nie mówią całej prawdy,często jest też tak, że
    dziecko inaczej zachowuje się w szkole niz w domku. Może zamiast
    czepiać się nauczycieli, poświęćmy więcej czasu swoim pociechom!!!
    Szkołę zawsze można zmienić, ale niekoniecznie zmienimy zachowanie
    naszych dzieci i to my RODZICE poniesiemy tego konsekwencje.
  • Gość: też ojciec IP: *.aster.pl 17.05.08, 21:01
    Przepraszam, ale jak by Pani nazwała sytuację w której szef wydałby polecenie
    Pani koledze, żeby sprawdził zawartość Pani komórki? Może powinna Pani więcej
    rozmawiać ze swoim dzieckiem.
  • Gość: też ojciec IP: *.aster.pl 17.05.08, 22:58
    stosowanie mobbigu jest karane przez prawo.
    jego ofiarę może doprowadzić nawet do samobójstwa.
  • Gość: Mamuśka IP: *.acn.waw.pl 18.05.08, 12:50
    Zgadzam się. Sądzę, że rozmów nigdy dość zwłaszcza ze swoim
    dzieckiem, co często czynię i szczerze polecam innym rodzicom.
    Pozdrawiam...
  • Gość: też ojciec IP: *.aster.pl 18.05.08, 23:07
    zgadzam się z Panią w 100%.
    dzieci często nie zdają sobie jeszcze sprawy ze znaczenia sytuacji i zachowań
    innych, których były świadkami lub dotyczyły ich bezpośrednio.
  • Lektura tego wątku ukazuje jak wiele różnych opinii prezentują Dyskutanci.
    Zapewne różnice te wynikają z różnych doświadczeń ich dzieci w relacjach z tą szkołą.I dobrych i złych.
    Nie uzurpuj więc sobie praw do "jedynie słusznych" wypowiedzi kwitując treść wątku stwierdzeniem "takiego steku...".
    Każdy ma prawo wypowiedzieć tu swoje zdanie.

    W ten sposób wyraża się wolność słowa, dla mnie rzecz święta.

    Co do szkoły, a mam w niej Syna, szkoła rzeczywiście zaniża oceny ze sprawowania. Jest dużo więcej okazji, by te ocenę "ściągnąć w dół" niż ją poprawić i "dźwignąć w górę".
    Generalnie chłopcom jest trudniej, zwłaszcza w starszych klasach.
    Kuriozalnym jest stawianie im za przykład "grzeczne i pilne dziewczynki". Efekt odwrotny od zamierzonego.
    A dzieci lepiej funkcjonują w systemach motywacji pozytywnej niż gdy się nieustannie "boją nieuchronności kary".

    Co do zaś sytuacji opisywanych przez niektórych...
    hmmm...nie potwierdzam i nie zaprzeczam. To chyba najbardziej dyplomatyczna z możliwych odpowiedzi.

    Zdecydowanie największym pozytywem tej szkoły jest pracujący w niej wybitny nauczyciel, wspaniały pedagog, wielki przyjaciel dzieci i młodzieży historyk Pan Tomasz Matraszek.
    Pytanie...jak długo człowiek tak wielkiego formatu, jak On wytrzyma w tej instytucji...
  • Gość: też ojciec IP: *.aster.pl 22.05.08, 12:18
    a może sposobem na rozwiązanie problemu byłoby przekształcenie tej szkoły w
    żeńską??????
  • Same grzeczne, wzorowe, posłuszne dziewczynki w klasie...To jest jakiś pomysł ( i zapewne marzenie niejednej nauczycielki), jednak na zasadzie pozbycia się kłopotu z trudnymi do opanowania chłopcami wkraczającymi w okres dojrzewania (tego fizjologicznego uwarunkowania większość nauczycieli, poza chwalebnymi wyjątkami, w ogóle nie bierze pod uwagę, jak też różnicy fazy rozwojowej dziewczynek i chłopców w klasach 4-5-6).

    Szkoła ilekroć padają pytania o tak restrykcyjny system oceniania (może nawet nie tle restrykcyjny co asymetryczny - łatwo ocenę pogorszyć dużo trudniej poprawić, dużo szerszy wachlarz czyhających na ucznia kar niż nagród, najczęściej nie do zdobycia) odpowiada, że w niektórych klasach trudno sie prowadzi lekcje, że problemem jest gadulstwo itp.
    A może tam, gdzie to konieczne uczniowie mogliby siedzieć pojedynczo w ławkach (jak w amerykańskich college'ach) z pożytkiem dla wiedzy i warunków pracy nauczyciela?

    No i oczywiście "osławiony" system "kontraktów na szóstki", co w praktyce uniemożliwia uzyskanie oceny celującej " z marszu" nawet w przypadku wykazania się wybitnymi osiągnięciami w trakcie roku. To skutkuje przesunięciem skali ocen w dół w stosunku do dawnej, 2-3-4-5, jaką większość z nas pamięta. Teraz jedynkę można dostać za byle co, szóstka najczęściej jest poza sferą marzeń.
    To działa frustrująco i anty motywująco.
    Poszerzenie skali ocen o 1 i 6 było błędem, ale to akurat problem nie tylko tej szkoły, ale całego systemu oświatowego w naszym chorym kraju.

    Wracając do naszej szkoły... jak na razie mój Syn stracił wiarę w to, że warto sie starać. Powiedział, że co z tego, że się ktoś długo stara, kiedy zdarzy się pech, znajdzie się w nieodpowiednim miejscu, czasie i sytuacji i za jakieś głupstwo typu odruchową prośbę do kolegi, by mu nie przeszkadzał, ma wlepiana uwagę, że "przeszkadzał w prowadzeniu lekcji" i licznik kar bije.

    Naprawdę nie tedy droga.
  • Gość: mama ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 22:00
    Wydaje mi się,że jeżeli uczniowie nudzą się na lekcji i rozmawiają
    to znaczy,że lekcja prowadzona jest nieciekawie i nudno. A kto
    prowadzi lekcje?
    Chyba nie uczniowie....
  • 28.05.08, 23:56
    Słuchajcie,
    a czy ktoś rozmawiał o tym zamordystycznym systemie "wychowawczym"
    (oceny ze sprawowania) z kuratorium? Może zainteresować kuratorium
    tym tematem. Przecież takie podejście jest ewidentnie niewychowawcze
    i szkodliwe dla dzieci. Niech to skontrolują, i może coś się zmieni.
    (Założę się, że w żadnych przepisach oświatowych nie ma zapisów, że
    za ileś tam spóźnień obniża się ocenę za sprawowania, i że nie można
    tego w żaden sposób poprawić - to jest rzeczywiście ewidentnie
    chore).
  • Gość: s IP: *.crowley.pl 30.05.08, 10:23
    Standardowa procedura jest taka: pisze się skargę do Kuratorium,
    Kuratorium prosi dyrektora o ustosunkowanie się, dyrektor pisze
    gładkie pisemko, Kuratorium nie stwierdza uchybień, bo przecież
    statut szkoły jest zatwierdzany także przez rodziców.
    Na kontrolę nie ma co liczyć; gdy przychodzi wizytacja, sprawdza,
    czy się zgadzają papiery i na tej podstawie ocenia szkołę. Natomiast
    takie rzeczy na przykład, czy taka szkoła w ogóle czegokolwiek uczy,
    to już szanownej wizytacji nie interesuje.
    I tak będzie, dopóki nie zmieni się odziedziczony po PRL-u, własną
    piersią chroniony przez ZNP, demoralizujący system. System ten
    chroni ludzi, którzy się do pracy z dziećmi nie nadają, zamiast
    promować dobrych nauczycieli. To się nawet wyraża w aktualnych
    postulatach: 50% podwyżki dla wszystkim po równo. A tu mamy całkiem
    liczną grupę, której w najlepszym wypadku należałaby się obniżka.
    W tym konkretnym przypadku pozostaje zmiana szkoły na inną
    (lepszą?), albo głośny protest i wojna na noże - ale w tym celu
    należałoby mieć za soba zdecydowaną większość rodziców.
  • Gość: ja IP: *.aster.pl 31.05.08, 15:13
    uważam, że Rada Rodziców powinna przyjrzeć się dokładnie za co jest ta ocena czy
    ze sprawowania czy z uczestnictwa w kołach i konkursach. W innych szkołach nie
    ma konkursów i dzieci nie mają za to obniżanej oceny.
  • I to jeszcze chyba za moich szkolnych czasów dokonano zmiany polegającej na tym,
    że za WYJŚCIOWĄ OCENĘ uznano DOBRĄ (POPRAWNĄ).
    Otóż w mojej szkole było tak, że jak ktoś był grzeczny, spokojny, pilnie się
    uczył, nie miał uwag, ale też specjalnie niczym sie nie wyróżniał (bo np. był
    nieśmiały), otrzymywał ocenę dobrą. System ten z czasem zaczął sprzyjać
    wynaturzeniom i promował lizusostwo.

    W szkole 280 problem polega na tym, że dla chłopców wyjściową oceną jest DOBRY a
    dla dziewczynek WZOROWY. W tym tkwi podstawowy błąd.
    W tym okresie rozwojowym ocenianie zachowania chłopców i dziewcząt według tych
    samych kryteriów jest KARDYNALNYM BŁĘDEM i krzywdzi chłopców. Mój syn sam
    poskarżył się, że próbuje się go oceniać według "babskich" kryteriów, więc to
    tez zauważa.

    Nawet w harcerstwie (ZHR) jest osobny system stopni dla dziewcząt, osobny dla
    chłopców, inne wymagania, inne regulaminy, nawet osobna struktura (organizacja
    harcerzy i organizacja harcerek) itp. Co jednak nie wyklucza wspólnych obozów,
    akcji istnienia szczepów zrzeszających drużyny męskie i żeńskie. Ale praca
    wychowawcza odbywa się osobno, właśnie ze względu na różnice rozwojowe w tym
    okresie.

    A polska szkoła chce być w 100% na siłę kodeukacyjna.
  • Gość: M IP: *.acn.waw.pl 31.05.08, 19:53
    pROBLEM OCENIANIA POLEGA NA JEGO NIEWYCHOWAWCZYCH ZASADACH. kAŻDY
    KTO POPEŁNI BŁĄD POWINIEN MIEĆ SZANSĘ GO NAPRAWIĆ, MIEĆ JAKĄŚ
    MOTYWACJĘ. w TEJ SZKOLE , GDY JUŻ DOSTANIESZ UWAGĘ NIE ZASŁUGUJESZ
    NA UWZGLĘDNIENIE W SYSTEMIE OCENIANIA TWOICH ZASŁUG. nIE MA
    ZNACZENIA, ŻE MOŻNA MIEĆ WIĘCEJ POCHWAŁ NIŻ UWAG,WYGRYWAĆ KONKURSY,
    ANGAŻOWAĆ SIĘ W AKCJE SPOŁECZNE. mASZ UWAGĘ, JESTEŚ NIKIM,
    ZASŁUGUJESZ JEDYNIE NA OBNIŻENIE OCENY ZE SPRAWOWANIA. CZY NA TYM
    POLEGA SYSTEM WYCHOWANIA MŁODYCH LUDZI??? TO MOŻE OD RAZU POPRAWCZAK
    I OBOZY GIERTYCHA??
  • 11.06.08, 09:00
    Jaka jest średnia z egzaminu szóstoklasisty w klasie integracyjnej?
    Szukam opinii rodzica dziecka chodzącego do takiej klasy na
    Gorlickiej.
  • Gość: m IP: *.acn.waw.pl 11.06.08, 09:55
    Szkoła zajęła w tym roku drugie miejsce w stolicy. Szczegóły na
    stronie www.wynikiegzaminow.pl/.
    Klasa integracyjna wypadła minimalnie gorzej od klasy A, ale średnia
    z ocen semestralnych była u nich wyższa.
    Tak wysoka średnia z egzaminu nijak przekłada się na oceny
    semestralne. W tej szkole pewnych ocen się nie stawia, a już na
    pewno szóstek.
  • W tej szkole drastycznie zaniża się oceny ze sprawowania.
    To potem rzutuje przy wyborze gimnazjum, są problemy, nawet przy wysokim wyniku
    testu.
  • Gość: mama ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 22:17
    niestety żaden z nauczycieli przedmiotów podstawowych(polski,
    matematyka,przyroda) nie brał pod uwagę wyników testu 6-klasisty
    mimo,że test wypadł bardzo dobrze .W 4 i 5 klasie jaką otrzymałeś
    ocenę na sprawdzianie semestralnym taką miałeś ocenę na półrocze lub
    koniec roku a w 6 klasie tak nie jest. Co z tego-test napisany
    dobrze a oceny...... nie ma co pisać. Dobrze,że już koniec
  • Gość: m IP: *.acn.waw.pl 15.06.08, 11:10
    Tak, jedyne słowo jakie sili się po tych sześciu latach to dobrze że
    to już koniec.
    Wieloletnia praca ucznia, jego zasługi, dobre oceny nijak
    przekładaja się na końcowe wyniki. Jeden słabszy sprawdzian i
    końcowa ocena leciiiii. Jedynie zachowanie jest ważne pod warunkiem
    że też leci w dół.
    W tym roku szkoła wypadła super w sprawdzianie ( drugie miejsce w
    Warszawie )i co z tego, dzieciaki nie chcą ryzykować pójścia do
    pozarejonowych gimnazjów, bo liczą się tylko oceny semestralne.
    Odpowiedź pani dyrektor, że pieczątka naszej szkoły otwiera naszym,
    dzieciom furtki do dobrych gimnazjów..., a kto zna 280 tkę w innych
    dzielnicach, a kto będzie wiedział, że w zeszłym roku 5 z matematyki
    to było 5 lub 6, a w tym roku nawet trójka, czy czwórka (przy
    wygranych konkursach) warta jest piątki, bo tak się pozmieniali
    nauczyciele.
    Czy nasze dzieci powinne być poddawane takiemu stresowi dla marnych
    punktów z egzaminu, chyba nie to się liczy przy zdawaniu wyżej.
  • Gość: jasio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 13:42
    żeby polecać albo nie trzeba mieć porównanie z inną szkołą, a to
    przeważnie nie jest nam dane.
    mam tam 2 dzieci i powiem Ci - nauczyciele wymagają dużo, ale
    nauczają w wiekszości słabo. zżera ich rutyna. żeby uzyskać wysoki
    poziom sam siedzę z dzieckiem wiele godzin i uczę wszytskiego od
    podstaw. oczywiście nie dotyczy to wszystkich nauczycieli.
    (pozdrowienia dla p. Matraszka!)
  • 11.07.08, 09:24
    > oczywiście nie dotyczy to wszystkich nauczycieli.
    > (pozdrowienia dla p. Matraszka!)

    Niestety od nowego roku szkolnego Pan Tomasz Matraszek nie będze
    WYKŁADAŁ w tej szkole. (określenie "uczył" zdecydowanie nie oddaje
    wysokiego poziomu Jego warsztatu dydaktycznego).

    Z Jego odejściem ta szkoła bardzo wiele traci...

  • Gość: mama ja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 18:12
    Kochani Rodzice.
    Co myślicie o punktowym systemie oceniania zachowania w "naszej"
    szkole?Wyrażajcie swoje opinie.Ja osbiście uważam,że minusy można
    dostać za wszystko natomiast o plusach można zapomnieć.Np. nie kazdy
    może reprezentować szkołe w konkursach pogólnowarszawskich itd....
  • Gość: taki jeden IP: *.acn.waw.pl 21.09.08, 03:49
    To jest ciąg dalszy rozwoju zamordyzmu w tej szkole.
    System kar i nagród tutaj będzie wyglądał następująco:
    Kara - minus.
    Nagroda - nieotrzymanie minusa.

    Na szczęście (nie tylko moje) od tego roku szkolnego patrzę już na sprawy w
    charakterze obserwatora.
    Ale Wam serdecznie współczuję.

    PS.
    Wraz z Matraszkiem odeszła ostatnia "jaskółka nadziei", że kiedyś w tej szkole
    uczeń stanie się podmiotem, a nie przedmiotem.
  • Gość: m IP: *.acn.waw.pl 21.09.08, 11:18
    W naszej szkole nie są znane podstawowe zasady pedagogiki i
    psychologii rozwojowej. wIADOMYM JEST ŻE NA DZIECI LEPIEJ DZIAŁA NIE
    DANIE NAGRODY, NIŻ DANIE KARY. Przez wiele lat ( zwłaszcza w okresie
    panowania pani wice) wielu rodziców próbowało uświadomić to gronu
    pedagogicznemu. Część nauczycieli sprawiała wrażenie jakby wiedziało
    o czym się do nich mówi, ale na krótko. Już przy kolejnej rozmowie
    zmieniali zdanie i w ich wypowiedziach dawało się słyszeć silny
    wpływ "metodyki" pani wice....Wniosek- może wykurzenie pani wice
    jest ratunkiem dla tej szkoły. Może nauczyciele wiejący przed jej
    mobbingiem przestaną od nas uciekać i szkoła utrzyma wysoki poziom
    nauczania mniejszym kosztem psychicznym naszy dzieci.
  • Gość: t IP: *.acn.waw.pl 21.09.08, 20:01
    Nowy system oceniania został chyba wzięty z obozu karnego.
    Przeciętny uczeń ma małe szanse na zdobycie punktów dodatnich. Ile
    osób bierze udział w organizowaniu imprez, ilu uczęszcza na kulejące
    kółka o zdobywaniu laurów w konkursach nie wspomnę? Pomaganie
    innym??? Myślę, że zauważeni zostaną tylko ci krzykliwi, potrafiący
    się zareklamować. Ilu robiło to do tej pory nie dla reklamy??
    Za to możliwości na zdobycie punktów ujemnych jest do wyboru do
    koloru. Do tego możliwość interpretowania systemu punktowania przez
    nauczyciela- zaangażowanie w lekcję, zachowanie na lekcji... Tak jak
    do tej pory: jedni dostają uwagi, drudzy pochwały i nie są na
    równych zasadach.
    Kiedyś widziałam punktowy system oceniania. Tam można było głównie
    zdobywać punkty i równe szanse mieli wszyscy. Czy uczeń słabszy
    intelektualnie ( kóła, konkursy), mogący w mniejszym stopniu liczyć
    na pomoc rodziców ( pomoce do lekcji, makulatura), mniej przebojowi
    ( organizowanie imprez) są "przepraszam" chamami, prostakami i
    debilami nie zasługującymi na lepszą ocenę z zachowania???
    Myślę, że jak i w innych przypadkach tych kryteriów nie układał
    pedagog, czy metodyk, a laik próbujący się popisać. TYLKO CZYM??
  • Gość: taki jeden IP: *.acn.waw.pl 21.09.08, 21:38
    > Nowy system oceniania został chyba wzięty z obozu karnego.

    To są metody stalinowskie.
    Zastraszać, dyscyplinować poprzez eskalacje sankcji.
    Broń Boże nie nagradzać, karać dla przykładu przypadkowych, by reszta jeszcze
    bardziej sie bała.

    > Przeciętny uczeń ma małe szanse na zdobycie punktów dodatnich.

    Bo to ma być wyścig szczurów, kto słabszy, zostaje w tyle.
    Zdobywać pozycję, kosztem pozostałych, podstawiać nogi kolegom, podlizywać się,
    donosić na innych...

    Jak to dobrze, że mnie i moich dzieci to już nie dotyczy...
  • Gość: mieszkaniec IP: 77.222.240.* 28.10.08, 17:46
    z wszystkim się zgadzam.Strach pomyśleć , że w centrum Warszawy
    jest
    taka szkoła.tak jak dobrze wygląda z zewnątrz to w środku jest
    tragedia.
  • 30.10.08, 07:59
    A więc zamiast biadolić, może w końcu zróbmy coś konkretnego?

  • Gość: rozczarowana IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.08, 08:35
    Na pewno w pojedynkę nic się nie wskóra, a po ostatnim zebraniu
    wiem, że większość rodziców ma podobne zastrzeżenia do systemu
    punktowego. Nawet uczniom ze średnią 5,0 zostało tylko 8 pkt.
    dodatnich -(zach. naganne)to że uczeń zapomina zeszytu, bądź zbyt
    głośno zgłasza się do odpowiedzi nagradza się -2.
    w tym momencie jest zaszuflatkowany razem z tymi którzy wagarują,
    niszczą wszystko co szkolne, zastraszają innych uczniów itp.
    MOTTO SZKOŁY na "dzień dobry" 50 pkt-najniższy przedział dobrego
    zachowania a później udowadnianie że nie jesteś "dobry"
  • Gość: była mama IP: *.chello.pl 23.11.08, 23:36
    Kiedyś to była całkiem niezła szkoła.
    Z tego co słyszę jest teraz fatalnie. Szkołą dla grzecznych
    dziewczynek i nauka przez zastrasznie. Ludzie albo coś z tym
    zróbcie, albo jak nie macie siły walczyć, jak najprędzej zabierajcie
    dziecko ze szkoły
    byłamama
  • Gość: uczen IP: *.acn.waw.pl 29.11.08, 16:09
    co wy odpie...cie
    z tym systemem to racja wymyslili sobie...
    ale nauczyciele sie bardzo staraja sa przyjazni i da sie z nimi
    dogadac jak nie bedziesz robil z siebie "malpy" na lekcji to
    nauczyciele beda wrecz cie kochac
    szkola jest swietna mimo ze zmienili sie ostatnio nauczyciele ale
    nadal jest pan od wychowania fizycznego ktory co chwile jezdzi na
    zawody pilki recznej jako trener druzny szkolnej

    w pilce recznej na zawodach ostatnio zajmujemy 1 miejsca pierszaki
    nawet jezdza na zawody a na przerwach nauczyciele prowadza ich na
    hale zeby sie wyszaly

    pozdrawiam uczen szkoly 280
  • Gość: mateczka IP: *.aster.pl 17.12.08, 00:55
    sorry, ale kto to pisał????????????
    bo na pewno nie uczeń....
  • Gość: uczennica klasy 6. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 16:21
    jestem uczennicą tej szkoły(chodze do klsy 6. Szkoła była fajna i
    jest fajni nauczyciele i wogóle... ale w tym roku to koszmar! Pani
    od histori jest... no bez komentarza poradzis sobie z nami nie moze,
    pan od angielskiego totalan a porazka dla szkoły nic nie uczy grupa
    pani Virgini jest do przodu o 6 czy 7 lekci i ta pani świetnie uczy
    pan... niczego. Dalej... Pani od przyrody... da się wyrzymać.. ale
    no.. mogło być lepiej. Panie od polskiego są ok.. znaczy pani
    Karczewska mnie nie uczy ale pdobno fajna jest. Pani od Informatyki
    bardzo fajna. Panie od Matematyki... Pani Kozanecka jest ok.. ale
    pani Ślaska czy jakos tak to horror, ma dziwne teksty i jest nie
    miła dla uczniów. Pan od Plastyki b. go lubie fajny nauczyciel i
    wogule spoko. Pani od religi - spoko. Pani do muzyki fajnie uczy i
    miła jest. Nauczyciele WF - oboje są fajni. A tej nowej pani nie
    znam. Moją obecną wychowawczynią jest Pani Szost i bardzo dobrz
    emoja kalsa trafiła bo i klasie ^b się zmienił wychowawca w tym roku
    bo pan matraszek odszedł a klasie C Pani wychowczyni zaszła w ciąze
    i tez maja nową wychowawczynie. W klasach 1-3 miałam Panią
    Soroczyńską. Bardzo fajna pani. bardzo ją lubie i fajnie uczyła.
    Małe dzieci z klas 1 i 2 trcohe się obja 6 kasistów. Ale ja mam duzo
    znajomych w klasach młodszych i słodkie sa te dzieci. Panie
    dyrektor... no nie wiem nie miałam z zadna z nich przyjemności bo
    jestem grzeczna.xd ale za fajen to one chyba nie są. Szkoła zdobywa
    wiele tytułów sportowych chłopcy szczególnie jeżdzą na jakieś
    turnieje i zawsze zdobywaja 1 lub 2 miejsce. Dzieci z klas 1-3
    zajeły 1 miejsce w 'od zabawy do sportu'. w tym roku tez powstała
    pierwsza klasa 1 sportowa.. jednym słowem szkoła bardzo się
    usportawia. Nauczyciele bardzo prężą nas do nauki. Szczególnie przed
    egzaminem. Żałuje że pan martaszek odszedł ale... w szkole panuje
    fajny klimat przyjanmniej dla klas 6... i to można zauważyć ze
    chodzimy zgraną grupa osób. W szkole nie ma większych próblemów
    wychowaczych nie ma ucznowie nie palą ani nie pią... ale osoba mniej
    zamożna moze czuc źle się w tej szkole. szczegolnie dziewczyna.
    Teraz nawet widac ze małe dziewczynki zwracaja duza uwage na strój.
    jesli jestes biedny/na to masz przechalapane jeses odrzutkiem.
    wysmiewiskiem...
  • Gość: uczennica 6 klasy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.08, 17:21
    dokładnie.uwazam ze szkoła jest bardzo fajna.wychowawcy klas 1-3 tez
    spoko ja osobiście miałam panią Soroczyńską a mój brat Pania
    Fełęczak.zarowna ta pierwsza jak i druga bardzo polecam.a to że w 1
    klasie nazywaja kogoś głąbem to chyba normalne.w kazdej innej szkole
    tez sa takie dzieci.
    w mojej klasie aktualnie jest 25 osob i jestesmy narazie
    najliczniejsza klasa w klasach 4-6 i nie mamy jakis problemow.akurat
    trafilam na taki rocznik gdzie mam duzo kolego i kolezanek.nieraz
    chodzimy po szkole po 15 -20 osób a po szkole zostajemy po 2-3
    godziny na szkolnym boisku.szkola ma bardzo dobre warunki
    sportowe.chłopcy w pilke reczna zajmuja 1 miejsca na turniejach
    ogolnopolskich a z dziewczynami jest gorzej.nasi nauczyciele sa jak
    najbardziej w porzadku.to ze nauczycile duzo od nas wymyagaja to
    chyba dobrze a pozniej jak sie idzie do gimnazjum to tam patrza z
    ktorej szkoly jestes i mowia 'aha.miala z przyrody 4 to tak jakby
    miala 5'
    ten system oceniania zachowania jest rzeczywiscie gupi.mam narazie
    61 punktow bo dostaje uwagi a najgrzeczniejsza uczennica tylko o 10
    wiecej..ale zachowanie w naszej szkole jest raczej odbre..od
    kilkunastu lat nie bylo nikogo kto nie zdal do nastepnej klasy
    ale..niektorzy nauczyciele sie nas boja!ale ogolnie szkola jest
    spoko.
  • Gość: uczen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 17:27
    no zgadzam sie my jesteśmy z klasy i nie jestesmy wcale najgorsza
    klasa. najgorsza jest klasa B a najlepsza C-w tej klasie tylko
    chłopcy są tylko fajni o kolezanka która się wyzej wpisała pewnie
    się zgodzi. a my czyli klasa A jestesmy po środku... czyli
    najlepiej. nauczyciele nas zabardzo nie lubia... ale spoko jest. :)
  • Gość: uczennica 6 klasy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.08, 17:32
    tak.tak
    zgadzam sie z toba.chlopcy sa fajni :D
    dziewczynki tez ale mniej.'uczen' pewnie sie tez zgodzi..
    a nasza klasa.wiadomo jest najlepsza..szkoda tylko ze nie ma tam
    paru osob..; /
  • Gość: uczennica. xd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 18:04

    no ale tak to fajnie jest.

  • Gość: uczennica 6 klasy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.12.08, 15:46
    no..:D
  • Gość: as IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.12.08, 11:22
    Poziom tych wypowiedzi jest żenujący.Albo ktoś dorosły usiłuje
    podszyć się pod dzieci albo to akcja dla słabszych uczniów. W
    nagrodę za wpis podniesienie oceny.
  • Gość: G.:* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 11:22
    sorry, nie wiem z kim mam doczynienia czy z panem czy panią, ale
    mogę potwierdzić 100% że te wypowiedzi były uczniów z 280-ki.
  • Gość: uczennica 6 klasy. IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.12.08, 11:27
    i nikt nam nie podwyrzszał ocen..mi i tak to nie potrzebne a pozatym
    chyba poziom wypowiedzi pana/pani "as" jest żenujący bo to co pisze
    o naszej szkole to prawda. każdy panu/pani to powie..poprostu żal.
  • Gość: G.:* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 11:52
    my same chodzimy obecnie do tej szkoły i jest fajnie. nie licząc
    pani dyrektor która próbuje nam wciskać wiedze na "siłe" żebyśmy
    byli najlepszą szkołą. W czwartek był koncert "charytatwny" i to że
    nie mieliśmy lekcji i osiliśmy ławki i krzesła to było ok. ale to że
    pani wicedyrektor codziennie chce nas ze szkoły wyżucać to już fajne
    nie jest. my lubimy siedzieć w szkole i czasami siedzimy do 16-17
    chodzimy na boisko które jest wybudowane dla nas ale które jest
    zamknięte i musimy pod ogrodzeniem przechodzic aby sie na nie
    dostać...
  • Gość: as IP: *.spray.net.pl 07.12.08, 14:50
    Żenujący to jest poziom wypowiedzi uczniów. Gramatyka, ortografia -
    kto was uczy polskiego.
  • Gość: ja IP: *.aster.pl 07.12.08, 22:31
    czy pani lub pan "as" ma dzieci w wieku szkolnym? Oni dopiero uczą się
    poprawnych wypowiedzi. Jeśli pani lub pana "as" dzieci potrafią lepiej się
    wypowiadać to chyba mają to po rodzicach, jacyś uczeni. Ja mam kontakt z dziećmi
    w różnym wieku i nie spotkałam się (no może jedno lub dwoje) żeby ktoś
    wypowiadał się idealnie bez błędów stylistycznych.A co do nauczycieli to
    naprawdę dobrze uczą polskiego i dużo wymagają.
  • 08.12.08, 22:23
    Mam do czynienia z dziećmi w tym wieku. Przeczytaj na spokojnie te
    wypowiedzi i zastanów się czy tak powinien się wypowiadać uczeń 6
    klasy, który niebawem ma popisać się na egzaminie krótką formą.
    Życze powodzenia ale zalecam wiele ćwiczeń.
  • Gość: Mama byłego ucznia IP: *.acn.waw.pl 09.12.08, 08:06
    Myślę ,że nie należy porównywać wpisów na forach do tego czego
    wymaga się w szkole. Szkolne wypracowanie, czy egzamin to taka
    laurka, a wpisy na forach, coś w rodzaju spontanicznej, lużnej
    wypowiedzi. Proponuję poczytać wpisy na forach. Czy będą pisane
    przez dzieci, czy przez dorosłych daleko im do form języka
    literackiego. Czytając te wpisy skupmy się raczej na ich treści, a
    nie na poprawności gramatyczno, stylistycznej.
  • Gość: ojciec byłego uczn IP: *.acn.waw.pl 09.12.08, 19:10
    Mój syn po odejściu z tej szkoły odetchnął z ulgą.
    Wreszcie ma szanse na przyzwoitą ocenę ze sprawowania i nie przezywa ciągłego
    stresu, że znów znajdzie się w nieodpowiednim miejscu i czasie i zarobi "ujemne"
    punkty. Bo, że ze zdobyciem dodatnich są kilka razy większe trudności, to wiadomo.
    Ta szkoła jest nastawiona na karanie. Nagrodą jest najczęściej po prostu NIE
    OTRZYMANIE KARY.

    A gdzie filozofia stymulacji (motywacji) pozytywnej?

    Chłopak w nowej szkole rzuca się na dodatkowe zadania, uczy się z przyjemnością,
    bez strachu.

    Szkoda, że tak późno podjęliśmy decyzję o zmianie szkoły.

  • Gość: Andrzej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 11:07
    Witam,
    jestem ojcem chlopca, ktory chodzi do 280tki i nasza sytuacja jest podobna do
    opisywanej przez Ciebie. Myslimy o zmianie szkoly. Stad moje pytanie - do ktorej
    szkoly sie przeniesliscie?
    Pozdrawiam - Andrzej
  • Gość: mateczka IP: 85.222.87.* 04.06.09, 12:58
    88 jest zaraz za torami
  • Gość: mateczka IP: *.aster.pl 17.12.08, 01:18
    hm... wnioskuję obnizenie oceny z polskiego za tak dramatyczną ortografię...
    ciekawe ile ocen nieodpowiednich i nagannych będzie na semestr????
    juz w tej chwili uczniowie zasługujący na oceny negatywne z zachowania mają ZERO
    punktów i mogą robić co im się podoba.
    TAKI SYSTEM OCENIANIA DEMORALIZUJE MŁODZIEZ!!!!!!!
  • Gość: Zygunia IP: *.acn.waw.pl 13.03.09, 18:34
    Przeczytałam wypowiedź asa i przyznają, że żenujące jest to, co napisałeś
  • Gość: mateczka IP: *.aster.pl 17.12.08, 01:54
    www.szkola280.pl/front/strona/85/ocena_zachowania

    to dla zainteresowanych rzeczonym regulaminem.
    to po prostu przerazające! praktycznie brak mozliwosci zdobywania plusów, a te
    które są... no ja przepraszam, ale udział w zawodach pozaszkolnych równowazący
    jedno spóźnienie lub jedną niedostateczna pracę na lekcji????
    (kiedy praca na lekcji jest niedostateczna?)
  • Gość: cytuję IP: *.aster.pl 17.12.08, 02:05
    Ocena zachowania

    PLUSY


    PUNKTY

    Przyznawane raz w semestrze




    Długotrwała pomoc innym (np. w nauce przez miesiąc)




    1- 5

    Aktywna działalność w organizacji, praca w kołach



    1- 5

    Systematyczne przynoszenie makulatury



    1- 3

    Brak spóźnień (również usprawiedliwionych)



    5

    Przyznawane okazjonalnie:




    Reprezentowanie szkoły (np. Barykada Września)



    2

    Udział w pozaszkolnym konkursie i zawodach sportowych 2 pkt + 4 pkt, jeżeli
    udział zakończy się sukcesem ( nie dotyczy płatnych konkursów)

    Udział w szkolnym konkursie i zawodach sportowych 2 pkt + 2 pkt, jeżeli udział
    zakończy się sukcesem

    Przygotowywanie uroczystości i imprez szkolnych



    1- 5

    Prace na rzecz klasy lub szkoły podejmowane z własnej inicjatywy



    1- 5

    Przygotowanie imprezy klasowej



    1- 5

    Wypełnianie obowiązków dyżurnego ( przez tydzień)



    2

    Wyróżniające zachowanie podczas wyjść



    4

    Przygotowanie dodatkowych materiałów do lekcji, pełnienie roli asystenta



    1- 3

    MINUSY




    Przeszkadzanie w czasie lekcji i uroczystości szkolnych



    -2

    Brak dzienniczka (raz dziennie), przyborów, podręcznika, stroju na WF



    -1

    Niedostateczna praca na lekcji



    -2

    Niegrzeczne zachowanie wobec kolegi (np. przezywanie) lub osoby dorosłej



    -3

    Przemoc fizyczna



    -5 -10

    Kradzież


    -10



    Kłamstwo



    - 3

    Spóźnienie


    - 2

    Wagary ( 1 godz.)



    - 5

    Łamanie dyscypliny w czasie wyjścia lub wycieczki

    Fałszowanie dokumentów



    - 4

    - 10

    Palenie, picie alkoholu, narkotyki



    - 25

    Świadome stwarzanie zagrożenia, np. posiadanie niebezpiecznych narzędzi i
    grożenie nimi uczniom lub nauczycielom



    - 20

    Niszczenie mienia prywatnego lub społecznego



    -5 - 10

    Niezmienienie obuwia



    - 2

    Używanie telefonu komórkowego w czasie lekcji



    - 2

    Nieusprawiedliwienie nieobecności w wyznaczonym terminie



    - 2

    Niewypełnienie obowiązków dyżurnego ( po tygodniu, jeżeli są dwie lub więcej
    uwag negatywnych )



    - 2

    Brak stroju galowego podczas uroczystości



    - 3

    Używanie wulgarnego słownictwa




    - 3

    Wyjście ze szkoły bez pozwolenia (np. w czasie przerwy)



    - 3

    Nagrywanie lub filmowanie zdarzeń z udziałem innych osób bez ich zgody



    - 5

    Wygląd niezgodny z regulaminem szkoły



    - 2

    Bieganie podczas przerwy po uprzednim zwróceniu uwagi przez nauczyciela
    dyżurującego


    - 3

    Niekulturalne zachowanie w stołówce szkolnej, bibliotece lub szatni



    - 2

    Pozostawienie po sobie w sali, szatni, przebieralni nieporządku



    - 1

    Niewykonanie polecenia nauczyciela lub pracownika



    - 1
  • Gość: m IP: *.acn.waw.pl 14.12.08, 20:50
    Czy ktoś wie jak można się dostać w piątek popołudniu na boisko
    szkolne, by móc pograć w piłkę!!!
  • Gość: mateczka IP: *.aster.pl 17.12.08, 01:24
    przypuszczam, ze nalezy w jakis sposób przedostać sie przez ogrodzenie :D :P
  • Gość: mateczka once more IP: *.aster.pl 17.12.08, 02:18
    a na stronie szkoły jak wół stoi, ze nauczyciele wf pelnią codziennie do godz.
    20-tej dyzury na obiektach sportowych...
  • Gość: m IP: *.acn.waw.pl 17.12.08, 09:41
    Jak wół stoi i pewnie jakiś wół to wymyślał. Boisko lśni w świetle
    jupiterów, ale nasze dzieci jak zwykle nic z tego nie mają. Już
    lepsze stare, ale do użytku .
  • Gość: joa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.09, 09:21
    Przeczytałam Waszą dyskusję z wielkim zainteresowaniem, dziękuję za wszystkie zapisane tu informacje.
    My szukamy dobrej szkoły integracyjnej, czy moglibyście napisac, jak w tej szkole wygląda integracja? jaka jest sytuacja dzieci z tzw. orzeczeniem? jak są traktowane? jak radzą sobie w tym ambitnym środowisku?
    Z góry dziękuję za pomoc,
    J.
  • Gość: zatroskana mama IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.09, 21:22
    Im więcej czytam tym mniej wiem. Moja córka wymaga nauczania
    intergracyjnego (ma orzeczenie). Zastanawiam się nad 2 szkołami 70 i
    280. Czy Ktoś może mi pomóc i napisać coś odnośnie integracji w tych
    szkołach. Sama juz nie wiem do której posłać córkę.Z góry dziękuje
    za wszystkie informacje.
  • Gość: mateczka IP: 85.222.87.* 04.06.09, 13:06
    280 odradzam
  • Gość: Matula IP: *.acn.waw.pl 04.06.09, 20:53
    Ja szczerze polecam. Integracaja jest OK
  • Gość: mama IP: 194.221.40.* 05.06.09, 14:52
    Integracja jest ok ale nie w tej szkole.
  • Gość: majj IP: *.warszawa.mm.pl 05.04.13, 20:12
    Odświeżam wątek. Czy coś się zmieniło? Na przykład dyrektor i wicedyrektor?
  • Gość: ################## IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 08:13
    Nic się nie zmieniło - to nadal szkoła z bardzo wysokim poziomem. Hejterzy plują a karawana jedzie dalej.
  • 18.05.10, 22:24
    Integracja w tej szkole jest na poziomie zadnym. Wlasnie szkola odmowila
    przyjecia mojej niepelnosprawnej ruchowo coreczki do 1 klasy
    integracyjnej. I to za zgoda Pani Naczelnik Edukacji Ochoty

    Skandal!

    Po komentarzach, ktore przeczytalam na tym forum, powoli rozumiem,
    dlaczego pani dyrektor nie chciala przyjac mojego dziecka.
  • Gość: Bezimienny IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.04.12, 23:19
    O ludzie ludzie te boisko od zrobienia było otwarte ZAWSZE i nikt tego nie dyżurował chyba że chodzi Wam o Andrzeja który pilnuje i do 2012 roku zamyka te boisko na klucz jak mu się podoba czasem mu się zapomni kiedyś tak było teraz nawet jak zamknie powyrywane są prenty i można wchodzić od strony garaży. Co do szkoły chodziłem 6 lat i to było 6 lat o jakich wolałem zapomnieć oczywiście w 1-3 nauczyciele to porażka potem wzmocniłem się na 1 i wcale taki grzeczny nie byłem więc nie wmawiajcie że takie surowe kary były dyrektorka p.Piotrowska jest spoko najlepszą a zarazem najgorszą potrafiącą czegoś nauczyć była p od polskiego Karczewska chociaż surowa czegoś nauczyła i teraz w gimnazjum nie ma problemów matraszek mnie nie uczył ale z tego co słyszałem byli za i przeciw to samo było z wf jak ktoś był dobry z wf trener go lubił o innych mówił że to nie jest szkoła specjalna tylko z oddziałami integracyjnymi. co do matmy to nie polecam każdy nauczyciel wytrzymuje tu 1-2 lata była 3 letnia która niczego nie uczyła akurat się trafiło że uczyła mnie od 4 do 6 a potem emerytura a była najgorsza. Jeżeli chodzi o ten mobbing to prawda nawet w klasie integracyjnej on był i było wyzywanie uczniów od głąbów itd...
  • Gość: m IP: *.acn.waw.pl 10.02.09, 14:09
    Zakończył się pierwszy semestr. Jestem ciekawa opinii o nowym
    systemie oceny zachowania(punktowym), czy jest lepiej, czy gorzej w
    porównaniu z tradycyjnym? Jaki są odczucia dzieci, czy ocena jest "
    sprawiedliwa"?
  • Gość: u. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 15:58
    oceny nie są sprawiedliwe. wychowawcy celowo odejmują punkty bo
    uważają ze nie zasłużyliśmy np. na ocene bardzo dobrą, choć mamy
    wystarczającą ilość pkt. lepszy był tamten system. tu szybko można
    stracić punkty przez uwagi. co do intergracji jest ok... są
    nauczyciele wspomagający który pomagają, i mają z takimi dziecmy
    zajęcia w przystosowanych salach. jest dostępny psycholog, który też
    może pomóc. www.szkola280.pl ---> tam więcej inf o dniu otwartym dla
    przedszkolaków. : )
  • Gość: Rydz IP: *.acn.waw.pl 13.03.09, 18:45
    To dobra szkoła. Chodzi do niej dwóch moich synów. Polecam!
  • Gość: Zbig IP: *.gprs.plus.pl 24.04.09, 22:37
    Niedawno było zebranie, niektórzy rodzice dostali do podpisania papier, że są świadomi, że ich dziecku zagraża ocena naganna z zachowania.

    W innej szkole ocena naganna oznaczałaby, że dziecko jest chuliganem, pije, pali, niszczy, bije, kradnie, wagaruje, itp.

    Jednak w przypadku SP280 ocenę naganną może dostać dziecko, które kilka razy: spóźniło się, zapomniało przyborów lekcyjnych, biegało po korytarzu, niezbyt grzecznie odezwało się do kolegi, głośno rozmawiało w autobusie MZK na wycieczce.

    Wielu uczniów nazbierało już 50 minusów, czyli ma 0 punktów.

    Punktowy system ocen z zachowania w SP280 jest oceniany bardzo negatywnie przez dzieci i przez rodziców.

    Bardzo łatwo dostać minus, jest to uznaniowe - niektórzy nauczyciele czatują na takie okazje, jest to możliwe każdego dnia, na każdej lekcji i na każdej przerwie. Wystarczy np.:
    - na lekcji za głośno w opinii nauczyciela zgłaszać się do odpowiedzi;
    - na przerwie powiedzieć natrętnemu koledze na korytarzu "odwal się";
    - spóźnić się na lekcję, choćby to było z powodu wizyty u lekarza (żeby nie dostać punktów ujemnych należy przyjść na drugą lekcję i dostarczyć usprawiedliwienie).

    Plusy dostaje się za wyjątkowe osiągnięcia, większość jest osiągalna tylko dla wybitnych uczniów.

    Zainteresowani mogą przejrzeć regulamin w jednym z postów powyżej - Gość: cytuję 17.12.08, 02:05, albo na stronie szkoły www.szkola280.pl/front/strona/85/ocena_zachowania
  • Gość: mama IP: *.acn.waw.pl 25.04.09, 16:13
    Bardzo Wam współczuję. Dzieciom szczególnie. To jest jakieś chore.
    Nie możecie -Wy rodzice - coś zadziałać?
    Kuratorium może?
  • Gość: kwirynia IP: *.aster.pl 26.04.09, 21:05
    dodam jeszcze jedno: co miesiąc otrzymuję ile punktów dostało moje
    dziecko, ale nie mam pojęcia za co!!!!
    nie jestem informowana na bieżąco (jak to jest zapisane w statucie),
    ale np. po miesiącu dowiaduję się co dziecko zrobiło (tylko i
    wyłącznie na moją prośbę).
    Jak ja mam rozmawiać z dzieckiem po miesiącu od wydarzenia o tym co
    się stało? Ono czasami już o danej sytuacji nie pamięta.

    Pozdrawiam
    Mama
  • Gość: m IP: *.acn.waw.pl 22.01.10, 14:21
    Z punktowym systemem oceniania zetknęłam się w tym roku po raz
    pierwszy. To jest naprawdę chore. Moje dziecko przez cały semestr
    straciło jedynie 2pkt., więc chyba nie jest chuliganem, zawsze
    odrabia lekcje, ma dobre oceny, należy do kilku kółek plus
    wolontariat, brało udział w wielu konkursach- w niektórych zdobyło
    nagrody i...ledwo załapało się na wzorowe zachowanie. A co by było,
    gdyby coś tam niewinnie przeskrobało np. brak zeszytu-czy byłoby złe?
    W tej szkole brak jest podejścia pedagogicznego, szkoła
    integracyjna, a inny znaczy tylko zły, pomocy znikąd. Słynne są
    sytuacje, gdy dziecko z orzeczeniem ADHD ma ocenę naganną z
    zachowania już w klasach 1-3, albo obniżanie oceny pierwszakowi do
    nieodpowiedniej, bo trzy razy się spóźnił-jakby w tym wieku same o
    sobie decydowały i wychodziły do szkoły.
  • Gość: wydra IP: *.acn.waw.pl 22.04.10, 20:18
    Może więc zmiana szkoły????:)Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma...
  • Gość: gosc IP: *.ip.netia.com.pl 01.09.10, 11:54
    Bardzo dobra szkoła. Wysoki poziom. Nauczyciele zachęcają do udziału
    w konkursach poza szkolnych. Starsza córka wygrała wiele konkursów
    co pomogło jej dostać się bez problemu do dobrego Gimnazjum. Młodsza
    z kolei, która jest bardzo nieśmiała i obawiałam się, że trudno
    będzie jej przystosować się do szkoły, dzięki wychowawczyniom w
    klasie I-III nie miała żadnych problemów. Panie podchodzily bardzo
    indywidualnie do każdego dziecka. Dzięki temu córka, która była na
    początku wyobcowana i prawie wogóle nie odzywała się do nauczycieli
    i dzieci stała się lubianą koleżanką w klasie. Teraz idzie do IV
    klasy i nie mam powodów do obaw, że nie da sobie rady. Starsza córka
    była, a młodsza jest w klasie integracyjnej.
  • Gość: m IP: *.acn.waw.pl 01.09.10, 19:18
    Jeśli masz dziecko grzeczne, zdolne, chętne do udziału w konkursach
    itp., to szkołe polecam, bo wysokie wymagania tylko pomagają już w
    młodszym wieku szkolnym poznać zasady panujace dżungli jaką jest
    dzisiejsza szkoła. jeśli natomiast masz dziecko z problemami typu
    ruchliwość, zbyt duża ciekawość świata , albo nieśmiałość- odradzam-
    będzie postrzegane negatywnie i nikt mu nie pomoże- no może w
    młodszych klasach, ale wyżej...lepiej nie narażać dziecka na ten
    stres
  • Gość: Pawełek IP: *.aster.pl 01.09.10, 20:34
    Gość portalu: m napisał(a):

    jeśli natomiast masz dziecko z problemami typu
    > ruchliwość, zbyt duża ciekawość świata , albo nieśmiałość- odradzam-
    > będzie postrzegane negatywnie i nikt mu nie pomoże-

    jeżeli ma ADHD, to może tak,lepiej odradzać,ale jeżeli ma dużą ciekawość świata
    to jest to szkoła idealna dla takich dzieci.
  • Gość: Mamuska IP: *.emea.ibm.com 06.09.10, 13:58
    To jak sobie poczytalam, to sie nawet ciesze, ze moje dziecko zostalo skreslone z listy.
    My bylismy z poza rejonu. W styczniu zlozylam podanie. Dziecko bylo na liscie przyjetych, bylam na spotkaniu rodzicow, a w lipcu telefon, ze moje dziecko jednak do tej szkoly chodzic nie bedzie. Bylam wtedy w 9 miesiacu ciazy, ksiazki do szkoly kupione, wszystko przygotowane, a tu taki stres i dla mnie i dla syna.
    Pozostalo okropne wrazenie, ale teraz widze, ze to sie miesci w standardach tej szkoly.
  • Gość: wawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 11:41
    nooo wiesz.........albo nizsze ubzpieczenie za samochód i inne "BONUSY" wynikające z meldunku w rodzinnym wygwyzdowie albo wybór szkoły zlokalizowanej w stolicy w najlepszej dzielncy....cos za coś.....
  • Gość: aaaaaaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.11, 15:26
    mam pytanie dlaczego w tej szkole zawsze muszą odchodzić najlepsi nauczyciele np Pani Ewa Kazanecka czy dyrekcji naprawde nie zalezy aby miec super personel bo moim zdaniem panuje tam taka zasada ze nikt nie może być lepszy od pani ryszardy piotrowskiej mysle ze jest to chore
  • Gość: mamamai IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.06.11, 19:36
    Z tego co wiem p. Kozanecka była na zastępstwo. Wraca nauczycielka z wychowawczego i ktoś musi odejść. Zresztą nie tylko ona.
  • Gość: xxx IP: 178.73.49.* 06.06.11, 21:02
    jak macie wybór to wybierajcie inne szkoły, w tym momencie jest masowy exodus dzieciaków z klas pierwszych do innych szkół, niektóre nauczycielki totalnie sobie nie radzą z grupą ( I KLASA CO BEDZIE DALEJ???????????), wybieraja kilkoro dzieci i one sa super....reszta zamieciona na jedna kupke z etykietka " odpad" i to wszystko w I klasie.....................zgroza
  • Gość: gość IP: 217.153.139.* 04.07.11, 12:26
    którą klasę I masz na myśli?
  • Gość: Mama5 IP: *.icc.rv.ua 01.08.12, 16:35


    Jestem zupelnie tego samego zdania, nikt nie potrafi radzic sobie z dziecmi tak jak ona (w sposob normalny: rozmawiajac,chwalac,wyjasniajac i przedewszystkim nie obrazajac), natomiast niektorzy obwiniaja niczego nie tlumaczac i sluchaja glupie plotki na pszerwach obgadujac zycie rodzicow dzieci( czego sama bylam swiadkiem).
  • Gość: S. IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.04.13, 09:03
    Gość portalu: m napisał(a):

    > Jeśli masz dziecko grzeczne, zdolne, chętne do udziału w konkursach
    > itp., to szkołe polecam, bo wysokie wymagania tylko pomagają już w
    > młodszym wieku szkolnym poznać zasady panujace dżungli jaką jest
    > dzisiejsza szkoła. jeśli natomiast masz dziecko z problemami typu
    > ruchliwość, zbyt duża ciekawość świata , albo nieśmiałość- odradzam-
    > będzie postrzegane negatywnie i nikt mu nie pomoże- no może w
    > młodszych klasach, ale wyżej...lepiej nie narażać dziecka na ten
    > stres

    Uzupełnię: jeśli masz dziecko pogodne i chesz, by takim pozostało, nie posyłaj go do tej szkoły!
    Jeśli masz dziecko wrażliwe i nie chcesz, żeby stała mu się krzywda, nie posyłaj go do tej szkoły.
  • Gość: roro IP: 178.73.26.* 31.07.12, 13:32
    PANI DR. PIOTROWSKA CZERWONE SZTANDARY LATA 80 LATA 90 /2000 ULUBIENIEC KOSCIOLA ZOSTAWIAM DO PRZEMYSLENIA BYLY UCZEN
  • Gość: Mama5 IP: *.icc.rv.ua 31.07.12, 19:35
    Szkola jest naprawde super jezeli chodzi o sposob wyposazenia. Jest duzo pomocy dydaktycznych i w klasach integracyjnych dodatkowi nauczyciele. Jezeli chodzi o nauczycieli niektorzy naprawde umieja przeginac palke i jednym z nich, ( i jak uwazam) najgorzym nauczycielem tej szkoly jest p.Bozena Kucharczyk(nie mam zamiaru ukrywac jej imienia) czesto uniza uczniow i wywyzsza tych ktorzy sa choc w najmniejszym stopniu lepszi od kogos,(nie motywujac przy tym dzieci z naprawde wielkim potecjalem) jezeli chodzi o sposob jej nauczania to tego nie chce mi sie nawet komentowac.A jednymi z najlepszych nauczycieli sa p.Mariusz Zwolinski, p.Anna Karczewska, p. Iwona golebiewska i p.Pawel Starczewski. A odnoszac sie jeszcze raz do p.Bozeny Kucharczyk i do jej sposobu nauczania to czesto zmienia ksiazki i prawie ze co roku kaze robic zielniki. Wiec rodzicow dzieci ktorzy ida do 1,2.....6 klas uprzedzam z gory o co rocznym zbieraniu lisci do zielnika zycze powodzenia w wyborze szkoly.
  • Gość: mis IP: *.dynamic.chello.pl 09.06.17, 11:39
    Dwójka moich dzieci chodzi do tej szkoły, pozwolę więc sobie wyrazić opinię o tej placówce, może komuś pomoże.
    Obecnie rotacja nauczycieli jest ogromna, ze starej kadry zostało kilka osób (niestety ci lepsi odeszli), niestety nowi zatrudniani nauczyciele reprezentują marny poziom nauczania.
    W tej szkole test goni test, klasówka za klasówką. Dzieci wybitne zostawione są same sobie (przecież i tak są dobre, nie ma żadnego zainteresowania żeby tym dzieciom zapewnić jakieś zajęcia dodatkowe, czy indywidualne), dzieci z trudnościami też lepiej żeby sobie same radziły (a najlepiej niech rodzice zafundują korepetycje, bo przecież trzeba trzymać poziom).
    Dzieci wrażliwe, z ADHD, lub po prostu ruchliwe i ciekawe świata nie mają w tej szkole racji bytu. Tu trzeba być na baczność, nie oddychać za głośno (dosłownie taki "żart" od wychowawcy usłyszeliśmy na zebraniu rodzicielskim). Na szczęście zniesiono już punkty za zachowanie w klasach 4-6, ale klasy 3 nadal maja jakieś dziwaczne punkty...
    Dzieci z klas 3-cich są nadal za małe, żeby wyjeżdżać na wycieczki dwudniowe (o dłuższych nie wspominając), rowerowa akcja dzielnicowa była nam w tym roku kompletnie nie znana, z programów typu Erasmus korzysta nie wiadomo kto i nie wiadomo na jakich zasadach...
    Na przyzwoity poziomie jest język niemiecki (był, bo od września nie wiadomo co będzie) i plastyka :). Muzyka i technika - koszmar. Reszta przedmiotów - zależy na jakiego się trafi nauczyciela, np.: poziom z testu końcowego z języka polskiego w klasach 6-tych był w tym roku na poziomie oceny 2,8 (o ile dobrze pamiętam, na pewno poniżej 3,0).
    Świetlica (przynajmniej nam tak się trafiło) kompletnie beznadziejna - taka przechowalnia bez pomysłów, bez wychodzenia na dwór (a szkoła ma i boisko i plac zabaw). Wychodzenie z dziećmi na dwór to za duży kłopot i za dużo zachodu (to usłyszałam od pani świetliczanki).
    Stołówka gotuje na miejscu, obiady są znośne

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.