Dodaj do ulubionych

Drodzy Admini, czy wasi siepacze nie przesadzają?

11.02.04, 11:45
Giwi na Aktualnościach się rozpędza - kosi dosyć ciekawie. Za co lecą na Oślą
Ławkę takie wątki? Może byście się po męsku przyznali do błędu i wycofali z
pomysłu cenzorów-entuzjastów? Toż to istne małpy z brzytwą.

Po drugie wnioskuję o udostępnienie mi forum dla adminów bym mógł
przeprowadzić inspekcję w imieniu społeczności międzyforumowej. Jeśli moja
prośba pozostanie bez odpowiedzi uchwalimy odpowiednią rezolucję i
przeprowadzimy siłowe wyzwolenie Forum.

G.

---

Kwiecień "50
Autor: Gość: siedem IP: *.internetdsl.tpnet.pl
Data: 11.02.2004 08:15 + dodaj do ulubionych wątków

+ odpowiedz na list

+ odpowiedz cytując

------------------------------------------------------------------------------
--
Żydowscy zbrodniarze przysłani tutaj przez okupanta [ZSRR] masowo mordują
tzw. 'opozycję' a elity, kwiat narodu prześladują. Ofiary czosnkowych
śmierdzieli dziś w pół wieku po umacnianiu Władzy Ludu potrafią płakać
wspominając tamte wydarzenia. Czy ktoś z nas domaga się od tych śmierdziuchów
przeprosin, pojednania, wybaczenia? Jakim trzeba być bydlęciem by kwiczeć o
przepraszam za to, że ktoś spodełba popatrzał albo na przerwie w gimnazjum
pociągnął za pejsa gdy tate i mama przy bridżu wpominają jak wyrywali
paznokcie i wyrabiali dzienną norme wyroków śmierci???

5040

  • tebe 11.02.04, 13:09
    Wątek słusznie znalazł się na oślej ławce.
    Nie reprezentujesz w żaden sposób społeczności międzyforumowej. Odmawiam więc.
    Dostałeś odpowiedź, więc rozumiem że postąpisz zgodnie z tym co napisałeś.
    Głupi nie jesteś więc rozumiesz jakie są logiczne konsekwencje takiej konstrukcji jaką w swoim poście zawarłeś.
    Pozdrawiam i EOT
    --
    TB
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 11.02.04, 13:30
    tebe napisał:

    > Wątek słusznie znalazł się na oślej ławce.

    Moim zdaniem niesłusznie

    > Nie reprezentujesz w żaden sposób społeczności międzyforumowej. Odmawiam więc.

    A kiedy ja dostanę odmowę lub potwierdzenie? Czy pukając na to słynne forum
    zamknięte trzeba przedstawiać się jako reprezentant, żeby dostać jakąkolwiek
    odpowiedź?
    Jura
  • tebe 11.02.04, 13:37
    Jeśli nie dostałeś odpowiedzi, to niedopatrzenie.
    Zasada jest taka: żeby tam wejść trzeba być moderatorem społecznym.
    Pozdrawiam
    --
    TB
  • galba 11.02.04, 13:41
    tebe napisał:

    > Zasada jest taka: żeby tam wejść trzeba być moderatorem społecznym.

    ... się zgłaszam.

    G.
  • galba 11.02.04, 13:31
    1.

    2.

    3.

    ITD.

    Wtedy każdą decyzję będziecie mogli nim uzasadnić. I tak jak teraz nie trzeba
    będzie podawać konkretów.

    Co do wyzwolenia F. - tworzymy "koalicję chętnych" przeciwko "osi zła" (TeBe-
    Maas-Giwi). Jak już będziemy gotowi to wyciągniemy was nawet z najbardziej
    zapadłych ziemianek.

    G.


    Tebe napisał:

    > Wątek słusznie znalazł się na oślej ławce.
    > Nie reprezentujesz w żaden sposób społeczności międzyforumowej. Odmawiam więc.
    > Dostałeś odpowiedź, więc rozumiem że postąpisz zgodnie z tym co napisałeś.
    > Głupi nie jesteś więc rozumiesz jakie są logiczne konsekwencje takiej
    konstrukc
    > ji jaką w swoim poście zawarłeś.
    > Pozdrawiam i EOT
  • rycho7 11.02.04, 13:43
    tebe napisał:

    > Wątek słusznie znalazł się na oślej ławce.

    Przyznam sie, ze w polskiej rzeczywistosci interesuja mnie niezmiernie miary
    slusznosci. Po 1989 roku zapanowala miedzy innymi moda na okreslanie
    przeszlosci slowem niesluszna. Jest to wiec takze element nowomowy Gazety
    Wyborczej.

    Przywyklem, ze w Polsce slusznosc jest po stronie tego kto ma waadze. Byle
    urzedas ma gdzies prawo i sady. On ma waadze i on musi postawic na swoim.
    Cierpi na tym panstwo i cierpia obywatele. Jak jest kazdy widzi. Podobnie
    slusznie jest, ze w sklepach jest nie tylko ocet.

    Spoleczenstwo obywatelskie (pojecie modne dla GW okolo roku 1989) ksztaltuje
    sie miedzy innymi dzieki przezroczystosci wladzy. Mozna sie na przyklad
    dowiedziec na czym konkretnie polegala slusznosc decyzji. Dzieki temu na
    przyklad obywatel moze zdecydowac czy dac datek na glodne dzieci czy na
    palestynskiego kamikadze. Przy braku przezroczystosci moze na przyklad
    nieslusznie stale obstawiac na kamikadze.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • tebe 11.02.04, 13:53
    W dużym stopniu się zgadzam ale proszę o wybaczenie.
    Bardzo bym chciał wdać się w tę dyskusję i wyjaśnić temat do samego końca i w możliwie najlepszy sposób doprowadzić do takiej przezroczystości.
    Ale naprawdę dziś nie mogę.
    Przyczyna tej niemożności będzie wam znana zapewne jeszcze dziś i jutro. A jeśli nie, to wyjaśnię z pewnością w przyszłym tygodniu. Jest coś, co baaardzo mnie zajmuje i nie mogę się dostatecznie poświęcić.
    Dla mnie cytowany post jest rasistowski i antysemicki ze względu na poziom generalizacji na jakim operuje.
    To może dla was znaczyć, że jeśli to błąd - to ja również bym go popełnił. Zawodowo. Więc tematem nie są moderatorzy społeczni, tylko nasze zasady i ich lepsza egzekucja.
    Jednak nie wymagajcie dziś ode mnie większych polemik.
    Pozdrawiam
    --
    TB
  • glogow_1109 11.02.04, 13:57
    Szkoda że nie jesteście drodzy Admini tacy "przezorni" na Forum Katowice.
  • miltonia 11.02.04, 14:17
    Galba, zglaszam sie do koalicji chetnych na skarbnika.
  • rycho7 11.02.04, 14:23
    tebe napisał:

    > W dużym stopniu się zgadzam ale proszę o wybaczenie.

    Pozyjemy zobaczymy. Na razie wiem kto ma waadze. Ale to wiedzialem juz
    wczesniej (nie smiem nawet myslec o odbieraniu). Wiec nie jestem ani ciut
    madrzejszy. Rozumiem, ze Morel i Wolinska postepowali zgodnie z zasadami epoki
    (to cytat z tekstu papieskiego) natomiast pisanie o tym co robili to rasizm.
    Widocznie bycie rasista to nobilitacja - w tej chwili i przy takim wyjasnieniu.
    Przy okazji Giwi tez jest taka zajeta razem z Toba? I nie potrafi wyjasnic tego
    co robi? To niezmiernie wysokie kwalifikacje - BMW.
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    Tym forum opiekuje się szacik, giwi, maas, ...
  • jureek 12.02.04, 12:15
    tebe napisał:

    > W dużym stopniu się zgadzam ale proszę o wybaczenie.
    > Bardzo bym chciał wdać się w tę dyskusję i wyjaśnić temat do samego końca i w
    m
    > ożliwie najlepszy sposób doprowadzić do takiej przezroczystości.

    Zamykanie dostępu do forum (niech to będzie chociaż "read only") do forum,
    gdzie namawiają się admini społeczni takiej przezroczystości na pewno nie
    służy. Wręcz przeciwnie - stwarza wrażenie, że interpretacja regulaminu i
    netykiety jest ściśle tajna, jak w "Procesie" Kafki.
    Mógłbyś przytoczyć jakieś argumenty za utajnieniem forum dla adminów?

    > Ale naprawdę dziś nie mogę.
    > Przyczyna tej niemożności będzie wam znana zapewne jeszcze dziś i jutro. A
    jeśl
    > i nie, to wyjaśnię z pewnością w przyszłym tygodniu. Jest coś, co baaardzo
    mnie
    > zajmuje i nie mogę się dostatecznie poświęcić.

    No to już wiem. Byłeś zajęty zmianą kolorów na forum.

    > Dla mnie cytowany post jest rasistowski i antysemicki ze względu na poziom
    gene
    > ralizacji na jakim operuje.

    Mam inne zdanie. Gdyby rzeczywiście uogólnianie miałoby być miarą rasizmu, to
    należałoby usuwać też wszystkie posty, gdzie pojawiało się
    sformułowanie "Polacy wymordowali Zydów w Jedwabnem", a przecież takich postów
    mnóstwo jest na forum.

    > To może dla was znaczyć, że jeśli to błąd - to ja również bym go popełnił.
    Zawo
    > dowo. Więc tematem nie są moderatorzy społeczni, tylko nasze zasady i ich
    lepsz
    > a egzekucja.

    Różnica między Tobą a Giwi jest taka, że Ty chociaż starałbyś się jakoś
    uzasadnić swoją decyzję, a uzasadnienie Giwi z powołaniem się na jakieś punkty
    regulaminu bez doprecyzowania o co chodziło wręcz obraża forumowiczów.

    > Jednak nie wymagajcie dziś ode mnie większych polemik.

    Rozumiem, dlatego poczekałem z odpowiedzią.
    Pozdrawiam
    Jura
  • tebe 12.02.04, 13:30
    jureek napisał:
    > Mógłbyś przytoczyć jakieś argumenty za utajnieniem forum dla adminów?

    To podejście praktyczne.
    Forum dla społecznych to narzędzie - tam toczą się zupełnie robocze dyskusje.
    Ujawniać i precyzować można - i trzeba - zasady publikowania i kasowania. Można też dyskutować o słuszności w pojedynczych przypadkach, ale nie w każdym.
    To miejsce na przezroczystość.
    Tam nie, bo za chwilę ktoś zapyta o maile jakie z nimi wymieniamy...
    Poza tym - ustaliliśmy, że nie ujawniamy tożsamości tych osób. Dlatego też nie można.

    > No to już wiem. Byłeś zajęty zmianą kolorów na forum.
    No banał. Dalej jestem. :-)

    > > Dla mnie cytowany post jest rasistowski i antysemicki ze względu na poziom
    > gene ralizacji na jakim operuje.
    > Mam inne zdanie. Gdyby rzeczywiście uogólnianie miałoby być miarą rasizmu, to
    > należałoby usuwać też wszystkie posty, gdzie pojawiało się
    > sformułowanie "Polacy wymordowali Zydów w Jedwabnem", a przecież takich
    > postów mnóstwo jest na forum.
    Specjalnie wciągasz mnie w rozbudowane polemiki czy rzeczywiście nie widzisz w tym poście przesadnej generalizacji?
    Normalnie wszędzie się pisze o czosnku i pejsach przy takich okazjach?

    > > To może dla was znaczyć, że jeśli to błąd - to ja również bym go popełnił.
    > Różnica między Tobą a Giwi jest taka, że Ty chociaż starałbyś się jakoś
    > uzasadnić swoją decyzję, a uzasadnienie Giwi z powołaniem się na jakieś
    > punkty regulaminu bez doprecyzowania o co chodziło wręcz obraża
    > forumowiczów.
    Czasem warto tłumaczyć, akurat teraz padło na mnie.
    Giwi jest skromną, rozważną i dokładną osobą, ufamy jej.
    Pozdrawiam
    --
    TB
  • galba 12.02.04, 13:38
    > Normalnie wszędzie się pisze o czosnku i pejsach przy takich okazjach?

    Są jeszcze jakieś inne tematy przy poruszaniu których lepiej nie wspominać o
    cz. i p. ?

    G.
  • rycho7 12.02.04, 14:00
    tebe napisał:

    > > > Dla mnie cytowany post jest rasistowski i antysemicki ze względu na p
    > oziom
    > > gene ralizacji na jakim operuje.

    Takimi metodami trudno jest wywolac milosc do Zydow. Chinczycy jadaja o niebo
    bardziej cuchnaca odmiane cebulowatych i mowienie o tym nie jest rasizmem.
    Chinczycy nosza tez inne fryzury niz my i wspominanie o tym nie jest rasizmem.
    Chinczycy obchodza sie bezceremonialnie ze swoimi obywatelami i mowienie o tym
    nie jest rasizmem, aczkolwiek wzbudza niezadowolenie chinskich wladz. Rowni i
    rowniejsi? Idea narodu wybranego sama w sobie jest rasistowska. Aby nie
    powtorzyl sie holocaust trzeba dbac o rownosc szans. Ale Wy macie widocznie juz
    okreslone plany.

    > Giwi jest skromną, rozważną i dokładną osobą, ufamy jej.

    Wimy, rozumimy Towarzszko. Dowieriaj no prowieriaj. Kiedy pod stienku?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 12.02.04, 14:43
    tebe napisał:

    > jureek napisał:
    > > Mógłbyś przytoczyć jakieś argumenty za utajnieniem forum dla adminów?
    >
    > To podejście praktyczne.

    Nie zawsze warto rezygnować z zasad na rzecz pragmatyzmu. Często na dłuższą
    metę bardziej opłacają się rozwiązania może na pierwszy rzut oka mniej
    praktyczne, ale za to budujące zaufanie. Jeśli mówi się o przezroczystości to
    tajne powinno być tylko to, co MUSI, a nie bo tak wygodniej i praktyczniej.

    > Forum dla społecznych to narzędzie - tam toczą się zupełnie robocze dyskusje.

    Otóż to. Skoro to takie niegroźne robocze dyskusje, to po co ta konspiracja.

    > Ujawniać i precyzować można - i trzeba - zasady publikowania i kasowania.
    Można
    > też dyskutować o słuszności w pojedynczych przypadkach, ale nie w każdym.

    A w ramach tych roboczych dyskusji nie wykuwają się przypadkiem te zasady
    publikowania i kasowania?

    > To miejsce na przezroczystość.

    Ja na razie widzę przezroczystość tylko deklarowaną.

    > Tam nie, bo za chwilę ktoś zapyta o maile jakie z nimi wymieniamy...

    Nie będę Was na pewno pytał o maile o prywatnych sprawach, ale jeśli tymi
    mailami przesyłane są instrukcje dla społeczników z kryteriami co kasować, to
    nie widzę niczego niestosownego w ich ujawnieniu. W przeciwnym wypadku, jest
    jak u Kafki.

    > Poza tym - ustaliliśmy, że nie ujawniamy tożsamości tych osób. Dlatego też
    nie
    > można.

    A co stoi na przeszkodzie, żeby tam sobie dyskutowali jako "szacik", "giwi" czy
    jak tam jeszcze?

    > Specjalnie wciągasz mnie w rozbudowane polemiki czy rzeczywiście nie widzisz
    w
    > tym poście przesadnej generalizacji?

    Tak widzę przesadną generalizację, podobnie zresztą jak w wielu innych postach,
    które nie zostały usunięte. Tylko co to ma do rzeczy? Który punkt regulaminu
    zabrania przesadnej generalizacji. Ja takiego punktu nie widzę.

    > Normalnie wszędzie się pisze o czosnku i pejsach przy takich okazjach?

    Nie wszędzie, przeważnie się nie pisze, tyle że nie widzę w tym nic złego.
    Taka "litentia poetica", a wycinanie z powodu skojarzeń cenzora, to objaw
    przewrażliwienia.
    Pozdrawiam
    Jura
  • fdj 12.02.04, 14:56
    No dobra Jurku, w ramach dawnej znajomości z Radia oraz z czystej ciekawości
    pozwolę sobie wciąć się i spytać: co Ci z tego, że zrobią tamto forum
    ogólnodostępnym?

    Po pierwsze: nazywacie ich cenzorami, kontrolerami i naśmiewacie się z nich.
    Zali nie chcecie wejść na tamto forum by robić dokładnie to samo - sprawdzać,
    czytać i kontrolować, o czym sobie piszą? Wiem, to nie to samo, bo oni mogą
    ciąć a Wy tylko protestować. Ale jest to dla mnie tylko trochę inny rodzaj
    kontrolowania, ale wciąż kontrolowania (czy też usiłowania kontrolowania).

    Po drugie: załóżmy, że udostępnili Wam tamto forum. Myślisz, że nadal będą na
    nim siedzieć i gadać tak, jak do tej pory? Szczerze wątpię. Raczej:
    a) założą nowe forum i nazwą je inaczej, tak aby się nie domyślono, że to dla
    adminów. A każdy może założyć f.zamknięte i nie będzie już veta, że sobie
    gdzieś tam siedzą i gadają i niedopuszczają innych,
    b) zaczną wymieniać te same treści tylko na maila, wysyłane sobie nawzajem i do
    wiadomości.
    Więc po co to? I tak nic z tego nie będzie.

    --
    Zajmowanie się tym wrażeniem nie powinno nas
    odganiać od samego rozwiązywania problemu
    TeBe
  • jureek 12.02.04, 15:06
    Jednym słowem, uważasz, że nie ma społecznego administrowania bez tajności, a
    całe to gadanie o przezroczystości to tylko mydlenie oczu, tak?
    Jura
  • fdj 12.02.04, 15:10
    Czy Ty przeczytałeś to co ja napisałem, czy to co chciałbyś, abym napisał?

    --
    Zajmowanie się tym wrażeniem nie powinno nas
    odganiać od samego rozwiązywania problemu
    TeBe
  • jureek 12.02.04, 15:24
    fdj napisał:

    > Czy Ty przeczytałeś to co ja napisałem, czy to co chciałbyś, abym napisał?
    >

    Tak przeczytałem, to co napisałeś. A napisałeś między innymi:
    "Po drugie: załóżmy, że udostępnili Wam tamto forum. Myślisz, że nadal będą na
    nim siedzieć i gadać tak, jak do tej pory? Szczerze wątpię. Raczej:
    a) założą nowe forum i nazwą je inaczej, tak aby się nie domyślono, że to dla
    adminów. A każdy może założyć f.zamknięte i nie będzie już veta, że sobie
    gdzieś tam siedzą i gadają i niedopuszczają innych,
    b) zaczną wymieniać te same treści tylko na maila, wysyłane sobie nawzajem i do
    wiadomości."

    Z fragmentu tego wynika, że cenzorzy społeczni bez tajności nie mogą
    funkcjonować i jak odtajni się ich dotyczczasowe forum, to będą szukać nowych
    dróg, żeby ukryć swoje namawianie się przed wścibskimi oczami forumowiczów.
    Jura
  • basia 12.02.04, 15:32
    jureek napisał:

    > Z fragmentu tego wynika, że cenzorzy społeczni bez tajności nie mogą
    > funkcjonować i jak odtajni się ich dotyczczasowe forum, to będą szukać nowych
    > dróg, żeby ukryć swoje namawianie się przed wścibskimi oczami forumowiczów.
    > Jura

    Jurrek, sorry, ale piszesz bez sensu.Forum dla adminów nie może być
    ogólnodostępne.
    Mass porozmawia z Tebe przez biurko, i nie będzie Tobie ani mnie opowiadać o
    czym dyskutowali.Mogą przedstawić wnioski z dyskusji na forum, ale nie treść
    rozmowy.Traktuj to forum(dla społecznych) jak rozmowę przez biurko, w jakimś
    tam wirtualnym biurze.

    Ps.to co napisałam, nie chciałabym żeby było odebrane jako "za" dla adminów
    społ, bo generalnie jestem przeciw.
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 13.02.04, 11:43
    basia napisała:

    > Jurrek, sorry, ale piszesz bez sensu.Forum dla adminów nie może być
    > ogólnodostępne.
    > Mass porozmawia z Tebe przez biurko, i nie będzie Tobie ani mnie opowiadać o
    > czym dyskutowali.Mogą przedstawić wnioski z dyskusji na forum, ale nie treść
    > rozmowy.Traktuj to forum(dla społecznych) jak rozmowę przez biurko, w jakimś
    > tam wirtualnym biurze.

    W każdym biurze oprócz rozmów przez biurko odbywają się też oficjalne narady w
    salach konferencyjnych. I ja to forum traktuję jako odpowiednik takich narad, a
    nie indywidualnych rozmów przez biurko, jak Ty to widzisz. Dlatego nie widzę
    niczego bezsensownego w tym, by ujawnić treść takich narad.
    Oprócz prywatnego forum dla adminów nie widzę bowiem żadnej innej płaszczyzny
    oficjalnej komunikacji adminów społecznych z zawodowymi. W jakiś sposób muszą
    oni dostawać wytyczne, co usuwać, w jakiś sposób muszą kontaktować się, gdy
    mają wątpliwości, czy coś wyciąć, czy nie. Ponieważ z tej komunikacji wynika
    praktyka cięcia, której podlegają wszyscy, to nie widzę niczego niestosownego w
    tym, żeby i potencjalne ofiary cięć miały wgląd w to, jak taka praktyka się
    kształtuje. Nie chodzi mi o podsłuchiwanie prywatnych pogaduszek, jeśli czują
    potrzebę prowadzenia takowych, to niech sobie założą na to osobne forum, na
    które nie będę się dobijał. Chodzi mi tylko o możliwość wglądu w rozmowy, w
    których kształtuje się codzienna praktyka wycinania. Tak rozumiem
    przezroczystość.
    Pozdrawiam
    Jura
  • basia 13.02.04, 12:16
    Gość portalu: Jureek napisał(a):

    >
    > W każdym biurze oprócz rozmów przez biurko odbywają się też oficjalne narady
    w
    > salach konferencyjnych. I ja to forum traktuję jako odpowiednik takich narad,
    a
    >
    > nie indywidualnych rozmów przez biurko, jak Ty to widzisz. Dlatego nie widzę
    > niczego bezsensownego w tym, by ujawnić treść takich narad.

    Wnioski z narad, nie treść.

    Chodzi Ci o to, żeby mieć możliwość rozmowy z adminami społecznymi przy udziale
    zawodowych.Być może jest potrzebne jeszcze inne forum-otwarte- dla adminów
    zawodowych, społecznych i userów naturalnie, ale czy admini zawodowi chcą, żeby
    społeczni dyskutowali z Wami/nami? To co powie admin jest wiążące i przedstawia
    zdanie administracji portalu, czy będzie tak samo wiążące jeżeli powie to
    społeczny?

    Tak więc, nie domagaj się dostępu tam gdzie się "namawiają" - bo czy się podoba
    czy nie , takie miejsce musi być, ale nowego forum "w czynie społecznym" ;)

    Pozdrawiam


  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 13.02.04, 12:29
    basia napisała:

    > Gość portalu: Jureek napisał(a):
    >
    > Dlatego nie wid
    > zę
    > > niczego bezsensownego w tym, by ujawnić treść takich narad.
    >
    > Wnioski z narad, nie treść.

    Niekoniecznie. Sam przebieg narady jest protokołowany i takie protokoły wcale
    nie muszą być niejawne.

    > Chodzi Ci o to, żeby mieć możliwość rozmowy z adminami społecznymi przy
    udziale
    >
    > zawodowych.

    Nie, nie o to mi chodzi w tym przypadku. Wystarczy mi dostęp w trybie "read
    only". Ja po prostu chciałbym wiedzieć jak kształtuje się praktyka cenzorska na
    portalu. A do tego nie wystarczy komunikat "to ustaliliśmy", chciałbym
    wiedzieć, czy były inne pomysły, co może grozić w przyszłości itp.

    > Tak więc, nie domagaj się dostępu tam gdzie się "namawiają" - bo czy się
    podoba
    >
    > czy nie , takie miejsce musi być, ale nowego forum "w czynie społecznym" ;)

    Nie bardzo zrozumiałem o co Ci chodzi z tym nowym forum?
    Pozdrawiam
    Jura
  • basia 13.02.04, 12:44
    Gość portalu: Jureek napisał(a):
    > >
    > > Wnioski z narad, nie treść.
    >
    > Niekoniecznie. Sam przebieg narady jest protokołowany i takie protokoły wcale
    > nie muszą być niejawne.

    Myślę jednak, że portal/forum rządzi się nieco, albo bardzo, innymi prawami niż
    instytucje gdzie się protokołuje z obowiązku i jakby nakazów proceduralnych.

    > Nie, nie o to mi chodzi w tym przypadku. Wystarczy mi dostęp w trybie "read
    > only". Ja po prostu chciałbym wiedzieć jak kształtuje się praktyka cenzorska
    na
    >
    > portalu. A do tego nie wystarczy komunikat "to ustaliliśmy", chciałbym
    > wiedzieć, czy były inne pomysły, co może grozić w przyszłości itp.
    >
    > Nie bardzo zrozumiałem o co Ci chodzi z tym nowym forum?
    > Pozdrawiam
    > Jura

    Jurek, wcześniej napisałeś, że dopuszczasz używania przed adminów forum do-
    nazwijmy to umownie "plotek" - i jako takie potraktuj, to które już jest.
    Zaproponowałam utworzenie innego, żebyś Ty czy ktoś inny, mógł mieć dostęp,
    albo udział w praktykach cenzorskich, kształtowania itd...
  • jureek 13.02.04, 20:27
    basia napisała:

    > Myślę jednak, że portal/forum rządzi się nieco, albo bardzo, innymi prawami
    niż
    >
    > instytucje gdzie się protokołuje z obowiązku i jakby nakazów proceduralnych.

    No właśnie. Nie chciałbym, żeby to było robione z obowiązku, ale po prostu z
    poczucia przyzwoitości i w trosce o przejrzystość.

    > Jurek, wcześniej napisałeś, że dopuszczasz używania przed adminów forum do-
    > nazwijmy to umownie "plotek" - i jako takie potraktuj, to które już jest.

    No dobra, załóżmy, że to forum jest do plotek. To gdzie w takim razie jest
    forum, gdzie na poważnie i merytorycznie admini konsultują się, co i kogo
    wycinać? Nie powiesz mi chyba, że to taka niepoważna firma, która zaczyna od
    urządzenia barku do plotkowania, a nie od sali konferencyjnej?

    > Zaproponowałam utworzenie innego, żebyś Ty czy ktoś inny, mógł mieć dostęp,
    > albo udział w praktykach cenzorskich, kształtowania itd...

    Broń Panie Boże! Tego jeszcze brakowało, żebym miał udział w praktykach
    cenzorskich. Ja nie chcę wpływać na praktyki cenzorskie, ja nie chcę w ogóle
    cenzury, ale skoro już jest, to chcę wiedzieć, jak powstają reguły
    cenzurowania. Chyba zbyt poważnie potraktowałem deklaracje o przezroczystości.
    Pozdrawiam
    Jura
  • basia 13.02.04, 22:41
    Wiesz co Jurek, to co piszesz o przejrzystości oczywiście jest racją.Tylko, że
    ja nie widzę możliwości otwartego forum adm.-społ.To się nie uda.Przecież takie
    rozmowy o wątkach zahaczają o ich autorów. Na pewno są wymieniane uwagi na ich
    temat. Nie piszę tego, żeby napisać, czy mi się to podoba czy nie podoba, ale
    stwierdzam, że taka sytuacja może mieć miejsce.Czy uważasz, że należy wszystkie
    i na każdy temat rozmowy prowadzić na forum otwartym?

    Przejrzystość-TAK, ale wyłącznie zasad. Chociaż nie da się przecież wszystkich
    sytuacji przewidzieć.Są takie treści, których nie da się zdefiniować.Pamiętasz
    wątki o "maśle"? niejekiej tfu...(nie będę wymieniać tego nicka) Jak to ująć w
    regulaminie? I przyjdzie taka i zacznie tłumaczyć , że ona o maśle pisała.
    I co byś w takiej sytuacji chciał przeczytać na forum admińskim? ( sytuacja
    teoertyczna) Jakich powstawania reguł chciałbyś być świadkiem? One nie powstają
    one są.We wrażliwości, albo czymś tam innym...

    Zakładam, że Tobie o inne wątki chodzi.Nie znam ich, oprócz tego ostaniego Galby
    wklejonego tutaj.Nie wiem też czy chciałeś widzieć ten post na FA czy na oślej.

    Reasumując powiem tak: jestem przeciwko adminom społecznym i przeciwko cenzurze
    również.Tylko teraz hmmm.., jednak dopuszczam pewne posty do wycięcia...no i
    widzisz i tak źle i tak niedobrze, ale nie jest najgorzej.
    Poza tym jest przecież FoF:) tutaj możesz napisać bez cenzury, które wątki są
    niesłusznie wycinane.Udowadniać i walczyć o pozostawienie ich na właściwym forum.

    Pozdrawiam
  • jureek 17.02.04, 08:53
    basia napisała:

    > Wiesz co Jurek, to co piszesz o przejrzystości oczywiście jest racją.Tylko, że
    > ja nie widzę możliwości otwartego forum adm.-społ.To się nie uda.Przecież
    takie
    > rozmowy o wątkach zahaczają o ich autorów. Na pewno są wymieniane uwagi na ich
    > temat. Nie piszę tego, żeby napisać, czy mi się to podoba czy nie podoba, ale
    > stwierdzam, że taka sytuacja może mieć miejsce.Czy uważasz, że należy
    wszystkie
    > i na każdy temat rozmowy prowadzić na forum otwartym?

    Nie wszystkie i nie na każdy temat, ale te na temat wycinania powinne być
    jednak jawne. Taka jawność hamowałaby zbyt restrykcyjne zapędy cenzorów.
    Oczywiście, że potrafię sobie wyobrazić, jak cenzorzy obgadują za plecami
    niektórych kłopotliwych dla nich forumowiczów i właśnie dlatego chcieliby, żeby
    takie rozmowy nie ujrzały światła dziennego, bo mogłoby się jeszcze okazać, że
    cenzorzy są nie mniej chamscy jak ci, których zwalczają, tylko że nie jest to
    argument przeciw jawności, a właśnie za jawnością.

    > Przejrzystość-TAK, ale wyłącznie zasad. Chociaż nie da się przecież wszystkich
    > sytuacji przewidzieć.Są takie treści, których nie da się zdefiniować.

    No więc jeśli nie da się zdefiniować, to zostawić w spokoju, a nie ciąć na
    oślep. Znasz starą zasadę - wątpliwości interpretuje się na korzyść
    oskarżonego. Twórcy prawa już dawno pozbyli się złudzenia, że można każdą
    sytuację uregulować odpowiednio szczegółowymi przepisami. Jeśli czegoś nie da
    się uregulować to trudno - nie można tego ścigać.

    > Pamiętasz
    > wątki o "maśle"? niejekiej tfu...(nie będę wymieniać tego nicka) Jak to ująć w
    > regulaminie?

    A po co ujmować? Czy trzeba wszystko ujmować?
    O właśnie, co się stało z messją? Od 20 stycznia nie napisała niczego na forum.
    Mam nadzieję, że nie dostała bana, bo gdyby tak było, to byłaby to prywata ze
    strony adminów. Rozumiem, że mogli mieć jej dość, ale to że ktoś drażni prawie
    wszystkich forumowiczów, że admini mają go dość, to jeszcze nie powód żeby
    banować. Jest różnica między demokracją a dyktaturą większości i średniactwa.

    > I przyjdzie taka i zacznie tłumaczyć , że ona o maśle pisała.

    Po to jest forum, żeby mogła tłumaczyć co chce. Ja nie muszę jej wierzyć, kto
    inny może jej uwierzyć, ale jak się wytnie takie tłumaczenie, to nikt nie
    będzie mógł sobie wyrobić własnego zdania.

    > I co byś w takiej sytuacji chciał przeczytać na forum admińskim? ( sytuacja
    > teoertyczna) Jakich powstawania reguł chciałbyś być świadkiem?

    Bardzo dobry przykład podałaś. Więc w takiej teoretycznej sytuacji tak sobie
    wyobrażam rozmowę na forum admińskim:
    AdminSpołeczny nr1: - patrzcie, ta nieznośna messja znowu się z nas nabija,
    pisze obraźliwie, a twierdzi, że pisze o maśle. I co zrobić z tym fantem?
    AdminSpołeczny nr2: - proponuję zabanować, będziemy mieli spokój. I tak jej
    nikt nie lubi, więc żadnej afery nie będzie. Ona zraża ludzi do forum, więc jak
    ją zabanujemy, to będziemy mieli jeszcze dodatkową korzyść, że przyciągniemy
    więcej uczestników. Same plusy. Zabanować i tyle.
    AdminZawodowy nr1 - ale przecież w regulaminie nie ma nic o maśle, więc nie ma
    podstawy, żeby wycinać i banować. Powinniśmy trzymać się regulaminu, a nie
    osobistych sympatii czy antypatii.
    AdminSpołeczny nr2: - Ty zawodowy, nie bądź taki dobry, zapomniałeś jak messja
    cię obrażała.
    AdminSpołeczny nr3: - Nawet jeśli nie zapomniał to powinien zapomnieć.
    Pamiętliwość nie jest dobrą cechą admina.

    .... i tak dalej.
    Czy takie rozmowy nie mogłyby być jawne?

    > One nie powstają
    > one są.We wrażliwości, albo czymś tam innym...

    Wrażliwość to rzecz bardzo indywidualna. Dlaczego wrażliwość jednego czy grupy
    cenzorów ma być miarą wrażliwości dla wszystkich? Dlaczego nawet wrażliwość
    większości ma być narzucana wszystkim?

    >
    > Zakładam, że Tobie o inne wątki chodzi.Nie znam ich, oprócz tego ostaniego
    Galb
    > y
    > wklejonego tutaj.Nie wiem też czy chciałeś widzieć ten post na FA czy na
    oślej
    > .

    Oczywiście, że na FA. Traktuję oślą jako ostateczność, w przypadkach naprawdę
    rażących i nie budzących wątpliwości.

    > Reasumując powiem tak: jestem przeciwko adminom społecznym i przeciwko
    cenzurze
    > również.Tylko teraz hmmm.., jednak dopuszczam pewne posty do wycięcia...

    No to tak jak ja. Też dopuszczam wycinanie ewidentnego spamu, tak jak to było
    obiecywane na początku istnienia portalu.

    > no i
    > widzisz i tak źle i tak niedobrze, ale nie jest najgorzej.
    > Poza tym jest przecież FoF:) tutaj możesz napisać bez cenzury, które wątki są
    > niesłusznie wycinane.Udowadniać i walczyć o pozostawienie ich na właściwym
    foru
    > m.

    Admini bezpośrednio wycinający nie odpowiadają tutaj. Ale oczywiście,
    skorzystam z tych możliwości, które są.
    Pozdrawiam
    Jura
  • basia 17.02.04, 10:21
    ups..niechcący wywołałam burzę w szklance wody.
    Nie będę rozwijać przykładów wyobrażonych rozmów, bo nijak tego nie
    skonfrontujemy.
    Jedno tylko dodam, dlaczego większość ma się poddać dyktaturze jednoski?
    I jeszcze jedno:nie sądzę , żeby jakiś admin banował kogoś , bo go obraża.
    Raczej chodzi tu o spam. Spamem nie musi być reklama.

    Jestem też prywatnie ciekawa jakie posty Ty, uważasz za rażące i nie budzące
    wątpliwości, bo widzisz zawsze jest jakaś osobista miara. Ktoś inny powie, że
    te które Ty uważasz za rażące dla niego wcale takie nie są.
    Z pewnością powinny być ogólne zasady. Jeżeli ogólne to uśrednione niestety,
    albo stety...

    Masz rację co do jednego. Wkurza bardzo, że jakiś społeczny, przykłada swoją
    miarę i nie ma pewności, że jest to miara portalu, bo jednak że taka istnieć
    musi zgadzamy się chyba.

    Pzdr


  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 17.02.04, 13:02
    basia napisała:

    > ups..niechcący wywołałam burzę w szklance wody.
    > Nie będę rozwijać przykładów wyobrażonych rozmów, bo nijak tego nie
    > skonfrontujemy.

    No właśnie, a moglibyśmy skonfrontować, gdyby admini namawiali się jawnie ;)

    > Jedno tylko dodam, dlaczego większość ma się poddać dyktaturze jednoski?

    To, że jestem przeciw dyktaturze większości nie oznacza wcale, że jestem za
    dyktaturą jednostki. Jestem przeciw każdej dyktaturze.
    Domyślam się, że chodzi Ci w Twoim pytaniu o takie sytuacje, kiedy jednostka
    wypisuje na forum teksty, które drażnią większość. Otóż dyktatura jest wtedy,
    kiedy jestem do czegoś przymuszany. A ja nie muszę takich postów czytać. Sam
    sobie mogę je odfiltrować.

    > I jeszcze jedno:nie sądzę , żeby jakiś admin banował kogoś , bo go obraża.
    > Raczej chodzi tu o spam. Spamem nie musi być reklama.

    Możemy tylko domyślać się, właśnie z powodu braku przezroczystości.

    > Jestem też prywatnie ciekawa jakie posty Ty, uważasz za rażące i nie budzące
    > wątpliwości, bo widzisz zawsze jest jakaś osobista miara. Ktoś inny powie, że
    > te które Ty uważasz za rażące dla niego wcale takie nie są.

    Oczywiście, że wrażliwość to sprawa indywidualna. Indywidualnie może mnie razić
    wiele wątków, dlatego omijam je i nie wdaję się w dyskusje z autorami. daleki
    jednak jestem od tego, żeby innym uniemożliwiać czytanie tego, co mnie razi.
    Dlatego gdybym był adminem (uchowaj Boże) to musiałbym inaczej ustawić swóją
    miarę, co jest rażące, a co nie. Usuwałbym tylko posty naruszające prawo (i to
    też tylko takie, gdzie prokurator musiałby interweniować z urzędu, a nie na
    wniosek pokrzywdzonego), no i usuwałbym ewidentny spam, czyli gdy ktoś np. w
    ciągu godziny naprodukuje 50 jednobrzmiących bądź podobnie brzmiących wątków.
    Ten drugi przypadek mógłby załatwić automat, nie trzeba do tego wcale admina.
    Wszystkie inne wątki zostawiałbym bez względu na to, czy w moim mniemaniu są
    rażące, czy nie. Mam nadzieję, że zaspokoiłem Twoją ciekawość.

    > Z pewnością powinny być ogólne zasady. Jeżeli ogólne to uśrednione niestety,
    > albo stety...

    Ogólne wcale nie musi znaczyć uśrednione. Niestety, takie założenie przyjęli
    chyba właściciele portalu (oraz twórcy francuskiego prawa antychustkowego).
    Ogólne może także znaczyć - przyjęte jako najmniejszy wspólny mianownik, a to
    już zupełnie co innego niż średnia.

    > Masz rację co do jednego. Wkurza bardzo, że jakiś społeczny, przykłada swoją
    > miarę i nie ma pewności, że jest to miara portalu, bo jednak że taka istnieć
    > musi zgadzamy się chyba.

    Przykro mi, ale ani tutaj nie zgadzamy się. Wcale nie musi zaistnieć miara
    portalu, według mnie wystarczyłaby miara ogólnie obowiązującego prawa.
    Pozdrawiam
    Jura
  • basia 17.02.04, 13:55
    Gość portalu: Jureek napisał(a):
    >
    > No właśnie, a moglibyśmy skonfrontować, gdyby admini namawiali się jawnie ;)

    To jest niewykonalne. Otawrta dyskusja nie może dotyczyć poszczególnych nicków.
    Ten temat już chyba skończymy, bo ustaliliśmy odmienne zdanie.

    > To, że jestem przeciw dyktaturze większości nie oznacza wcale, że jestem za
    > dyktaturą jednostki. Jestem przeciw każdej dyktaturze.
    > Domyślam się, że chodzi Ci w Twoim pytaniu o takie sytuacje, kiedy jednostka
    > wypisuje na forum teksty, które drażnią większość. Otóż dyktatura jest wtedy,
    > kiedy jestem do czegoś przymuszany. A ja nie muszę takich postów czytać. Sam
    > sobie mogę je odfiltrować.

    A można się czuć przymuszanym do filtrowania? ja się tak czuję. Poprzez
    filtrowanie zmieniam rzeczywisty wygląd forum. Jakieś posty , wątki będą
    niezrozumiałe, bo ktoś np. zwraca się do osoby, której ja nie widzę.


    > > Raczej chodzi tu o spam. Spamem nie musi być reklama.
    >
    > Możemy tylko domyślać się, właśnie z powodu braku przezroczystości.

    W tym przypadku, wystaczy mi moje osobiste przekonanie i ocena.

    > Oczywiście, że wrażliwość to sprawa indywidualna. Indywidualnie może mnie
    razić
    >
    > wiele wątków, dlatego omijam je i nie wdaję się w dyskusje z autorami. daleki
    > jednak jestem od tego, żeby innym uniemożliwiać czytanie tego, co mnie razi.
    > Dlatego gdybym był adminem (uchowaj Boże) to musiałbym inaczej ustawić swóją
    > miarę, co jest rażące, a co nie. Usuwałbym tylko posty naruszające prawo (i
    to
    > też tylko takie, gdzie prokurator musiałby interweniować z urzędu, a nie na
    > wniosek pokrzywdzonego), no i usuwałbym ewidentny spam, czyli gdy ktoś np. w
    > ciągu godziny naprodukuje 50 jednobrzmiących bądź podobnie brzmiących wątków.
    > Ten drugi przypadek mógłby załatwić automat, nie trzeba do tego wcale admina.
    > Wszystkie inne wątki zostawiałbym bez względu na to, czy w moim mniemaniu są
    > rażące, czy nie. Mam nadzieję, że zaspokoiłem Twoją ciekawość.

    Z tym co piszesz generalnie się zgadzam.
    Jest kompletną pomyłką usuwanie postów na życzenie usera - w stylu on mnie
    obraził, bo napisał, że jestem "..." - tutaj słowo powszechnie obelżywe.
    Jeżeli chodzi o automat sprawdzi się w części, wystarczy spację czy kropkę
    wstawić do postu o jednakowej treści i gotowe. Zresztą ta granica..50..a może
    30, a 5 postów? to spam czy nie spam? a jak ktoś trzy, ale z uporem maniaka
    codziennie będzie pisać?

    > > Przykro mi, ale ani tutaj nie zgadzamy się. Wcale nie musi zaistnieć miara
    > portalu, według mnie wystarczyłaby miara ogólnie obowiązującego prawa.

    A mi się wydaje, że tak jest.To znaczy miara portalu na prawie się opiera.

    pzdr
  • xiazeluka 17.02.04, 14:02
    basia napisała:

    > Poprzez filtrowanie zmieniam rzeczywisty wygląd forum.

    Na litość boską, a cenzurowaniem nie???

    > A mi się wydaje, że tak jest.To znaczy miara portalu na prawie się opiera.

    No to źle się Pani wydaje. Maas wycięła wątek tylko dlatego, że użyto w nim
    słowa "żyd" w znaczeniu podanym przez Fredrę.
  • basia 17.02.04, 14:16
    xiazeluka napisała:

    >
    > > Poprzez filtrowanie zmieniam rzeczywisty wygląd forum.
    >
    > Na litość boską, a cenzurowaniem nie???

    Oczywiście, że jest. Podałam ten przykład Jurkowi, bo zdaje się szuka złotego
    środka, a jego nie ma.
    >
    > > A mi się wydaje, że tak jest.To znaczy miara portalu na prawie się opiera.
    >
    > No to źle się Pani wydaje. Maas wycięła wątek tylko dlatego, że użyto w nim
    > słowa "żyd" w znaczeniu podanym przez Fredrę.

    Jeżeli masz słuszność, masz rację , że protestujesz.
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 17.02.04, 15:23
    basia napisała:

    > Gość portalu: Jureek napisał(a):
    > >
    > > No właśnie, a moglibyśmy skonfrontować, gdyby admini namawiali się jawnie
    > ;)
    >
    > To jest niewykonalne. Otawrta dyskusja nie może dotyczyć poszczególnych
    nicków.
    >
    > Ten temat już chyba skończymy, bo ustaliliśmy odmienne zdanie.

    Odmienne zdanie mamy, ale ja ciekaw ciągle jestem uzasadnienia, dlaczego
    otwarta dyskusja nie może dotyczyć poszczególnych ników. Uważasz, że w ten
    sposób naruszane są prawa tych nicków? Moim zdaniem jest odwrotnie. Jeśli o
    kimś się mówi w kontekście nieprywatnym, to zainteresowany ma prawo wiedzieć,
    co o nim się mówi.

    > A można się czuć przymuszanym do filtrowania? ja się tak czuję. Poprzez
    > filtrowanie zmieniam rzeczywisty wygląd forum. Jakieś posty , wątki będą
    > niezrozumiałe, bo ktoś np. zwraca się do osoby, której ja nie widzę.

    Filtrowanie to Twój wybór, a nie przymus. Masz rację, że filtrowanie fałszuje
    obraz forum. Tylko że gdy filtrujesz dla siebie, to tylko Ty ponosisz skutki
    tego filtrowania, a filtrowanie admina dotyka wszystkich, czy tego chcą, czy
    nie chcą.

    > Z tym co piszesz generalnie się zgadzam.
    > Jest kompletną pomyłką usuwanie postów na życzenie usera - w stylu on mnie
    > obraził, bo napisał, że jestem "..." - tutaj słowo powszechnie obelżywe.
    > Jeżeli chodzi o automat sprawdzi się w części, wystarczy spację czy kropkę
    > wstawić do postu o jednakowej treści i gotowe. Zresztą ta granica..50..a może
    > 30, a 5 postów? to spam czy nie spam? a jak ktoś trzy, ale z uporem maniaka
    > codziennie będzie pisać?

    Taki automat jest praktykowany np. na forum parsimony.net i sprawdza się.

    > > > Przykro mi, ale ani tutaj nie zgadzamy się. Wcale nie musi zaistnieć
    > miara
    > > portalu, według mnie wystarczyłaby miara ogólnie obowiązującego prawa.
    >
    > A mi się wydaje, że tak jest.To znaczy miara portalu na prawie się opiera.

    A mi wydaje się inaczej. Luka podał Ci już jeden przykład usuniętego postu,
    który prawa nie narusza, chcesz jeszcze inne przykłady?
    Na początku istnienia forum rzeczywiście wycinane były tylko posty sprzeczne z
    prawem. Z czysem jednak kryteria wycinania stawały się coraz bardziej
    rozciągliwe, a wraz z adminami społecznymi nastała zupełna dowolność.
    Pozdrawiam
    Jura
  • basia 18.02.04, 13:11
    sorry Jurek, że nie pociągnę dalej tej dyskusji. Przelewamy z pustego w próżne.
    Twoje i moje zdanie się nie liczy. Liczy się tylko zdanie adminów społecznych.

    Pozdrawiam

    Ps. szary użytkownik może sobie o skórkach porozmawiać, a ja dostałam gęsiej
    skórki...
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 18.02.04, 14:09
    basia napisała:

    > sorry Jurek, że nie pociągnę dalej tej dyskusji. Przelewamy z pustego w
    próżne.
    >
    > Twoje i moje zdanie się nie liczy. Liczy się tylko zdanie adminów
    społecznych.

    No tośmy się zgrali :) Mi też nie chce się już dalej ciągnąć tej dyskusji.
    A po opublikowaniu "Manifestu Społecznikowskiego" odechciało mi się w ogóle
    tutaj pisać.
    Pozdrawiam smutno
    Jura
  • fdj 12.02.04, 15:59
    jureek napisał:

    > Z fragmentu tego wynika, że cenzorzy społeczni bez tajności nie mogą
    > funkcjonować

    Niestety, z przytoczonego przez Ciebie fragmentu nic takiego nie wynika.
    Dorabiasz treści, których tam nie zawarłem.

    Nie napisałem, że "bez tajności nie mogą funkcjonować", tylko napisałem, co
    najprawdopodobniej zrobią, gdyby spełniony został Wasz postulat. Ale z tego
    wcale nie wynika, że MUSZĄ tak zrobić i że MUSZĄ mieć swoje tajne forum bo są
    adminami. Skoro mają takie forum, to widocznie chcą je mieć (nie muszą lecz
    chcą). I jak spełni się Wasz postulat, to wymyślą co innego, o ile nadal będą
    CHCIELI (bo nie muszą) kontaktować się bez świadków.

    Zabawne, że ani słowem nie odnosisz się do pierwszej części mojego postu (tego
    o kontrolerach kontrolujących kontrolujących), bo szczerze pisząc był on według
    mnie istotniejszy i myślałem, że to wzbudzi większą polemikę, niźli ten drugi
    wątek. Mam to traktować jako przyznanie mi w tym zakresie racji?

    --
    Zajmowanie się tym wrażeniem nie powinno nas
    odganiać od samego rozwiązywania problemu
    TeBe
  • fdj 12.02.04, 16:02
    fdj napisał:

    > Zabawne, że ani słowem nie odnosisz się do pierwszej części mojego postu
    >(tego o kontrolerach kontrolujących kontrolujących), bo szczerze pisząc był on
    > według mnie istotniejszy i myślałem, że to wzbudzi większą polemikę, niźli
    > ten drugi wątek. Mam to traktować jako przyznanie mi w tym zakresie racji?

    A przepraszam, nie zauważyłem wątku poniżej.
    Sorry.

    --
    Zajmowanie się tym wrażeniem nie powinno nas
    odganiać od samego rozwiązywania problemu
    TeBe
  • galba 12.02.04, 15:09
    ...kryteria oceny tekstów.

    Bez tej wiedzy wciąż nie możemy się nadziwić sytuacjom takim, jak usuwanie
    postów tylko dlatego, że był w nich zawarty przepis na coś z czosnkiem.

    G.
  • jureek 12.02.04, 15:20
    fdj napisał:

    > No dobra Jurku, w ramach dawnej znajomości z Radia oraz z czystej ciekawości
    > pozwolę sobie wciąć się i spytać: co Ci z tego, że zrobią tamto forum
    > ogólnodostępnym?

    Mi z tego niewiele, ale Agora może sobie poprawić wiarygodność i pokazać, że
    gadanie o przezroczystości to nie tylko puste słowa.

    > Po pierwsze: nazywacie ich cenzorami, kontrolerami i naśmiewacie się z nich.
    > Zali nie chcecie wejść na tamto forum by robić dokładnie to samo - sprawdzać,
    > czytać i kontrolować, o czym sobie piszą? Wiem, to nie to samo, bo oni mogą
    > ciąć a Wy tylko protestować. Ale jest to dla mnie tylko trochę inny rodzaj
    > kontrolowania, ale wciąż kontrolowania (czy też usiłowania kontrolowania).

    Tak, to jest coś w rodzaju społecznej kontroli władzy. Jakoś tak się przyjęło w
    systemach demokratycznych, że społeczeństwo ma prawo patrzeć władzy na ręce.
    Dzięki temu władza nie wyradza się.

    > Po drugie: załóżmy, że udostępnili Wam tamto forum. Myślisz, że nadal będą na
    > nim siedzieć i gadać tak, jak do tej pory? Szczerze wątpię. Raczej:
    > a) założą nowe forum i nazwą je inaczej, tak aby się nie domyślono, że to dla
    > adminów. A każdy może założyć f.zamknięte i nie będzie już veta, że sobie
    > gdzieś tam siedzą i gadają i niedopuszczają innych,
    > b) zaczną wymieniać te same treści tylko na maila, wysyłane sobie nawzajem i
    do
    >
    > wiadomości.

    Politycy też czasami tajnie spotykają się z byznesmenami (albo nawet z
    gangsterami), żeby coś tam knuć. Czasam zdarzają się przy tym wpadki i jest
    skandal. Czy z tego powodu należy zaniechać publicznego publikowania
    stenogramów z posiedzeń sejmu.

    > Więc po co to? I tak nic z tego nie będzie.

    Po to, żeby deklaracje jawności nie pozostały pustymi deklaracjami.
    Jura
  • tebe 12.02.04, 15:32
    Rozumiem co do nas piszesz Jureek.
    Tylko w szczegółach się nie zgadzamy. Mówisz, że musi być dostęp do Forum, a ja, że wystarczy zbiór zasad. To drugie jest gołosłowiem, bo tego zbioru nie ma a admini działają.
    Ale zbiór będzie. Tylko chwilowo nie ma bo mamy trochę roboty a to trzeba cyzelować bo wy każdego słowa się przyczepicie.
    Ścieżka odwoławcza też będzie. Ale myślę, że do nas, byście mogli sobie śmiało powiedzieć, że jesteśmy czerwonymi cenzorami czy jakoś tak.
    I tu refleksja: szczegóły są ważne.
    Gdyby moja szanowna koleżanka nazwała to forum Murarze a w opisie dała: Problemy z wyborem cegieł, to chyba nie byłoby tematu wcale. Bo dziś "Tu się namawiamy" strasznie kole w oczy. Jak ten nieszczęsny opiekun...
    Pozdrawiam
    --
    TB
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 12.02.04, 15:56
    tebe napisał:

    > Rozumiem co do nas piszesz Jureek.

    Nigdy w to nie wątpiłem przecież :)

    > I tu refleksja: szczegóły są ważne.
    > Gdyby moja szanowna koleżanka nazwała to forum Murarze a w opisie dała:
    Problem
    > y z wyborem cegieł, to chyba nie byłoby tematu wcale. Bo dziś "Tu się
    namawiamy
    > " strasznie kole w oczy. Jak ten nieszczęsny opiekun...

    No i jeszcze jeden szczegół: nieszczęsna data założenia tego forum ;)
    Ale poważnie, to że Maas taki opis dała, poczytuję jej na plus. Sądzę (bo
    wiedzieć nie mogę), że jest adekwatny do prowadzonych tam dyskusji.
    Pozdrawiam
    Jura
  • tebe 12.02.04, 16:00
    No właśnie, że nie jest.
    --
    TB
  • fdj 12.02.04, 16:12
    jureek napisał:

    > Tak, to jest coś w rodzaju społecznej kontroli władzy. Jakoś tak się przyjęło
    > w systemach demokratycznych, że społeczeństwo ma prawo patrzeć władzy na
    > ręce. Dzięki temu władza nie wyradza się.

    Owszem, tylko nie zapominaj o tym, że i w najlepszych systemach demokratycznych
    są np. akta z klauzulami tajne lub poufne. Że nie na każde posiedzenie Rządu są
    wpuszczani dziennikarze. Jako i nie na każde posiedzenie Sądu. Itp. itd. Myślę,
    że rozmowa na tym poziomie abstrakcji jest nieadekwatna, ale skoro zacząłeś...

    > Politycy też czasami tajnie spotykają się z byznesmenami (albo nawet z
    > gangsterami), żeby coś tam knuć. Czasam zdarzają się przy tym wpadki i jest
    > skandal. Czy z tego powodu należy zaniechać publicznego publikowania
    > stenogramów z posiedzeń sejmu.

    Nie, ale gdzie Ty tu widzisz byznesmenów (patrząc według Twego porównania, to
    na tym zamkniętym forum są sami "politycy")? Już bardziej bym sądził, że
    dopuszczenie tam jednego z przedstawicieli forumowiczów byłoby właśnie
    dopuszczeniem "byznesmena" do "polityków"...
    I przypomnij sobie, ze niektóre posiedzenia Sejmu bywają utajnione, jako i
    stenogramy z nich. A już na pewno niektóre posiedzenia klubów parl.,
    poszczególnych ministerstw czy też całej Rady Ministrów.

    To są naprawdę rzeczy trochę odbiegające od tematu i niezbyt porównywalne, ale
    sam chciałeś...

    > Po to, żeby deklaracje jawności nie pozostały pustymi deklaracjami.

    A gdzie ta deklaracja została złożona???

    --
    Zajmowanie się tym wrażeniem nie powinno nas
    odganiać od samego rozwiązywania problemu
    TeBe
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 13.02.04, 12:13
    Tak wiem, że są posiedzenia niejawne. Jest to jednak wyjątek, a nie reguła. No
    i ta niejawność musi być uzasadniona bardzo ważnym interesem państwa. Ciężar
    uzasadnienia spoczywa na tym, kto chce utajniać, a nie na tym, kto chce
    ujawniać. Tymczasem w przypadku narad adminów społecznych nie widzę żadnego
    poważnego powodu, by miały one być tajne. Na pewno nie jest takim poważnym
    powodem to, że "tak nam wygodniej, bo nie musimy liczyć się ze słowem, a jak
    będziemy chcieli, to i tak się przed wami schowamy". Jako poważne powody
    rozumiem takie, że w przypadku jawności interesy Agory lub uczestników forum
    byłyby zagrożone.
    Deklaracja przezroczystości została złożona w tym wątku przez Tebe. Później
    wyjaśnił on, że trochę inaczej tę przezroczystość rozumiemy, bo ja chciałbym,
    aby przezroczysty był sam proces podejmowania decyzji, a Tebe uważa, że
    wystarczy, żeby jawne były same decyzje.
    Pozdrawiam
    Jura

    P.S. Nawiązując do znajomości z forum radiowego - nie zauważyłeś analogii w
    reformowaniu radiowej Trójki i reformowaniu portalu? Podobne uśrednianie
    targetu, podobne dążenia do dotarcia do przeciętnego Kowalskiego, który chce,
    żeby było miło i przyjemnie, a głębsze problemy nie interesują go za bardzo?
  • tebe 13.02.04, 12:49
    Gość portalu: Jureek napisał(a):
    > aby przezroczysty był sam proces podejmowania decyzji, a Tebe uważa, że
    > wystarczy, żeby jawne były same decyzje.
    Nadinterpretacja.
    Pozdrawiam
    --
    TB
  • jureek 13.02.04, 19:58
    tebe napisał:

    > Gość portalu: Jureek napisał(a):
    > > aby przezroczysty był sam proces podejmowania decyzji, a Tebe uważa, że
    > > wystarczy, żeby jawne były same decyzje.
    > Nadinterpretacja.

    W takim razie poprawiam się:
    "... aby przezroczysty był sam proces kształtowania reguł cenzurowania, a Tebe
    uważa, że wystarczy, żeby jawne były same reguły"
    Nadal nadinterpretacja?
    Pozdrawiam
    Jura
  • fdj 13.02.04, 13:27
    Myślę, że każdy z nas ma trochę racji.
    Myślę też, że cała sprawa zaszła trochę za daleko - zarówno z Waszej strony,
    jak i ze strony a.społ. z FA. Im się przytrafiło trochę błędów na początku,
    forumowicze FA zamiast puścić to płazem i poczekać, czy to nie są "złe miłego
    początki" przyssali się do tego i zaczęli kpić ponad miarę i od tygodni tworzyć
    wątki mające na celu tylko jedno: prowokowanie i dalsze przyczepianie się i
    wyśmiewanie (bo przecież nie dyskusję o kulinariach czy o poezji
    z "kurwikami"). A a.społ. FA okopali się na swoich pozycjach i dają się
    prowokować. I tak to brnie w ślepą uliczkę i będzie brnąć, dopóki jedna ze
    stron nie będzie mądrzejsza i trochę nie odpuści.
    Myślę, że gra jest niewarta świeczki. Forum to przecież w gruncie rzeczy
    bardziej zabawa niż kwestia wagi państwowej. Ale to na szczęście nie mój
    problem, bo dla mnie się świat na FA nie kończy (a nawet nie zaczyna). Więc
    skończę na tym.


    Co do Pańskiego P.S. - może i trochę podobieństw jest. ALe i są różnice, które
    są zbyt istotne, aby je pominąć. podstawowy to taki, że Polskie Radio Trójka
    (Program III) to medium państwowe, opłacane m.in. z naszych podatków. Forum
    gazeta.pl jest prywatne i darmowe i jego właściciele ich pracownicy mogą
    ustalać pewne reguły z pewną dozą dowolności. To czy są one słuszne, to już
    inna sprawa. Ale mają takie prawo. I z niego korzystają.

    Pozdrawiam

    --
    Zajmowanie się tym wrażeniem nie powinno nas
    odganiać od samego rozwiązywania problemu
    TeBe
  • jureek 13.02.04, 20:17
    fdj napisał:

    > Myślę, że gra jest niewarta świeczki. Forum to przecież w gruncie rzeczy
    > bardziej zabawa niż kwestia wagi państwowej.

    Teraz rozumiem. Jeśli dla Pana to tylko zabawa, to nie dziwię się, że nie
    przeszkadza Panu traktowanie forumowiczów jak małych dzieci.
    Niech Pan sobie jednak wyobrazi, że są i tacy, dla których forum to nie tylko
    zabawa, ale i jedno z ostatnich w naszym skomercjalizowanym świecie miejsc,
    gdzie można poważnie i szczerze porozmawiać. Odnoszę wrażenie, że na takich
    forumowiczach aż tak bardzo właścicielom portalu nie zależy, wolą tych
    zabawowych i bezproblemowych (najlepiej z "czatowymi" nawykami), w końcu to
    lepszy "target" dla reklam na przykład.

    > Ale to na szczęście nie mój
    > problem, bo dla mnie się świat na FA nie kończy (a nawet nie zaczyna). Więc
    > skończę na tym.

    Ani dla mnie FA to nie wszystko. Jest mi tylko żal, gdy obserwuję ten proces
    uśredniania opinii i postaw, żeby tylko było miło i przyjemnie i zabawowo (po
    niemiecku: "Friede, Freude; Eierkuchen"). Gdy już się fora gazety tak
    wymoderuje, że aż będzie mdliło od nadmiaru słodkości, to pozostanie mi jeszcze
    ostatnia chyba anarchiczna wyspa w internecie, czyli usenet.

    > Co do Pańskiego P.S. - może i trochę podobieństw jest. ALe i są różnice,
    które
    > są zbyt istotne, aby je pominąć. podstawowy to taki, że Polskie Radio Trójka
    > (Program III) to medium państwowe, opłacane m.in. z naszych podatków. Forum
    > gazeta.pl jest prywatne i darmowe i jego właściciele ich pracownicy mogą
    > ustalać pewne reguły z pewną dozą dowolności. To czy są one słuszne, to już
    > inna sprawa. Ale mają takie prawo. I z niego korzystają.

    Oczywiście wiem, że Gazeta to prywatny portal i dlatego jego właściciele mogą
    sobie tutaj robić, co chcą. Nie oznacza to jednak, że nie mam prawa do oceny
    ich działań. W moim porównaniu nie chodziło o to, czy właścicielowi wolno, czy
    nie. Chodziło o ogólny trynd, do zaobserwowania i w prywatnych stacjach
    radiowych, i w Trójce, i na portalach internetowych - trend polegający na
    dopasowywaniu się do gustów statystycznej większości i rezygnacji w ramach tego
    dostosowywania się i z zasad i z wartości. Na początku działalności portalu tak
    nie było, fora Gazety wyraźnie odróżniały się na korzyść od woluntarystycznie
    cenzurowanych forów onet czy WP, ale jak to kiedyś napisała Maas, świat się
    zmienia, a ja chyba się starzeję (to już moje własne spostrzeżenie, nie Maas).
    Pozdrawiam
    Jura
  • fdj 14.02.04, 10:58
    Widzi Pan, znów przekręca Pan moje słowa:

    fdj napisał:
    > Forum to przecież w gruncie rzeczy bardziej zabawa niż kwestia wagi
    > państwowej.

    jureek napisał:
    > Teraz rozumiem. Jeśli dla Pana to tylko zabawa, to nie dziwię się, że nie
    > przeszkadza Panu traktowanie forumowiczów jak małych dzieci.

    Czy widzi Pan różnicę pomiędzy moim "bardziej", a Pańskim "tylko"? Bo ja widzę.
    Nigdzie nie napisałem, że forum to "tylko" zabawa. Chodziło mi bardziej o (co
    sugeruje całe zdanie, kontekst i zapisy "w gruncie rzeczy" i "niż sprawa
    państwowa") porównanie, że forum to nie jest taka śmiertelnie poważna sprawa i
    że łączy ono elementy poważnej dyskusji z momentami mniej poważnymi. Ale nie
    jest sprawą życia i śmierci, żeby aż tak drzeć o nie szaty. Tym bardziej, że
    forum zeszło troszkę z poziomu (o czym będzie niżej), ale stało się to także
    przez nas samych - forumowiczów.

    > Niech Pan sobie jednak wyobrazi, że są i tacy, dla których forum to nie tylko
    > zabawa, ale i jedno z ostatnich w naszym skomercjalizowanym świecie miejsc,
    > gdzie można poważnie i szczerze porozmawiać. Odnoszę wrażenie, że na takich
    > forumowiczach aż tak bardzo właścicielom portalu nie zależy, wolą tych
    > zabawowych i bezproblemowych (najlepiej z "czatowymi" nawykami), w końcu to
    > lepszy "target" dla reklam na przykład.

    Kiedyś to forum rzeczywiście było poważniejsze. Ale tak już nie jest i
    doprowadzili do tego nie admini ale my sami - forumowicze. Wystarczy spojrzeć
    na nasze F.Radio. Założone zostało właśnie dlatego, że część ludzi walczyła o
    powrót starego dobrego poziomu Programu III PR. Walczyła na F.Kultura w tych
    dwóch słynnych wątkach. No to założono nam F.Radio. I jeszcze rok temu,
    dyskusje na nim były naprawdę niezłe.
    Teraz wiele się zmieniło. I choć nadal zdarzają się tam piękne dyskusje, to
    jednak na forum panoszą się także Trolle których jedynym celem jest chamskie
    dogryzanie Tuhance i innym miłośnikom starego PR III. Albo przychodzą jakieś
    małolaty których pierwszy raz widać na forum i zakładają wątek typu:
    "kto lubi RMF, niech się podpisze" i w ogóle potem do niego nie zaglądają. To
    ma być dyskusja? To są jaja jakieś, nic więcej.
    Ja już straciłem złudzenia, że ta pisanina na Forum kogokolwiek obchodzi.
    Kiedyś nawet sama dErekcja Trójki zaglądała na F.Radio i groziła forumowiczom
    Sądem za to, co tam było napisane. Dziś dErekcja to olewa. Nikt już się nie
    przejmuje krytyką.

    Tak samo jest i z innymi forami. F.Auto-Moto wykończył jeden gnojek, który
    podszywał się pod "greenblacka" przerabiając jego nick na kilka(naście)
    sposobów i wypisując bzdury pod nim. Musieli sobie stali bywalcy założyć nowe
    prywatne forum "Automobil" (nie wiem, jak sytuacja wygląda obecnie, ale taki
    był stan jeszcze z miesiąc temu).

    Na FA też jest bagno - Panie Jurku, tak z ręką na sercu, to ile tam jest
    naprawdę poważnych dyskusji? Większość wątków na Oślej Ławce pochodzi z trzech
    forów: Aktualności, Kraj i Świat. Czy dyskusją (czy raczej zabawą i to dość
    złośliwą) jest zakładanie wątków przez ludzi mieniących się "normalnymi" (bo
    nie piszę tu o Krzysiu52 czy Józiu Zawadzkim), które to wątki obchodzą
    Którąśtam rocznicę Którejśtam Wojny Forumowej zakończonej wysłaniem jakiegoś
    faksu do pracodawcy jednego z forumowiczów? A skoro to jest rocznica, to nieźle
    tam się musiało dziać i dawno temu. Czy dyskusją (czy też zabawą) jest ciągłe
    dogryzanie sobie nawzajem, cytowanie wybranych wybiórczo fragmentów i przy
    okazji przekręcanie kota ogonem? Czy dyskusją (czy niesmaczną zabawą) jest
    ciągłe i z lubością odmienianie "gównojad" przez wszystkie możliwe osoby i
    przypadki w stosunku do jednej (kilku) osób? Itp. itd.
    Tak naprawdę, gdyby odfiltrować FA z tego bagna, to prawdziwej dyskusji
    zostałoby tam może około 10-20%. I jestem dziwnie spokojny, że takich dyskusji
    admini nie będą ciąć. Bo w tych normalnych dyskusjach nikt nigdy nie pisał
    o "kutasach przy czapce" ani o "czosnku". A nawet gdyby napisał, to jestem
    pewien, że gdyby rzeczywiście odnosiło się to do tematu dyskusji, to nie
    zostaoby wycięte. A teraz (jak napiałem w poście poprzedzającym, ale się Pan do
    tego nie odniósł) piszecie takie wątki tylko w celu sprowokowania nowych
    adminów społecznych, a oni z kolei dają się prowokować (dyskusja to, czy
    zabawa?). I jedna i druga strona ma według mnie za uszami. Sęk w tym, kto
    będzie mądrzejszy i ustąpi (lub choć trochę wyluzuje), aby się sytuacja
    unormowała.
    Bo a.społ. nie pojawili się bez powodu. Powodem było właśnie to, że pojawiało
    się wciąż więcej syfu do wykasowania. Admini zatrudnieni przez portal nie byli
    w stanie sami sobie z tym poradzić. A z powodu tego syfu (podobnie jak i na
    Forum Radio) nikt już się nie przejmuje dyskusjami na FA. Dyskusje tam
    prowadzone nie zmieną świata, nie zreformują kraju. Więc nie przypisywałbym
    im "ostatniego bastionu". I dlatego napisałem, że to "tylko forum", "bardziej
    zabawa, niż sprawa wagi państwowej".

    > Ani dla mnie FA to nie wszystko. Jest mi tylko żal, gdy obserwuję ten proces
    > uśredniania opinii i postaw, żeby tylko było miło i przyjemnie i zabawowo.
    > Gdy już się fora gazety tak wymoderuje, że aż będzie mdliło od nadmiaru
    > słodkości, to pozostanie mi jeszcze ostatnia chyba anarchiczna wyspa w
    > internecie, czyli usenet.

    Ja tego tak nie widzę i nie wydaje mi się, żeby chodziło tylko o uśrednianie
    (bo inaczej całe światowe prawo możnaby nazwać uśrednianiem). Ale jeśli
    naprawdę chcecie "tylko i wyłącznie dyskutować, poważnie i bez cenzury" i tak
    Wam przeszkadzają a.społ., to rzeczywiście: "usenet" albo załóżcie prywatne
    Forum Aktualności. I dopuście tylko te osoby, które Wam pasują i sami
    adminujcie. Ile się Wam osób zbierze? 10? 20?

    --
    F.
  • tebe 16.02.04, 12:37
    fdj napisał:
    > Na FA też jest bagno - Panie Jurku, tak z ręką na sercu, to ile tam jest
    > naprawdę poważnych dyskusji?
    [...]
    > Tak naprawdę, gdyby odfiltrować FA z tego bagna, to prawdziwej dyskusji
    > zostałoby tam może około 10-20%. I jestem dziwnie spokojny, że takich .
    > dyskusji admini nie będą ciąć.

    Nie zgodziłbym się.
    Proporcje może nie są odwrotne ale aktywność Aktualności przytłacza i rzeczywiście może wydawać się, że tam dominują wpisy bagienne.
    Tymczasem ciekawych dyskusji tam nie brakuje, tylko trzeba do nich dotrzeć. Zasłania je jednak ten co najmniej 10 procent śmiecia.
    To jego chcemy usuwać a nie wymianę - nawet kontrowersyjnych - poglądów.
    Pozdrawiam
    --
    TB
  • fdj 16.02.04, 13:10
    Zgadzam się, przegiąłem trochę z tymi 10-20% (ale już przy ok. 50% bym się
    upierał).
    Ale cieszę się, że w gruncie rzeczy TeBe dojrzał, o co mi chodzi.

    Tak, bagno tam obecne i nadaktywność co poniektórych przysłania wiele z
    normalnych dyskusji.

    Ale uważam też, że nawet w tych dyskusjach które są "normalne", czasami
    aktywność niektórych uczestników (wystarczy spojrzeć niżej) sprowadzająca się
    do tego, żeby przy wykładaniu swych "racji" i poglądów jak najbardziej
    dokopać "przeciwnikowi" też na to wpływa. Niektórzy nie mogą się pobejść i
    powstrzymać, aby swych "racji" (lub częściej ich braku) nie
    podeprzeć "argumentem" o np. matolstwie współdyskutanta, braku jego IQ, etc.
    etc. (a wszystko to przekazane jest w słowach, których nie chce mi się
    przytaczać). Gdy tymczasem prawda świadczy sama za siebie i nie potrzebuje
    takich "środków dopingujących".

    Czasem wręcz osoby mieniące się "normalnymi" i zwalczające np. Krzysia52 czy
    Józia Z., dla mnie różnią się od nich tylko i wyłącznie merytoryką. Natomiast
    formę i styl mają właściwie niczym się nie różniący. Dla mnie to też
    kwalifikuje się do oceny jako "bagienne". I wpływa na ocenę całego FA i to, że
    nikt ważny nie przejmuje się opiniami tam głoszonymi (a więc nie jest to sprawa
    wagi państwowej).

    --
    Zajmowanie się tym wrażeniem nie powinno nas
    odganiać od samego rozwiązywania problemu
    TeBe
  • xiazeluka 16.02.04, 13:28
    Bogactwo przemyśleń fuja, część CLII:

    1. "...przy ok. 50% bym się upierał"

    zatem

    "...bagno tam obecne..." (ok. 50% to zapewne, wedle fuja, większość)

    więc

    "...nadaktywność co poniektórych przysłania wiele z normalnych dyskusji."

    Komentarz nienawistny:
    Zdecyduj się - bagno (ogólne, co najmniej 50%) czy "nadaktywność poniektórych"
    (szczegółowe, 1-2%)?

    2. "Dla mnie to też kwalifikuje się do oceny jako "bagienne". I wpływa na ocenę
    całego FA..."

    Komentarz nienawistny i nie na temat:
    Za wyskoki np. Kretyna52 odpowiadają, według fuja, wszyscy piszący na FA, co
    napisał z czystym, czekistowskim sumieniem.
    Przy okazji mamy potwierdzenie, że "ok. 50%" w języku fuja oznacza "ponad 50%".


    3. "nikt ważny nie przejmuje się opiniami tam głoszonymi (a więc nie jest to
    sprawa wagi państwowej)"

    Na kolana, hołoto! Krzysztof Fujolumb odkrył Amerykę!


    4. "...dla mnie..."

    Komentarz niechętny:
    To "dla mnie", podkreślone ponad miarę, to zapewne sygnał dla niedowidzących,
    że fuj wyraża swoją opinię, a nie np. Tebe (co jest o tyle istotne, że u
    wazeliniarzy z tym nigdy nie ma pewności). W każdym razie to "dla mnie"
    dowodzi, że fuj ma się za bardzo ważną personę, a swoim oświadczeniom nadaje
    specjalną wagę, naturalnie zaraz po tym, jak zostaną zatwierdzone przez Tebe.
    Jeśli Tebe ma uwagi, fuj potulnie modyfikuje swoje zdanie, co to "dla mnie"
    jednak nieco osłabia. Fuj!
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 16.02.04, 15:46
    Szanowny Panie FDJ,
    nie jest dla mnie aż tak bardzo istotne, czy forum to bardziej zabawa, czy
    tylko zabawa (niemniej za przekręcenie przepraszam najmocniej), nie jest też aż
    tak bardzo istotne, czy bagiennych wątków jest 20%, czy 80%. Najważniejsze, co
    nas różni, to z Pana strony przyzwolenie na wycinanie bagiennych wątków, aby
    poprawić poziom forum, a z mojej strony brak takowego przyzwolenia. Nie miałbym
    zastrzeżeń, gdyby usuwano tylko i wyłącznie wątki _rażąco_ sprzeczne z
    regulaminem, natomiast usuwanie wątków tylko dlatego, że "zabagniają" uważam za
    fałszowanie rzeczywistości i niedopuszczalne (i nieskuteczne) próby wpływania z
    zewnątrz na kształt forum. O poziomie forum nie świadczy bowiem poziom
    jego "zabagnienia", ale to, co zostaje po odfiltrowaniu bagna. Uważam też, że
    forumowicze są na tyle dorośli i na tyle dojrzali, że sami sobie potrafią
    odfiltrować i nie potrzebują do tego admina społecznego. Nie wiem skąd to się
    bierze, że statystyczny forumowicz chciałby mieć wszystko podane gotowe na
    tacy, uprzątnięte ze śmieci. A samemu nie łaska wysilić się trochę?
    Filtrowanie treści forum przez adminów wbrew pozorom obniża bowiem poziom
    forum. Nie raz podyskutowałbym z niektórymi skrajnymi poglądami prezentowanymi
    na forum, ale nie podejmuję takiej dyskusji, bo obawiam się, że w taką dyskusję
    może wtrącić się admin i wycinając wypowiedzi moje lub mojego adwersarza
    wypaczyć jej sens.
    Czy celem prawa jest uśrednianie? Moim zdanie tak nie powinno być, ale
    niestety, ostatnie francuskie ustawy przeciw symbolom religijnym zdają się na
    to wskazywać. Domyślam się, że popierasz te ustawy. Zgadłem?
    Pozdrawiam
    Jura
  • t.king 13.02.04, 21:23
    dureń
    --
    GŁUPICH NIE SIEJĄ SAMI SIĘ RODZĄ !!!
  • aniela 12.02.04, 17:35
    chetnie poprowadze lud na barykady.

    Wolnosc.
  • fdj 12.02.04, 22:09
    Odpadasz, bo nie masz zaświadczenia o dziewictwie.

    --
    Zajmowanie się tym wrażeniem nie powinno nas
    odganiać od samego rozwiązywania problemu
    TeBe
  • sceptyk 12.02.04, 22:55
    fdj napisał:

    > Odpadasz, bo nie masz zaświadczenia o dziewictwie.
    --------------------

    Tak jak Joanna d'Arc, Emilia Plater czy Wanda Wasilewska?
  • tebe 13.02.04, 11:48
    Joniela Platerewska.
    --
    TB
  • aniela 13.02.04, 17:11
    aha znaczy nie poruszyly sie Wam dzieciatka w łonach czy po czym wnosicie?
  • sceptyk 12.02.04, 22:57
    rzystosci, to uwazam, ze on ma racje. I to nawet nie czesciowa, ale pelna.
  • perla 13.02.04, 12:14
    nawet w obozach koncetracyjnych nie było takiego terroru i zamordyzmu.
    Forumowicz nie może ani pisnąć, inaczej - za mordę i w łeb. Ci różni kapo
    rozsiani po wszystkich forach szczególnie gorliwi są. Nie rozumieję, iż ich też
    ktoś w końcu wytnie. Bo za dużo wiedzą po prostu.

    --
    Perła
  • fdj 13.02.04, 13:16
    perla napisał:

    > nawet w obozach koncetracyjnych nie było takiego terroru i zamordyzmu.

    Ja pier...lę...

    No oczywiście, nie było. Przychodził dnia pięknego SSman do baraku i mówił:
    - Mosze Joskovitz, Antek Kowalski, Hubert Berger - dzisiaj Wy do gazu.
    A na to wstawał Mosze i mówił:
    - Poproszę o uzasadnienie, dlaczego ja, a nie Rosiewizt?
    Na co SSman (nie nie, wcale nie walił go w pysk, jak zapewne pomyśleliście)
    grzecznie szedł do biura i pisał uzasadnienie.
    A jak nie znalazł dobrego uzasadnienia, to rezygnował z wysłania Mosze do gazu.

    Albo inna scenka. Idzie SSman po obozie. Podchodzi do niego 15 letnia
    dziewczynka i pyta:
    - Szanowny Panie SSmanie, dlaczego zastrzelił Pan wczoraj moją mamusię?
    Poproszę o uzasadnienie, dlaczego nie mamusię mojej koleżanki Zosi, której
    mamusia mówi brzydkie słowa, a moja nie mówiła?
    Na co SSman brał dziewczykę do biura i (nie nie, nie bił jej i nie gwałcił, jak
    zapewne pomyśleliście) długo i cierpliwie jej tłumaczył, dlaczego zrobił tak, a
    nie inaczej.

    Wie Pan co, Perełka? Może jednak czasami warto zetrzeć jad z ocząt i wziąć
    trochę odpowiedzialności za własne słowa. Może warto pomyśleć, zanim się coś
    napisze. Ta przenośnia jest zupełnie nie na miejscu.

    (uprzedzam, że nie zamierzam polemizować z wyciąganiem moich słów z kontekstu i
    bezsensownymi złośliwymi komentarzami)

    --
    Zajmowanie się tym wrażeniem nie powinno nas
    odganiać od samego rozwiązywania problemu
    TeBe
  • tebe 13.02.04, 13:19
    Dziękuję fdj.
    Chociaż nakarmiłeś przy okazji.
    --
    TB
  • perla 13.02.04, 13:54
    fdj napisał:

    > Ja pier...lę...

    jestes wyjątkowo wulgarny, jak zwykle zresztą.

    > No oczywiście, nie było. Przychodził dnia pięknego SSman do baraku i mówił:
    > - Mosze Joskovitz, Antek Kowalski, Hubert Berger - dzisiaj Wy do gazu.
    > A na to wstawał Mosze i mówił:
    > - Poproszę o uzasadnienie, dlaczego ja, a nie Rosiewizt?
    > Na co SSman (nie nie, wcale nie walił go w pysk, jak zapewne pomyśleliście)
    > grzecznie szedł do biura i pisał uzasadnienie.
    > A jak nie znalazł dobrego uzasadnienia, to rezygnował z wysłania Mosze do
    gazu.

    to demagogia jest. Juz Ci pisałem, że wąski wachlarz skojarzeń masz i niuansów
    nie łapiesz.
    A swoją drogą ciekawe wizje obozów koncentracyjnych masz, mentalny esesmanie.

    > Wie Pan co, Perełka? Może jednak czasami warto zetrzeć jad z ocząt i wziąć
    > trochę odpowiedzialności za własne słowa.

    ja wiem co piszę, Ty tylko piszesz, operatorze klawiatury.


    > Może warto pomyśleć, zanim się coś
    > napisze.

    no właśnie

    > Ta przenośnia jest zupełnie nie na miejscu.

    widzisz... to tak jakby cham pouczal arystokratę jak jeść za pomoca noża i
    widelca.


    > (uprzedzam, że nie zamierzam polemizować z wyciąganiem moich słów z kontekstu
    > i bezsensownymi złośliwymi komentarzami)

    czemu mnie zaczepiasz? Już raz uciekłeś z dyskusji. Stugasz macho bo miszczysz
    małym dziewczynkom babki w piaskownicy.
    Albo stajesz do dyskusji albo spadaj dzięciole.

    --
    Perła
  • fdj 13.02.04, 14:21
    perla napisał:

    > Stugasz macho bo miszczysz małym dziewczynkom babki w piaskownicy.

    Tak. Miszczę.

    > Albo stajesz do dyskusji albo spadaj dzięciole.

    Z Tobą nie ma dyskusji, z Tobą możliwa jest tylko głupia pyskówka.
    Ty nie potrafisz dyskutować.
    Więc się nie bedę zniżał do Twego poziomu.
    (no cóż TeBe, nakarmiłem znów chamskiego Trolla, ale to po raz ostatni)

    --
    Zajmowanie się tym wrażeniem nie powinno nas
    odganiać od samego rozwiązywania problemu
    TeBe
  • perla 13.02.04, 14:34
    fdj napisał:

    > Tak. Miszczę.

    typowe i płaskie. Jak się nie ma argumentów to do literówek przyczepia się.

    > Z Tobą nie ma dyskusji, z Tobą możliwa jest tylko głupia pyskówka.
    > Ty nie potrafisz dyskutować.

    no to pokaż mi Twoje dyskusje na forum tym. Zaznaczam, że Twoje ślinienie się
    do każdego żeńskiego nicka mnie nie interesuje.

    > (no cóż TeBe, nakarmiłem znów chamskiego Trolla, ale to po raz ostatni)
    >

    dostałeś właśnie od Tebe medal Wazeliniarza Forum klasy II.

    --
    Perła
  • kropka 14.02.04, 01:48
    Perełko, skarbie, gdybym była adminem, to byłbyś już zabanowany za to
    porównanie. Bo moja matka przesiedziała 2 lata w Oświęcimiu, a babka tam
    zginęła. I nie jestem tutaj jedna jedyna, która dobrze wie, co to Oświęcim.
    Więc uważaj co piszesz na publicznym forum, szczeniaku, bo kiedyś tak
    dostaniesz po łbie od kogoś, albo od życia, że zęby będziesz zberał do końca
    życia, a i tak wszystkich nie znajdziesz.
    Nawet chamstwo ma granice, gnoju jeden.
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 14.02.04, 02:19
    kropka napisała:

    > Perełko, skarbie, gdybym była adminem, to byłbyś już zabanowany za to
    > porównanie.

    Kropko, tym samym potwierdzasz słuszność mojego postu. A poza tym zważ na fakt,
    iż istnieje coś takiego jak metafora właśnie. Jeżeli zaś Ty widzisz możliwość
    porównania forum z obozem, to ja Ci współczuję po prostu. I podziwiam. Z tym,
    że nie wiem czy głupotę czy fantazję właśnie.

    > Bo moja matka przesiedziała 2 lata w Oświęcimiu, a babka tam
    > zginęła.

    Szanuję to, i Twoje uczucia, ale co to ma do rzeczy? W każdym miejscu Ziemi
    ktoś kiedyś zginął. Czy to znaczy, że nie można o tym miejscu mówić? Niektórzy
    byli więźniowie twierdzą, iż Oświęcim to były wczasy w porównaniu z takim
    Gusen. Np. Grzesiuk - "5 lat kacetu". Czy ich też zabanowałabyś?

    > Więc uważaj co piszesz na publicznym forum, szczeniaku, bo kiedyś tak
    > dostaniesz po łbie od kogoś, albo od życia, że zęby będziesz zberał do końca
    > życia, a i tak wszystkich nie znajdziesz.
    > Nawet chamstwo ma granice, gnoju jeden.

    Czyżbyś chciała napuścić na mnie sąsiada z dozorcą za pisanie na forum? Będę
    teraz przez kilka dni w Twoim mieście, skorzystaj więc z okazji.

    Perła
  • eela 14.02.04, 10:19
    Perła
    Kropko, tym samym potwierdzasz słuszność mojego postu. A poza tym zważ na fakt,
    iż istnieje coś takiego jak metafora właśnie. Jeżeli zaś Ty widzisz możliwość
    porównania forum z obozem, to ja Ci współczuję po prostu. I podziwiam. Z tym,
    że nie wiem czy głupotę czy fantazję właśnie.

    No właśnie, chodzi o metaforę. Trzeba umieć dobierać. Jeśli już mówic o
    głupocie, to tylko i wyłącznie Twojej. Mój ojciec był i w Mauthausen, i w
    Gusen. Szczęśliwie przeżył, chociaz pracował w kamieniołomach. Natomiast babcia
    Kropki zginęła, choć wg Ciebie była w lekkim obozie. Widze, że wyczuwanie
    sytuacji i niuansów przekracza Twoje zdolnosci pojmowania. Współczuję.
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 14.02.04, 11:14
    Elu, połowę mojej rodziny wytłukli komuniści. A jak wskazują badania (i wybory)
    większość Polaków uważa, iż to dobry system był, nie bacząc na uczucia moje.
    Czy z tego powodu mam twierdzić, że większość Polaków to świnie są?
    A tak w ogóle to mam dość tej całej martylorogii właśnie. Z źywymi naprzód
    trzeba iść, jak poeta mawiał.
    A Oświęcim to rzeczywiście lekki obóz był, w proporcji do takiego Gusen
    oczywiście. Oświęcim jest sławny gdyż to była fabryka śmierci. Natomiast w
    samym obozie dało się żyć. Więźniów niegazowano w Oświęcimiu. Tam gazowano
    Żydów. A ci Żydzi nie byli więźniami przecież. Oni prosto z wagonu do komory
    gazowej szli nie mając okazji więźniem zostać. A jak już został taki więźniem
    to szansę miał. Vide: minister Bartoszewski zwolniony z obuzu w Oświęcimiu ze
    względu na zły stan zdrowia właśnie.

    Perła
  • eela 14.02.04, 11:49
    Perło, poeta mówił również "ale nie depczcie przeszłosci ołtarzy" :-)
    Mówisz o szansach. Znajomy był w Oświęcimiu, juz stał pod szubienicą ze
    stryczkiem na szyi. W ostatniej chwili został ułaskawiony. Do konca zycia nie
    nosił krawatu. Czy Ty potrafisz sobie wyobrazić, co on przeżył?! Ludzie tam
    służyli jako króliki doświadczalne zakałom świata lekarskiego. To tez była
    szansa na przeżycie. Perło, zlituj się!
    Mojej rodziny komuniści szczęśliwie nie wytłukli, ale część była prześladowana,
    więc trochę wiem, jak to było.
    Jeśli chodzi o wybory i badania...no cóz, pamięć ludzka jest krótka. Weź
    jeszcze pod uwage to, że np. w konspiracji w czasie okupacji brało udział około
    10 - 15% społeczenstwa. Reszta chciała po prostu spokojnie przeżyc. To przeciez
    nie znaczyło, ze godzą się z systemem.
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 14.02.04, 11:56
    eela napisała:

    > w konspiracji w czasie okupacji brało udział około
    > 10 - 15% społeczenstwa. Reszta chciała po prostu spokojnie przeżyc.

    święte słowa Elu, święte słowa. Na forum też tak jest. Większość pokornie znosi
    szykany a tylko nieliczni protestują. A o tym przecież ten wątek i dyskusja
    jest, nieprawdaż?

    Perła
  • eela 14.02.04, 15:24
    No wiesz, nieporozumienie, nie o szykanach na forum pisałam :-). Jest
    Regulamin, którego trzeba przestrzegac i to wszystko. O tym jest właśnie wątek.
  • pollak 14.02.04, 19:17
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > A tak w ogóle to mam dość tej całej martylorogii właśnie. Z źywymi naprzód
    > trzeba iść, jak poeta mawiał.

    W podobnym stylu wypowiadał się też obecny urzędujący, niejaki Kwaśniewski.
    Tyle że ja mu za grosz nie wierzę. Nie zapomnimy ofiar nazizmu i innych
    czerwonych totalitaryzmów.
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 14.02.04, 22:24
    no oczywiście, nie powiem..., pamiętać trzeba i owszem, ale nie można z tego
    robić sensu istnienia i tematów tabu. Polska to kraj krzyży i pamięci
    narodowych jest. Ilość tego rozdrabnia istotę wyrazu.
    A poza tym emocje przemijają. Kogo dziś obchodzą pogromy kozackie? A przecież
    to rzeź straszna była. Zapomnieliśmy o tym już.

    Perła
  • fdj 14.02.04, 10:13
    Pani Kropko - nie warto, lepiej dać spokój. Perełka jest niereformowalny.
    Ten typ tak ma, że zawsze musi mieć ostatnie zdanie i nieważne że najgłupsze.

    Gość żywi się tym, że może na forum prowokować, a potem ścierać się ze
    sprowokowanymi. A że ma najwidoczniej dużo czasu i siedzi na forum non stop
    (dużą część dnia), to może tak pyskować do samej śmierci. Normalny i mądrzejszy
    człowiek sobie w końcu odpuści, bo nie ma czasu i ochoty na pyskówkę z takim
    gnojkiem (z Lepperem też już niektórzy przestali dyskutować). A on takie
    zachowanie innego człowieka uważa za swoje "wielkie zwycięstwo".

    Ponadto wyciągając zdania z kontekstu i odnosząc się do wybranych przez siebie
    cytatów, Perełka potrafi tak kota ogonem na lewą stronę odwrócić, że gdyby np.
    kogoś zabił, to do więzienia wsadziliby trupa, a on uchodziłby za ofiarę. A jak
    mu naplujesz w twarz, to powie, że deszcz pada. Zobaczy Pani, co zrobi z tym
    moim postem - to będzie tylko potwierdzenie mych słów.

    On nie jest w stanie zrozumieć, że pewnych metafor po prostu się nie stosuje.
    Tak z przyzwoitości. Tylko trzeba wiedzieć, co to jest przyzwoitość. Dla niego
    przyzwoitość to pewnie "tylko metafora".

    --
    F.
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 14.02.04, 11:41
    fdj napisał:

    > Pani Kropko - nie warto, lepiej dać spokój.

    zgadzam się z Tobą w materii powstrzymania Kropki co by głupot nie pisała.


    > Perełka jest niereformowalny.

    konserwatywny, jeleniu.


    > Ten typ tak ma, że zawsze musi mieć ostatnie zdanie i nieważne że najgłupsze.

    zwycięzców się nie sądzi, nieudaczniku.

    > Gość żywi się tym, że może na forum prowokować, a potem ścierać się ze
    > sprowokowanymi.

    bo to istota forum jest, matole.

    > A że ma najwidoczniej dużo czasu i siedzi na forum non stop
    > (dużą część dnia),

    i trzecią część nocy też. Bo moja praca polega na wpatrywaniu się w monitor w
    pozycji rzymskiej, bez względu na porę dnia.
    Swoją drogą gdyby admini spełnili postulat postulat Kropki to stan mojego konta
    byłby jeszcze lepszy.

    > to może tak pyskować do samej śmierci.

    mogę

    > Normalny i mądrzejszy
    > człowiek sobie w końcu odpuści,

    widac nienormalny jesteś bo łazisz za mną po całym forum i ubliżasz.

    > bo nie ma czasu i ochoty na pyskówkę z takim
    > gnojkiem (z Lepperem też już niektórzy przestali dyskutować).

    zaczną dyskutować szybko z Lepperem jak premierem zostanie, dyletancie.

    > A on takie
    > zachowanie innego człowieka uważa za swoje "wielkie zwycięstwo".

    e tam wielkie. Jak wytnę gościa jakiegoś to klawiaturę karbuję. Ot, hobby takie
    mam.

    > Ponadto wyciągając zdania z kontekstu i odnosząc się do wybranych przez
    siebie
    > cytatów, Perełka potrafi tak kota ogonem na lewą stronę odwrócić, że gdyby
    np.
    > kogoś zabił, to do więzienia wsadziliby trupa, a on uchodziłby za ofiarę.

    to się nazywa: umiejętyność przedstawienie własnej racji. Jesteś sztrasznie
    pospolity.


    > A jak
    > mu naplujesz w twarz, to powie, że deszcz pada.

    cham taki jak Ty - pluje. Ja rozpirzam za pomocą argumentów. A poza tym światy
    Ci się pomieszały. Nie można opluć na forum. Dlatego wytrzyj monitor ze swojej
    śliny.

    > Zobaczy Pani, co zrobi z tym
    > moim postem - to będzie tylko potwierdzenie mych słów.

    niby co z tym postem zrobić mam?

    > On nie jest w stanie zrozumieć, że pewnych metafor po prostu się nie stosuje.

    Ty chamie opisywałeś jak Twój przodek toporem rozwalał łeb cielaczka aby jego
    wątrobę na żywca zjeść. Nie troszczyłeś się wtedy o tych co piszą na forum
    jedząc kolację.


    > Tak z przyzwoitości. Tylko trzeba wiedzieć, co to jest przyzwoitość. Dla
    niego
    > przyzwoitość to pewnie "tylko metafora".

    dla Ciebie to w ogóle obce słowo jest, oszuście zakłamany.

    Perła
  • fdj 14.02.04, 11:59
    O, widzi Pani te nędzne i żałosne wypociny Perełki powyżej, w odpowiedzi na mój
    pierwszy do Pani post?
    Właśnie o tym mówiłem. A kłamie w tamtym poście tak, że mu pewnie nos już ekran
    przebił.
    A jaki to cham - ja post zatutułowałemi jego treść skierowałem wyraźnie do
    Pani, a ten czyta i "odpowiada" tak, jakby to było do niego bezpośrednio
    kierowane.
    Lata za mną po całym forum, bo nie może znieść biedactwo, że okazałem się
    mądrzejszy (jak wiadomo, mądrzejszy głupszemu dla świętego spokoju ustępuje).
    Odstąpiłem od pyskówki z chamem, by nie zniżać się do jego poziomu i to go
    bardzo boli.

    Zobaczy Pani, co zrobi z tym postem. Jeszcze będzie z Perełki ubaw.

    --
    F.
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 14.02.04, 12:10
    fdj napisał:

    > O, widzi Pani te nędzne i żałosne wypociny Perełki powyżej, w odpowiedzi na
    mój pierwszy do Pani post?

    udajesz, że mnie nie dostrzegasz moich postó, ale czytasz zxawzięcie, obłudniku.

    > Właśnie o tym mówiłem.

    na forum się pisze a nie mówi, fanatyku.

    > A kłamie w tamtym poście tak, że mu pewnie nos już ekran
    > przebił.

    no to udowodnij te niby kłamstwa, no udowodnij, oszczerco.

    > A jaki to cham - ja post zatutułowałemi jego treść skierowałem wyraźnie do
    > Pani, a ten czyta i "odpowiada" tak, jakby to było do niego bezpośrednio
    > kierowane.

    a Ty niby mojego nie czytałeś?! Co za obłudne bydle...


    > Lata za mną po całym forum,

    taaa... widać to w tym wątku właśnie. Czy Ty kiedyś prawdę napisałeś?

    > bo nie może znieść biedactwo, że okazałem się
    > mądrzejszy

    pewno stajesz przed lustrem i pytasz: "lustereczko, lustereczko, powiedz
    przecie, czym najpiękniejszy na świecie?"

    > (jak wiadomo, mądrzejszy głupszemu dla świętego spokoju ustępuje).

    jestem odmiennego zdania. To głupszy ma ustąpić mądrzejszemu. Gdyż taki układ
    właściwy jest.
    Dlatego ustępujesz mi, zacofany podpatrywaczu.


    > Odstąpiłem od pyskówki z chamem, by nie zniżać się do jego poziomu i to go
    > bardzo boli.

    poddałeś się pod gradem argumentów, prymitywie.

    > Zobaczy Pani, co zrobi z tym postem. Jeszcze będzie z Perełki ubaw.


    a co niby mam zrobić z tym postem?

    Perła
  • fdj 14.02.04, 12:22
    No i widzi Pani? Teraz po przeczytaniu powyższych myślę, ze wie już Pani
    wszystko, co o Perełce wiedzieć trzeba (chociaż nie warto). I przejmować się
    chamem i tym co wypisuje o np. Oświęcimiu (i innych rzeczach też) nie należy
    (to tak, jakby przejmować się i brać na poważnie to, że 3 letnie dziecko powie,
    że Ziemia jest płaska).

    I myślę, że to już wystarczy, na tym poprzestanę. Koniec.
    Pozdrawiam Panią serdecznie.

    --
    F.
  • Gość: Perła IP: *.blue-net.com.pl 14.02.04, 12:29
    napisałeś już trzy nędzne erotyki. Czekam na "Erotyk do... IV". Czekam z ironią
    oczywiście.

    Perła

  • xiazeluka 16.02.04, 09:43
    ...skarżypyta".

    "No i widzi Pani" jako dowód.
    Totumfacki Tebe, niejaki fuj, to niezwykły okaz - za dowód swoich oszczerstw
    wskazuje brudnym paluchem nieokreślony kierunek sugerując, że tam właśnie
    rośnie drzewo dobrego i złego. Nic tam nie rośnie, oczywiście, ale fuj
    wymachuje łapskami z takim przekonaniem, że najprawdopodobniej jednak sam w to
    wierzy.

    Inną manierą tego nudnego wazeliniarza jest narzucanie innym znajomości.
    Swojej, naturalnie. Innych tow. fuj ma takich i owakich, ponieważ nie trzymają
    jego poziomu tresowanego politpoprawnością przygłupa. Jak ktoś
    burknie "Oświęcim", to głupek fuj zrywa się na równe nogi, staje na baczność i
    recytuje okolicznościowe wierszyki, nadymając się przy tym jak obrażona
    primadonna.

    "I myślę, że to już wystarczy, na tym poprzestanę. Koniec." - a to zapewne
    dowód tezy "No i widzi Pani". Istotnie, nie do zbicia. Masło jest maślane! -
    dowiódł z dumą fuj, wpatrując się w margarynę.
  • Gość: Jureek IP: *.proxy.aol.com 14.02.04, 21:27
    fdj napisał:

    > A jaki to cham - ja post zatutułowałemi jego treść skierowałem wyraźnie do
    > Pani, a ten czyta i "odpowiada" tak, jakby to było do niego bezpośrednio
    > kierowane.

    Przypominam szanownemu Panu, iz mimo iz zatytulowal Pan swoj post "do Kropki",
    to jednak umiescil go Pan na publicznym forum, gdzie przeczytac go i
    odpowiedziec na niego moze kazdy. Kropka jest zalogowana, wiec nic nie stoi na
    przeszkodzie, zeby napisal jej Pan na priva. Uniknie Pan wtedy wtracania sie
    innych forumowiczow do Panskiej rozmowy z Kropka.
    Pozdrawiam
    Jura
  • pollak 14.02.04, 21:32
    Ojej, ja też te posty kierowane do Kropki przeczytałem. Głupio zrobiłem,
    przyznaję się.
  • Gość: Jureek IP: *.proxy.aol.com 14.02.04, 21:38
    I ja tez przeczytalem. Oj, jakie z nas chamy z Forum Aktualnosci.
    Jura
  • pollak 14.02.04, 21:45
    Ale ja mam większe wyrzuty sumienia z tego powodu niż Ty. ;) (w opinii
    tolerantów, z Tobą jest gorzej niż ze mną). :) hihihi

    pzdr
  • fdj 15.02.04, 12:01
    Gość portalu: Jureek napisał(a):

    > Przypominam szanownemu Panu, iz mimo iz zatytulowal Pan swoj post "do
    > Kropki", to jednak umiescil go Pan na publicznym forum, gdzie przeczytac go i
    > odpowiedziec na niego moze kazdy. Kropka jest zalogowana, wiec nic nie stoi
    > na przeszkodzie, zeby napisal jej Pan na priva. Uniknie Pan wtedy wtracania
    > sie innych forumowiczow do Panskiej rozmowy z Kropka.

    Widzi Pan, Panie Jerzy, niestety nie rozumie Pan.

    Otóż Perełka ma ze mną problem od kilku miesięcy. W związku z tym, że kiedyś
    zniżyłem się do jego poziomu i dałem mu się wciągnąć w bezsensowną pyskówkę
    (czego się do dziś wstydzę wielce), a potem kiedy postanowiłem nie zniżać się
    więcej do poziomu Perełki i zaprzestałem wymieniania z nim "uprzejmości",
    Perełka latał za mną po innych wątkach przypominając tamtą "niezakończoną"
    pyskówkę i ciesząc się jak mały Kazio, że skoro mu tamże nie odpowiadam,
    to "przegrałem" - gdy ja po prostu byłem mądrzejszy i ustąpiłem głupszemu.
    Ponadto nie miałem więcej ochoty na pogawędkę z chamem, który o dyskusji nie ma
    pojęcia i potrafi tylko pyskować, przekręcać zdania wyjęte z kontekstu i kłamać.

    Gdy w moją rozmowę na forum o czymś zupełnie innym z kimś innym wcinał się
    Perełka wracając bez sensu do tamtego tematu, ja mu odpowiedziałem. A on na
    to ... że ja za nim łażę po całym forum (gdy to on łaził za mną pierwszy)!!!

    I teraz jest podobnie. Jeżeli spojrzy Pan wnikliwie, to zobaczy Pan, że
    pierwszy mój post zatytułowany "Pani Kropko" (a nie "do kropki" jak błędnie Pan
    zacytował) był odpowiedzią na jej post. Nie znaczy to oczywiście, że nie może
    na niego odpowiadać nikt inny. Odpowiedział (co było do przewidzenia) Perełka i
    pisząc, że znów za nim łażę (gdy tymczasem odpisywałem nie na jego post, ale
    Pani Kropki)!!!
    Dlatego też, wiedząc, że w jego stwierdzniu nie ma nic więcej ponad zwykłą
    złośliwość i kłamstwa w żywe oczy, pozwoliłem sobie na to samo (znów zniżając
    się niestety do poziomu Perełki) i stwierdzenie, że ten cham za mną łazi,
    chociaż post był skierowany do Pani Kropki. Była to - jakby to nazwał Perełka -
    "metafora".

    Czy teraz sytuacja jest dla Pana jasna? Zaznaczam, że zdaję sobie sprawę z
    publiczności forum a mój tekst wynikał jedynie z powodów j/w.

    Serdeczności.

    --
    Zajmowanie się tym wrażeniem nie powinno nas
    odganiać od samego rozwiązywania problemu
    TeBe
  • Gość: pollak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.04, 21:54
    ten post wisi sobie tutaj spokojnie, podczas gdy na FA wycięto (tylko mi) go co
    najmniej 16 razy. Giwi jest bardziej nadgorliwa niż Tebe i Maas razem wzięci.
  • kropka 14.02.04, 01:51
    i dobrze. Jak ma takie perły na forum, to niech tnie do ostatniej kropli krwi!
  • perla 14.02.04, 02:41
    kropka napisała:

    > i dobrze. Jak ma takie perły na forum, to niech tnie do ostatniej kropli krwi!

    uspokój się. Jeżeli kiedykolwiek zostałem wycięty to tylko za to co Tebe
    nazywa: "cytowanie bluzgów też bluzgiem jest".
    Czyli widzisz droga Kropko, nawet admini wzdragają się przed wycinaniem postów
    moich. Pamiętaj - nadgorliwość szkodzi właśnie.

    --
    Perła
  • pollak 14.02.04, 19:06
    kropka napisała:

    > i dobrze. Jak ma takie perły na forum, to niech tnie do ostatniej kropli krwi!

    A do rzeczy?
  • Gość: Jureek IP: *.proxy.aol.com 14.02.04, 21:31
    kropka napisała:

    > i dobrze. Jak ma takie perły na forum, to niech tnie do ostatniej kropli krwi!

    Czy takie teksty czesto padaja na tym forum, gdzie sie namawiacie? Jesli tak,
    to nie dziwie sie wcale, ze wolicie rozmawiac bez swiadkow.
    Jura
  • pro100 17.02.04, 10:50
    czy te społeczne mogłyby z uprzejmości (lub innych powodów) odpowiadać na
    uprzejme zapytania - czemu rzną? Inaczej konsternację powszechną wywołują i
    zbędne pytania o przytomność umysłową.
    Tu wyrżło:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=10790763
    a tu sie uprzejmie zapytuje - o co chodzi? I czekam cierpliwie.................
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10794103
    pozdr anty
  • pro100 17.02.04, 11:28
    pro100 napisał:

    > czy te społeczne mogłyby z uprzejmości (lub innych powodów) odpowiadać na
    > uprzejme zapytania - czemu rzną? Inaczej konsternację powszechną wywołują i
    > zbędne pytania o przytomność umysłową.
    > Tu wyrżło:
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=10790763
    > a tu sie uprzejmie zapytuje - o co chodzi? I czekam
    cierpliwie.................
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10794103
    > pozdr anty
  • galba 18.02.04, 10:17
    A giwi vel szmacik to jedna, wielka pomyłka.

    G.
  • pro100 18.02.04, 11:09
    galba napisał:

    > A giwi vel szmacik to jedna, wielka pomyłka.
    >
    > G.

    i krzywdę robią osobie o nadmiernej skłonnosci do jednostronnych skojarzeń
    a
  • rycho7 29.06.04, 19:19
    Czy cos sie zmienilo?
    --
    Pozdrawiam Rycho7
    ------
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    To forum morduje giwi, tebe, maas, ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka