mietowe_loczki napisała:
> które potem lądowały na Ośle, prawda...?
Jest twoją przewiną. Jeśli ktoś reklamował taki wątek i miał
choć trochę racji, niewygodny dowód rzeczowy w postaci wątku
na Ośle był kasowany, a to oznacza, że wszyscy, którzy
w nim uczestniczyli zostali "obciążeni". Stąd blokada.
Sama możesz lądować na Ośle do woli, mieć cenzurowaną dowolną
ilość postów. Ale, jeśli długi wątek, w którym przypadkowo
uczestniczyłaś zostanie skasowany, masz bana jak w banku.
Analizowałem to kiedyś na przykładzie nieoczekiwanego
zabanowania innych osób. Było dość "wcześnie", znaczy pamięć
ludzka pozwoliła ustalić, który duży wątek został skasowany
z Osła po oprotestowaniu jego odesłania w to miejsce.
Dotknęło to potem kilka osób, jedne prawie natychmiast,
inne z lekkim opóźnieniem, znaczy mieli mniej postów w tym
wątku i coś musiało się jeszcze dołożyć później.
Reakcja administracji - identyczna jak w Twoim przypadku.
Czyli zamiast przeprosić i odblokować - kombinują, jak spławić.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.