Dodaj do ulubionych

Reklamowa siata na ławę oskarżonych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 23:51
Na miejscu dziennikarza najpierw bym sprawdzil czy reklama nie jest własnością AMS :D
Edytor zaawansowany
  • Gość: T IP: *.acn.waw.pl 26.08.08, 00:03
    Skoro za reklamę firma płaci 16tyś, a ta zasłania 12 mieszkań z 84
    to oznacza, ze mieszkańcy tych 12 mieszkań powinni dostac po 1333zł,
    a pozostalych 72 0. Wówczas każdy by się bił, żeby to jego okno było
    zasłonięte.
  • ja_tusek_wasz_niemiec_nadzorca 26.08.08, 13:40
    Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze.
    Znamy slabe strony tej Platformy.
  • redel 26.08.08, 15:10
    Przypomnij sobie kiedy powstał bum i zalew w Warszawie tego rodzaju reklam - i
    ile przybyło za rezydentury Lecha Kaczyńskiego, który jak zwykle nic nie robił,
    tak jak z innymi ważnymi sprawami mieszkańców stolicy!!!
    ---
    -►Konkurs_fotograficzny◄-
  • Gość: T IP: *.acn.waw.pl 26.08.08, 00:05
    należy do konkurencji, więc trzeba z nia powalczć ;>
  • Gość: wawiak IP: *.aster.pl 26.08.08, 02:21
    Kiedyś tacy ludzie jak Pani Małgorzata walczyli z partią i bezpieką o
    wolnośc słowa, a dziś walczą z deweloperami i reklamiarzami o prawo do
    dobrej przestrzeni.

  • Gość: Izza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 09:45
    Gość portalu: wawiak napisał(a):

    > Kiedyś tacy ludzie jak Pani Małgorzata walczyli z partią
    > i bezpieką o wolnośc słowa, a dziś walczą z deweloperami
    > i reklamiarzami o prawo do dobrej przestrzeni

    No wiesz, to też jest forma wolności. Wątpię, czy obrońcy tych
    reklamowych szmat chcieliby, żeby im silne reflektory całymi nocami
    świeciły w okna, a siata zasłaniała światło dzienne.
  • Gość: wawiak IP: *.aster.pl 26.08.08, 17:52
    Gość portalu: Izza napisał(a):

    > Gość portalu: wawiak napisał(a):
    >
    > > Kiedyś tacy ludzie jak Pani Małgorzata walczyli z partią
    > > i bezpieką o wolnośc słowa, a dziś walczą z deweloperami
    > > i reklamiarzami o prawo do dobrej przestrzeni
    >
    > No wiesz, to też jest forma wolności. Wątpię, czy obrońcy tych
    > reklamowych szmat chcieliby, żeby im silne reflektory całymi
    nocami
    > świeciły w okna, a siata zasłaniała światło dzienne.

    Absolutnie nie jestem obrońcą tych rekalmowych szmat. Zwracam po
    prostu uwagę, że bałagan w naszej przestrzenii osiągną taki poziom,
    że nawet nasze - podobne najmniej aktywne w Europie - społeczeństwo
    powoli stara się organizować przeciwko temu burdelowi wokoło...

    ...a pod akrtykułami o reklamach, grodzonych osiedlach i czy wojnach
    samochodowo-rowerowych, pojawiają się dzisiątki a czasami nawet
    setki komentarzy

  • Gość: T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 22:32
    Zawsze znajdzie się jakiś gospodażdomu co znajdzie sobie wierną
    grupę wyznawców a jak uzyskają większośc to się robi wesoło. W tym
    przykładzie wymyslili sobie, że zasłonią 12 mieszkan a kasą podzieli
    się cała wspólnota. Na moim grodzonym osiedlu, gospodaz ma dzieciaki
    i wymyślił sobie, że za koszt całej wspólnoty zbuduje sobie plac
    zabaw. I ja musze na to płacić a dzieci nie mam i mieć nie zamierzam.
  • Gość: usia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 08:26
    Ile jest blekow na tym osiedlu? Ile innych rozin ma dzieci? Albo bedzie je miec?
    Nie uwazam, zeby to byl zly pomysl z placem zabaw. Co bys chciala zamist tego
    placu? Porownanie do artykulu z reszta tez nie na miejscu, bo tam mieszkancy
    przeglosowali, ze zrobia innym cos, co bdzie im przeszkadzasc, a u Ciebie zrobia
    cos, co jest Ci niepotrzebne. I tu jest roznica.
  • Gość: ello IP: *.poczta-polska.pl 02.09.08, 13:43
    skoro nie zamierzasz miec dzieci to przynajmniej złóż sie na plac
    zabaw dla obcych dzieciaków bo to one bedą w przyszłości pracowac na
    Twoją emeryturke.
  • Gość: don IP: *.bertelsmann.com.pl 26.08.08, 08:41
    Zapowiada się ciekawie, coś czuję że lokatorka wygra, ta jedna reklama zniknie,
    inni lokatorzy będą ją jednak gnębić. Suma sumarum reklamy w Warszawie na
    budynkach zostaną mimo korzystnego wyroku sądu. Bo to jest Polska samowolka.
  • Gość: bunio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 08:48
    Kocham to miasto ale już nie da się patrzyc na ten cały bajzel. Co
    drugi budynek oblepiony wielka reklamą, do tego reklamy na wielkich
    bilbordach, tramwajach i przystankach.
    Czy nie ma w tym mieście ani jedenj osoby która zrobi z tym porzadek?
    Dlaczego w innych miastach nie ma takiego syfu.
    Dlaczego firmy reklamujące mają za nic estetyke miasta?
    Dlaczego to nikomu nie przeszkadza?
  • Gość: ams walczy IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 08:48
    Agora już od dłuższego czasu toczy boje z reklamami zasłaniającymi budynki.
    Walkę popieram, ale i tak czuję mały niesmak bo to przecież walka AMSu z
    konkurencją. Za komuny wróg był jeden!:)
  • brug 26.08.08, 09:01
    Mieszkam w Krakowie, ktory podobno jest jednym z ladniejszych miast
    w Polsce. To co sie tu dzieje z powierzchnia publiczna to
    katastrofa. Szyldy. plachty, reklamy wszelkiej masci na koazdym
    kroku. zastanawia mnie, kto zezwala na stawianie tego wszystkiego.
    Prawdopodobnie wieksza czesc jest na dziko. to jest jakas specyfika
    polska - nigdzie tego za granica nie widzialam. jak przejezdzam
    granice slowacke, to od razu czuje sie jak w raju, wreszcie mozna
    odetchnac... Nie mowiac o Czechach, wegrzech i oczywiscie calej
    Europie Zachodniej.
    Ciekawe, czy ktos robil badania, w jakim stopniu ten wizualny
    balagan przy wszytskich trasach drogowych przyczynia sie do
    wypadkow. Ostatnio zobaczylam w centrum Krakowa reklame banku PKO
    podczepiona pod dwa znaki drogowe informujace o przejsciu dla
    pieszych. Wiec juz nawet znaki drogowe zaczynaja sluzyc jako reklamy.
    A taki to bylby mily kraj, gdyby go oczyscic chocby z polowy tego
    dziadostwa. Dodam, ze teraz jest zielono, za pare miesiecy bedzie
    szaro, brudno i tylko reklamy na okolo...
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 12:15
    Ja tez się tego obawiam. Widziałem już reklamy na znakach drogowych i na
    sygnalizacji świetlnej. Spodziewam się już samowolnego przerabiania znaków na
    np. "zakaz skrętu z lewo, chyba ze jedziesz do banku X który ma atrakcyjne
    lokaty" albo "droga z pierwszeństwem przejazdu dla jadących do marketu Y" lub
    "światło zielone dla jadących do sklepu Z". Marze aby graficiarze 'zaatakowali'
    reklamy. Oczywiście wtedy by byli ścigani z całą surowością bo mazanie po
    X-wiecznym zabytku nie jest szkodliwe społecznie ale zamalowanie reklamy marketu
    to zbrodnia równa z hitlerowska.
  • Gość: warszawiak IP: 83.13.245.* 26.08.08, 09:48
    No i co z tego, że walka z konkurencją? Wygrany precedens przyniesie korzyść
    wszystkim.
  • Gość: goś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 13:31
    nie przyniesie, bo u nas prawo nie opiera się na precedensach
  • Gość: atx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 15:50
    oczywiscie, ze przyniesie. precedens nie jest prawem, ale moze byc motywem do jego zmiany.
  • Gość: tnuhe IP: 195.150.178.* 26.08.08, 08:51
    reklamą-szmatą: niech chodzą do roboty z takimi dyktami reklamowymi
    z przodu i na plecach, w ten sposób uzbierają kasę na remont
    elewacji. A co do reakcji odpowiednich władz: żyjemy w dzikim kraju
    rządzonym przez debili którym nic nie przeszkadzają szmaty zwisające
    z budynków. Jeżeli chodzi o dostęp do światła to przecież prawo
    budowlane określa powierzchnię okien na mieszkanie. Nie można ich
    zasłaniać. A tak w ogóle to gdzie jest mister Palikot i
    jego "przyjazne państwo"? A może nie chce się tym zająć, bo sam
    wiesza szmaty?
  • Gość: trbtbw IP: 195.150.178.* 26.08.08, 08:59
    Gdzie jest ten miłosierny rząd który dopłaca za kataklizmy i za
    suszę rolnikom, gdzie Palikot? Jeszcze troche i stąd wyjeżdżam, bo
    żyć sie tu nie da w tej paranoi.
  • pantanal 26.08.08, 09:58
    Gość portalu: trbtbw napisał(a):

    > Gdzie jest ten miłosierny rząd który dopłaca za kataklizmy i za
    > suszę rolnikom, gdzie Palikot? Jeszcze troche i stąd wyjeżdżam, bo
    > żyć sie tu nie da w tej paranoi.
    Krzyżyk na drogę. Tylko gdzie znajdziesz drugie takie Ziobro? Chyba na Białorusi...
  • Gość: redaktor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.08, 01:32
    Trzeba było inaczej głosować, a teraz próżne żale...
  • Gość: :))) IP: *.com 06.09.08, 00:17
    Gość portalu: redaktor napisał(a):

    > Trzeba było inaczej głosować, a teraz próżne żale...

    No właśnie w tym problem. Cywilizowanych Polaków jest tak mało.
    Klienci MOPSu i KRUSU wraz z beneficjentami innych form
    niesprawiedliwości naszego państwa zawsze nas przegłosują. Takim
    jesteśmy narodem i z tym trzeba się pogodzić i żyć w którymś z
    normalnych państw jak najrzadziej czytając doniesienia z Polski.
  • Gość: mieszkaniec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 09:04
    Niech Pani Małgosia weźmie szabelkę albo nożyczki i wytnie sobie
    widok. Może trafi akurat na uśmiech pani w bikini i wówczas reklama
    na pewno zwróci uwagę większej liczby osób.
    Ciekawe, w jakim stopniu pozostali mieszkańcy pokryją koszty napraw,
    skoro tych 12 wnosi 16tyś zł/m-c.
    Demokracja to demokracja, niech głosują w takiej formie: Komu będzie
    wisiała reklama w oknie nie płaci wcale za remonty a komu nie jest
    zobowiązany wpłacać 1tyś/m-c na fundusz. Ciekawe czy tak chętnie
    będą wówczas decydować o oknach innych.

  • Gość: Przemek IP: *.cec.eu.int 26.08.08, 09:12
    Niech wstrętna winylowa siata w końcu zniknie z
    naszych miast. Tego nie ma nigdzie indziej na świecie, żeby całe
    domy, a nie długo całe miasta, były oplecione tym paskudztwem.
  • Gość: eMKa IP: *.cec.eu.int 26.08.08, 10:08
    Trzymam kciuki za ta Pania!! bo to jest ewenement, te siaty
    reklamowe. Mieszkam na tak zwanym Zachodzie Europy i tutaj tego nie
    ma a jesli juz to zaslaniane sa budynki w remoncie (na starym rynku
    w Brukseli siatka przedstwia zasloniete kamieniczki, a nie reklame -
    zeby nie zaburzyc charakteru tego miejsca) i bardzo rzadko pojawiaja
    sie "prawdziwe" reklamy i to na krotki czas, ale nigdy nie widzialam
    ich na budynkach mieszkalnych... Pogonic tych wszystkich madrych, co
    pracuja w agencjach reklamowych (oops, przepraszam, DOMACH
    MEDIOWYCH) i korporacjach, mieszkaja pod warszawa w domach albo na
    strzezonych osiedlach na Kabatach, gdzie oczywiscie nikt im
    reklamami okien nie zaslania....
  • areabis 26.08.08, 09:13
    Wystarczy wydać przepisy lokalne ograniczjące reklamy
    wielkoformatowe , jest dużo innych przepisów technicznych i
    porządkowych , które to zjawisko by ograniczały . Ale na to trzeba
    gospodarza miasta a nie zdewociałą bufetową . Całe miasto jest już
    obwieszone płachtami !!! W normalnym mieście w cywlizowanym kraju
    byłoby to nie do pomyślenia !!!
  • Gość: kirr IP: *.aster.pl 26.08.08, 09:22
    Areabis - nie ma pojecia o sprawie, a najglosniej drze jape. Problem w tym, ze miasto nic z tym syfem nie moze zrobic, bo prawo budowlane jest takie, ze wbrew samorzadowi mozna sobie postawic reklame gdzie sie chce i jaka sie chce. Taka jest polska rzeczywistosc. Samorzad w-wski zwrocil sie do rzadu z prosba o nowelizacje prawa, by wladze miejskie mogly regulowac rynek reklamy zewnetrznej.
  • niezapowiedziany 26.08.08, 10:48
    przygotowywane jest rozporzadzenie ograniczajace rozmiar reklam na siatkach na budynkach w zaleznosci od strefy miasta i pozwlalajacy na ich umieszczanie tylko w czasie trwania remontu. Do tej pory dotyczylo jedynie mienia komunalnego. Teraz bedzie rozszerzone na wszystkie budynki.
  • gdabski 26.08.08, 11:21
    Szczegóły? Szczególnie na jakiej podstawie prawnej?

    /Gdabski
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 11:54
    Miasta mają całkiem spora swobodę w ustanawianiu swoich miejskich uchwał. Jeśli
    coś nie jest uregulowane nadrzędnie tak jak reklamy na budynkach to miasta mogą
    to uregulować samodzielnie. Dla przykładu: w latach 90-tych jeszcze za rządów
    Zdrojewskiego uchwalono we Wrocławiu, że każda nowo budowana droga musi w swym
    obszarze mieścić jezdnię, chodnik i ... alejkę dla rowerzystów. Czegoś takiego
    nie ma w prawie narodowym ale Wrocław to sobie uchwalił i tego się trzyma.
    Podobnie jest z reklamami na budynkach.
  • 3nnik 26.08.08, 09:32
    W tym przypadku ujawnia się również inny problem, który dotyczy tzw. wspólnot
    mieszkaniowych. Na podstawie obowiązujących przepisów o własności lokali
    wspólnoty mogą wszytko i praktycznie nie są poddane żadnej kontroli. W zasadzie
    jest to zalegalizowane bezprawie.
    W przypadku p. Małgorzaty wspólna zupełnie bezprawnie ograniczyła jej prawo
    własności. Dobry przykład na to, że demokracja może również sankcjonować bezprawie.
  • niezapowiedziany 26.08.08, 10:50
    to bezprawie sankcjonuje nieliczenie sie z prawami mniejszosci a nie demokracja. W demokracji prawa mniejszosci sa zagwarantowane prawnie. Oczywiscie wszystko jest kwestia stopnia i zakresu ochrony, ale tu widac, ze mniejszosci we wspolnotach nie maja prawnie zapewnionej ochrony nawet w sytuacji, gdy decyzja ogranicza ich prawa wynikajace chocby z aktu wlasnosci.
  • m0cna 26.08.08, 10:58
    Wspólnoty nie mogą łamać praw nadrzędnych.

    m.
    --
    "Czym jest Wiedza? Rzeczą, którą posiadł Królik!"
    Kłapouchy
  • Gość: piter IP: 195.85.249.* 26.08.08, 13:51
    podpisuje się obydwoma rękami. W moim budynku kilka lat temu
    uchwalono a jakże demokratyczna wiekszością, że wszyscy ponoszą
    koszty istnienia windy. Dowcip polega na tym, że w 2 klatkach z 5
    windy wogóle nie ma, dodatkowo za windę płacą ci, którzy mieszkają
    na parterze.
  • Gość: Turystka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 10:11
    W centrum rozbuchanego kapitalizmu czyli w Nowym Jorku reklame
    wielkopowierzchniowa widzialam jedna i znajdowala sie ona na slepej scianie.
    Byly tam jedynie trzy okna, ale w miejscu tychze reklama miala otwory. No i
    nie byla podswietlona.
    Bylo tam oczywiscie mnostwo szyldow, ale jedyne co zaslanialy to okna
    reklamowanego obiektu.
    Moze tak wziac przyklad z ludzi zza Wielkiej Wody?
  • Gość: Dori IP: *.acn.waw.pl 26.08.08, 22:57
    Turystko, w którym roku byłaś? Ja ostatnio widziałam coś zupełnie
    innego, właśnie w Nowym Jorku.
  • Gość: DonDrasco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 10:22
    Tak to jest niestety w tych chorych tworach jakimi są WSPÓLNOTY
    MIESZKANIOWE. Mieszkałem ostatnio we wspólnocie i szybko się
    zawinołem do spółdzielni. Przekręty, zakazy, nakazy, zero swobody i
    prywatności. Oczywiście jak się trafi naq normalnych ludzi to jest
    to 1 klasa. No ale w naszym kraju ciężko trafić na tylu normalnych
    ludzi. Tak to jest jak wieśniak stanie się nagle
    wielkim "posiadaczem - właścicielem" kamienicy w stolicy.
  • niezapowiedziany 26.08.08, 10:53
    ale jak tworca nie potrafi przewidziec skutkow i znaczenia proponowanych sformulowan, to sa takie efekty.
  • lech.taczka 26.08.08, 11:08
    Ale żeś mnie rozbawił, dzięki.


    >...Mieszkałem ostatnio we wspólnocie i szybko się
    > zawinołem do spółdzielni. ....
  • Gość: macrac1068 IP: 193.200.215.* 26.08.08, 10:47
    Popieram te Panią i trzymam za nią kciuki. Problem dotyczy wielu
    miast i naprawdę bierze mnie zdziwienie jak można na to się godzić
    (mowa o władzach wspólnoty). Nic nie jest wstanie zrekompensować
    mieszkania za szmatą, a w szczególności latem. Z takiego głosowania
    powinni być wogóle wyłaczeni mieszkańcy niezasłanianych okien, ci co
    będą mieć natomiast zasłonięte powinni dostawać większe pieniądze,
    byc zwolnieni ze składek remontowych.Tak czy siak, życzę aby wygrała
    duuuuże odszkodowanie.
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 11:40
    No chyba nie zauważyłeś paradoksu tej sytuacji. Wspólnota się zgodziła po
    'demokratycznym' głosowaniu. 84 rodziny demokratycznie zadecydowało o
    zasłonięciu okien 12-tu rodzin. Mamy w Polsce demokrację. Prawda? Większość ma
    prawo zatruć życie mniejszości.
  • Gość: atx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 15:53
    "Jeśli większość zadecyduje, że należy zjeść Pikusia, to Pikuś zostanie zjedzony" (Mleczko)
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 11:11
    Firmy wywieszające te szmaty są bogate, zapłacą sędziemu i wyrok będzie na
    niekorzyść pokrzywdzonych lokatorów. W Polsce wyroki sądowe się kupuje.
  • tojabanita 26.08.08, 11:20
    Wygraja w Brukseli i Strasburgu...
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 11:27
    Ale najwcześniej za 5 lat. Aby złożyć pozew w Strasburgu należy najpierw
    wyczerpać całą drogę sądową w kraju. Popatrz ile u nas trwają sprawy sądowe,
    potem apelacje trwające tez po kilka lat, potem wyroki sądu najwyższego i
    dopiero po uprawomocnieniu się tego ostatniego wyroku możesz zaskarżyć państwo
    Polska do Strasburga. Bo tam toczą się nie sprawy Kowalskiego przeciwko agencji
    reklamowej ale obywateli państwa przeciw administracji tegoż państwa.
  • Gość: Ewa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 11:41
    nie tylko ams dysponuje vinylami.... są firmy, które się w ty specjalizują a ams
    może w częscie wykupować jedynie miejsca na dany okres trwania kampanii/projektu.
    Pozdrawiam
  • furry 26.08.08, 12:06
    Mam pytanie do mądrzejszych ode mnie

    u kogo mogę protestować w sprawie telewizorków w metrze?
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 12:17
    Telewizorek w metrze nie jest szkodliwy bo możesz stanąć tyłem do niego i nie
    oglądać reklam. Przed szmatą przed oknem się talk łatwo nie uratujesz bo
    niezależnie jak byś stanął czy usiadł i tak będzie ciemno w pokoju a światło
    sztuczne nie jest takie zdrowe jak naturalne słoneczne.
  • furry 26.08.08, 14:04
    Gość portalu: Jonek napisał(a):

    > Telewizorek w metrze nie jest szkodliwy bo możesz stanąć tyłem do niego i nie


    No właśnie ostatnio próbowałem stanąć tyłem, a tam... drugi telewizorek. Miga to wariacko, szkoda że dźwięku nie ma, ale pewnie niedługo dodadzą spece od reklamy. Myślałem, że rzutniki na stacjach to szczyt głupoty, ale srodze się zawiodłem.

    A co do reklamy na Placu Narutowicza, to w 100% popieram panią, ale co jej da moje poparcie... Najważniejsze, że pozostali lokatorzy demokratycznie zgodzili się, że można innym zasłonić okna.
  • Gość: anya IP: *.acn.waw.pl 28.08.08, 16:56
    O rany, wreszcie widzę, że nie tylko mnie te cholerstwa przeszkadzają!
    Jak zobaczyłam te telewizory to pierwsze co pomyślałam "Orwell, rok 1984"...
  • Gość: cichoo IP: *.crowley.pl 26.08.08, 13:15
    głupi jesteś człowieku, nie miałeś widać urokliwej siatki zamiast
    świeżego powietrza.
  • Gość: IQ58 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 10:52
    Telewizorek telewizorkiem, a mnie ZTM maltretuje fizycznie. Siatki
    reklamowe na oknach autobusu powoduja u mnie fizyczny ból oczu.
    Oczywiście moge jeździć rowerem, ale ... nie zawsze mi się chce :}
  • Gość: student IP: 193.36.183.* 26.08.08, 12:32
    a ja mieszkam w podobno najlepszym akademiku w Warszawie, który
    trzyma na sobie największą w Europie reklamę. W dzień mam noc, a w
    nocy dzień. Nie widzę co się dzieje za oknem, jaka jest pogoda. Do
    tego reklama tamuje przepływ powietrza, niedość, że w pokojach jest
    mroczno to i duszno...
    Próbowaliśmy wszelkich metod - nic nie skutkowało. Riviera podobno
    nie jest budynkiem mieszkalnym (absurd!) wiec żadne normy nie
    obowiązują.. Próby buntu - za wycięcie dzióry w 'szmacie' student
    dostał naganę i został wyrzucony z akademika, a kierownik na
    wszelkie uwagi odpowiada "jak sie komuś nie podoba, to niech się
    wyniesie". Prosiliśmy o zniżki w opłatach, o wiatraczki wentylujące
    powietrze, o rolety zasłaniajace blask reflektorów - nie dostaliśmy
    nic...
    Podziwiam owa Panią, życzę powodzenia i trzymam kciuki, ale dużych
    szans nie daje :(
  • Gość: ex riviera IP: *.acn.waw.pl 26.08.08, 13:59
    bo zabrakło solidarności - każdy trzęsie portami i woli siedzieć cicho.
    Gdybyście w reakcji na decyzją o usunięciu prowodyra wycięli dziury we
    wszystkich oknach to g...no by wam zrobili a i koleś nie dał by przez was d..y.
  • Gość: student IP: 193.36.183.* 26.08.08, 14:06
    to fakt, solidarności u nas nigdy nie było.. i nigdy też nie uda sie
    namówić całej społeczności akademickiej do takiego ruchu..
    zresztą takie psucie rekalmy, to niepotrzebny rozgłos, to jeszcze
    większa reklama, aniżeli sama szmata..
  • Gość: again IP: *.acn.waw.pl 26.08.08, 14:17
    za moich czasów młodzi mieli więcej jaj. A to dziwne bo dzisiaj byłoby łatwiej -
    wystarczyłoby urządzić wielki happening, zaprosić telewizje, gazety i inne media
    szukające rozgłosu - wcześniej na drodze oficjalnej zażądać rozmów i usunięcia
    szmaty. A jak nie, to urządzić "Final Cut" - mogę ci zagwarantować, że byłby
    temat dnia i tak łatwo by was nie spławili. (a przy okazji rodzinę w tv można by
    pozdrowić :)
  • Gość: st IP: 193.36.183.* 26.08.08, 14:34
    rodzinę, to ja mogę na ramach gazety.pl pozdrowić - buziaki babciu!!
    A czy Ty nie rozumiesz, że tak rozgłos tylko reklamie szkodzi, bo..
    zostałoby to tak bardzo rozgłośnione, że później pół miasta
    przejeżdżając obok, patrzyło by na tę reklamę i mówil "o! to ta
    reklama co się tak o nią bili" i patrzyli by na tego nowego canona,
    lexusa czy inny produkt, który zapadałby w pamięci i później
    podświadomie go wybierali.. tak też myślą ludzie od marketingu w
    dużych firmach - rozgłos im jak najbardziej na rękę.. a my mamy z
    nimi walczyć, a nie pomagać im się promować.
  • gresioo 26.08.08, 15:28
    > a my mamy z nimi walczyć, a nie pomagać im się promować.

    No tak... To gdzie jest ta walka? Bo ja nie widzę?
  • Gość: kola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 13:19
    Co z tym Nadzorem Budowlanym?
    nie rozumiem dlaczego nadzor nie zareagowal, przeciez warunki
    techniczne jakim powinny odpowiadac budynki wyraznie okreslaja
    parametry doswietlenia swiatlem dziennym pomieszczen mieszkalnych a
    nawet mowia o tym, ze cyt.: '(...)Oświetlenie wystaw i reklamy
    świetlne nie powinny być uciążliwe dla użytkowników budynku(...)'
    moim zdaniem na tej podstawie zgoda na taka forme reklamy jest
    niemozliwa... TRZYMAM KCIUKI, gratuluje samozaparcia, musimy
    egzekwowac swoje prawa bo inaczej zaleje i utopi nas paranoja tego
    kraju podsycana niekompetencja wiekszosci urzednikow
  • Gość: Adamik IP: 195.205.37.* 26.08.08, 13:26
    Trzeba w takiej sytuacji pobić reflektory i nożem obciąć reklamówkę.
  • Gość: Jonek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 13:37
    Chyba nie rozumiesz panujących realiów. Jeśli graficiarz zapaskudzi X-wieczny
    zabytek to najwyżej sędzia pogrozi mu paluszkiem ale jeśli zniszczysz reklamę to
    staniesz się bandytą i będziesz ścigany z całą surowością.
  • nieukonczony 26.08.08, 13:31
    Nie ma Wolności bez Solidarności.
    Nie ma Solidarności bez Miłości.
    .............
    .............
    .............
    itd

    Nie ma Wolności bez wolności ekonomicznej!!!!!
  • Gość: lounge IP: 207.218.42.* 26.08.08, 14:36
    > Nie ma Wolności bez wolności ekonomicznej!!!!!

    To haslo Komunistycznej Partii Chin.
  • ggrdl 26.08.08, 14:09
    Jeżeli większość lokatorów jest za tym, żeby zjeść Azorka pani Małgosi, to
    Azorek będzie zjedzony!
    (luźny cytat z A.Mleczki)

    Jeszcze powinni przegłosować, że to u tej pani będzie publiczna toaleta dla
    panów odwiedzających agencję towarzyską. No bo wicie, rozumicie: gaz, elewacja...
  • Gość: s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 14:51
    Mieszkam w Niemczech niedaleko granicy z Polską bo pracuje w Polsce
    i powiem, że tu takie cuda się by nigdy nie zdarzyły. Mieszkańcy
    wyrzucili by taką reklamę na zbity ryj na chodnik, u nas niby też
    demokracja a jadąc do Szczecina przeżywam szok. Niemcy - zero
    paskudnych reklam, Szczecin - pooblepiane całe bloki.
    Dlatego wolę nie mieszkać w Polsce a w małym niemieckim miasteczku!
    W Berlinie takiego syfu jak w Wa-wie czy innym polskim mieście nie
    widziałem - reklamy na oknach. Ja bym to wyciął i nic by nie
    zrobili, niech ta pani weźmie nożyce i wytnie, nic jej nie zrobią
    gnojki!
  • der.rek 26.08.08, 14:13
    ej trauma taka plachta na oknie a kaska czesto spada tylko do zarzadu i nie
    wiadomo co sie z nia dzieje lepiej niech inwestuja juz w banery internetowe te
    jak wkurzaja to zawsze mozna zamknac i tyle
  • rasputin33 26.08.08, 14:47
    W Internecie można robić wiele ciekawych rzeczy. Nie tylko bannery wyskakujące z
    każdej strony. Może widzieliście tą stronę z pupami MobilKing. Trochę
    szowinistyczne, ale ciekawe :)
  • Gość: atx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 15:58
    Debilking spełnia pożyteczną funkcję w społeczeństwie - dzięki niemu buraka poznasz już po numerze telefonu.
  • marie_s 26.08.08, 16:14
    !!! te reklamy mobilking to upadek. No ale są inne pomysły na promocje, która
    nie utrudnia ludziom życia są jakieś artykuły sponsorowane jak mam ochotę to je
    czytam, czy blogi jak ostojawilanow.wordpress.com/ coś co przekazuje
    informacje a nie epatuje gołymi d... !!!
  • blacksauber 26.08.08, 16:50
    HAA a mój znajomek wziął nożyk i wyegzekwowwał swoj prawo do słońca sam
  • Gość: lounge IP: 207.218.42.* 26.08.08, 14:29
    absolutne poparcie!!!
    I gidze sa te slynne architekty miejskie dbajace o estetyke
    przestrzeni publicznej?
    Do tego nie trzeba sadu tylko 10 gram zdrowego rozsadku. Gdzie radni
    miejscy? Gdzie nadzor budowlany? 12 miesieczne ograniczenie dostepu
    do swiatla to znaczace pogorszenie warunkow mieszkaniowych -tego nie
    mozna przeglosowac na zebraniu rady mieszkancow.
    Ile lat ma trwac grabiez przestrzeni wspolnej pod
    plaszczykiem "wolnosc" To nie wolnosc to zniewolenie!! Pani z tego
    reportazu jest przykladem jak mozna kogos zniewolic.
    Utrata wartosci mieszkan z powodu szmaty zaslaniajacej okna jest
    zdecydowanie wieksza niz 16tys miesiecznie.
    Jesli ma pani ochote to proponuje sprzedaz mieszkania wraz z wycena
    o ile wartosc spadla wlasnie z powodu szmaty. Potem po pomyslnym
    wyroku sadowaym wnosimy sprawe przeciw wspolnocie z zadaniem
    rekompensaty. Zapewniam ze pozostali mieszkancy tak wspaniale
    handlujacy nie swoja wolnoscia odczuja ile ta wolnosc jest warta -
    jako lekacja kapitalizmu. Bo to co sie dzieje w polskich miastach to
    nie kapitalizm ludzi wolnych tylko niewolnikow komunizmu.
  • Gość: marekM IP: *.dyn.optonline.net 26.08.08, 14:56
    Po pierwsze, sprawdzic ktorzy urzednicy podjeli bledne decyzje, wyrzucic z pracy
    albo przesunac na nizsze stanowisko, kierownikom oddzialow gdzie byli
    zatrudnieni- nagana i po premii, niech sie wreszcie obudza, sa zatudnieni i
    oplacani przez podatnikow,ich zasranym obowiazkiem jest sprawdzic wszystkie
    mozliwe przepisy dotyczace tego przypadku.
  • Gość: Big Gość: IP: *.ists.pl 26.08.08, 16:38
    Ta panujaca w Polsce wszechwładnie zaraza to: PRZYZWOLENIE SPOŁECZNE
    NA KRADZIEŻ.

    Ale w Europie jest inaczej i DZIKI Polski CZŁOWIEK Z BUSZU BĘDZIE
    ZMUSZONY DO ZACHOWYWANIA SIĘ W SPOSÓB CYWILIZOWANY.

    Prawo własności jest święte. Również gdy chodzi o zwrot ukradzionego
    ludziom mienia po wojnie, szczególnie w sytuacji rażącego naruszenia
    prawa /ówczesnego, złodziejskiego przecież/ w Polsce odmawia się
    ciagle zwrotu ukradzionych nieruchomości osobom ...narodowości
    polskiej (!), rzekomo z powodu narażenia społeczeństwa na koszty, co
    jest bzdurą - zwrot ukradzionego nic nie kosztuje, przeciwnie
    przynosi potem zyski z podatków. ALE PRZECIĘTNY DZIKI POLSKI
    CZŁOWIEK NIE ROZUMIE, ŻE PRAWO WŁASNOŚCI NALEŻY SZANOWAĆ. BO JEST
    DZIKI PO PROSTU. Dlatego właśnie takie "grzybki" jak w artykule są w
    Polsce możliwe i ciagle mają powszechnie miejsce.

    ODEZWA: DZIKI CZŁOWIEKU Z BUSZU - UCYWILIZUJ SIE WRESZCIE I SZANUJ
    PRAWO WŁASNOŚCI ! JEŚLI NIE USZANUJESZ TEGO PRAWA WOBEC INNYCH OSÓB,
    TO SZYBKO NADEJDZIE CZAS, ŻE KTOŚ NIE USZANUJE RÓWNIEŻ TWOJEGO PRAWA
    WŁASNOŚCI! /zatem nie opłaca Ci się ten brak szacunku do prawa
    własności/.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka