Dodaj do ulubionych

Dla Fdjota

18.02.04, 14:01
wkleję Ci cytat, bo chyba przeoczyłeś....
"z manifestu społecznych" zwracam uwagę na słowo "użytkownik"

Moderatorzy Społeczni - najczęściej zadawane pytania

Co to znaczy, że ktoś opiekuje się Forum?
To znaczy, że działa na nim Moderator społeczny. To użytkownik forum, który
pomaga w pracy administratorom.




  • galba 18.02.04, 15:13
    Na co liczy?

    Na nic - niektórzy łaszą się dla samej przyjemności łaszenia.

    G.

    Ps. FDJ to było takie NRDowskie hitlerjugend.
  • gawronka 18.02.04, 15:14
    "Czuję się w obowiązku zaprotestować"
    :DDDDDDDDD
  • galba 18.02.04, 15:23
    gawronka napisała:

    > "Czuję się w obowiązku zaprotestować"
    > :DDDDDDDDD

    Precz z łaszącymi się pieskami łańcuchowymi!

    G.
  • gawronka 18.02.04, 15:25
    Hm, albo łaszący się albo łancuchowy, w kombinacji jeszcze tego nie widzialam
    --
  • galba 18.02.04, 15:32
    gawronka napisała:

    > Hm, albo łaszący się albo łancuchowy, w kombinacji jeszcze tego nie widzialam
  • gawronka 18.02.04, 15:36
    Że nie widziałam czy że to jest niemożliwe?
  • galba 19.02.04, 07:49
    Czyż nie jest ohydnym widokiem pies łaszący się, zaśliniony, chory na
    wściekliznę?

    G.

    gawronka napisała:

    > Że nie widziałam czy że to jest niemożliwe?
  • fdj 19.02.04, 07:56
    galba napisał:

    > Czyż nie jest ohydnym widokiem pies łaszący się, zaśliniony, chory na
    > wściekliznę?

    Ale nikt Cię nie zmusza do patrzenia się w lustro...

    --
    F.
  • owca 18.02.04, 15:16

    no jasne!!!
    lepiej jest cały czas psioczyć, narzekać i robić problemy
    nareszcie macie się przeciwko czemu zjednoczyć i zbuntować
    inaczej nudno chyba by było prawda???

    pozdrawiam
    owca

    _,,,٢ة إ ة٦,,,_
  • galba 18.02.04, 15:21
    ...Dziennika Telewizyjnego.

    G.

    owca napisała:

    >
    > no jasne!!!
    > lepiej jest cały czas psioczyć, narzekać i robić problemy
    > nareszcie macie się przeciwko czemu zjednoczyć i zbuntować
    > inaczej nudno chyba by było prawda???
    >
    > pozdrawiam
    > owca
    >
    > _,,,٢ة إ ة٦,,,_
  • betty-bt 18.02.04, 22:49
    owca napisała:

    >
    > no jasne!!!
    > lepiej jest cały czas psioczyć, narzekać i robić problemy
    > nareszcie macie się przeciwko czemu zjednoczyć i zbuntować
    > inaczej nudno chyba by było prawda???

    jest taki typ czlowieka...
    od kiedy tak sie tu rzucaja jak frytki w oleju zaczelam wspominac niejaka
    pania Bronislawe J. zamieszkala w moim bloku.
    bylo to tak upierdliwe stworzenie, ze polowa mieszkancow przed nia uciekala.
    pasjonowalo sie utrudnianie zycia sobie i innym lokatorom. traktowala to jak
    hobby. robila np. takie rzeczy:
    kiedys po remoncie klatki schodowej chodzila po calym bloku z petycja, aby
    zmienic gumowe zakladki na poreczach. nie pasowaly do koloru scian.
    miala okolo 100 argumentow przeciwko administracji. pociagnela wszystkie
    registry. najpierw prawa o najem i takie tam. potem kilka innych kodeksow,
    zwolywala rady nadzorcze, tworzyla codziennie nowe dokumenty do podpisu i juz
    chciala odwolac sie do konstytucji, az spotkala w autobusie rownie trzasnietego
    prawnika, ktory zbieral sie do postawienia administracji przed sadem.
    gumowe zakladki mialy byc o ton jasniejsze i juz!

    kiedys odmowilam podpisania kolejnego kwitka, to siadla na lawce i pod blokiem
    i kazdemu przechodniowi opowiadajac o mojej bezczelnej odmowie dodawala "ja
    wiem dlaczego ona przeciwko nam jest! to Qrewka! sypia z ksiedzem!"

    to tylko jedna z wielu historii z pania Bronia w roli glownej.

    na szczescie w spoldzielni i wszystkich urzedach traktowano ja jak nieszkodliwa
    wariatke i byla bardziej atrakcja niz przeszkoda.

    tak sie czasem zastanawiam czy Bronia J. sie teraz do sieci wbila i pisuje pod
    kilkoma nickami na FA???
    jesli tak, jesli to ona, to mam nadzieje, ze tu rowniez sluzy za rozowa malpke
    w zoo.




    --
    Kto sie smieje ostatni- ten mysli najwolniej!

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • basia 18.02.04, 23:00
    Wątek o kolorkach i skórkach, gdzieś poniżej
  • betty-bt 18.02.04, 23:09
    nie, nie pomylilam. ten o skorkach tez czytalam, ale dzieki za dobre checi ;-)

    --
    Kto sie smieje ostatni- ten mysli najwolniej!

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • basia 18.02.04, 23:33
    betty-bt napisała:

    > nie, nie pomylilam. ten o skorkach tez czytalam, ale dzieki za dobre checi ;-)
    >
    nie miałam na myśli czytania, ale dopisanie postu z treścią nie na temat.Nie na
    temat tego wątku.
  • betty-bt 18.02.04, 23:50
    basia napisała:

    > nie miałam na myśli czytania, ale dopisanie postu z treścią nie na temat.Nie
    na
    > temat tego wątku.

    moze niezbyt jasno sie wyrazilam. czytalam wszystkie watki, ale dopiero ten
    zmusil mnie do napisania powyzszego postu, ktory postanowilam umiescic wlasnie
    tutaj. uznalam to za stosowne.
    ale mimo to dziekuje i jesli moge, to zwracam uwage na to, ze nie kazdy tu
    przeciez pisze na temat ;-)





    --
    Kto sie smieje ostatni- ten mysli najwolniej!

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • basia 18.02.04, 23:55
    betty-bt napisała:


    > ale mimo to dziekuje i jesli moge, to zwracam uwage na to, ze nie kazdy tu
    > przeciez pisze na temat ;-)

    to wszystko wyjaśnia.

  • fdj 19.02.04, 08:27
    basia napisała:

    > nie miałam na myśli czytania, ale dopisanie postu z treścią nie na temat.Nie
    > na temat tego wątku.

    Ciekawe, że jak nie na temat wyżej pisał np. Galba, to Cię to nie raziło.
    Wybiórczość?

    --
    F.
  • galba 19.02.04, 08:42
    Miło i straszno zarazem.

    G.

    PS. FDJ - Fajfus, Dupek, Jełop?
  • basia 19.02.04, 09:09
    fdj napisał:

    > Ciekawe, że jak nie na temat wyżej pisał np. Galba, to Cię to nie raziło.
    > Wybiórczość?

    po pierwsze, nie muszę odpowiadać na wszystkie posty, pisać o wszystkim co mnie
    razi. Stać mnie na wybiórczość.
    po drugie, z zasady unikam wtrącania się w pyskówki mnie nie dotyczące.
    po trzecie, nie mam chusteczki żeby otrzeć Twoje łzy rozżalenia, że nie
    stanełam w Twojej obronie, ewentualnie nie odniosłam się do postu Galby. Wierzę
    jednak, że jesteś dużym chłopcem i sam poprowadzisz swoją rozmowę z Galbą
  • fdj 19.02.04, 09:27
    basia napisała:

    > po pierwsze, nie muszę odpowiadać na wszystkie posty, pisać o wszystkim co
    > mnie razi. Stać mnie na wybiórczość.

    Oczywiście. A mnie na stać na to, żeby się do tej Twojej wybiórczości odnieść.
    Bo ona świadczy po Twoim braku obiektywizmu.

    > po drugie, z zasady unikam wtrącania się w pyskówki mnie nie dotyczące.
    > po trzecie, nie mam chusteczki żeby otrzeć Twoje łzy rozżalenia, że nie
    > stanełam w Twojej obronie, ewentualnie nie odniosłam się do postu Galby.
    > Wierzę jednak, że jesteś dużym chłopcem i sam poprowadzisz swoją rozmowę z
    > Galbą

    Oczywiście. Bo:
    po pierwsze, wcale nie wymagam, abyś stawała w mojej obronie,
    po drugie, po prostu zastanowiła mnie Twoja wybiórczość - odnoszę wrażenie, że
    ma ona swój powód w naszej dyskusji,
    po trzecie, poradzenie sobie z Galbą to mniejszy wysiłek, niź strzepnąć z
    biurka pyłek. Chusteczki oddam Tobie, byś mogła płakać nad swoim ujawnionym IP.

    Będziemy szli dalej w tym mało ciekawym kierunku, czy też damy sobie spokój?

    --
    F.
  • basia 19.02.04, 09:39
    mój obiektywizm wynika z tego, że wisi mi i mam (dosadnie pisząc) w dupie, czy
    ktoś widzi moje - podkreślam -MOJE Ip . Jednak nie mogę i nigdy nie kierowałam
    się zasadą " wicie rozumicie" , którą Ty prezetujesz. Bezkrytycznie patrzysz,
    na wszystkie działania portalu. Ja rozumiem , że portal musi działać sprawnie,
    ale nie wszystkie środki do tego użyte akceptuję. Oczywiście są to moje
    granice, rozumiem i przyjmuję do widaomości, że u Ciebie, w tym temacie, granic
    nie ma.

    Ps. chusteczki przyjmę, czemu nie. Jak znalazł przydzą się na katar


  • fdj 19.02.04, 09:55
    basia napisała:

    > Jednak nie mogę i nigdy nie kierowałam
    > się zasadą " wicie rozumicie" , którą Ty prezetujesz.

    Nie kieruję się tą zasadą.

    > Bezkrytycznie patrzysz,
    > na wszystkie działania portalu.

    Nadinterpretujesz. Mam wiele zastrzeżeń, ale do zupełnie innych kwestii.

    > Ja rozumiem , że portal musi działać sprawnie,
    > ale nie wszystkie środki do tego użyte akceptuję.

    Jako i ja. Ale akurat rzeczony - tak.

    > Oczywiście są to moje
    > granice, rozumiem i przyjmuję do widaomości, że u Ciebie, w tym temacie,
    > granic nie ma.

    W tym temacie mam granice, ale po prostu w innym miejscu niż Ty.
    W innych może nasze granice by się pokrywały - kto wie?

    > Ps. chusteczki przyjmę, czemu nie. Jak znalazł przydzą się na katar

    Zdrowia życzę. Szczerze.

    --
    F.
  • jureek 19.02.04, 08:56
    basia napisała:

    > Wątek o kolorkach i skórkach, gdzieś poniżej

    ROTFL :))))
    J.
  • owca 19.02.04, 07:08

    masz rację Betty,
    poza tym znudziło mi się już gadanie z 'różowymi małpkami' szkoda energii i
    czasu na wyjaśnianie im dlaczego nie będę popierać ich 'petycji'
    i tak oponentów wyzwą od 'komunistów' 'żydów' 'gestapo' i innych dziwnych,
    zupełnie nie mających z tym wspólnego tworów
    niech się bawią... ja popatrzę z boku

    pozdrawiam
    owca

    _,,,٢ة إ ة٦,,,_
  • betty-bt 19.02.04, 10:34
    owca napisała:

    >
    > masz rację Betty,
    > poza tym znudziło mi się już gadanie z 'różowymi małpkami' szkoda energii i
    > czasu na wyjaśnianie im dlaczego nie będę popierać ich 'petycji'
    > i tak oponentów wyzwą od 'komunistów' 'żydów' 'gestapo' i innych dziwnych,
    > zupełnie nie mających z tym wspólnego tworów
    > niech się bawią... ja popatrzę z boku

    otoz to. tylko czasem czlowieka ponosi jak posuwaja sie za daleko i zabawiaja
    sie w rzut inwektywa. fe!

    pozdrawiam.

    --
    Kto sie smieje ostatni- ten mysli najwolniej!

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • jureek 19.02.04, 09:26
    Wyobraź sobie, betty, taką sytuację, że spółdzielnia wprowadza zarządzenie, że
    w jej mieszkaniach wolno oglądać tylko i wyłącznie program pierwszy TVP, a
    kontrolerzy społeczni będą to sprawdzać i niestosujący się do zarządzenia będą
    wykluczani ze spółdzielni i eksmitowani. Czy kogoś organizującego protest
    przeciwko takiemu zarządzeniu też porównasz z panią Bronią?
    Akcje upierdliwej pani Broni w sprawie gumowych zakładek na poręczach możesz
    porównać z czepianiem się o kolorki na forum i inne podobne pierdoły, ale
    porównanie upierdliwej pani Broni do forumowiczów protestujących w sprawie dla
    forum zasadniczej, czyli wolności słowa, jest po prostu nietrafne.
    To samo, co ja napisała Ci już krótko i dowcipnie Basia, ale ponieważ widzę, że
    nie zrozumiałaś, pozwoliłem sobie jej myśl rozwinąć.
    Jura
  • betty-bt 19.02.04, 10:30
    wybacz, ale ja to widze inaczej.
    trzymajac sie "spoldzielni" porownalabym to raczej do przypadku, gdyby na
    osiedlu panowal chaos i nielad. znalazlyby sie osoby, ktore spolecznie i
    bezinteresownie, dla dobra wszystkich mieszkancow zgodzily sie od czasu do
    czasu pozamiatac na klatkach schodowych.
    a tu nagle zjawia sie pani Bronia, ktora nie zyczy sobie, zeby pani Czesia
    sprzatala u niej pod drzwiami i patrzala na jej numer mieszkania. kazdy inny
    cieszy sie, ze jest posprzatane i nikomu nie wadzi, ze Czesia zna nr.
    mieszkania, bo fakt, ze zna numer lokalu nie oznacza, ze Czesia wie co chowamy
    w szufladach w przedpokoju.
    mozna oczywiscie sciagnac nr z drzwi i zostawic wizytowke (tu np. sie
    zalogowac), ale Broni nie odpowiada, ze Czesia jest w posiadaniu listy
    lokatorow, na ktorej widnieje jej nr mieszkania obok nazwiska.
    wariatka ma krecka totalnego, bo przeciez miliony ludzi zna adres Broni.
    ale Bronia twierdzi, ze Czesia moze sprzatajac przez dziurke od klucza zagladac
    i wolalaby, zeby jednak sprzataczki etatowe, ktore sa w posiadaniu kluczy do
    mieszkan to robily.
    i furiatka Bronislawa zaczyna rzucac jajkami i pluc na Bogu winna Czesie, bo
    oczywiscie ma 100 argumentow przeciw niej. zwymysla Czesie od najgorszych
    ormowcow, komuchow itp.
    i tak we wszystich blokakach na osiedlu jest spokoj i porzadek, tylko Bronia
    ciagle protestuje pod spoldzielnia przeciwko spoleczniakom, a przechodzacy obok
    ludzie stukaja sie w glowke na widok Broni z transparentem na ktorym
    widnieje "nie chcemy, zeby spoleczni sprzatali psie odchody! niech to robia
    etatowi!"

    --
    Kto sie smieje ostatni- ten mysli najwolniej!

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • jureek 19.02.04, 10:47
    Porównanie ze społeczną sprzątaczką jest o tyle nietrafne, że społeczna
    sprzątaczka ma funkcję tylko i wyłącznie usługową, natomiast moderator
    społeczny ma dodatkowo funkcję władzy.
    Gdyby moderatorzy społeczni sprzątali tylko psie odchody, nie byłoby problemu.
    A problem jest, bo niektórzy z nich tak przejęli się rolą i władzą, że
    sprzątają nie tylko kupy, ale i rzeczy, których sprzątać nie powinni.
    Skoro już przy tym porównaniu jesteśmy, to może wyjaśnisz mi, do czego
    sprzątaczce potrzebna jest lista lokatorów? Miotła i szufelka nie wystarczą?
    Jura
  • betty-bt 19.02.04, 11:31
    tak jakos porownuje ze spoleczna sprzataczka, bo cale to zamieszanie kojarzy mi
    sie z autentyczna historia o mojej sasiadce. dlatego o niej napisalam.
    spolecznych adminow widze jako sprzataczki forumowe.
    Bronia nie jest ona tworem wyobrazni i wierz czy nie, jak czytam te watki i
    posty to widze ta stara tetryczce w swoich spodniach w kratke na kant
    prasowanych i trwala ondulacja na wszystkich trzech rudych wloscach, siedzaca
    przed komputerem w ogromnych okularach.
    co do wladzy. miotla i szulelka to w waszych oczach wladza. twierdzicie, ze
    wykorzystuje wladze sprzatajac wam spod drzwi smieci. raz, moze dwa zdarzylo
    sie, ze przez przypadek zabrala komus reklamowke lezaca w kacie ze smieciami, a
    potem okazalo sie, ze komus te smieci byly potrzebne.
    no tak, reklamowka z kupa papierow moze komus sluzyc za ozdobe, tylko dlaczgo
    na publicznej klatce schodowej? postaw sobie w sypialni, bo innych lokatorow
    razi twoja makulatura na schodach. jest powszechnie uznala za smiec, choc nikt
    ci nie zabrania posiadania smieci w domu. klatka nie nalezy do ciebie, jest
    miejscem publicznym, na ktorej za porzadek odpowiedzialna jest spoldzielnia i
    ona nakazuje spolecznej sprzataczce usunac.
    tja, niektorzy krzycza "makulatura to nie jest smiec!". nie jest, dopoki nie
    stawiasz jej w miejscu, gdzie ktos sie o nia potyka.
    poza tym Fa-owcy dopuscili sie gorszych i mniej trafnych porownan.

    po co sprzataczce spolecznej lista lokatorow? pewnie dostala ja podpisujac
    umowe wraz z innymi danymi, numerkami, adresami, ktore sa jej potrzebne.
    napewno juz dawno o niej zapomniala, lezy gdzies w szufladzie i zupelnie jej to
    nie obchodzi, bo na nic sie jej nie zdaje. po co zabierac jej liste? co to komu
    przeszkadza, ze ma liste? przeciez nie robi tobie nia krzywdy.

    o matko! ale zabawna rozmowa :-)
    podoba mi sie to porownywanie ;-)


    --
    Kto sie smieje ostatni- ten mysli najwolniej!

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • jureek 19.02.04, 13:02
    betty-bt napisała:

    > tak jakos porownuje ze spoleczna sprzataczka, bo cale to zamieszanie kojarzy
    mi
    >
    > sie z autentyczna historia o mojej sasiadce. dlatego o niej napisalam.
    > spolecznych adminow widze jako sprzataczki forumowe.
    > Bronia nie jest ona tworem wyobrazni i wierz czy nie, jak czytam te watki i
    > posty to widze ta stara tetryczce w swoich spodniach w kratke na kant
    > prasowanych i trwala ondulacja na wszystkich trzech rudych wloscach, siedzaca
    > przed komputerem w ogromnych okularach.
    > co do wladzy. miotla i szulelka to w waszych oczach wladza. twierdzicie, ze
    > wykorzystuje wladze sprzatajac wam spod drzwi smieci. raz, moze dwa zdarzylo
    > sie, ze przez przypadek zabrala komus reklamowke lezaca w kacie ze smieciami,
    a
    >
    > potem okazalo sie, ze komus te smieci byly potrzebne.
    > no tak, reklamowka z kupa papierow moze komus sluzyc za ozdobe, tylko
    dlaczgo
    > na publicznej klatce schodowej? postaw sobie w sypialni, bo innych lokatorow
    > razi twoja makulatura na schodach. jest powszechnie uznala za smiec, choc
    nikt
    > ci nie zabrania posiadania smieci w domu. klatka nie nalezy do ciebie, jest
    > miejscem publicznym, na ktorej za porzadek odpowiedzialna jest spoldzielnia i
    > ona nakazuje spolecznej sprzataczce usunac.
    > tja, niektorzy krzycza "makulatura to nie jest smiec!". nie jest, dopoki nie
    > stawiasz jej w miejscu, gdzie ktos sie o nia potyka.
    > poza tym Fa-owcy dopuscili sie gorszych i mniej trafnych porownan.
    >
    > po co sprzataczce spolecznej lista lokatorow? pewnie dostala ja podpisujac
    > umowe wraz z innymi danymi, numerkami, adresami, ktore sa jej potrzebne.
    > napewno juz dawno o niej zapomniala, lezy gdzies w szufladzie i zupelnie jej
    to
    >
    > nie obchodzi, bo na nic sie jej nie zdaje. po co zabierac jej liste? co to
    komu
    >
    > przeszkadza, ze ma liste? przeciez nie robi tobie nia krzywdy.
    >
    > o matko! ale zabawna rozmowa :-)
    > podoba mi sie to porownywanie ;-)

    Skoro tak podoba Ci się to porównywanie, to kontynuuję.
    Wierzę Ci, że pani Bronia czepiająca się koloru gumowych zakładek na poręczach
    to postać autentyczna. Zgodzisz się ze mną, że jej czepialstwo bardziej
    przypomina kłótnie o kolorki, skórki i podobne pierdółki, niż dyskusje na
    tematy na forum zasadnicze, takie jak wolność słowa i w tym kontekście
    uprawnienia adminów społecznych?
    Tyle o pani Broni, a teraz wracam do porównania ze sprzątaczką. Sensem klatki
    schodowej nie jest wystawianie na niej różnych przedmiotych, ale sensem forum
    jest podawanie do publicznej wiadomości swoich na nim wypowiedzi. Stąd
    zasadnicza różnica w funkcji sprzątaczki klatki schodowej, a społecznego
    wycinacza śmieci na forum. Jeśli pani sprzątaczka pomyli się i sprzątnie coś,
    co jest wystawione na klatkę, a śmieciem nie jest, to nie ma tragedii, bo
    klatka to nie miejsce do wystawiania czegokolwiek. Jeśli jednak takie pomyłki
    zdarzają się adminowi społecznemu na forum, to są to pomyłki dużej wagi, bo
    mające wpływ na podstawową funkcję forum. Dlatego lekkomyślnością jest
    cedowanie tak odpowiedzialnej i mającej wpływ na kształt forum pracy na
    ochotników-amatorów. Nie przekonuje mnie tłumaczenie maas, że jest społeczni
    moderatorzy, to zjawisko w internecie powszechne. Moderowane grupy dyskusyjne
    na niusach to tylko niewielki procent wśród tysięcy grup dyskusyjnych. Wiem, że
    społeczni operatorzy działają na czatach, ale forum dyskusyjnemu chyba bliżej
    do usenetu niż do czata, przynajmniej mam taką nadzieję.
    Z różnicy w funkcji klatki schodowej i forum wynika też różnica zakresu władzy
    sprzątaczki i społecznego admina. W przypadku sprzątaczki nie traktuję jej
    szufelki jako narzędzia władzy. Co innego nożyczki admina - od ich używania
    zależy bowiem, czy w ogóle mogę aktywnie korzystać z forum, czy nie, a to już
    jest egzekwowanie władzy.
    Aha, na pytanie "po co zabierać sprzątaczce listę, skoro ją kiedyś tam dostała"
    odpowiem dopiery, gdy Ty odpowiesz mi na moje pytanie, po co jej w ogóle ta
    lista.
    Pozdrawiam
    Jura
  • betty-bt 19.02.04, 13:54
    pomijajac juz te porownania, bo czasu brak, moim zdaniem jest potrzeba
    udostepnienia adminom spolecznym widoku na ip.
    powod:
    istnieje cos takiego jak banicja. banuje sie forumowicza za notoryczne
    nieprzestrzeganie netykiety, lamanie regulaminu forum, lamanie prawa i
    spamowanie. (tylko prosze bez dyskucji o tym "czym jest spam")
    sa ludzie, ktorzy pod wieloma nickami dokonuja wszelkich tych wykroczen i sa
    kandydatami do banicji. z pewnoscia slusznie.
    ostatnio pojawil sie na forum osobnik, ktory zostal pol roku temu zabanowany za
    lamanie prawa. m.in planowanie przestepstwa.
    taka osobe nalezy obserwowac bacznie, aby w razie gdy zacznie ponownie
    doskwierac pociagnac do odpowiedzialnosci.
    admin spoleczny ma obowiazek zwrocic uwage na nia na forum, ktore mu
    przydzielono pod opieke i zbierac info o niej.
    a ze grupa "przestepcow" sprzed pol roku uzywala wieli nickow, bedzie to
    prawopodobnie robic i teraz. dlatego koniecznoscia jest, aby admin spoleczny
    mogl chociaz po niepelnym ip miec mozliwosc obserwacji spamera.

    --
    Kto sie smieje ostatni- ten mysli najwolniej!

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • basia 19.02.04, 14:12
    cyt: za FAQ A.S:

    Co robi moderator społeczny?
    Usuwa spam oraz wątki niezgodne z Netykietą i Regulaminem Forum

    No to ktoś czegoś nie domówił....okazuje się, że A.S. obeswarcję prowadzą, wywiad?

    zgłaszają kandydatów do zabanowania, nie ze względu na treść postów, ale
    powtzrające się Ip. Brawo! Miłej pracy.
    Poproście o więcej uprawnień, blokowanie nicków, wgląd w fora prywatne, na które
    Was nikt nie zapraszał. Przecież to wlaśnie tam mogą się zbierać "przestępcy"
    planująć coś tam zbrodniczego. Czasu na przeglądanie for prywatnych Adminom
    pewnie też nie starcza.

  • betty-bt 19.02.04, 18:41
    w sumie tutaj na to opowiedzialam:

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=10843945&a=10874783

    doadm jeszcze, ze nie chodzi mi o banowanie za powtarzajace sie ip. nie udawaj,
    ze nie zrozumialas.
    mam na mysli jedna osobe lamiaca regulamin, prawo, nieprzestrzegajaca
    netykiete, ktora nadaje przez pol roku lub dluzej z kilku loginow. jesli admin
    nie bedzie widzial ip zalogowanych, to pozostaje mu kasowanie spamu. natomiast
    gdy widzi, ze jest to jedna jedyna osoba, burzaca permanentnie spokoj na forum
    to jest za co go zabanowac, prawda?
    przeciez nikt nie zrobi krzywdy tobie znajac twoj host? nigdy nie pisalas
    niezalogowana?


    --
    Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo.

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • jureek 19.02.04, 14:52
    Dziękuję za odpowiedź. Kłóci się ona co prawda z Twoją wizją sprzątaczki
    chowającej na dno szuflady otrzymaną listę lokatorów oraz z definicją zadań
    adminów społecznych przedstawioną przez Maas, ale dziękuję za szczerość.
    Pozdrawiam
    Jura
  • fdj 19.02.04, 15:25
    jureek napisał:

    > Aha, na pytanie "po co zabierać sprzątaczce listę, skoro ją kiedyś tam
    > dostała" odpowiem dopiery, gdy Ty odpowiesz mi na moje pytanie, po co jej w
    > ogóle ta lista.

    A gdy już Jureek uzyskał odpowiedź napisał:

    > Dziękuję za odpowiedź. Kłóci się ona co prawda z Twoją wizją sprzątaczki
    > chowającej na dno szuflady otrzymaną listę lokatorów oraz z definicją zadań
    > adminów społecznych przedstawioną przez Maas, ale dziękuję za szczerość.

    No dobra, ale gdzie jest twoja odpowiedź, którą wyżej obiecałeś?
    Skoro podziękowałeś, to znaczy ze dostałeś co chciałeś. Pora spełnić obietnicę.

    --
    F.
  • jureek 19.02.04, 15:28
    fdj napisał:

    > No dobra, ale gdzie jest twoja odpowiedź, którą wyżej obiecałeś?
    > Skoro podziękowałeś, to znaczy ze dostałeś co chciałeś. Pora spełnić
    obietnicę.
    >

    Proszę Pana, nie jesteśmy na czacie, tylko na forum. Odpowiedź będzie zgodnie z
    obietnicą.
    Jura
  • betty-bt 19.02.04, 18:32
    przeciez cale to porownanie forum do osiedla i sprzataczek spolecznych bylo
    utrzymane w dosyc zartobliwym tonie (przynajmniej z mojej strony).
    ostatnio czesto mysle o pani Broni ;-)
    po drugie- nie jestem adminem spolecznym, ale podalam przyklad, dla ktorego
    uwazam, ze admini powinni jednak widziec to ip.
    mysle,ze banicja to czasem jedyne rozwiazanie co do niektorych forumowiczow.
    dlaczego nie maja czujni na ludzi lamiacych prawo? banowanie to juz nie ich
    dzialka.
    masz cos na sumieniu? ja nie i mi odpowiada taki uklad.
    po co szarpac sobie nerwy taki Lubiczami, ktorzy poza naumyslnym rozbojem na
    forum nie robili nic.
    dlaczego nie myslec nad zabanowaniem takie Henia z auto-moto, co tworzy okolo
    10-ciu loginow-klonow dziennie, po to, zeby w wulgarny sposob przesladowac
    forumowiczow?
    po widocznym ip moga rozpoznac nawet zalogowa osobe i zamiast w kolko kasowac,
    zebrac tego TFUrczosc w calosc, przeanalizowac i pomyslec o odebraniu mu
    mozliwosci wejscia na forum.
    dlaczego chcecie az tak bardzo, zeby wasze ip nie bylo widoczne? tylko dla
    zasady? poziom forum moze na tym stracic.

    --
    Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo.

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 19.02.04, 19:39
    Odpowiem Ci na zadane wcześniej pytanie, ale najpierw odniosę się do Twojego
    ostatniego postu.

    betty-bt napisała:

    (...)
    > masz cos na sumieniu? ja nie i mi odpowiada taki uklad.

    Fajny argument. Ciekawe, czy admini społeczni mają coś na sumieniu, bo nie
    pozwalają postronnym czytać forum na którym się namawiają?
    Na sumieniu mam wiele rzeczy, ale nie przeszkadza mi to w ujawnianiu mojego IP.
    Jak widzisz, piszę teraz niezalogowany, podpisywałem się też już na tym forum
    imieniem i nazwiskiem. Nie mam z tym żadnych problemów, chodzi mi tylko o
    zasadę.

    > po co szarpac sobie nerwy taki Lubiczami, ktorzy poza naumyslnym rozbojem na
    > forum nie robili nic.

    Bardzo dobrze, że wspomniałaś Lubiczów. Doskonale pamiętam początek historii z
    Lubiczami na forum Uroda. To właśnie wtedy właściciele portalu po raz pierwszy
    złamali ustalone przez siebie zasady, co doprowadziło do eskalacji. Na początku
    nie pisali oni niczego nieregulaminowego, ale ich wypowiedzi nie wpisujące się
    w klimat panujący na forum Uroda drażniły pozostałych forumowiczów, więc na
    życzenie ogółu, ale mocno naciągając regulamin zaczęto ich wycinać. Z kolei te
    nieregulaminowe wycinki doprowadziły do eskalacji ze strony Lubiczów i w
    efekcie było gorzej, niż gdyby Lubiczów po prostu zignorowano. Modelowy
    przykład, do czego prowadzi łamanie zasad dla przypodobania się większości.

    > dlaczego nie myslec nad zabanowaniem takie Henia z auto-moto, co tworzy okolo
    > 10-ciu loginow-klonow dziennie, po to, zeby w wulgarny sposob przesladowac
    > forumowiczow?
    > po widocznym ip moga rozpoznac nawet zalogowa osobe i zamiast w kolko
    kasowac,
    > zebrac tego TFUrczosc w calosc, przeanalizowac i pomyslec o odebraniu mu
    > mozliwosci wejscia na forum.

    Każdy średnio rozgarnięty forumowicz rozpozna takiego Henia i bez znajomości
    jego IP. Myślę więc, że i społecznicy mogą przekazać adminom zawodowym
    podejrzenie, że kolejne nicki to ten sam spamer, a zawodowcy na podstawie IP
    mogą takie podejrzenie zweryfikować.

    > dlaczego chcecie az tak bardzo, zeby wasze ip nie bylo widoczne? tylko dla
    > zasady? poziom forum moze na tym stracic.

    Masz rację. Chodzi o zasadę. Mi wcale nie zależy na ukrywaniu IP. Chcesz znać
    całe? Proszę bardzo: 212.20.131.97. Ale coś kiedyś obiecano forumowiczom, a
    teraz tych obietnic się nie dotrzymuje, a co gorsze, o tym , że IP jest
    widoczne nie tylko dla adminów zawodowych informuje się dopiero po fakcie.
    A czy poziom forum na tym straci, jeśli społecznicy nie znają IP zalogowanych?
    Szczerze wątpię. Najwyższy poziom forum miało wtedy, gdy administracja cięła
    tylko w naprawdę rażących przypadkach i ignorowała prowokacje chuliganów
    forumowych. A teraz im więcej cięć, tym niższy poziom.

    A teraz przechodzę do odpowiedzi na pytanie: "po co zabierać sprzątaczce listę,
    skoro ją kiedyś tam dostała".

    1. to że ją kiedyś tam dostała, to jeszcze nie argument, że musi ją mieć zawsze.
    2. jeśli posiadanie jej nie przynosi szkód w tej chwili, to wcale nie znaczy,
    że potencjalnie szkód nie musi przynieść
    3. lista jej jest niepotrzebna do wykonywania pracy, bo wg. oficjalnego FAQ "Co
    robi moderator społeczny? Usuwa spam oraz wątki niezgodne z Netykietą i
    Regulaminem Forum." i nic tam nie ma o śledzeniu forumowiczów po IP i
    zakładaniu im teczek.
    4. bo Gazeta dając wgląd do IP złamała swoje wcześniejsze obietnice. Znowu
    zacytuję Maas "ukrywanie wprowadzilismy na prosbe uzytkownikow piszacych z
    pracy, ktorzy nie chcieli, zeby natknal sie na nich szef :-)". Skąd wiadomo, że
    admin społeczny to nie szef właśnie?
    5. bo nie mam zaufania do adminów społecznych, którzy mają władzę ale bez
    takiej odpowiedzialności za swoje decyzje, jak admini zawodowi. Ten brak
    zaufania powodują też jawne dezinformacje podawane np. przez szkodnika1.

    Pozdrawiam
    Jura

  • betty-bt 20.02.04, 01:01
    > Fajny argument.

    wiem ;-) cala z fajnych argumentow sie skladam ;-)

    Ciekawe, czy admini społeczni mają coś na sumieniu, bo nie
    > pozwalają postronnym czytać forum na którym się namawiają?

    ktos tu kiedys napisal (chyba Basia), ze przesada byloby zagladac przez ramie
    adminom. od maas i Tebe tez nie wymagamy, zeby opowiadali nam o czym
    rozmawiaja miedzy soba.
    na moje forum zamkniete tez nie kazdego bym wpuscila i nie mozna mi tego miec
    za zle.


    > Na sumieniu mam wiele rzeczy, ale nie przeszkadza mi to w ujawnianiu mojego
    IP.
    > Jak widzisz, piszę teraz niezalogowany, podpisywałem się też już na tym forum
    > imieniem i nazwiskiem. Nie mam z tym żadnych problemów, chodzi mi tylko o
    > zasadę.

    zasade jaka?? mozna ja pod moralna podlozyc? czy o regulaminowa chodzi?
    wytlumacz mi prosze jaka zasada pozwala wam ciagle nowych rzeczy wymagac,
    wyklocac sie o kazdy drobiazg, czekac na potkniecia kazdego admina (etatowego i
    spolecznego), wymagac od ludzi nieskazitelnosci, a jednoczesnie pozwala wam
    pietnowac, dreczyc, ublizac i ponizac innych forumowiczow?
    szczerze, jak mozna drugiego czlowieka tak pociagnac morda po blotku?
    jak mozna domagac sie szacunku i przestrzegania zasad jednoczesnie zachowujac
    sie jak menel spod pijalni piwa.
    jaka zasada kaze sponiewierac czlowieka jak szmate i tym samym oddechem obrazic
    sie o zmiane sytuacji na forum?
    juurek, nie pamietam czy akurat ty z tak zlej strony tu sie pokazales, ale
    wiem, ze stales sztywno za ludzmi z "forum aktualnosci", ktorzy tutaj
    publicznie ponizali szacika.
    staram sie naprawde zrozumiec, ale nie moge tego sobie w glowie uporzadkowac.
    co jest z wami, ludzie? nie czujecie kiedy przekraczacie granice? przeciez w
    kazda klawiature klepie czlowiek z krwi i kosci.
    ciebie obraza nieprzestzreganie zasad do tego stopnia, ze prostestujesz, a
    jestes w stanie zaakceptowac wirtualne kopanie lezacego?
    jak ktos, kto bije, moze minute pozniej zmiane organizacji wedle potrzeb nazwac
    klamstem.
    jaka to zasada?
    za co respektowac ludzi, spelniac ich wymogi, ktorzy nawet sami siebie nie
    szanuja?
    jak szanowac wymagania ludzi, ktorzy sami sobie z otworu gebowego ubikacje
    robia?


    Lubicze!
    generalnie do racji lubiczow nie przekona mnie nikt! nic nie jest w stanie ich
    usprawiedliwic. jestem za tym, zeby ich raz na wieki zabanowac.
    forum nie moze funkcjonowac na zasadzie "nie draznij dzikuska, bo cie
    pogryzie". dzikuska odsyla sie do buszu.



    > Każdy średnio rozgarnięty forumowicz rozpozna takiego Henia i bez znajomości
    > jego IP.

    co nie znaczy, ze musi tolerowac posty typu "Betty robi loda lexusowi"
    kazdy wie, ze to on, ale przez rok czasu dzien w dzien to samo..??
    po to jest banicja, zeby pozbywac sie notorycznych spamerow.

    Myślę więc, że i społecznicy mogą przekazać adminom zawodowym
    > podejrzenie, że kolejne nicki to ten sam spamer, a zawodowcy na podstawie IP
    > mogą takie podejrzenie zweryfikować.

    mowimy tu o kolosalnej ilosci spamu, nie o kilku postach. z 50-ciu watkow na
    stronie 30 to Henio. nie widze sensu pracy adminow spolecznych, skoro i tak z
    kazdym postem maja udawac sie do etatowych.
    maja mozliwosc podgladu ip po to, zeby etatowi mieli czas zajac sie
    wazniejszymi sprawami, czego tez sie od nich wymaga, prawda? np. wyjasnienie
    incydentow z blenym logowaniem. po to sa spoleczni admini, zeby wlasnie
    pomagali, a nie obciazali jeszcze czytaniem kazdego linku.


    > Masz rację. Chodzi o zasadę. Mi wcale nie zależy na ukrywaniu IP. Chcesz znać
    > całe? Proszę bardzo: 212.20.131.97.

    dziekuje, ale nie skorzystam. chyba, ze chcesz dostac w przyszlym roku
    walentynke ;-)


    Ale coś kiedyś obiecano forumowiczom, a
    > teraz tych obietnic się nie dotrzymuje, a co gorsze, o tym , że IP jest
    > widoczne nie tylko dla adminów zawodowych informuje się dopiero po fakcie.

    obiecano. faktycznie czytalam o tym. no i nadal nie jest powszechnie dostepne.
    w koncu spoleczni zostali obdarzeni zaufaniem nie bez podstaw.
    jesli wybrala ich osoba, ktorej sie ufa, to chyba jest w porzadku.
    nie wolno wykorzystywac im tej wiedzy.


    > A czy poziom forum na tym straci, jeśli społecznicy nie znają IP
    zalogowanych?
    > Szczerze wątpię. Najwyższy poziom forum miało wtedy, gdy administracja cięła
    > tylko w naprawdę rażących przypadkach i ignorowała prowokacje chuliganów
    > forumowych. A teraz im więcej cięć, tym niższy poziom.

    o poziomie juz pisalam. nie zgadzamy w glownych zalozeniach. ja jestem za
    usuwaniem spamu, kierowaniem sie dobrem wiekszosci i przestrzeganiem
    regulaminow, a ty za dostosowaniem sie do jednostek na poziomie zerowym.

    na to to wszystko:
    """> 1. to że ją kiedyś tam dostała, to jeszcze nie argument, że musi ją mieć
    zawsze
    > .
    > 2. jeśli posiadanie jej nie przynosi szkód w tej chwili, to wcale nie znaczy,
    > że potencjalnie szkód nie musi przynieść
    > 3. lista jej jest niepotrzebna do wykonywania pracy, bo wg. oficjalnego
    FAQ "Co
    >
    > robi moderator społeczny? Usuwa spam oraz wątki niezgodne z Netykietą i
    > Regulaminem Forum." i nic tam nie ma o śledzeniu forumowiczów po IP i
    > zakładaniu im teczek.
    > 4. bo Gazeta dając wgląd do IP złamała swoje wcześniejsze obietnice. Znowu
    > zacytuję Maas "ukrywanie wprowadzilismy na prosbe uzytkownikow piszacych z
    > pracy, ktorzy nie chcieli, zeby natknal sie na nich szef :-)". Skąd wiadomo,
    że
    >
    > admin społeczny to nie szef właśnie?""".. odpisalam powyzej.

    > 5. bo nie mam zaufania do adminów społecznych, którzy mają władzę ale bez
    > takiej odpowiedzialności za swoje decyzje, jak admini zawodowi. Ten brak
    > zaufania powodują też jawne dezinformacje podawane np. przez szkodnika1.

    wlasnie nie rozumiem tego bezpodstawnego braku zaufania. do tej pory nikomu nie
    stala sie krzywda w wyniku tego, ze spoleczni widza czesciowe ip uzytkownikow.
    to zadna wielka sprawa. polowa uczestnikow forum sie nie loguje. z tych danych
    (ktore prawnie nie sa danymi) nic nie wynika.
    co to ma wspolnego z zaufaniem? i dlaczego ze wzgledu na brak zufania do
    szkodnika stacic je do calej reszty ludzi?
    nie mozna wszystkiego widziec w czarnych kolorach.

    pozdrawiam,
    betty


    --
    Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo.

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 25.02.04, 12:51
    betty-bt napisała:

    ) ktos tu kiedys napisal (chyba Basia), ze przesada byloby zagladac przez ramie
    ) adminom. od maas i Tebe tez nie wymagamy, zeby opowiadali nam o czym
    ) rozmawiaja miedzy soba.

    To nie przesada, a po prostu standard w cywilizowanych krajach, że władza nie
    namawia się potajemnie. Nie chodzi mi o podsłuchiwanie prywatnych rozmówek
    adminów, ale o rozmowy, w których kształtowana jest praktyka cenzurowania
    forum. A skoro i te "służbowe" rozmowy są tajne, to stosując Twoją "fajną"
    argumentację mogę podejrzewać, że mają coś na sumieniu.

    ) na moje forum zamkniete tez nie kazdego bym wpuscila i nie mozna mi tego miec
    ) za zle.

    I nie mam Ci tego za złe, bo jest to Twoje prywatne forum, co innego forum
    adminów społecznych.
    Przy okazji ciekaw jestem, czy dopuszczasz podglądanie forów zamkniętych przez
    adminów społecznych?
    Ze fora te są podglądane przez adminów zawodowych, wiadomo od dawna. I to też
    uważam za postawienie sprawy na głowie. W normalnym społeczeństwie obywatel ma
    pełne prawo do prywatności i nie można go podglądać ot tak prewencyjnie.
    Inaczej jest z przedstawicielami władzy - ich prywatność jest już ograniczona.
    Natomiast tu na portalu jest odwrotnie - władza podgląda prywatne fora zwykłych
    Kowalskich, ale Kowalski nie ma absolutnie wglądu za kulisy władzy.

    ) zasade jaka?? mozna ja pod moralna podlozyc? czy o regulaminowa chodzi?

    Chodzi o zasady organizacji cywilizowanych społeczeństw, chroniących je przed
    totalitaryzmem. Jedną z takich zasad jest to, że władza nie powinna zbierać o
    obywatelach informacji ani posiadać w stosunku do niego większych uprawnień
    ponad to, co jest naprawdę niezbędne do sprawowania jej funkcji. O tym, że
    Polska w tej materii odbiega jeszcze od cywilizacyjnych standardów świadczy
    chociażby sposób przeprowadzenia ostatniego spisu powszechnego. Ale to na
    marginesie tylko. Tutaj na forum jest tak, że jeśli funkcją adminów społecznych
    jest wycinanie spamu, to do wypełniania tej funkcji nie jest im potrzebna
    znajomość IP użytkownika.
    Słyszałaś o eksperymencie psychologa społecznego profesora Zimbardo?

    ) wytlumacz mi prosze jaka zasada pozwala wam ciagle nowych rzeczy wymagac,

    Dlaczego piszesz do mnie w liczbie mnogiej? Nie jestem rzecznikiem żadnej
    grupy, piszę tylko i wyłącznie we własnym imieniu. Nie zauważyłem też, bym
    domagano się w tym wątku ciągle nowych rzeczy, wręcz przeciwnie, chodzi
    bardziej o zachowanie status quo z początków forum. To w innych wątkach ludzie
    domagają się ciągle jakiś nowych kolorków, czy innych bajerów, ale to Ci chyba
    nie przeszkadza.

    ) wyklocac sie o kazdy drobiazg, czekac na potkniecia kazdego admina (etatowego
    i
    )
    ) spolecznego), wymagac od ludzi nieskazitelnosci,

    Tutaj wchodzą w grę dwie zasady. Ze władzy należy patrzeć na ręce, bo inaczej
    ma ona tendecje do wynaturzania się, no i zasada wolności słowa. Po to jest to
    forum, żeby potknięcia adminów piętnować.

    ) a jednoczesnie pozwala wam
    ) pietnowac, dreczyc, ublizac i ponizac innych forumowiczow?

    Może pokażesz mi jakieś posty, w których dręczę i ubliżam?

    ) szczerze, jak mozna drugiego czlowieka tak pociagnac morda po blotku?
    ) jak mozna domagac sie szacunku i przestrzegania zasad jednoczesnie zachowujac
    ) sie jak menel spod pijalni piwa.

    Kolejny fajny argument. Ale porównanie nietrafione - nie piję piwa w ogóle.
    Pytasz, jak można. Otóż można. Prawa obywatelskie przysługują wszystkim,
    menelowi spod pijalni piwa również, no chyba, że wyrokiem sądowym zostanie tych
    praw pozbawiony.

    ) jaka zasada kaze sponiewierac czlowieka jak szmate i tym samym oddechem
    obrazic
    )
    ) sie o zmiane sytuacji na forum?
    ) juurek, nie pamietam czy akurat ty z tak zlej strony tu sie pokazales, ale
    ) wiem, ze stales sztywno za ludzmi z "forum aktualnosci", ktorzy tutaj
    ) publicznie ponizali szacika.

    I znowu oceniasz sytuację przez pryzmat jakiś grupowych sympatii czy antypatii.
    A ja wcale nie stałem za ludźmi, ja podzielałem ich poglądy w sprawie cenzury.
    W innych sprawach kłóciłem się z nimi nie raz ostro, ale w sprawie cenzury mam
    takie samo zdanie. I co mam może tego zdania nie wyrazić, bo zachowują się
    nieelegancko?

    ) staram sie naprawde zrozumiec, ale nie moge tego sobie w glowie uporzadkowac.
    ) co jest z wami, ludzie? nie czujecie kiedy przekraczacie granice? przeciez w
    ) kazda klawiature klepie czlowiek z krwi i kosci.
    ) ciebie obraza nieprzestzreganie zasad do tego stopnia, ze prostestujesz, a
    ) jestes w stanie zaakceptowac wirtualne kopanie lezacego?

    Oj, znowu to kopanie leżącego. Ty widzisz w tym kopanie leżącego, a ja widzę po
    prostu samoobronę przed cenzorskimi zapędami. Artykuły prasowe o byłym
    ministrze zdrowia Łapińskim też nazwiesz kopaniem leżącego?
    Szacik nie został adminem społecznym z łapanki, sam się zgłosił, a że nie
    sprawdził się, to mam to litościwie przemilczeć? Każdy wykonujący publiczne
    funkcje musi liczyć się z tym, że będzie oceniany. Napisałem zresztą do szacika
    wyraźnie, że nie mam nic do niego prywatnie, że moja krytyka dotyczy tylko i
    wyłącznie jego pracy jako cenzora.

    ) jak ktos, kto bije, moze minute pozniej zmiane organizacji wedle potrzeb
    nazwac
    )
    ) klamstem.
    ) jaka to zasada?
    ) za co respektowac ludzi, spelniac ich wymogi, ktorzy nawet sami siebie nie
    ) szanuja?
    ) jak szanowac wymagania ludzi, ktorzy sami sobie z otworu gebowego ubikacje
    ) robia?

    A teraz to Ty obrażasz w niewybredny sposób. Nie odbieram Ci jednak z tego
    powodu prawa do zabierania głosu w innych sprawach, tak jak Ty to robisz w
    stosunku do ludzi rzekomo kopiących szacika.

    ) Lubicze!
    ) generalnie do racji lubiczow nie przekona mnie nikt! nic nie jest w stanie
    ich
    ) usprawiedliwic. jestem za tym, zeby ich raz na wieki zabanowac.
    ) forum nie moze funkcjonowac na zasadzie "nie draznij dzikuska, bo cie
    ) pogryzie". dzikuska odsyla sie do buszu.

    Jak na razie to widzę inną tendencję "kto się wychyli z poglądami i sposobem
    ich wyrażania odbiegającym od tych uznanych przez większość, tego wywalić do
    buszu".

    ) co nie znaczy, ze musi tolerowac posty typu "Betty robi loda lexusowi"
    ) kazdy wie, ze to on, ale przez rok czasu dzien w dzien to samo..??
    ) po to jest banicja, zeby pozbywac sie notorycznych spamerow.

    Z tego co wyjaśniała Maas admini społeczni nie mają (jeszcze?) możliwości
    banowania.

    ) Myślę więc, że i społecznicy mogą przekazać adminom zawodowym
    ) ) podejrzenie, że kolejne nicki to ten sam spamer, a zawodowcy na podstawie
    ) IP
    ) ) mogą takie podejrzenie zweryfikować.
    )
    ) mowimy tu o kolosalnej ilosci spamu, nie o kilku postach. z 50-ciu watkow na
    ) stronie 30 to Henio. nie widze sensu pracy adminow spolecznych, skoro i tak z
    ) kazdym postem maja udawac sie do etatowych.
    ) maja mozliwosc podgladu ip po to, zeby etatowi mieli czas zajac sie
    ) wazniejszymi sprawami, czego tez sie od nich wymaga, prawda? np. wyjasnienie
    ) incydentow z blenym logowaniem. po to sa spoleczni admini, zeby wlasnie
    ) pomagali, a nie obciazali jeszcze czytaniem kazdego linku.

    Chyba nie zrozumiałaś. Chodziło mi o to, że admini społeczni nie są chyba
    głupsi od przeciętnych forumowiczów, którzy i bez znajomości IP potrafią
    zidentyfikować takiego np. Henia pod innymi nickami i zgłosić to
    administratorom zawodowym. Sami i tak nie mogą go zabanować, więc po co im
    znajomość IP?

    ) Ale coś kiedyś obiecano forumowiczom, a
    ) ) teraz tych obietnic się nie dotrzymuje, a co gorsze, o tym , że IP jest
    ) ) widoczne nie tylko dla adminów zawodowych informuje się dopiero po fakcie.
    )
    )
    ) obiecano. faktycznie czytalam o tym. no i nadal nie jest powszechnie
    dostepne.
    )
    ) w koncu spoleczni zostali obdarzeni zaufaniem nie bez podstaw.
    ) jesli wybrala ich osoba, ktorej sie ufa, to chyba jest w porzadku.
    ) nie wolno wykorzystywac im tej wiedzy.

    Nie wiem, czy zostali obdarzeni zaufanie bez podstaw, czy z podst
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 25.02.04, 12:56
    betty-bt napisała:

    > Ale coś kiedyś obiecano forumowiczom, a
    > > teraz tych obietnic się nie dotrzymuje, a co gorsze, o tym , że IP jest
    > > widoczne nie tylko dla adminów zawodowych informuje się dopiero po fakcie.
    >
    >
    > obiecano. faktycznie czytalam o tym. no i nadal nie jest powszechnie
    dostepne.
    >
    > w koncu spoleczni zostali obdarzeni zaufaniem nie bez podstaw.
    > jesli wybrala ich osoba, ktorej sie ufa, to chyba jest w porzadku.
    > nie wolno wykorzystywac im tej wiedzy.

    Nie wiem, czy zostali obdarzeni zaufanie bez podstaw, czy z podstawami, bo
    jakoś nikt nie chce bliżej wyjaśnić kryteriów ich doboru. Pytanie o to, czy
    zawodowcy znają społeczników realnie, czy tylko wirtualnie pozostaje bez
    odpowiedzi. Dlatego mam podstawy do obaw, że działano w myśl zasady "nie
    matura, lecz chęć szczera..."

    > o poziomie juz pisalam. nie zgadzamy w glownych zalozeniach. ja jestem za
    > usuwaniem spamu, kierowaniem sie dobrem wiekszosci i przestrzeganiem
    > regulaminow, a ty za dostosowaniem sie do jednostek na poziomie zerowym.

    Też jestem za usuwaniem spamu i przestrzeganiem regulaminu. Różnimy się tym, że
    jestem przeciw stawianiu wyżej dobra większości niż zasad prawa, bo wola
    większości bez hamulców w postaci zasad, to dyktatura.

    > wlasnie nie rozumiem tego bezpodstawnego braku zaufania. do tej pory nikomu
    nie
    >
    > stala sie krzywda w wyniku tego, ze spoleczni widza czesciowe ip
    uzytkownikow.
    > to zadna wielka sprawa. polowa uczestnikow forum sie nie loguje. z tych
    danych
    > (ktore prawnie nie sa danymi) nic nie wynika.

    To że nie wiemy, czy komuś stała się krzywda, nie znaczy jeszcze, że nie może
    się stać. W sumie masz rację bagatelizując rolę IP, w internecie anonimowość
    jest złudzeniem i doświadczony użytkownik wie o tym. Pomyśl jednak o tych mniej
    doświadczonych, którym kiedyś obiecano, że logując się będą prawie anonimowi.
    Wyobraź sobie następującą hipotetyczną sytuację. Załóżmy, że od dawna pisujesz
    na forum o samochodach i należysz do frakcji "skodowców" powiedzmy. Pisujesz na
    to forum czasami niezalogowana, czasami zalogowana, w każdym bądź razie znane
    jest tam Twoje unikalne IP (żadna tepsa, czy chello). Masz też jakiś inny
    problem osobisty, o którym chciałabyś anonimowo porozmawiać na innym forum.
    Wybierasz sobie innego nicka i na tym innym forum piszesz tylko zalogowana, bo
    nie chciałabyś, żeby Twoi adwersarze z forum samochodowego wiedzieli o Twoich
    osobistych problemach. A tu pewnego dnia jeden z Twoich adwersarzy
    (kulturalnych) zostaje adminem społecznym tego drugiego forum i widzi przez IP,
    że osoba pisząca tam pod innym nickiem to właśnie Ty. Admin jest człowiekiem z
    zasadami więc nie ujawnia Twoich problemów osobistych na forum samochodowym,
    ale wie, że je masz. Nie przeszkadzałaby Ci świadomość tego, że on wie? Nie
    poczułabyś się oszukana, bo w momencie kiedy zakładałaś drugie konto zapewniano
    Cię, że Twoje IP będzie niewidoczne?

    > co to ma wspolnego z zaufaniem? i dlaczego ze wzgledu na brak zufania do
    > szkodnika stacic je do calej reszty ludzi?

    To ma dużo wspólnego z zaufaniem. A przykład szkodnika pokazuje, że admini
    zawodowi wcale tak starannie tych społeczników nie dobierali. Zresztą nie tylko
    przykład szkodnika. Pamiętam jak ze dwa lata temu strasznie chciał zostać
    adminem społecznym niejaki Mikołaj7. Całkiem możliwe, że spełniło się jego
    marzenie, a wiem, że był to prawie dzieciak, nie potrafiący dyskutować, któremu
    najbardziej na sercu leżały liczniki postów i czy on na pewno napisał ich
    najwięcej. Inny przykład - piessna, która tnie kierując się sympatiami
    politycznymi i osobistymi. Zaufania nie wzbudza też polityka informacyjna
    adminów zawodowych. Ważne pytania pozostają bez odpowiedzi, albo odpowiada się
    na nie po tygodniach.
    Sam wyszedłem na idiotę, kiedy wpierałem Krzysiowi52, że istnienie społecznych
    cenzorów to tylko objaw jego manii prześladowczej. Nikt z adminów nie
    wyprowadził mnie wtedy z błędu, a okazało się, że Krzyś52 miał rację. Podobnie
    w wątku, w którym szkodnik udzielił fałszywej odpowiedzi w sprawie widoczności
    IP - też nikt z adminów zawodowych tego nie sprostował. Takie informowanie to
    prawie mataczenie, a mataczenie zaufania nie wzbudza.

    > nie mozna wszystkiego widziec w czarnych kolorach.

    Ale nie można też wszystkiego oglądać przez różowe okulary. Wyznaję pogląd, że
    człowiek nie jest z natury, ani dobry ani zły, ale nie należy wodzić go na
    pokuszenie, bo dając mu zbyt dużo władzy, można wywołać w nim właśnie to
    najgorsze, co w nim siedzi (patrz eksperyment prof. Zimbardo).
    Czuję się teraz na forum trochę jak obiekt innego eksperymentu z zakresu
    psychologii społecznej. Mam wrażenie, że ktoś chce sprawdzić, na ile ludzie są
    gotowi do rezygnacji ze swojej wolności i przysługujących im praw, jeśli obieca
    się im w zamian dobrą zabawę w złotej klatce, daleko od meneli spod budki z
    piwem. Smutne jest obserwowanie przebiegu tego eksperymentu.
    Pozdrawiam więc smutno
    Jura
  • basia 25.02.04, 14:19
    Masz wątpliwości. Ja też je mam. Forum dla społecznych odsunę na bok, bo już o
    tym rozmawialiśmy i nie wiem po co betty tę sprawę teraz wtrąca. Dla mnie z
    założenia jest to forum plotkarskie i nie ciekawi mnie - być może gorąca -
    dyskusja o dyskusji która się tutaj toczy. Nie ciągnijmy teraz tego teamtu, ok.

    Chciałam podkreślić Twoje wątpliwości co do uprawnień społecznych, bo Faq
    uprawnienia a.s. określa jako "podobne" do uprawnień a. zawodowych.
    Stąd moje pytanie : czy jakikolwiek a.s. widzi ip na forum które moderuje, czy
    na innych też.

    I jeszcze taka luźna wątpliwość, czy pracownicy agory są zadowoleni, że ktoś ma
    wgląd w ich Ip kiedy piszą pod prywatnymi loginami?
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 25.02.04, 15:32
    basia napisała:

    > Masz wątpliwości. Ja też je mam. Forum dla społecznych odsunę na bok, bo już
    o
    > tym rozmawialiśmy i nie wiem po co betty tę sprawę teraz wtrąca.

    To nie betty, to ja znowu zacząłem z forum dla społecznych, odpowiadając na jej
    argument, że skoro nie chcemy ujawniać IP, to widocznie mamy coś na sumieniu.
    Przez analogię, a trochę żartem stwierdziłem, że widocznie społeczni też mają
    coś na sumieniu, skoro ukrywają swoje forum.

    > Dla mnie z
    > założenia jest to forum plotkarskie i nie ciekawi mnie - być może gorąca -
    > dyskusja o dyskusji która się tutaj toczy. Nie ciągnijmy teraz tego teamtu,
    ok.

    OK. Z Tobą wyjaśniłem już sobie na ten temat wszystko, co miałem do wyjaśnienia.

    > Chciałam podkreślić Twoje wątpliwości co do uprawnień społecznych, bo Faq
    > uprawnienia a.s. określa jako "podobne" do uprawnień a. zawodowych.
    > Stąd moje pytanie : czy jakikolwiek a.s. widzi ip na forum które moderuje,
    czy
    > na innych też.

    Obawiam się, że długo będziesz czekać na odpowiedź.

    > I jeszcze taka luźna wątpliwość, czy pracownicy agory są zadowoleni, że ktoś
    ma
    >
    > wgląd w ich Ip kiedy piszą pod prywatnymi loginami?

    No właśnie. Maas pisała, że po to ukrywa się IP, żeby szef nie widział, że jego
    pracownik pisze na forum. Zapytałem, skąd wiadomo, że szef nie jest jednym z
    adminów społecznych, to sytuacja podobna do przedstawionej przez Ciebie. Jak
    dotąd brak odpowiedzi.
    Pozdrawiam
    Jura
  • betty-bt 27.02.04, 09:41
    ..to bohaterska postawa. bierzesz wine na siebie. dziekuje ;-)

    --
    Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo.

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • tebe 26.02.04, 08:10
    Uprawnienia a.s. związane są tylko z forum, które moderuje.
    --
    TB
  • basia 26.02.04, 09:12
    tebe napisał:

    > Uprawnienia a.s. związane są tylko z forum, które moderuje.

    Dzięki za odpowiedź.
    To jakieś pocieszenie dla mnie, póki moderowanych forów niewiele. Byle jak
    najmniej ich było...
  • betty-bt 27.02.04, 09:38
    z wielkim zalem, ale niestety musze przerwac nasza dyskusje z powodu braku
    argumentacji. (prawda, ze to fajny powod? ;-)

    do niczego tu nie dojdziemy. krazymy w kolko. kazdy przedstawil swoj punkt
    widzenia i mozemy jedynie rozwijac coraz obszerniej swoje mysli.
    nie widzie w tym sensu, bo ani ty mnie nie przekonasz, a nia ja ciebie, wiec
    po co przeciagac w kolko linke i prowokowac do kolejnych awantur?
    wiedz, ze cie zrozumialam, ale argumentacja do mnie nie przemawia. ja zostaje
    przy swoim.

    mimo to milo sie z toba gawedzilo.
    pozdrawiam serdecznie,
    betty

    --
    Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo.

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • jureek 26.02.04, 08:30
    ... wynikające z ujawniania IP adminom społecznym.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11007089&a=11007241
    Niemożliwe? Grupowa solidarność adminów społecznych przeciw zwolennikom
    wolności słowa, a w ramach tej solidarności wymienianie się informacjami o
    forumowiczach, którzy któremuś z a. s. podpadli - według mnie bardzo
    prawdopodobne.
    Jura
  • basia 26.02.04, 09:22
    Wydawało mi się to jasne i oczywiste, leżące u podstaw mojej niechęci do
    uprawnień widzenia Ip przez a.s.

    Ps. jak to pisała Betty, że za monitorem siedzą żywi ludzie...czy jakoś tak. No
    więc siedzą z zaletami i wadami. Bo nie wierzę , że a.s. to święci, cototonie!
    najwyżej "dewotki".

  • betty-bt 27.02.04, 09:47
    basia napisała:

    > Ps. jak to pisała Betty, że za monitorem siedzą żywi ludzie...czy jakoś tak.
    No
    >
    > więc siedzą z zaletami i wadami. Bo nie wierzę , że a.s. to święci,
    cototonie!
    > najwyżej "dewotki".

    oczyma wyobrazni widze te ploty na forum dla moderatorow...
    od rana do nocy rozmaiaja pewnie o ip szanownej basi. sto watkow, a wszystkie o
    jednej tematyce.
    mysle, ze dla kazdej cyferki z ip basi stworzono osobne podforum, w ktorym
    wyrazaja podziw dla owych cyferek. moze sa krytycy? kto wie.
    niewykluczone tez, ze komus bardziej przypadlo do gustu ip szanownego galby i
    teraz fanklub zaklada na kolejnym podforum?
    tam to musi byc ciekawie ;-)


    --
    Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo.

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • fdj 27.02.04, 09:56
    betty-bt napisała:

    > niewykluczone tez, ze komus bardziej przypadlo do gustu ip szanownego galby i
    > teraz fanklub zaklada na kolejnym podforum?
    > tam to musi byc ciekawie ;-)

    Taaaaak. Ale Galba ich zaraz zdemaskuje, jako żydokomunę z Unii Europejskiej. I
    za każdą cyferkę z jego IP powiesi na drzewach obok Rywina i Oleksego tylu a.s.
    jaką wartość wyraża ta cyferka. A pomogą mu w tym koledzy z FA, bez których
    Galba nie istnieje. Ta miłość i spokój panująca rodzinka zleci się zaraz i
    nazwie ICH odpowiednio słowami debil, kretyn, gównojad itp. A potem
    powieszonych rozstrzela. A potem zdejmie zwłoki i poćwiartuje.

    --
    "shit-reload"
    TeBe
  • basia 27.02.04, 10:34
    Po pierwsze : na forum prywatnym nie ma możliwości zakładania podforów.
    Po drugie: powinno mi być miło- choć wcale nie jest- że w całej toczącej się
    dyskusji zauważasz mnie i Galbę ( mnie na pierwszym miejscu - chyba dlatego, że
    mam żeński login?)
    Po trzecie: polecam inne tematy na wizualizację, bo moich cyferek z ip, nijak
    nie mogą a.s. widzieć, toteż dyskutować nie mają o czym.

    Ps. Na marginesie - jako temat wizualizacji polecam cyferki 6 i 9.
  • basia 19.02.04, 13:23
    ..pokazała nam retorykę swoją .mam dziwne wrażenie, że jest to dziuplowa
    retoryka "grzecznych dziewczynek"....

    "wariatka", "furiatka" ? czyż te słowa nie są nasycone emocjami? dlaczego swoje
    złe emocje przelewasz w ten sposób, oburzając się jednocześnie na słowa :"
    komuch" , "ormowiec". Zdecyduj się, albo jesteś grzeczna, albo nie. Jeżeli nie,
    to nie krytkuj retoryki innych, tylko dlatego , że nie jest taka jak twoja.

    Ps. Forum, to nie korytarz. Jeżeli już to pokoje. Wchodzisz do pokoju, który co
    prawda na klucz zamknięty nie jest. Może wejść każdy, ale A.S przeglądają
    rzeczy osobiste tam przebywająch.Tym sposobem możesz sprawdzić,np: gdzie kto
    pracuje. Tymczasem, ja uważam , że jedyną osobą uprawnioną do tego są admini
    portalu, bo to u nich się "zameldowałam", i ten " dokument" okazałam.
  • Gość: betty-bt IP: *.dip.t-dialin.net 19.02.04, 14:08
    to bylo do przewidzenia, ze predzej czy pozniej stwierdzisz, ze jestem adminem
    spolecznym. teraz jeszcze zapytaj czy sypiam z wikarym ;-)

    nie jestem grzeczna dziewczynka. nie ublizam ludziom ot tak.
    mam jednak prawo nazwac furiatka kogos, kto nazywa mnie "Qrwa" dlatego, ze
    jestem innego zdania.

    co do ip. polowa forumowiczow sie nie loguje i ip widoczne jest dla wszystkich.
    tak jak teraz moje dla ciebie. fakt, ze je widzisz, nie znaczy, ze wiesz kim
    jestem. nie masz prawa uzyc tego ip w celu namierzenia mnie. jesli to zrobisz
    zostaniesz pociagnieta do konsekwencji.
    juz tebe tlumaczyl, ze takie czesciowe ip lub host, to nie sa dane osobowe,
    ktore sa prawnie pod ochrona.
    swoje ip zostawiasz na kazdej stronie w sieci. jesli ci sie to nie podoba, to
    zwroc sie z tym do swojego prowidenta z prosba o mozliwosc poruszania sie po
    sieci bez ip. a nuz sie uda. napewno znajdziesz na to odpowiedni kodeks.
  • basia 19.02.04, 14:20
    To nie ja stwierdziłam, że jesteś A.S.Ty to napisałaś (w poście wyżej do Jurka) cyt:
    "co do wladzy. miotla i szulelka to w waszych oczach wladza. twierdzicie, ze
    wykorzystuje wladze sprzatajac wam spod drzwi smieci. raz, moze dwa zdarzylo
    sie, ze przez przypadek zabrala komus reklamowke lezaca w kacie ze smieciami,"

    ???? to jak to jest? tylko Ci się marzy bycie społecznym? nie jesteś nim?

    Ps. rozmawiamy o konkretym ujawnianiu Ip poszeczgólnym użytkownikom na
    konkretnej stronie www. Jak chcę zaloguję się, jak nie, to nie. Decyduję sama
    kiedy jest moje Ip widoczne dla użytkowników.
    Do niedawna AS widzieli całe Ip, nie mam pewności jakie narzędzia dostaną w
    przyszłości widząc kierunek rozwoju forum tego poratlu.

  • betty-bt 19.02.04, 18:49
    basia napisała:

    > To nie ja stwierdziłam, że jesteś A.S.Ty to napisałaś (w poście wyżej do
    Jurka)
    > cyt:
    > "co do wladzy. miotla i szulelka to w waszych oczach wladza. twierdzicie, ze
    > wykorzystuje wladze sprzatajac wam spod drzwi smieci. raz, moze dwa zdarzylo
    > sie, ze przez przypadek zabrala komus reklamowke lezaca w kacie ze smieciami,"
    >
    > ???? to jak to jest? tylko Ci się marzy bycie społecznym? nie jesteś nim?

    ?? ja tam napisalam, ze jestem adminem spolecznym? nie jestem. zapewniam cie,
    ze gdybym byla, to nie twierdzilabym klamliwie, ze nie.


    > Ps. rozmawiamy o konkretym ujawnianiu Ip poszeczgólnym użytkownikom na
    > konkretnej stronie www. Jak chcę zaloguję się, jak nie, to nie. Decyduję sama
    > kiedy jest moje Ip widoczne dla użytkowników.
    > Do niedawna AS widzieli całe Ip, nie mam pewności jakie narzędzia dostaną w
    > przyszłości widząc kierunek rozwoju forum tego poratlu.

    acha! czyli tu nawet o zadne zasady sie nie rozbiega, tylko o twoj kaprys, tak?
    wczoraj chcialam, zeby widzieli, a dzis juz nie chce? ale moze jak bede
    laskawa, to jutro tez pokaze ip?
    no smutne to jest... takie zamieszanie, bo basia kaprysna jest. hm...


    --
    Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo.

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • basia 19.02.04, 22:19
    betty-bt napisała:
    > ?? ja tam napisalam, ze jestem adminem spolecznym? nie jestem. zapewniam cie,
    > ze gdybym byla, to nie twierdzilabym klamliwie, ze nie.

    Nie używasz ogonków słowo "wykorzystuje" , przeczytałam "wykorzystuję" .
    Kontekst reszty wypowiedzi (niejednej) również sugerował pisanie w pierwszej osobie.

    > acha! czyli tu nawet o zadne zasady sie nie rozbiega, tylko o twoj kaprys, tak?
    > wczoraj chcialam, zeby widzieli, a dzis juz nie chce? ale moze jak bede
    > laskawa, to jutro tez pokaze ip?
    > no smutne to jest... takie zamieszanie, bo basia kaprysna jest. hm...
    >

    O czym Ty piszesz???? prawo wyboru kaprysem??? Jesteś żałosna. Układasz sobie
    historyjki - tym razem wykorzystujesz moją osobę. Gdybym chciała napisać kaprys,
    tak bym zrobiła.

    Ps. nie zaczełam pisać o Ip w konstekscie a.społ, żeby wdawać się w pyskówi z
    osobami konfabulującymi.

    Żegnam.

  • betty-bt 20.02.04, 01:17
    basia napisała:

    > O czym Ty piszesz???? prawo wyboru kaprysem??? Jesteś żałosna. Układasz sobie
    > historyjki - tym razem wykorzystujesz moją osobę. Gdybym chciała napisać
    kaprys
    > ,
    > tak bym zrobiła.

    oj przestan. nie unos sie tak. tak odebralam twoja poprzednia wypowiedz, bo na
    to wskazywala tresc. nie widze tu konfabulacji, ale podsumowanie tego, co
    napisalas. nie przypisuj mi ciagle wrogosci.
    wypowiadam sie krytycznie, ale nie obrzucam wyzwiskami.
    za to ty teraz wlasnie zachowalas sie jak kaprysnia aktoreczka.


    > Ps. nie zaczełam pisać o Ip w konstekscie a.społ, żeby wdawać się w pyskówi z
    > osobami konfabulującymi.

    od konfabulacji to jestescie tutaj z pewnoscia wy.
    np. zaden admin spoleczny nie napisal o sobie "jestem ormowcem". to FA tak ich
    nazwalo.



    --
    Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo.

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • ravioli 19.02.04, 14:09

    czy jeśli portal GW podpisze umowę o dzieło (powiedzmy na kwotę 1,- zł) z
    adminami społecznymi to sytuacja ulegnie zmianie?
    będą wtedy etatowymi adminami portalu - czy wzrośnie do nich twoje zaufanie???

    --
    r.
  • jureek 19.02.04, 14:28
    ravioli napisał:

    >
    > czy jeśli portal GW podpisze umowę o dzieło (powiedzmy na kwotę 1,- zł) z
    > adminami społecznymi to sytuacja ulegnie zmianie?
    > będą wtedy etatowymi adminami portalu - czy wzrośnie do nich twoje zaufanie???

    Nie sądzisz, że 1 zł to trochę za mało do stracenia w przypadku nadużywania
    władzy?
    Jura
  • ravioli 19.02.04, 14:36

    a skąd wiesz ile kasy dostaje Tebe i Maas???
    i niby dlaczego kogoś w ogóle miałoby to obchodzić

    --
    r.
  • jureek 19.02.04, 14:48
    ravioli napisał:

    >
    > a skąd wiesz ile kasy dostaje Tebe i Maas???
    > i niby dlaczego kogoś w ogóle miałoby to obchodzić

    Nie obchodzi mnie ile. Wystarczy mi świadomość tego, że mają coś do stracenia,
    bo władza bez odpowiedzialności i władza motywowana tylko chęcią władzy to
    niebezpieczne sprawy.
    Jura
    Jura
  • basia 19.02.04, 14:41
    ravioli napisał:

    > czy jeśli portal GW podpisze umowę o dzieło (powiedzmy na kwotę 1,- zł) z
    > adminami społecznymi to sytuacja ulegnie zmianie?
    > będą wtedy etatowymi adminami portalu - czy wzrośnie do nich twoje zaufanie???
    >

    To nie jest kwestia wysokości wynagrodzenia. jeżeli byliby związani umową z
    agorą, wiążą ich prawa i obowiązki, jakie pracodawca przewiduje. Absolutnie inna
    odpowiedzialność za to co się robi.
    Teraz jeżeli ktoś np. wykorzyta dane z Ip (że tak nie będzie, nikt nie może
    zagwarantować) kto za to będzie odpowiadła Agora? czy społeczny?

    Problemu i takich dylematów nie byłoby, gdyby Ip od początku dla wszystkich było
    by jawne. Tak nie jest. Administarcja baaardzo niechętnie i jak to oświadczył
    Tebe, w ostateczności prokuraturze ujawnia Ip, więc jakby nie było są to dane
    objęte tajemnicą- konkretnie tutaj, na tym portalu.

  • basia 19.02.04, 15:17
    Piszą "było od początku" miałam na myśli było i jest. Tymczaesm przez długi czas
    niejawności Ip (znacznie dłuższy od jawności) , wytworzyły się przyzwyczajenia
    właśnie takie, że Ip widoczne jest tylko dla Adminów portalu, dla innych userów
    częśc ip, przy loginach piszących jako niezalogowani.
  • fdj 18.02.04, 15:47
    galba napisał:

    > Na co liczy?
    > Na nic - niektórzy łaszą się dla samej przyjemności łaszenia.

    Tak, TeBe codziennie mnie wyprowadza na spacer, a Maas mogę wieczorem polizać
    stopy. Wof, wof!!

    > Ps. FDJ to było takie NRDowskie hitlerjugend.

    Mały, żałosny, płytki człowieczku.
    Tylko tak potrafisz "dyskutować" z kimś, kto zwyczajnie ma odmienne zdanie?
    I tylko takie wyjaśnienie skrótu przychodzi Ci do głowy?
    No to masz, zobacz sobie i inne możliwości:

    www.fdj.com/english/index.html
    www.fdjtool.com/
    www.fdjcorp.com/
    www.fdjonline.co.uk/
    www.fdjrocks.com/FDJ.html
    www.futuredj.co.uk/
    www.scream3music.com/band_pages/fdj/
    www.jazzservices.org.uk/band/bandf/FDJ.htm
    www.bikejerseys.com/fdjjer03sthr.html
    www.etalk.com/enews/121502/partnerWins/index.cfm
    fdjeux.com
    (osobiście zawsze najbardziej mi się podobało "Francaise des Jeux")

    Wystarczy?

    A gdybyś wykazał odrobinę spostrzegawczości, to może przyszłoby Ci do głowy, że
    to, że się podpisuję pod postami "F." może coś znaczyć.

    --
    F.
  • xiazeluka 18.02.04, 15:59
    fdj napisał:

    > Tylko tak potrafisz "dyskutować" z kimś, kto zwyczajnie ma odmienne zdanie?

    1. To nie była, pozwolę sobie przypuścić, dyskusja. JCMość wyraził jedynie
    swoje zdanie na Twój temat, mały, żałosny człwoieczku.
    2. Skoro (1), to nie o odmienne zdanie idzie, ale Twój stosunek do Adminów.
    Służalczy stosunek.

    > No to masz, zobacz sobie i inne możliwości:

    Ja znam jeszcze jedno: Franklin Delano Joosevelt***. Nawet poza się zgadza,
    tyle że zgiety jesteś nie od paraliżu, ale pokory.

    > Wystarczy?

    Nie. Dawaj dalej. Ktoś zrobi potem doktorat "Uzasadnienia aproksymalno-
    ekstrapolarno-synergiczne tymczasowego podpisu na publicznym forum dyskusyjnym".

    > A gdybyś wykazał odrobinę spostrzegawczości, to może przyszłoby Ci do głowy,
    że to, że się podpisuję pod postami "F." może coś znaczyć.

    F jak Furiat?

    ***Uwaga korekta! Ma być przez "j".
  • galba 19.02.04, 07:45
    Wyjaśniam - jest to rzucona mimochodem, od niechcenia uwaga luźno związana z
    tematem poruszanym w samym poscie.

    Zastanawiająca jest twoja wściekła reakcja...

    > www.fdjrocks.com/FDJ.html

    OK. Niech ci będzie. Powiedzmy, że przyjmuję do wiadomości, że twój nick
    pochodzi od gejowskiego zespołu muzycznego.

    G.

  • fdj 19.02.04, 08:09
    galba napisał:

    > Wyjaśniam - jest to rzucona mimochodem, od niechcenia uwaga luźno związana z
    > tematem poruszanym w samym poscie.

    Powiedziałbym nawet "bardzo luźno".
    Wręcz wcale.
    A ma ona na celu nie dyskusję na dany temat, lecz spowodowaną brakiem u Ciebie
    kontrargumentów na moje argumenty, próbę obśmiania osoby mającej zwyczajnie
    inne zdanie.
    To typowe dla kogoś, kto nie potrafi dyskutować i przyznać, że ktoś inny też
    może mieć rację.
    Gdybym ja chciał dyskutować w ten sposób, to zamiast podejmować temat
    wyjaśnienia zawiłości regulaminu i FAQ, mógłbym np. "rozszyfrować"
    nicka "Galba" (i to tylko dlatego, że ma inne zdanie) jako np.:
    "Gejowski Antypatyczny Lewak Bardzo Anachroniczny".
    Tylko co to ma wspólnego z normalną dyskusją?
    No tak, ale wymagać od Ciebie normalności - pomyłka.

    > Zastanawiająca jest twoja wściekła reakcja...

    Wściekła to ona była tylko w Twoim mniemaniu.
    Ja Cię po prostu wyśmiałem. Ale do tego też nie będziesz potrafił się przyznać.
    Ty tego pewnie nawet nie zauważyłeś, bo żeby to zauważyć potrzebna jest
    odrobinę inteligencji i poczucia humoru.

    > > www.fdjrocks.com/FDJ.html
    > > OK. Niech ci będzie. Powiedzmy, że przyjmuję do wiadomości, że twój nick
    > pochodzi od gejowskiego zespołu muzycznego.

    O, a to kolejny przykład tego samego, o czym pisałem powyżej. Z podanych linków
    wybrałeś ten, do którego uważasz, że możesz się jakoś przyczepić.

    A wiesz co, nie chce mi się już z Tobą gadać.
    Rozmowa z Tobą obraża ludzką inteligencję.
    Pa!

    --
    F.
  • galba 19.02.04, 08:30
    Rozhisteryzowanego zwolennika włączenia Polski do UE, który słysząc argumenty
    przeciwne (więcej wpłacimy niż dostaniemy, etc) zatkał uszy i zaczął
    wykrzykiwać: "nie chcę tego słuchać! każde słowo przeciwne Wielkiej Integracji
    musi być z definicji fałszywe!" itd.

    Tak samo ty: braku logiki adminów, ich ziejącej prosemickiej stronniczości oraz
    nienawiści do Polski nie da się obronić... więc ty w rozpaczy zaczynasz toczyć
    pianę. Typowe dla lewaków.

    > Gdybym ja chciał dyskutować w ten sposób, to zamiast podejmować temat
    > wyjaśnienia zawiłości regulaminu i FAQ, mógłbym np. "rozszyfrować"
    > nicka "Galba" (i to tylko dlatego, że ma inne zdanie) jako np.:
    > "Gejowski Antypatyczny Lewak Bardzo Anachroniczny".

    Niby mógłbyś... tylko, że żeby coś takiego robić to jeszcze trzeba wcześniej
    pomyśleć - to od ciebie jedzie smrodem lewactwa a nie ode mnie.

    > Tylko co to ma wspólnego z normalną dyskusją?
    > No tak, ale wymagać od Ciebie normalności - pomyłka.

    Dla ciebie normalnością jest brak Wolności (zanegowanie zasady "co nie jest
    zabronione...", zakaz prowokacji - czysty bolszewizm).

    > O, a to kolejny przykład tego samego, o czym pisałem powyżej. Z podanych
    linków
    >
    > wybrałeś ten, do którego uważasz, że możesz się jakoś przyczepić.

    To moja wina, że podajesz tak głupie linki (do producenta narzędzi nie chciałem
    się przyczepiać bo jeszcze byś się obraził za "młotka")?

    > A wiesz co, nie chce mi się już z Tobą gadać.
    > Rozmowa z Tobą obraża ludzką inteligencję.
    > Pa!

    Pa? Mówiłem - pedał.

    G.
  • fdj 19.02.04, 08:48
    galba napisał:

    > Dla ciebie normalnością jest brak Wolności (zanegowanie zasady "co nie jest
    > zabronione...", zakaz prowokacji - czysty bolszewizm).

    No to jeszce tylko jedno.
    Proszę, wskaż mi, gdzie "zanegowałem" zasadę "co nie jest zabronione jest
    dozwolone".
    No wskaż mi ten mój post marny kłamczuszku.
    Najlepiej link, żeby wszyscy mogli zobaczyć, co naprawdę napisałem, a nie co Ty
    z tego wyczytałeś.

    --
    F.
  • galba 19.02.04, 09:09
    > Proszę, wskaż mi, gdzie "zanegowałem" zasadę "co nie jest zabronione jest
    > dozwolone".
    > No wskaż mi ten mój post marny kłamczuszku.
    > Najlepiej link, żeby wszyscy mogli zobaczyć, co naprawdę napisałem,
    > a nie co Ty
    > z tego wyczytałeś.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=10838765&a=10847462
    ***
    > Jest takie prawo - co nie jest zabronione, jest dozwolone. Proste?

    Nie takie proste, jak byś sobie tego życzył.
    ***


  • fdj 19.02.04, 09:22
    galba napisał:

    > > Jest takie prawo - co nie jest zabronione, jest dozwolone. Proste?
    >
    > Nie takie proste, jak byś sobie tego życzył.
    > ***
    --------------------------------------------------------------------
    To może przytoczmy cały post, kłamco? Zwróć uwagę na słowa, że "zgadzam się" z
    tym wnioskiem nauki prawa (że "co nie jest zabronione jest dozwolone"):

    > Jest takie prawo - co nie jest zabronione, jest dozwolone. Proste?

    Nie takie proste, jak byś sobie tego życzył.

    Po pierwsze, to nie jest zapisane prawo, a jedynie wniosek nauki prawa
    (oczywiście zgadzam się z nim, ale - patrz niżej).
    Po drugie (o czym wie każdy student I roku prawa) do tego twierdzenia:
    "co nie jest zabronione, jest dozwolone"
    dodaje się z reguły zastrzeżenie typu:
    "Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-
    gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego.
    Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie
    prawa i nie korzysta z ochrony.""
    -----------------

    Wiesz Galba, jak się chce z kimś dyskutować, to najpierw trzeba zroumieć to, co
    napisał. A nie tylko uważać, że się zrozumiało (lub co bardziej w Twoim
    przypadku prawdopodobne - usiłować manipulować czyimiś słowami we własnym
    nędznym interesie).

    --
    F.
  • galba 19.02.04, 14:46
    ... zawierające coś konkretnego? Jak na razie bełkoczesz jakimiś ogólnikami
    tak, by niczego nie powiedzieć. Gdy poprosić cię o przykłady rzucasz mięsem lub
    zasłaniasz się tajnością wyroków (sic!).

    > "Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-
    > gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego.
    > Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie
    > prawa i nie korzysta z ochrony."

    To co napisałeś wyżej jest typowo postępową (postępacką?) wykładnią opierającą
    się na tzw. duchu prawa czy intencji ustawodawcy. Klasyczna, cywilizowana
    doktryna mówi, że prawem jest to co zapisane a nie to co chciano zapisać.

    G.
  • fdj 19.02.04, 15:21
    galba napisał:

    > Gdy poprosić cię o przykłady rzucasz mięsem lub zasłaniasz się tajnością
    > wyroków (sic!).

    1. Poproszę o link, gdzie "rzucałem mięsem", gołosłowny Galbo.
    2. Poproszę o link, gdzie zasłaniałem się "tajemnicą wyroków" (bo ja
    zasłaniałem się "tajemnicą zawodową" która dotyczy mnie w zwiazku z wykonywaną
    pracą, a nie wyroków sądowych) gołosłowny Galbo.
    Tak więc Twoje "sic!" jest tu nie na miejscu.

    Ale poniżej będzie najlepsze. Nie ma to jak mądrzenie się ignoranta na tematy,
    o których nie ma bladego pojęcia:

    fdj napisał:
    > > "Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społecz
    > > no-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia
    > > społeczne go. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane
    > > za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony."

    galba napisał:
    > To co napisałeś wyżej jest typowo postępową (postępacką?) wykładnią
    > opierającą się na tzw. duchu prawa czy intencji ustawodawcy. Klasyczna,
    > cywilizowana doktryna mówi, że prawem jest to co zapisane a nie to co chciano
    > zapisać.

    To co napisałem powyżej nie jest "wykładnią" jak raczyłeś stwierdzić, lecz
    właśnie DOKŁADNIE PRZYTOCZONĄ TREŚCIĄ (i tu by dopiero pasowało
    dopisanie "sic!") zapisem art. 5 Kodeksu Cywilnego. Czyli spełnia
    wymogi "klasycznej cywilizowanej doktryny" o której raczyłeś napisać powyżej.

    Polecam zakup KC i sprawdzenie o czym się pisze, ZANIM się napisze bzdurę.

    --
    F.
  • galba 19.02.04, 15:26
    > To co napisałem powyżej nie jest "wykładnią" jak raczyłeś stwierdzić, lecz
    > właśnie DOKŁADNIE PRZYTOCZONĄ TREŚCIĄ (i tu by dopiero pasowało
    > dopisanie "sic!") zapisem art. 5 Kodeksu Cywilnego. Czyli spełnia
    > wymogi "klasycznej cywilizowanej doktryny" o której raczyłeś napisać powyżej.

    Jest niecywilizowane w swym postępactwie. Więc nie przywołuj mi zapisów z ustaw
    kraju, którym gadzę i pragnąłbym go zniszczyć - gdyż dla mnie są one warte tyle
    co twoje gadanie.

    G.
  • fdj 19.02.04, 15:30
    galba napisał:

    > Więc nie przywołuj mi zapisów z ustaw
    > kraju, którym gadzę i pragnąłbym go zniszczyć - gdyż dla mnie są one warte
    > tyle co twoje gadanie.

    Aaa, jak Ty gardzisz (mniemam, że to znaczyło "gadzę") III RP i chciałbyś ją
    zniszczyć, to spoko. Wszystko jasne.
    Na tym zakończymy, bo nie mamy o czym dalej rozmawiać.

    --
    F.
  • klip-klap 22.02.04, 14:34
    Prosze nie koncz.
    Ta takie zabawne widzac jak sie wijesz i jak smiesznie piszesz, jak co kolejny
    post zarzucasz komus brak inteligencji i twierdzisz,ze kogos "osmieszasz "
    czy "wysmiewasz". Ciesze sie,ze nie masz swiadomosci,kto tu jest rzeczywiscie
    osmieszany.Najbardziej mi sie podobal watek o tajemnicy sluzbowej i wolnosci
    slowa w USA.
    Dla mnie to klasyka,gratuluje galbie i xiazeluce takiego okazu,tu trzeba lat
    hodowli.

    p.s. pozdrawiam eurosceptykow
    --
    Amicus Plato...
  • galba 24.02.04, 14:17
    > Aaa, jak Ty gardzisz (mniemam, że to znaczyło "gadzę") III RP i chciałbyś ją
    > zniszczyć, to spoko. Wszystko jasne.
    > Na tym zakończymy, bo nie mamy o czym dalej rozmawiać.

    To nie mam ci do powiedzenia nic innego jak:

    S****aj na drzewo (czyli tam gdzie będziecie wisieć wy czerwono-brunatni
    bandyci - mogę ci załatwić konar w sąsiedztwie Rywina, Oleksego,
    Olechowskiego...).

    G.
  • Gość: Perła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.04, 20:52
    ...niestety właśnie!
  • Gość: Zofia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.04, 21:51
    ...czy jak już zinterpretowałeś ten skrót, to ze szczęścia posrałeś się od
    razu, czy też zdążyłeś dobiec do toalety?
    Zofia
  • miriamfirst_ 19.02.04, 23:20
    Gość portalu: Zofia napisał(a):

    > ...czy jak już zinterpretowałeś ten skrót, to ze szczęścia posrałeś się od
    > razu, czy też zdążyłeś dobiec do toalety?
    > Zofia


    No tak... O ironio! ZOFIA! poniżej umieszczam interpretację zwiewną imienia.
    Zofia, ale to nie ma nic wspólnego z tym czymś, co dorwało się do klawiatury, i
    wydało nieartykułowany bełkot. Jakiś Down, czy co?
    Nie sądzę, żeby to coś przeczytało, a jesli nawet zacznie, to doczytało tekst
    do końca...

    Miriam

    ____________________________________________
    ZOFIA
    Pochodzenie: greckie
    Znaczenie: "mądrość"
    Liczba: 6
    Znak zodiaku: Strzelec
    Planeta: Wenus i Saturn
    Imieniny: 15 Maja, 30 Września,

    Dawni Grecy mieli boginię mądrości, Atenę, która narodziła się z głowy Zeusa.
    Kiedy przyjęli chrześcijaństwo, nadal czcili Mądrość Bożą jakby była ona osobną
    istotą. Pod wezwaniem Mądrości Bożej, Sophii, wznoszono kościoły - i taki był
    początek imienia Zofia. Do dziś kołacze się obraz Zofii jako przemądrzałej
    dziewczynki - takiej, jak z wierszyka Tuwima "Zosia Samosia". Na szczęście jest
    w literaturze więcej poważnych postaci o tym imieniu, jak choćby Zosia z "Pana
    Tadeusza" Mickiewicza.

    Liczbą imienia Zofia jest sześć - liczba harmonii, równowagi i zaufania do
    porządku, jaki powinien panować w świecie. I słusznie, bo przecież Mądrość Boża
    polega na tym, że dostrzega się w świecie ład, harmonię i odwieczny plan, a
    Zofie są wrażliwe na te wartości. Szóstka to również liczba odradzającej się
    przyrody i dlatego słusznie obchodzimy główne święto Zofii właśnie w maju.
    Zofie są obdarzone bystrym okiem i przenikliwym umysłem. Są uwrażliwione na
    pewne subtelne szczegóły tego świata, które dla większości ludzi są wręcz
    niedostrzegalne. Mają naturalny talent wnikliwych psychologów. Trudno jest na
    nie wpływać i przekonywać do czegoś, do czego same nie mają przekonania. Zofie
    wiedzą swoje i cenią sobie własne zdanie. Nie należą do osób, które łatwo
    pozwalają sobą kierować. Są przy tym wolne od małostkowości, od złośliwości czy
    podejrzeń. Do wielu spraw, które dla innych są przykre, podchodzą z czystym
    umysłem. W swoich życiowych wyborach rzadko popełniają omyłki, gdyż chroni je
    przed tym ostrożność połączona ze zdrowym rozsądkiem.

    Częste u Zofii są talenty artystyczne, czemu sprzyja ich wrażliwość i wrodzone
    zamiłowanie do równowagi.

    Imię Zofia naładowane jest potężną dawką "energii stabilizującej", czyli tej
    siły, dzięki której można tworzyć trwałe dzieła. Adam Mickiewicz, który był
    dobrym znawcą tajemnych znaczeń słów i imion, nie przypadkiem tak nazwał
    bohaterkę "Pana Tadeusza". Tadeusz nosi bowiem imię świętego patrona Litwy,
    czyli jakby imię ducha opiekuńczego swojej ziemi, poślubia zaś pannę imieniem
    Zofia, wraz z ucieleśnioną w niej boską mądrością.

    Po tym, co powiedziano, jasnym jest, że Zofia to imię najbardziej odpowiednie
    dla tego znaku zodiaku, który najsilniej związany jest z równowagą i harmonia,
    czyli dla Wagi. Znak Wagi, jak i imię Zofia, znajduje się pod szczególną opieką
    Wenus i Saturna. Równie dobre jest to imię dla Raków, Koziorożców i Panien.
    Ryby i Bliźnięta pod wpływem tego imienia pozbędą się dręczącego je
    roztargnienia, Skorpiony będą bardziej zgodne; również Byki, Wodniki i Lwy
    rozwiną się w pożądanym kierunku. Najmniej zadowolone mogą być z tego imienia
    przekorne i żywiołowe Barany i Strzelce.
  • Gość: Zofia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 19:27
    miriamfirst_ napisała:

    > No tak... O ironio! ZOFIA! poniżej umieszczam interpretację zwiewną imienia.
    > Zofia, ale to nie ma nic wspólnego z tym czymś, co dorwało się do klawiatury,
    > i wydało nieartykułowany bełkot. Jakiś Down, czy co?
    > Nie sądzę, żeby to coś przeczytało, a jesli nawet zacznie, to doczytało tekst
    > do końca...
    > Miriam

    "To coś" doczytało do końca i nawet zrozumiało. "To coś" zna znaczenie swego
    własnego imienia. A teraz "to coś" (co nie jest też Downem) wyłuszczy ci twój
    nieobiektywizm i zaślepienie.
    Szkoda miłośniczko imion, że nie zauważasz, do czego pojawił się
    mój "nieartykułowany bełkot". Otóż pojawił się on do takiego samego
    nieartykułowanego bełkotu niejakiego Perły. No ale jego oczywiście już
    nie "potępisz" ponieważ Perła to twój kolega z FA (ciekawe, sam cię wezwał na
    pomoc, czy pojawiłaś się tu ot tak "przypadkiem" - jakoś więcej twoich wpisów
    na FoF nie widać). A może jesteś żeńską pacynką stworzoną przez Perłę właśnie,
    co?
    Jeżeli jesteś taką miłośniczką imion to powinnaś wiedzieć, że od greckiego
    słowa "Perła" wzięło się imię Małgorzata. Jakoś mi tak od Perły kobiecością
    zalatuje, chociaż bardziej negatywnymi cechami związanymi z tym imieniem, niż
    pozytywnymi.
    ------------------------------------------
    Małgorzata
    Imię wywodzone od greckiego słowa - margaritari - perła.
    Łac.: Margarita, ang.: Margaret, fr.: Marguerite, niem.: Margareta.
    Imieniny: 18 I, 20 VII, 2 XI.

    Można się spodziewać, że imię o takim pochodzeniu najlepiej będzie odpowiadało
    paniom o bardzo kobiecej naturze. Małgorzata należy do ludzi zrównoważonych,
    spokojnych, umiejących się przystosować do otoczenia i żyjących w zgodzie i
    harmonii z naturą. Małgorzaty żyją w swoich "intymnych małych światach".
    Kobiety te umieją cierpliwie czekać na swoje przeznaczenie. Lubią krąg rodziny
    i najbliższych przyjaciół. Umieją czerpać radość z codziennych kontaktów z
    ludźmi, z rozmów o wspólnych sprawach, o tym, co się dzieje w najbliższym
    otoczeniu. Dobrze się znają na kobiecej stronie życia, na wszelkich kobiecych
    umiejętnościach. Są dobrymi żonami, matkami i paniami domu. Ale aby Małgorzata
    w pełni stała się sobą, potrzebuje swojego męskiego dopełnienia, swojego
    odkrywcy. Dopiero u boku tego mężczyzny ujawni wszystkie wrodzone zalety ducha.

    Kobieta perłowa bywa różna: od stałej w swych ideałach i przekonaniach, do
    zupełnej anarchistki. Jest przy tym niezwykle odważna, co w oczach znajomych
    czyni ją kobietą chimeryczną. Raz podejmie decyzję, to znowu ją zmieni i chce
    aby te jej polecenia wykonywali wszyscy, tylko nie ona sama. Nie umie gromadzić
    wokół siebie przyjaciół, zamiast ich sobie jednać - zraża ich do siebie. I choć
    jest osobą kulturalną, a nawet subtelną uchodzi za niezbyt inteligentną. Taką
    opinię urabia sama sobie, postępując bardzo zmiennie. Jeżeli dojdzie do tego
    chęć zgłębiania tajemnic wiary i przyszłości świata, ujawni nam się w całości
    kobieta perłowa, czyli Małgorzata.
  • jureek 26.02.04, 08:06
    Gość portalu: Zofia napisał(a):

    > No ale jego oczywiście już
    > nie "potępisz" ponieważ Perła to twój kolega z FA (ciekawe, sam cię wezwał na
    > pomoc, czy pojawiłaś się tu ot tak "przypadkiem" - jakoś więcej twoich wpisów
    > na FoF nie widać). A może jesteś żeńską pacynką stworzoną przez Perłę
    właśnie,
    > co?

    Dziękuję za wprawienie w dobry humor z samego rana.
    Poinformowałem właśnie o Twoich rewelacyjnych odkryciach forumowiczów z FA. A
    co, niech się też pośmieją.
    Jura
  • jenisiej 26.02.04, 09:27
    jureek napisał:

    > Dziękuję za wprawienie w dobry humor z samego rana.
    > Poinformowałem właśnie o Twoich rewelacyjnych odkryciach forumowiczów z FA. A
    > co, niech się też pośmieją.
    > Jura


    --
    Patience is power; with time and patience the mulberry leaf becomes silk.
    Chinese proverb
  • Gość: Zofia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.02.04, 15:57
    A jakież to moje rewelacyjne "odkrycia" zauważyłeś Jureek, co?
    Skoro według Ciebie "odkryciem iż Miriam jest pacynką Perły" jest:
    - moja ironia zawarta w powyższym poście,
    - napisanie "a może",
    - postawienie na końcu znaku zapytania,
    - pomijanie przez Ciebie faktu, iż pisałam w tym samym poście, że "Perła to
    kolega Miriam z FA"
    to ja nie mam złudzeń, że potraktowałeś mój post wybitnie wybiórczo.
  • betty-bt 20.02.04, 01:19
    Gość portalu: Perła napisał(a):

    > ...niestety właśnie!

    no i kogo ma to obrazic? fdj-ta?
    sam z siebie blazna zrobiles/las.


    --
    Nie ma powrotu do jaskin- jest nas za duzo.

    Dekameron
    nowe forum Automobil
  • xiazeluka 20.02.04, 09:44
    betty-bt napisała:

    > no i kogo ma to obrazic? fdj-ta?

    A kogo, jak się Pani wydaje?

    > sam z siebie blazna zrobiles/las.

    Myli się Pani. Błaznem jest fuj właśnie, Perła jedynie wyraził dosadnie swoją
    opinię.
  • fdj 18.02.04, 15:36
    basia napisała:

    > wkleję Ci cytat, bo chyba przeoczyłeś....
    > "z manifestu społecznych" zwracam uwagę na słowo "użytkownik"

    > Co to znaczy, że ktoś opiekuje się Forum?
    > To znaczy, że działa na nim Moderator społeczny. To użytkownik forum, który
    > pomaga w pracy administratorom.

    Pani Basiu, cytuje Pani wybiórczo. Z całego zdania wyciągnęła Pani tylko
    słowo "użytkownik". A "obiektywnie" zapomniała Pani o reszcie zdania i o
    kontekście, który ze sobą nisie.
    To tak jakby ze zdania:
    "Policjant Jan Kowalski zastrzelił człowieka, którym był uciekający morderca
    kasjera w Banku"
    zacytowała Pani tylko następujący fragment:
    "Jan Kowalski zastrzelił człowieka".
    Prawda, że to zupełnie inaczej brzmi?

    No to jazda z tym Pani cytatem ;-))) :
    "(...) Moderator społeczny. To użytkownik forum, który pomaga w pracy
    administratorom."

    Owszem, to nadal jest użytkownik. Ale już nie zwykły. To przy
    okazji "adm.społ." lub też biorąc dosłownie "moderator społeczny" (od tej nazwy
    znacznie bliżej takiej osobie to "admina" niż do "usera").
    To nie jest zwykły "użytkownik", któremu nie powinno się udostępniać IP. To
    jest użytkownik pomagający administratorom w pracy. Administratorom, którzy
    zanim uczynili go adminem społ.:
    a) sprawdzili go,
    b) jestem dziwnie spokojny, że wiedzą o nim dużo,
    c) jestem dziwnie spokojny, że aby być tym adminem musi przestrzegać pewnych
    zasad obowiązujących samych adminów (np. niewykorzystywania wiedzy IP wbrew
    prawu i regulaminowi). I że musiał się do tego w jakiś sposób zobowiązać.

    Tak więc to już nie jest zwykły "user". To "user" ale i "admin.społ.". Jest
    pewna róznica.

    Podam Pani porównanie, który podawałem już gdzieś indziej:
    Oglądała Pani westerny? Zazwyczaj w miasteczku był szeryf, który pilnował
    prawa. Jak dobrze poszło, to miał jednego stałego zastępcę.
    Ale jak banda Brudnego Jacka obrabowała bank, to w pościg za nimi ruszał szeryf
    + kupa uzbrojonych chłopa z miasteczka, którzy na czas pościgu zostawali
    zaprzysiężeni na zastępców szeryfa. Dostawali nawet gwiazdy (coś jak czerwony
    nick u adm.społ.). I mieli prawo strzelać do bandyty pomimo tego, że w
    normalnej sytuacji nie wolno by im było zabić człowieka.

    Tak to widzę. A do powołania takiej furkcji jak "a.społ" nie doszło
    przypadkiem. Spowodowało to zachowanie nas samych - forumowiczów (tak, wiem, że
    nie wszystkich).

    --
    F.
  • basia 18.02.04, 15:59
    fdj napisał:

    > basia napisała:
    >
    > > wkleję Ci cytat, bo chyba przeoczyłeś....
    > > "z manifestu społecznych" zwracam uwagę na słowo "użytkownik"
    >
    > > Co to znaczy, że ktoś opiekuje się Forum?
    > > To znaczy, że działa na nim Moderator społeczny. To użytkownik forum, któr
    > y
    > > pomaga w pracy administratorom.
    >
    > Pani Basiu, cytuje Pani wybiórczo. Z całego zdania wyciągnęła Pani tylko
    > słowo "użytkownik". A "obiektywnie" zapomniała Pani o reszcie zdania i o
    > kontekście, który ze sobą nisie.

    Jakie wybiórczo????? ZACYTOWAŁAM cały akapit!!!! ZWRÓCIŁAM UWAGĘ na słowo
    użytkownik!!!

    Co do reszty, powiem krótko. Twoje przekonania, są tylko przekonaniami, a tu
    chodzi o zasadę.
    Twoje literackie porówniania są bez sensu. Nie jesteśmy na dzikim zachodzie.
    Poza tym, wtedy każdy miał broń na codzień, a tu mają ją tylko wybrani.

    Poza tym 2 -jeżeli tak bardzo poszukujesz analogii- ci społeczni szeryfowie
    byli na bardzo krótko potzrebni, zabierało im się te odznaki i broń
    szeryfowską, po zakończonej akcji.

    Powstanie adminów społecznych, wynika z bark kadrowych w agorze, a nie z winy
    forumowiczów. Zejdź na ziemię...
  • fdj 18.02.04, 16:18
    basia napisała:

    > Jakie wybiórczo????? ZACYTOWAŁAM cały akapit!!!! ZWRÓCIŁAM UWAGĘ na słowo
    > użytkownik!!!

    No dobrze, źle się wyraziłem. Ale sens Pani wyłapała...

    > Co do reszty, powiem krótko. Twoje przekonania, są tylko przekonaniami, a tu
    > chodzi o zasadę.

    A co Ci daje prawo do twierdzenia, że Twoje przekonania są "zasadami"? Też są
    tylko przkonaniami.

    > Twoje literackie porówniania są bez sensu. Nie jesteśmy na dzikim zachodzie.

    Nie? To posiedź przez parę dni na niektórych forach.
    Chociaż nie, masz rację. Dziki Zachód to przy niektórych forach pestka.

    > Poza tym, wtedy każdy miał broń na codzień, a tu mają ją tylko wybrani.

    Bez znaczenia. Nie chodzi o to, kto ma, ale w jakim celu używa.

    > Poza tym 2 -jeżeli tak bardzo poszukujesz analogii- ci społeczni szeryfowie
    > byli na bardzo krótko potzrebni, zabierało im się te odznaki i broń
    > szeryfowską, po zakończonej akcji.

    Sęk w tym, że na forum pewne rzeczy (potrzeba sprzątania po niektórych) się
    nigdy nie kończą.

    > Powstanie adminów społecznych, wynika z bark kadrowych w agorze, a nie z winy
    > forumowiczów. Zejdź na ziemię...

    Właśnie jestem na ziemi, a Pani fruwa na idealistycznych obłokach.
    Oczywiście, że z braków kadrowych. Ale trzeba zadać sobie pytanie: "po co w
    ogóle są Ci admini". Gdyby nie byli potrzebni, braki kadrowe nie miałyby
    znaczenia.
    Gdyby człowiek nie produkował śmieci, nie byłoby potrzeba śmietników,
    śmieciarzy i wysypisk śmieci. A jak będzie ich produkował ponad miarę to się
    okaże, że potrzeba coraz to nowych śmieciarzy a wysypiska zaczną robić na
    księżycu.

    --
    F.
  • basia 18.02.04, 21:56
    fdj napisał:


    > No dobrze, źle się wyraziłem. Ale sens Pani wyłapała...

    Ja tak, za to Ty ?...nie mam pewności..
    >
    >
    > A co Ci daje prawo do twierdzenia, że Twoje przekonania są "zasadami"? Też są
    > tylko przkonaniami.
    >
    Ja nie napisałam o żadnych moich przekonaniach. Tak jak Ty to zrobiłeś.to
    znaczy, jacy są admini i jak przebiega weryfikacja na a.s. Nie wpieraj mi zatem
    słów i sensu jakiego z moich postów wyczytać się nie da.

    A ZASADA jest prosta.To była zasada tego forum jak tu zaczełam pisać. Nie moja
    zasada, adminstracji zasada. Teraz ją złamano.

    > > Twoje literackie porówniania są bez sensu. Nie jesteśmy na dzikim zachodzi
    > e.
    >
    > Nie? To posiedź przez parę dni na niektórych forach.
    > Chociaż nie, masz rację. Dziki Zachód to przy niektórych forach pestka.

    Jeżeli nawet, co da społecznym widzenie Ip? nie zabanują sami nikogo. Nie
    ujawnią też na danym forum , że wiedzą o jakiś nickach posługujących się jednym
    Ip. Więc pytam się po co?????
    >
    > > Poza tym, wtedy każdy miał broń na codzień, a tu mają ją tylko wybrani.
    >
    > Bez znaczenia. Nie chodzi o to, kto ma, ale w jakim celu używa.

    Jedyna broń jaką powini mieć, to nożyczki. Broń ciężką mają admini. A tak
    apropos, jak Twoim zdaniem ta broń (widzenie Ip) ma im pomóc w wycinaniu postów
    wyłącznie łamiących regulamin itd...tylko to mają robić. To jest ich zadanie.

    >
    > Sęk w tym, że na forum pewne rzeczy (potrzeba sprzątania po niektórych) się
    > nigdy nie kończą.

    Powtarzam - nożyczki są w tym wypadku potrzebne do sprzątania. Nic więcej.

    > Właśnie jestem na ziemi, a Pani fruwa na idealistycznych obłokach.
    > Oczywiście, że z braków kadrowych. Ale trzeba zadać sobie pytanie: "po co w
    > ogóle są Ci admini". Gdyby nie byli potrzebni, braki kadrowe nie miałyby
    > znaczenia.
    > Gdyby człowiek nie produkował śmieci, nie byłoby potrzeba śmietników,
    > śmieciarzy i wysypisk śmieci. A jak będzie ich produkował ponad miarę to się
    > okaże, że potrzeba coraz to nowych śmieciarzy a wysypiska zaczną robić na
    > księżycu.

    Nie popieram idei a.s, przyziemnie jednak rozumiem pożytek dla adminów z racji
    ich istnienia. Co do reszty powtarzam -nożyczki wystarczą.
    Chodzenie twardo do ziemi, nie polega na godzeniu się ze wszystkim. Moje życie
    nie jest byle jakie, i doprawdy nie rozumiem dlaczego na bylejakoś mam się
    zgadzać tutaj. Jeżeli chcesz to nazwać ideałami, to je tak nazywaj. Nie powinno
    nikogo obrażać ich posiadanie. Mnie nie obraża.


  • fdj 19.02.04, 08:24
    basia napisała:

    > Ja tak, za to Ty ?...nie mam pewności..

    Pozostaje Ci jedynie uwierzyć mi na słowo. Albo i nie.

    > Ja nie napisałam o żadnych moich przekonaniach. Tak jak Ty to zrobiłeś.to
    > znaczy, jacy są admini i jak przebiega weryfikacja na a.s. Nie wpieraj mi
    > zatem słów i sensu jakiego z moich postów wyczytać się nie da.

    Ja je tak odczytałem. Może i mylnie, ale właśnie tak się dało je odczytać.
    A to jak przebiegała weryfikacja na a.s. - no wybacz, ale to zwykła logika.
    Właściciel portalu muszą się jakoś zabezpieczyć. Byliby głupi, gdyby tego nie
    zrobili. Wierzę że nie są.

    > A ZASADA jest prosta.To była zasada tego forum jak tu zaczełam pisać. Nie moja
    > zasada, adminstracji zasada. Teraz ją złamano.

    Według mnie nie złamano. Zasada ta (rozumiem, że chodzi o nieupokazywanie IP
    zalogowanych) nie była wyrażona tak, aby nie dopuszczała takich właśnie
    wyjątków.

    > Jeżeli nawet, co da społecznym widzenie Ip? nie zabanują sami nikogo. Nie
    > ujawnią też na danym forum , że wiedzą o jakiś nickach posługujących się
    > jednym Ip. Więc pytam się po co?????

    > Jedyna broń jaką powini mieć, to nożyczki. Broń ciężką mają admini. A tak
    > apropos, jak Twoim zdaniem ta broń (widzenie Ip) ma im pomóc w wycinaniu
    > postów wyłącznie łamiących regulamin itd...tylko to mają robić.

    Mi się wydaje, że skoro widzą, to jest to po coś. Nie wiem po co, nie jestem
    adm.społ.
    Ale nawet gdyby to było "po nic", to ja odwrócę powtarzające się pytania: skoro
    według Ciebie nic nie mogą zrobić dzięki widzeniu IP zalogowanych, to w czym
    problem, aby widzieli?

    > Powtarzam - nożyczki są w tym wypadku potrzebne do sprzątania. Nic więcej.

    Ale Ty gdzie indziej negowałaś takze samo istnienie adm.społ. Patrz niżej.

    > Nie popieram idei a.s, przyziemnie jednak rozumiem pożytek dla adminów z racji
    > ich istnienia. Co do reszty powtarzam -nożyczki wystarczą.
    > Chodzenie twardo do ziemi, nie polega na godzeniu się ze wszystkim.

    Oczywiście że tak. Tym razem to Ty nie zrozumiałaś o co mi chodzi.

    > Moje życie
    > nie jest byle jakie, i doprawdy nie rozumiem dlaczego na bylejakoś mam się
    > zgadzać tutaj.

    Moje też nie jest byle jakie, a tego co się dzieje tutaj za bylejakość nie
    uważam.
    I nie każę Ci nigdzie się z tym godzić. Po prostu mam inne zdanie.

    > Jeżeli chcesz to nazwać ideałami, to je tak nazywaj. Nie powinno
    > nikogo obrażać ich posiadanie. Mnie nie obraża.

    Mnie też nie - skąd ten wniosek? Chyba znów się nie zrozumieliśmy.
    Poza tym, to Ty kazałaś mi schodzić na ziemię, tak jakbym to ja fruwał w
    obłokach.

    --
    F.
  • jaa_ga 18.02.04, 16:14
    ...ze śledzenia tego wątku, to ciekawa strona z jazzem.
    Włączylam do "Ulubionych", dziękuję.
    :)
  • fdj 18.02.04, 16:20
    A votre service ;-)))

    --
    F.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka