Dodaj do ulubionych

fdj - wróg publiczny nr 1

03.03.04, 15:06
No ładnie. Nie miałem czasu na forum od kilku dni, wracam, czytam stare posty
i widzę, że z braku mnie świry z FA przerzuciły się na inne osoby i je
obrażają twierdząc bezczelnie, że dyskutują.

A wszystko tylko dlatego, że miałem troszeczkę inne zdanie na temat adminów
społecznych, widzenia przez nich IP i na temat niestosownego porównania
systemu forum z systemem z Oświęcimia. Świry z FA nie potrafiąc tego znieść i
o tym normalnie dyskutować zaczęły manipulować postami i obrażać.

Ale teraz świry z FA zaczynają w piętkę gonić i boki można zrywać czytając
ich wypociny. Z kompletnego braku argumentów gadają nie na temat i
zaczynają "śledztwo" kto może być kim i dlaczego i opierając się tylko na
tym, że ktoś kiedyś użył podobnych słów.

Najpierw "galba" sugerował że ja to "TeBe" po cywilnemu, potem "perełka"
sugerował że mogę być niejakim "verem", następnie "xiaze"luka sugerował,
że "Zofia" może być "verem" a "pacynkaa" mną. Gdyby te luźne sugestie zebrać
do kupy mogłoby się okazać, że TeBe może być kobietą, bo skoro dopuszcza się
możliwość, iż:
- Zofia=ver,
- ver=fdj,
- fdj=pacynkaa,
- fdj=TeBe
to równie dobrze można założyć, że Zofia=TeBe, albo pacynkaa=TeBe.

(Zwracam uwagę, że powyżej napisałem "świry", choć chciałbym
napisać "świrki", ale w oczach coponiektórych mogłoby to zostać uznane za
potwierdzenie tego, że jestem "verem" bo on tak się wyrażał. Przepraszam też
Jurkaa za użycie słów "boki zrywać", bo on tego użył w innym poście - mam
nadzieję, że nie wezmą Cię Jurkuu za mnie. A także wszystkich, którzy używają
wszystkich powyższych słów, co może być powodem do sugestii, że te tysiące
forumowiczów to jedna osoba tak naprawdę jest)

"Xiaze"luka tęskni za mną najmocniej - w tylu postach z innymi osobami mnie
wspomina. Aż się wzruszyłem.

A najgorsze jest to, że chamy z FA obrażają kobiety. W związku z tym zakładam
ten wątek, aby mogli mi tu naubliżać - i tak nie interesuje mnie ich opinia o
mnie. Spływa po mnie jak po kaczce (Maas oddawaj kaczuszkę!), bo im bardziej
zła jest świrów i chamów z FA opinia o mnie, tym bardziej znaczy to, że ze
mną wszystko w porządku (tak jak im bardziej Lepper grzmi na Balcerowicza,
tym większego szacunku do Balcerowicza nabieram).

No dalej świry i chamy z FA. Wiem, że czaicie się tam z bananami, jeżynami i
kiściami owoców.

--
Błogosławieni Ci, którzy potrafią śmiać się z samych siebie, albowiem zawsze
znajdą powód do śmiechu.
  • pacynkaa 03.03.04, 15:14
    fdj napisał:

    > No dalej świry i chamy z FA. Wiem, że czaicie się tam z bananami, jeżynami i
    > kiściami owoców.

    ha ha ha, już prawie o tym zapomniałam.
    a wiesz ty fdj, jak obronić się przed xiazeluką uzbrojonym w banana?
  • fdj 03.03.04, 15:24
    pacynkaa napisała:

    > ha ha ha, już prawie o tym zapomniałam.
    > a wiesz ty fdj, jak obronić się przed xiazeluką uzbrojonym w banana?

    Oczywiście, że wiem: zaostrzonum kijkiem zmuszamy "xiaze"luke żeby
    wyrzucił banana, a potem zjadamy banana, rozbrajajac napastnika. Jest zdany na
    nasza łaskę.

    --
    Błogosławieni Ci, którzy potrafią śmiać się z samych siebie, albowiem zawsze
    znajdą powód do śmiechu.
  • pacynkaa 03.03.04, 16:57
    fdj napisał:

    > Oczywiście, że wiem: zaostrzonum kijkiem zmuszamy "xiaze"luke żeby
    > wyrzucił banana, a potem zjadamy banana, rozbrajajac napastnika. Jest zdany
    > na nasza łaskę.

    taaaaaaaaak, brawo ;-)
    po czym gdy już xiazeluka już ochłonie i przestanie płakać to wtedy jak zwykle
    tak zamnipuluje i przekłamie twoje posty (ewentualnie zrobi to wezwany przez
    niego na pomoc któryś z jego kompanów), że wyjdzie na to, iż:
    - to co miał w ręku to był zielony banan, a więc nie mogłeś go zjeść, boby ci
    zaszkodził,
    - a skoro był zielony, to tak naprawdę nie był to banan tylko ogórek,
    - i on go wcale nie wyrzucił, tylko sam ci go wręczył,
    - a ty nie miałeś zaostrzonego kijka tylko śrubokręt

    tak "wytłumaczony" xiazeluka spojrzy na swego posta i z tym swoim bufoniastym
    samouwielbieniem powie: "znów ja mam rację"
    a jego samouwielbienie odpowie mu natychmiast: "tak tak xiazeluko, ty masz
    rację, jak zwykle zresztą"
  • perla 03.03.04, 15:27
    fdj napisał:

    > No ładnie. Nie miałem czasu na forum od kilku dni,

    bujasz, stary oszuście.

    > wracam, czytam stare posty
    > i widzę, że z braku mnie świry z FA przerzuciły się na inne osoby i je
    > obrażają twierdząc bezczelnie, że dyskutują.

    póki co, to Ty obrażasz, bęcwale.

    > A wszystko tylko dlatego, że miałem troszeczkę inne zdanie na temat adminów
    > społecznych, widzenia przez nich IP i na temat niestosownego porównania
    > systemu forum z systemem z Oświęcimia.

    o! to Ty masz jakieś zdanie w ogóle?

    > zaczynają "śledztwo" kto może być kim i dlaczego i opierając się tylko na
    > tym, że ktoś kiedyś użył podobnych słów.

    luźne dygresje baranie, a nie śledztwo. Manię prześladowczą masz, paralityku.

    > potem "perełka"
    > sugerował że mogę być niejakim "verem",

    ja nie sugerowałem. Ja to wiem po prostu.

    > - fdj=TeBe

    łżesz bezczelnie. Nie jesteś Tebe.


    > (Zwracam uwagę, że powyżej napisałem "świry", choć chciałbym
    > napisać "świrki", ale w oczach coponiektórych mogłoby to zostać uznane za
    > potwierdzenie tego, że jestem "verem" bo on tak się wyrażał.

    piszesz "świry" bo na siłę macho chcesz być. "Świrki" zniewieściale brzmi.

    > A najgorsze jest to, że chamy z FA obrażają kobiety.

    udowodnij to oszczerco. To, że "chamy", i to, że ktoś z FA obraża tu kobiety.
    Poza tym, skąd wiesz, że taka Zofia to kobieta jest? Sprawdzałeś pokraczny
    podwikarzu?

    > W związku z tym zakładam
    > ten wątek, aby mogli mi tu naubliżać

    debil żałosny


    > tym bardziej znaczy to, że ze
    > mną wszystko w porządku

    fdj sam sobie o sobie opinie wydał.

    > No dalej świry i chamy z FA. Wiem, że czaicie się tam z bananami, jeżynami i
    > kiściami owoców.

    idiota kompletny.


    --
    Perła
  • gawronka 03.03.04, 15:45
    Fidjotku, ze też ty masz zdrowie do tego, jasny gwint...
  • fdj 03.03.04, 18:11
    gawronka napisała:

    > Fidjotku, ze też ty masz zdrowie do tego, jasny gwint...

    Mózg mnie trochę boli. Ale biorę tabletki, Zygmuncie.

    --
    Błogosławieni którzy potrafią śmiać się sami z siebie, albowiem zawsze znajdą
    powód do śmiechu.
  • Gość: jacek#jw IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.04, 16:07
    Ty ani wrogiem ani publicznym nie jesteś. Życzysz sobie jabłkiem, bananem czy
    innym owocem?


    Pozdr / Jacek
  • fdj 03.03.04, 18:09
    Gość portalu: jacek#jw napisał(a):

    > Ty ani wrogiem ani publicznym nie jesteś. Życzysz sobie jabłkiem, bananem czy
    > innym owocem?

    Bananem. Obronę przed bananem mam już opanowaną.
    Dobrze, że nie spytałeś: "ukrzyżowanko czy ukamienowanko?"

    Pozdrawiam

    --
    Błogosławieni którzy potrafią śmiać się sami z siebie, albowiem zawsze znajdą
    powód do śmiechu.
  • Gość: jacek#jw IP: *.toya.net.pl 03.03.04, 18:45
    fdj napisał:

    > Bananem. Obronę przed bananem mam już opanowaną.

    Naści banana Fidjoto.

    > Dobrze, że nie spytałeś: "ukrzyżowanko czy ukamienowanko?"

    A za to dokładam pomidora, który bardiej poręczny jest w takich sytuacjach.

    Pozdr / Jacek
  • xiazeluka 03.03.04, 17:02
    CHÓR:
    "To ja, Narcyz się nazywam
    Przepraszam i dziękuję - ja tych słów nie używam
    Jestem piękny i uroczy - popatrzycie w moje oczy
    Jestem przecież najpiękniejszy, a na pewno najskromniejszy"

    ARYJSKI PÓŁBÓG FIDJOTOWAFFE:
    Veni, vidi i potknąłem się wychodząc. Ale nic to. Podobno, dobrzy ludzie,
    potrzebujecie bata na smoki, które ostatnio was, owieczki drogie, żywcem
    zjadają, twierdząc bezczelnie, że dyskutują?

    KUKIEŁKA:
    Och! Salvator!

    ARYJSKI PÓŁBÓG FIDJOTOWAFFE:
    Na wstępie, dla rozluźnienia atmosfery, zażartuję: czasami mam inne zdanie od
    swego pana, Gromowładnego Tebeusza.

    KUKIEŁKA:
    Ha, ha, ha, ha, ha!!! Świetny dowcip!

    ARYJSKI PÓŁBÓG FIDJOTOWAFFE:
    No, a teraz do rzeczy [fdj grzebie się pod pachą]... Coś mnie swędzi... Ale nic
    to, laleczko. Zaraz rozprawię się z tymi potworami, co obrażają spokojne owce i
    manipulują ich łańcuchami. Wystarczy, że pierś wyprężę, a uciekną w popłochu
    gubiąc swój hańbiący oręż: brak szacunku dla głupszych i poszanowania dla
    niewolników.

    KUKIEŁKA II:
    Przechodziłem tędy przypadkiem z tragarzami, ale twój modry, mądry i modny głos
    przywołał mnie do ciebie jak syreni śpiew. Jesteś boski, półbogu! Powiedz coś
    na temat, oświeć nas!

    ARYJSKI PÓŁBÓG FIDJOTOWAFFE:
    A co ja będę język strzępił po próżnicy?! Przecież widać, żem mądry
    niesłychanie!

    KUKIEŁKA II:
    Najmocniej przepraszam za swoje chamstwo i próbę manipulacji! [pada na kolana]
    Wybacz, majn firer!

    ARYJSKI PÓŁBÓG FIDJOTOWAFFE:
    No, żeby mi to było ostatni raz, bo na listę smoków z Krainy Zła FA wciągnę!

    CHÓR:
    "To ja, Narcyz się nazywam
    Powodzenia oraz proszę - ja tych słów nie używam
    Jestem śliczny jak kwiatuszek, który wabi setki muszek
    Niepotrzebne mi podboje aby wszystkie były moje"

    PTASZEK NA UWIĘZI:
    Tuś mi, fidjotku? Poszczebioczemy?

    ARYJSKI PÓŁBÓG FIDJOTOWAFFE:
    Moja pliszko ukochana, uchodź stąd, uchodź! Smoki tu straszne grasują, jeszcze
    Cię porwą i spożyją!

    PTASZEK NA UWIĘZI:
    Ależ najdroższy, przecież zasłonisz mnie swoją szeroką, muskularną piersią!

    ARYJSKI PÓŁBÓG FIDJOTOWAFFE:
    Oczywiście! Tylko staraj się być przede mną i nie potknij się, ponieważ mogę
    cię wtedy podeptać, jak będziemy uciekać.

    KUKIEŁKA:
    Podobno Najgorszy Smok śledztwo wszczął, owieczki niebożęta żywym ogniem
    przypala, serca capom z piersi wyrywa i maleńkie owieczki gwałci, bo argumentów
    nie ma.

    ARYJSKI PÓŁBÓG FIDJOTOWAFFE:
    A to wstrętny idiota! Cóż z tego, że ktoś tylko pięć razy głos dał i to sławę
    tylko moją głosząc, kiedy mnie nie było? Toć z miłości serdecznej to ze mnie...
    pardon,,, z nieznanych mi innych szlachetnych dusz wypływa!

    KUKIEŁKA II:
    Taka jest prawda! Niech nasz śpiew będzie początkiem nieuczciwej...
    przepraszam... uczciwej wymiany myśli na Forum Romanum!

    CHÓR:
    "Die Fahne hoch die Reihen fest geschlossen
    S. A. marschiert mit ruhig festem Schritt
    Kam'raden die Rotfront und Reaktion erschossen
    Marschier'n im Geist in unsern Reihen mit"

    ARYJSKI PÓŁBÓG FIDJOTOWAFFE:
    Ja, naturliś. Achtung! Dzisiaj o 20 na Kretynplatz wygłoszę przemówienie
    pt. "Sugestia - nowe oblicze faktu". Uczestnictwo jest dobrowolne, przynajmniej
    dopóki nie trzeba będzie jakiegoś opornego marudera ściągnąć przemocą.
    Podywaguję sobie - a wy będziecie słuchać z nabożeństwem - o wpływie znaku
    zapytania na prognozę pogody z listopada zeszłego roku.

    KUKIEŁKA I I KUKIEŁKA II:
    Geniusz...!

    PTASZEK NA UWIĘZI:
    A co ze smokami? Miałeś nas ratować!

    ARYJSKI PÓŁBÓG FIDJOTOWAFFE:
    Wiem! Ale musisz zrozumieć, że to delikatna sprawa - smoki obrażają kobiety, a
    ja, jako homoś, też mogę zostać wyzwany. Musisz mieć wzgląd na moje skołatane
    nerwy...

    KUKIEŁKA:
    Tak! Odpocznij, nasz obrońca, postaramy się zastąpić cię godnie, co jest co
    prawda niemozliwe, ale dla ciebie wszystko!

    KUKIEŁKA II:
    A ja pozostanę przy tobie ocierać ci cudne lico z tej śliny, której słusznie
    nie zauważasz! Nie będzie Smok pluł obok nas!

    ARYJSKI PÓŁBÓG FIDJOTOWAFFE:
    A niech sobie pluje! Zawsze można przecież powiedzieć, że to nie ślina, tylko
    obojętny płyn ustrojowy; po drugie flegma to nie ślina, więc powiedzonko o
    ślinie i deszczu nas nie dotyczy.

    CHÓR WS:
    "Jaki rozkaz przekazuje nam
    na sztandarach rewolucji profil czwarty?
    - Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
    Wzmocnić warty u wszystkich bram!


    Oto Partia - ludzkości wzrok.
    Oto Partia: siła ludów i sumienie.
    Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
    Jego Partia rozgarnia mrok.

    Niewzruszony drukarski znak
    drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
    nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
    A to słusznie. A to nawet lepiej tak."
  • perla 03.03.04, 17:36
    Bajka o Królu Narcyzie który czasami gryzie
    tudzież o Strzelcu - wątłuszu który nie mył był uszu
    i o królewnie Zofii co brzdąkała na mandolinie
    (forum znaczy się)

    ... ale tak naprawdę to będzie opowieść o jednym bandycie, oszuście
    matrymonialnym podobno - niejakim zbóju Fuju
    co mieszkał gdzieś koło Aten w terenie nieuzbrojonym
    (przynajmniej gdy chodzi o media, bo net był) i poszukiwał był żony
    w sposób nad wyraz aktywny. Niestety źródłem kompleksów
    był dla Fuja zbójnika świat erotyki i seksu.
    O ile w świecie wirtualnym znajdował się raczej bez trudu
    o tyle zmysłowe podróże kończyły się zawsze - łubudubu!
    I było to dla Fuja zarzewiem chronicznych zgryzot
    i gryzł się tym tak jak zbójcy gryźć się potrafią gdy gryzą.
    A chłop był co prawda mikry, acz w podeszwach rosły, i miał czerwone uszko
    i manualnie tak sprawny, że sam zmajstrował raz łóżko
    i przez to łóżko nieszczęsne morze wychłeptał był wódki
    bo damy mu dokuczały: "Tyś na to łóżko za krótki!"
    zanosząc się (jak to damy) wrednym post factum chichotem
    czym pogłębiały Fuja kompleksy już chwilę potem.
    I błąkał się smutny nasz zbójca wybrzeżem (w hiszpańskim: la costa)
    z poczuciem, że łóżka wymiarom wymiarem swym własnym nie sprosta.

    CHÓR:

    O losie! Historio fałszywa jak wódka tuż po śniadaniu!
    Tam nigdy nie było wszak mowy o jakimkolwiek skracaniu.

    --
    Perła
  • pejsaty 03.03.04, 17:46
    tyz pinknie
  • aniela 03.03.04, 18:00
    aha przeszedl z historii do literatury nie nieszczac nawet obuwia.
  • fdj 03.03.04, 18:03
    I do tego suchą stopą przeszedłem ;-)

    --
    Błogosławieni którzy potrafią śmiać się sami z siebie, albowiem zawsze znajdą
    powód do śmiechu.
  • aniela 03.03.04, 18:05
    otrzepales sandaly?
  • fdj 03.03.04, 18:06
    Aha, ale tylko z bławatków.
    Chabry zostawiłem.

    --
    Błogosławieni którzy potrafią śmiać się sami z siebie, albowiem zawsze znajdą
    powód do śmiechu.
  • aniela 03.03.04, 18:11
    o. znaczy przez poligon szedles?
  • fdj 03.03.04, 18:15
    To by tłumaczyło obecność tych min.
    Ale z kolei zabrakło czerwonych maków...

    --
    Błogosławieni którzy potrafią śmiać się sami z siebie, albowiem zawsze znajdą
    powód do śmiechu.
  • miltonia 03.03.04, 18:12
    Czy jest jakis bryk do tych utworow na czesc Fdjota, bo czytac mi sie ich nie
    chce?
  • fdj 03.03.04, 18:18
    Adolf Wodnik "Twórczość Bagienna".
    Józef Frankenstein "O wylewaniu nieczystości przez okna na ulice
    średniowiecznych miast".

    Myślę, że to Cię uświadomi aż w nadmiarze ;-)

    --
    Błogosławieni którzy potrafią śmiać się sami z siebie, albowiem zawsze znajdą
    powód do śmiechu.
  • aniela 03.03.04, 18:18
    aha ale przeciez niepotrzebna Ci znajomosc przedmiotu rozmowy zeby zazarcie
    dyskutowac chyba? ;)
    a teraz biore worek z tenisowkami i lece.

    Ef: uwazaj na maki z okolic montekasino albowiem nie pija one wody bynajmniej,
    cototonie.
  • fdj 03.03.04, 18:21
    aniela napisała:

    > Ef: uwazaj na maki z okolic montekasino albowiem nie pija one wody
    > bynajmniej, cototonie.

    Aha, wiem bo właśnie poniżej nadeszło to kloaczne coś, co one piją i zaczęło
    cuchnąc niemożebnie. Więc też uciekam.
    I na zakończenie życzę Twoim tenisówkom, by Ci się nie zdezorientowały i
    połączyły oba szczyty Kilimandżaro.

    --
    Błogosławieni którzy potrafią śmiać się sami z siebie, albowiem zawsze znajdą
    powód do śmiechu.
  • Gość: luka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 18:18
    miltonia napisała:

    > Czy jest jakis bryk do tych utworow na czesc Fdjota, bo czytac mi sie ich nie
    > chce?

    Jest. Wersja dla niepiśmiennych: fuj to ofermowata łajza.
  • aniela 03.03.04, 18:20
    dla nieczytelnych chyba?
  • fdj 03.03.04, 18:23
    Nie łap go za słówka, bo się pogubi i trzeba go bedzie zdezorientować.

    --
    Błogosławieni którzy potrafią śmiać się sami z siebie, albowiem zawsze znajdą
    powód do śmiechu.
  • Gość: luka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 18:26
    fdj napisał:

    > Nie łap go za słówka, bo się pogubi i trzeba go bedzie zdezorientować.

    Za słówka można. Uważaj, fidjoto, coś się skrada za Tobą.
  • Gość: luka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 18:24
    aniela napisała:

    > dla nieczytelnych chyba?

    Tak, ma Pani rację.
  • aniela 03.03.04, 18:32
    uwielbiam tego sluchac.
  • gini 03.03.04, 18:29
    Jestem swir z FA , stosujac panskie nazewnictwo, poniewaz mam nieco inne zdanie
    na temat adminow spolecznych , oraz innych wazeliniarzy, ktorzy jak dzieci
    popieraja wszystko co napisza zawodowi.
    Ale coz wg pana ja jestem swir poniewaz, wszystko co robi administracja userzy
    powinni bezszmerowo akceptowac.Co rano wysylac laurki i podziekowania, za trud
    jaki podejmuja admini, usuwujacy co raz czesciej w sposob idiotyczny watki, czy
    tez posty.
    Moze zlikwidowac za kare cale te krnabrne FA , w koncu po co sie meczyc, panu i
    pana paru kolezankom cenzura sie podoba, wiec dlaczego te swiry z Fa , bruzdza.
    Skore cos jest dla pana i paru innych panienek , ktore ukochaly nozyczki juz w
    przedszkolu dobre, to jak inni moga sie wypowiadac , ze im sie to nie podoba.
    Pözdrawiam serdecznie swir z FA .



  • aniela 03.03.04, 18:34
    aha ten pomysl z likwidacja nadaje sie na rozwiazanie problemu uwazam. czesc
    Gini ;)
  • gini 03.03.04, 18:36
    aniela napisała:

    > aha ten pomysl z likwidacja nadaje sie na rozwiazanie problemu uwazam. czesc
    > Gini ;)

    Nie wiem co na to Miltonia, ona ma tam paru faworytow.Uschnie bez nich.
    Ale coz pozwieci sie dla sprawy mam nadzieje.
  • aniela 03.03.04, 18:37
    etam, nie ci to inni. malo to swirow na portalu? ;)
  • gini 03.03.04, 18:39
    aniela napisała:

    > etam, nie ci to inni. malo to swirow na portalu? ;)

    Takich jak aktualnosciowe nie ma.Spytaj fdj=ota Fdj prawde Ci powie-wieczorowa
    pora.
  • perla 03.03.04, 18:35
    gini napisała:

    > Jestem swir z FA

    wszyscy geniusze świrami byli. Tylko miernoty są jak fdejoty.
    A Tebe napisał, iż ludzie z FA cechują się inteligencją ponad przeciętną na
    portalu tym.
    A tak poza tym, gdzieś była, co? Danka już całkiem bezkarna jest, gdy Cię nie
    ma.

    --
    Perła
  • Gość: luka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 18:40
    "Pan to ja jestem. Rozumie osoba?" - skorośmy świry, to cytujmy świrów. A
    hrabia Ponimirski z pewnością normalny nie był, skoro wątpił w geniusz Nikodema
    Fidjotyzmy.
  • perla 03.03.04, 18:45
    to fakt. Spójrzcie na fdejota. Przyjrzyjcie się jego mużyckiemu nickowi.
    Popatrzcie na jego chamskie maniery. Daję słowo, że on nie zna się nie tylko na
    ekonomii, ale i na ortografii. To cham bez cienia kindersztuby.

    --
    Perła
  • pejsaty 03.03.04, 18:40
    probuje przeniesc zainteresowanie publicznosci na swoja skromna osobe. a to
    watek jest o fdju i o nim sie tu peany pisze. prosze wiec bez dygresji na
    wlasny temat.
  • gini 03.03.04, 18:43
    pejsaty napisał:

    > probuje przeniesc zainteresowanie publicznosci na swoja skromna osobe. a to
    > watek jest o fdju i o nim sie tu peany pisze. prosze wiec bez dygresji na
    > wlasny temat.

    Nawet troche?Nic a nic??
  • fdj 03.03.04, 18:40
    Witam Panią Prezes Gini.

    Niestety, muszę Panią zasmucić, ale nie zaliczam Pani do świrów i chamów z FA.
    Pisząc o nich miałem na myśli tylko trzy nicki, o których przeczyta Pani tu, w
    poście autorstwa Pani "betty-bt":
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11031432&a=11135366

    Chciałbym zaznaczyć Pani Prezes, że nie wie Pani do końca, co sądzę o adminach
    społecznych, gdyż nigdy nie miałem zaszcytu rozmawiać o tym z Panią Prezes.
    Napisałem w pierwszym poście wyraźnie, że mam "TROSZECZKĘ" inne zdanie o
    adminach społecznych niż tamtych trzech, a nie "zupełnie inne". I właśnie za to
    troszeczkę inne zdanie zostałem przez Pani współforumowiczów potraktowany jak
    szmata, bo te "tolerancyjne" typki o gębach wypchanych frazesami o wolności
    słowa nie mogą znieść tego, że ktoś może mieć inne zdanie niż oni i je
    przedstawiać.

    Nie jestem też (wbrew sugestiom) adminem społecznym, choć przyznam, że
    przekornie gdy coraz więcej pomyj było na nich wylewanych na FoF, to myślałem o
    zostaniu nim. Ale się rozmyśliłem.

    Pozdrawiam Panią Prezes i jeszcze raz zapewniam, że oprócz trzech muszkieterów
    o których może Pani przeczytać w poście, do którego prowadzi powyższy link, nie
    mam nic przeciwko komukolwiek z FA. Przepraszam za uoglnienie, które inni
    forumowicze z FA mogli wziąć do siebie.

    Łączę wyrazy szacunku

    --
    Błogosławieni Ci, którzy potrafią śmiać się z samych siebie, albowiem zawsze
    znajdą powód do śmiechu.
  • Gość: luka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 18:43
    ...za takiego dobiegacza, który tylko "troszeczkę" jest lizusem.
  • miltonia 03.03.04, 18:59
    Alez z Ciebie zazdrosnik, Luka no no.
    Fdjot, zauwazylam, ze jednak jakas slabosc do funkcyjnych masz. Przewodniczacej
    Gini tez ciut wazelinisz. W takim razie chce Ci przypomniec, ze i ja pelnie
    powazna funkce w samorzadzie, wiec i mnie porcja slodkich slowek sie nalezy,
    albo przynajmniej jakis prezencik.
  • aniela 03.03.04, 19:05
    od wysokokalorycznych slowek tyje dusza. nie zmiesci sie potem na watlym
    ramieniu.
  • gini 03.03.04, 19:05
    miltonia napisała:

    > Alez z Ciebie zazdrosnik, Luka no no.
    > Fdjot, zauwazylam, ze jednak jakas slabosc do funkcyjnych masz.
    Przewodniczacej
    >
    > Gini tez ciut wazelinisz. W takim razie chce Ci przypomniec, ze i ja pelnie
    > powazna funkce w samorzadzie, wiec i mnie porcja slodkich slowek sie nalezy,
    > albo przynajmniej jakis prezencik.

    Miltonia przeciez ja prezesure oddalam panidance, cos cicho, trzeba sie jej
    przypomniec, i mnie jakas funkcyjke wymyslic, bo mam ogromne zapotrzebowanie na
    koperty.
  • gini 03.03.04, 19:03
    fdj napisał:

    > Witam Panią Prezes Gini.
    >
    > Niestety, muszę Panią zasmucić, ale nie zaliczam Pani do świrów i chamów z FA.
    > Pisząc o nich miałem na myśli tylko trzy nicki, o których przeczyta Pani tu,
    w
    > poście autorstwa Pani "betty-bt":
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11031432&a=11135366


    Prezesure scedowalam na Danusie , niestety, wiec coz jakis tytul mi sie nalezy,
    moze byc swir z FA , .


    Co do pani Betty, stwierdzam ze smutkiem, ze dla pani Betty chamem jest kazdy,
    kto smie napisac cokolwiek przeciw adminom spolecznym.Nawet usilowalam sie
    kiedys dowiedziec czym sie to owo chamstwo przejawia, ale jakos nie raczyla.
    Jak znajde to podrzuce.
    Pani Betty jest zawsze tam, gdzie mozna prawa swietego do idiotycznej cenzury
    bronic.

    >
    > Chciałbym zaznaczyć Pani Prezes, że nie wie Pani do końca, co sądzę o
    adminach
    > społecznych, gdyż nigdy nie miałem zaszcytu rozmawiać o tym z Panią Prezes.
    > Napisałem w pierwszym poście wyraźnie, że mam "TROSZECZKĘ" inne zdanie o
    > adminach społecznych niż tamtych trzech, a nie "zupełnie inne". I właśnie za
    to
    >
    > troszeczkę inne zdanie zostałem przez Pani współforumowiczów potraktowany jak
    > szmata, bo te "tolerancyjne" typki o gębach wypchanych frazesami o wolności
    > słowa nie mogą znieść tego, że ktoś może mieć inne zdanie niż oni i je
    > przedstawiać.

    Czytalam troche,i uwazam, ze roznice sa dosc znaczne miedzy naszymi opiniami na
    temat adminow spolecznych, ktorzy codziennie udowadniaja, ze sa jedna wielka
    pomylka na tym portalu, swiadcza o tym ciagle reklamacje na ich prace,i tu i na
    innych forach.
    Nazywajac moich kolegow i mnie tez, bo moje zdnie na temat adminow spolecznych
    sie nie rozni, odplacil pan zdaje sie pieknym za nadobne, wiec po co sie uzalac?

    >
    > Nie jestem też (wbrew sugestiom) adminem społecznym, choć przyznam, że
    > przekornie gdy coraz więcej pomyj było na nich wylewanych na FoF, to myślałem
    o
    >
    > zostaniu nim. Ale się rozmyśliłem.

    Nic nie dzieje sie bez przyczyny, pomyje nie sa wylewane na niczyje glowy za
    nic.Mialam nadzieje, ze pisza tu dorosli ludzie, ale czesc zachowuje sie jak
    przedszkolaki, ktore sa dumne z posiadania opaski "dyzurny" mysla, ze daje im
    ona jakas przewage nad innymi.
    Poza tym nieuczciwe jest ukrywanie wlasnego nicka, a domaganie sie znajomosci
    pelnego IP innych userow,idiotyczne jest wazeliniarstwo, a takze traktowanie
    kazdego glosu krytycznego jako chamskiego itp...
    Nie bardzo rozumiem dlaczego ktos , kto praktycznie pisze jedynie o dupie
    maryni, ze sie tak wyraze, nie ma zielonego pojecia o niczym domaga sie prawa
    do decydowania o tym co moga pisac inni a czego nie.Po za tym czesto powoluja
    sie na regulamin, ktorego wcale na dodatek nie znaja.

    >
    > Pozdrawiam Panią Prezes i jeszcze raz zapewniam, że oprócz trzech
    muszkieterów
    > o których może Pani przeczytać w poście, do którego prowadzi powyższy link,
    nie
    >
    > mam nic przeciwko komukolwiek z FA. Przepraszam za uoglnienie, które inni
    > forumowicze z FA mogli wziąć do siebie.
    >
    > Łączę wyrazy szacunku

    Jak juz pisalam prezesure scedowalam na paniadanke, takze mozna mniej sluzbowo
    do mnie postaram sie znalezc link do pani Betty, ktora widzi chamstwo tam gdzie
    go nie ma.

    >
    > --
    > Błogosławieni Ci, którzy potrafią śmiać się z samych siebie, albowiem zawsze
    > znajdą powód do śmiechu.
  • miltonia 03.03.04, 19:17
    O ile wiem Danka nie polaszczyla sie na prezesure, m.i. dzieki mnie, bo ja
    ostrzeglam, ujawniajac prawde o dlugach samorzadu.
  • aniela 03.03.04, 19:19
    lepiej miec dlugi niz krotki (noco? w poradnika mlodego finansisty tak stoi.
    fuuuj)
  • gini 03.03.04, 19:22
    miltonia napisała:

    > O ile wiem Danka nie polaszczyla sie na prezesure, m.i. dzieki mnie, bo ja
    > ostrzeglam, ujawniajac prawde o dlugach samorzadu.

    Z zawisci oszkalowalas samorzad, bo sama chcialas prezesure zagarnac, wraz z
    apanazami, i pelna kasa samorzadu!!
  • miltonia 03.03.04, 19:36
    Owszem, chcialam, ale wtedy, gdy kasa byla pelna. Tyle, ze zamiast inwestowac,
    przeputalyscie wszystko na dyrdymaly. A mowilam, zeby od barku zaczac ale nie,
    podroze i lachy byly wazniejsze.
  • basia 03.03.04, 18:25
    Fdj'ocie, coś chciałam napisać, ale musiałabym za dużo napisać więc się tylko
    uśmiechnę, bo ten wątek jest śmieszny. Śmieszny, bo założyłeś go na "chwałę"
    sobie i na "pohybel" osób wymienionych przez ciebie z nicka. Pisanie o sobie
    peanów zwykle śmieszy - mnie zawsze śmieszy.

    Ale nie ma tego złego co na dobre by nie wyszło. Gdyby nie ten wątek, Luka i
    Perła nie stworzyliby swoich ekspresji literackich.

    Ps. Mi naprawdę one się podobają. Gratuluję obu Panom.
  • gini 03.03.04, 19:13
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=10351781&a=10361203
    Dla pani betty, kazda normalna dyskusja, w ktorej ma sie inne zdanie niz ona, i
    krytykuje sie adminow spolecznych to juz obrzucanie blotem.

    Konia z rzedem kto mi tu znajdzie jakies obrzucanie blotem.
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 19:15
    Dzień dobry. Przyszłem z FA. Chcem powiedzieć, rze z FA jest jurz lepiej. Teraz
    mamy tam jednego magistra ktury nas nawraca. Gdybyście tak we dwuch...

    Cham z FA.


    PS. No i jest przeurocza giwi. Co prawda ormowiec, ale stoi po dobrej stronie.
    Razem zwycierzycie hamstwo. :)
  • aniela 03.03.04, 19:18
    czy moze do Was tezz chamstwo sie zjezdza z calego swiata? czy skad?
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 19:20
    Też. I kasza niedogotowana.
  • aniela 03.03.04, 19:23
    misiu :)
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 19:27
    Czy ty wiesz, jak ja byłem młody, to też byłem Murzynem i też grałem w
    kosza.

    hehe

    I co tak grzebie? Jeszcze talerz przekręci! ;)
  • aniela 03.03.04, 19:38
    -Cham się uprze i mu daj. No skąd wezme jak nie mam? O tu pisze:
    "Za garderobę i rzeczy zostawione w szatni szatniarz nie odpowiada!"
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 19:49
    Bardzo dobra koncepcja! [...] Zamieńcie go na psa, niech on się odszczekuje
    swoim prześladowcom z pańskiego dworu. Niech on nie miauczy.
  • gini 03.03.04, 19:20
    aniela napisała:

    > czy moze do Was tezz chamstwo sie zjezdza z calego swiata? czy skad?


    Mamy nawet paru z Marsa, ale o tym cicho sza......
  • aniela 03.03.04, 19:22
    aha czy to homoseksualisci? (nobo co to za planeta gdzie sami faceci a mimo to
    nie wymieraja)
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 19:30
    > aha czy to homoseksualisci?


    Zapodajesz kontrowersyjne tematy. Chodźmy na FA, to pogadamy ;)


    PS. Mówi się 'geje' (i też nie można tego za twardo wymawiac, z uczuciem
    trzeba). ;)
  • aniela 03.03.04, 19:32
    anene, dobre wychowanie oraz kultura osobista i spoleczna nie pozwalaja mi
    bywac w takich miejscach niestety.
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 19:37
    Myślałem sobie, że skoro tak spokojnie przebywasz na FoF, to FA będzie
    dla Ciebie jak przysłowiowa bułka z masłem.


    PS. FA ma jeszcze jedną ogromną zaletę, tam nie ma f.j-a ;) hihihi
  • aniela 03.03.04, 19:39
    czy ja wygladam na spokojna? niepokoje sie moralnie przeciez kiedy tu przebywam,

    ps. bez eFdejota nigdzie nie ide.
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 19:47
    > czy ja wygladam na spokojna? niepokoje sie moralnie przeciez kiedy tu
    > przebywa

    Na FA możesz się podbudować duchowo.

    > ps. bez eFdejota nigdzie nie ide.

    Coraz bardziej nie podoba mi się wpływ jaki wywiera ten chłopiec na
    innych ludzi ;)
  • aniela 03.03.04, 19:50
    nadbudowac sie tam raczej mozna. idedologicznie.

    moze zmien gust na lepszy? ;) (to o podobaniu sie)
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 19:53
    No co Wy, Aniela? Ja nie z 'tych'. Mylicie mnie z kimś ;) (to o podobaniu sie)
  • aniela 03.03.04, 19:57
    jako zagorzala daltonistka nie rozrozniam Was po kolorach chust i innych
    akcesoriow, ktorymi akcentujecie swoja przynaleznosc :)
    a z kim? (to o podobaniu)
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.04, 20:06
    Jako zagorzała daltonistka nie widzisz czerwonego, a uważac trzeba bo czerwone
    jest wredne ;). Powinnaś mieć zatem przewodnika (może jakąś laskę, chociaż
    akurat laskę wolałbym miec dla siebie) ;)

    Nie mam pojęcia z kim. Nie obracam się wśród onych (to o podobaniu)
  • aniela 03.03.04, 20:11
    a nene. troche oszukuje i podgladam, wiec wredne mijam szerokim lukiem.
    czerwone tez.
    szlo mi raczej o to, ze kibicuje obu stronom, po prostu cieszy mnie mecz.

    sprobuj moze czasem sie obrocic. a to po to, zeby sie upewnic ze za Toba juz
    tylko sciana. zeby zapobiec strzelaniu Ci w plecy :)) (to o podobaniu)
  • miltonia 03.03.04, 19:43
    Co tam dobre wychowanie i te inne, kiedy na Aktualnosciach weselej niz na
    Plazy. Njalepiej jest na poczatku kazdego miesiaca, gdy Krzys wiesza a wszyscy
    zdejmuja.
  • aniela 03.03.04, 19:46
    chodzi o psy? (myslalam ze jestes z frakcji kociej raczej i uwazasz ze to kotow
    nie powinno sie sprzedawac w komplecie ze strunami, na ktorych mozna by je
    wieszac)
  • miltonia 03.03.04, 19:49
    Psow Krzysio sie boi. Wiesza swoje glebokie tresci.
  • aniela 03.03.04, 19:52
    yyyy a nie macie tam toalety, czy chocby slawojki jakiejs?
  • pejsaty 03.03.04, 19:53
    a ja nadal uwazam ze w sklepach z akcesoriami kocimi powinno sie sprzedawac
    sloiki i zdania swego nie zmienie. ;)))
  • aniela 03.03.04, 19:57
    lub struny. zdanie swoje zmienie. :)
  • pejsaty 03.03.04, 20:03
    aha psy patrza na nas z szacunkiem, koty z pogarda, a swinie jak na rownych
    sobie. (tak mi sie skojarzylo jakos)
  • aniela 03.03.04, 20:07
    gupie te swinie :)
  • miltonia 03.03.04, 20:09
    Madre te koty.
  • pejsaty 03.03.04, 20:16
    cwane te psy...
  • aniela 03.03.04, 21:48
    zimne to piwo...
  • aniela 03.03.04, 21:49
    cieple mialo byc. termometr mi sie zepsul
  • abstrakt2003 03.03.04, 22:20

    --
    Mente et malleo!
  • kontrkultura 03.03.04, 22:36
    problemy robisz...
    --
    Pozdr.
    Wladyslaw
  • perla 04.03.04, 00:13
    fdejot - a poszła swołocz wpieriot.

    nie ma większego idioty od fdejoty.

    symbolem miernoty są fdejoty.

    fdjota to ciężka głupota.

    tylko ci co mają kota uważają fdejota.

    lepiej dziabnąć się ostrym grotem niż dyskutować z fdejotem.

    lepiej dyskutować z idiotą niż mieć do czynienia z fdejotą.

    jeśli chcesz być ubabrany błotem to dyskutuj sobie z fdejotem.

    --
    Perła
  • perla 04.03.04, 08:29
    Miejsce akcji - sypialnia.
    Na łożu leży w negliżu dama. Fdj siedzi ukratkiem na brzegu łóżka przykryty
    tylko ręcznikiem. Jest wyraźnie strapiony. Widać gołym okiem, że przed chwilą
    dał plamę. Dama uśmiecha się ironicznie. Na to fdj mówi: "ale za to na forum
    Panie mnie chwalą".

    --
    Perła
  • pacynkaa 04.03.04, 08:39
    perla napisał:

    > Miejsce akcji - sypialnia.
    > Na łożu leży w negliżu dama. Fdj siedzi ukratkiem na brzegu łóżka przykryty
    > tylko ręcznikiem. Jest wyraźnie strapiony. Widać gołym okiem, że przed chwilą
    > dał plamę. Dama uśmiecha się ironicznie. Na to fdj mówi: "ale za to na forum
    > Panie mnie chwalą".

    Ale nędza.
    Przerobiony znany rysunek Mleczki z tekstem "niemniej w pracy bardzo mnie
    chwalą"
  • perla 04.03.04, 08:43
    to się nazywa luźna impresja, ty nieudaczniku bojący się wystąpić pod własnym
    nickiem.

    --
    Perła
  • pacynkaa 04.03.04, 08:47
    perla napisał:

    > to się nazywa luźna impresja,

    pewnie, że luźna. tak jak twoja kupa, którą zrobiłeś z radości po jej
    wymyśleniu, prosto na fotel.

    > ty nieudaczniku

    rodzaj żeński by się przydał

    > bojący się

    chamstwa zawsze się bałam, jak każdy normalny człowiek
  • pacynkaa 04.03.04, 08:38
    perla napisał:

    > fdejot - a poszła swołocz wpieriot.
    > nie ma większego idioty od fdejoty.
    > symbolem miernoty są fdejoty.
    > fdjota to ciężka głupota.
    > tylko ci co mają kota uważają fdejota.
    > lepiej dziabnąć się ostrym grotem niż dyskutować z fdejotem.
    > lepiej dyskutować z idiotą niż mieć do czynienia z fdejotą.
    > jeśli chcesz być ubabrany błotem to dyskutuj sobie z fdejotem.


    Gdy się chamstwem pasjonujesz, z Perłą se podyskutujesz

    Kiedy lubisz chamskie gadki, z Perłą znajdziesz język gładki

    Kto wylewa tu pomyje? Perła, co ma brudną szyję

    Komu jadem śmierdzi z gęby? Perle, co jest cool i trendy

    Kto najlepiej Cię zaszczuje? Perła, co jest wielkim ch...m

    Kto się pyszni i wywyższa? Perła – ta „kultura niższa”
  • perla 04.03.04, 08:41
    kiedy tylko przyjdzie ci ochota, możesz kopnąć w tyłek fdejota.

    --
    Perła
  • pacynkaa 04.03.04, 08:44
    perla napisał:

    > kiedy tylko przyjdzie ci ochota, możesz kopnąć w tyłek fdejota.

    kiedy tylko masz ochotę, możesz zrobić z perły ciotę
  • perla 04.03.04, 08:46
    nie ma większej cioty od forumowego fdejoty.

    --
    Perła
  • pacynkaa 04.03.04, 08:48
    perla napisał:

    > nie ma większej cioty od forumowego fdejoty.

    a perła to parówa, którą xiazeluka posuwa
  • xiazeluka 04.03.04, 08:57
    pacynkaa napisała:

    > a perła to parówa, którą xiazeluka posuwa

    ...napisała dama. Z zarostem nie tylko na twarzy, ale i klatce piersiowej.
    Znawczyni Forum z liczbą wpisów w Archiwum liczonych od wczoraj.

    Fidjota to tchórz, osoba ukrywająca się za nikiem "pacynkaa" również.
    Zmanipuluję teraz i skłamię - ciota fuj to pacynkaa.
  • perla 04.03.04, 09:02
    pacynkaa - to fdejota robota.

    --
    Perła
  • pacynkaa 04.03.04, 09:23
    perla napisał:

    > pacynkaa - to fdejota robota.

    a perła ma kota.
  • pacynkaa 04.03.04, 09:22
    xiazeluka napisała:

    > ...napisała dama.

    a i owszem. czasem chamstwem na chamstwo odpowiadam. ot słabostka.

    > Znawczyni Forum z liczbą wpisów w Archiwum liczonych od wczoraj.

    zgadza się mój ty mały poszukiwaczu zaginionego archiwum. jestem osobą dość
    znaną i często piszącą na tym forum i widząc co wy chamy (perła, galba i
    xiazeluka) potraficie zrobić z osobą, która wam nie odpowiada, jak potraficie
    zgnoić i oblać gnojem człowieka tylko dlatego, że ma inne poglądy i nie boi się
    ich spokojnie wyrażać, postanowiłam pisać pod innym nickiem, bo się was
    zwyczajnie boję i nie pozwolę sobie na to, żebyście ze mną zrobili to samo, co
    z fdj.

    > Fidjota tchórz, osoba ukrywająca się za nikiem "pacynkaa" również.

    nie jest tchórzostwem ignorowanie wpisów chamstwa takiego, jak wy i strach
    przed takimi dresami jak wy.

    > Zmanipuluję teraz i skłamię

    nic nowego. to twoja standardowa metoda "dyskusji".
  • xiazeluka 04.03.04, 09:44
    pacynkaa napisała:

    > a i owszem. czasem chamstwem na chamstwo odpowiadam. ot słabostka.

    "chamstwo" = słabostka. U damy. Z wąsami.

    > jestem osobą dość
    > znaną i często piszącą na tym forum

    Wyszukiwarka, radio "podpis", rok 2004, wyszukaj we wszystkich słowo "pacynkaa".
    Wynik: 10.
    Wynik w innych latach: 0.

    Faktycznie, bardzo często

    > i widząc co wy chamy (perła, galba i
    > xiazeluka) potraficie zrobić z osobą, która wam nie odpowiada, jak potraficie
    > zgnoić i oblać gnojem człowieka tylko dlatego, że ma inne poglądy i nie boi
    się
    > ich spokojnie wyrażać, postanowiłam pisać pod innym nickiem, bo się was
    > zwyczajnie boję i nie pozwolę sobie na to, żebyście ze mną zrobili to samo,
    co z fdj.

    A nie krócej i szczerzej napisać "jestem tchórz"? I jakoś bojaźń nie
    przeszkadza Ci pyskować... A dlaczego pod nowym nikiem? Co ja albo ktoś inny
    może zrobić kretynowi nazywającemu się "fdj"???

    > nie jest tchórzostwem ignorowanie wpisów chamstwa takiego, jak wy i strach
    > przed takimi dresami jak wy.

    Ignorowanie? A kto mi teraz odpowiada? Pacynkaa nr 2?

    > nic nowego. to twoja standardowa metoda "dyskusji".

    Fidjoto, to już poziom śLIMAKA.
  • miltonia 04.03.04, 09:56
    100.
    Fdjocik fajny jest i tyle.
  • xiazeluka 04.03.04, 09:58
    miltonia napisała:

    > Fdjocik fajny jest i tyle.

    A Wiluś Klinton był najprzystojniejszym z pretendentów i dlatego na niego
    głosowała większość kobiet, słusznie koncentrując się na tej najważniejszej z
    cech polityka.
  • miltonia 04.03.04, 10:07
    xiazeluka napisała:

    > A Wiluś Klinton był najprzystojniejszym z pretendentów i dlatego na niego
    > głosowała większość kobiet, słusznie koncentrując się na tej najważniejszej z
    > cech polityka.

    Mnie sie nie podobal, to raz.
    Nie wiem jak wyglada Fdjocik ale Twoja sugestia, ze jest przystojny
    niewatpliwie zwiekszy jego popularnosc wsrod pan, to dwa.
    Jest zabawny i dowcipny, dlatego mi sie podoba, to trzy.
  • xiazeluka 04.03.04, 10:12
    miltonia napisała:

    > Mnie sie nie podobal, to raz.

    Mnie też nie.

    > Nie wiem jak wyglada Fdjocik ale Twoja sugestia, ze jest przystojny
    > niewatpliwie zwiekszy jego popularnosc wsrod pan, to dwa.

    Jeśli sugestie uznaje Pani za fakty, to rzucę jeszcze jedną: fidjota to głupek
    o wzroście 146 centymetrów. Mam nadzieję, że to jeszcze bardziej zwiększy jego
    popularność wśród pań, również tych z wąsami.

    > Jest zabawny i dowcipny, dlatego mi sie podoba, to trzy.

    Zabawny owszem, szczególnie jak pacynkuje. Natomiast poczucia humoru jakoś nie
    dostrzegłem, ale wie Pani, ja jestem wybredny w tym względzie, czeskie komedie
    mnie nie bawią.
  • miltonia 04.03.04, 10:21
    xiazeluka napisała:

    > Jeśli sugestie uznaje Pani za fakty, to rzucę jeszcze jedną: fidjota to
    głupek o wzroście 146 centymetrów. Mam nadzieję, że to jeszcze bardziej
    zwiększy jego popularność wśród pań, również tych z wąsami.

    E nene, teraz przemawia przez Ciebie meska, zdrowa zawisc. Wygadales sie
    niechcacy, ze Fdjocik niczego sobie i probujesz to odkrecic. Twoje powyzsze
    wywody jawia mi sie jako bezpodstawne pomowienia.

    > Zabawny owszem, szczególnie jak pacynkuje. Natomiast poczucia humoru jakoś
    nie dostrzegłem, ale wie Pani, ja jestem wybredny w tym względzie, czeskie
    komedie mnie nie bawią.

    Nie kazdy ma dar dostrzegania pewnych subtelnosci. Ale nie martw sie, przy
    Fdjociku sie wyrobisz.

  • xiazeluka 04.03.04, 10:31
    miltonia napisała:

    > E nene, teraz przemawia przez Ciebie meska, zdrowa zawisc. Wygadales sie
    > niechcacy, ze Fdjocik niczego sobie i probujesz to odkrecic.

    Skoro się wygadałem, to nie będę już dłużej ukrywał, że znam go osobiście i
    każdy jego opis przeze mnie przedstawiany jest prawdziwy. Zazdroszczę mu tego
    powodzenia u kobiet, tym bardziej, że faktycznie jest wzrostu siedzącego psa, a
    żeby przeczytać rozkład jazdy na przystanku musi skorzystać z pomocy grafologa.
    Tłumaczę to sobie naturalną u kobiet skłonnością do opiekowania się
    pokrzywdzonymi przez los.

    > Nie kazdy ma dar dostrzegania pewnych subtelnosci. Ale nie martw sie, przy
    > Fdjociku sie wyrobisz.

    Subtelności z czeskich komedii? To przerabiałem jakieś 99 lat temu, potem, jak
    podrosłem, wyostrzyłem sobie poczucie humoru i przeniosłem się w górne rejestry.
  • pacynkaa 04.03.04, 10:23
    xiazeluka napisała:

    > Zabawny owszem, szczególnie jak pacynkuje. Natomiast poczucia humoru jakoś
    > nie dostrzegłem, ale wie Pani, ja jestem wybredny w tym względzie, czeskie
    > komedie mnie nie bawią.

    taaaaaaak, "wybrednego" xiazelukę bawią inne rzeczy: wylewanie pomyj na
    forumowiczów, kopanie forumowiczów, lżenie i upadlanie forumowiczów, robienie z
    forumowiczów szmat i tym podobne rozrywki typowych dresiarzy.
    faktycznie, czeskie komedie to za wysokie progi dla "wybrednego" dresiarza
    xiazeluki.
  • jureek 04.03.04, 10:25
    Te, zadymiarz, najpierw ściągnij kominiarkę, a potem wymądrzaj się o dresiarzach.
    Jura
  • xiazeluka 04.03.04, 10:34
    pacynkaa napisała:

    > taaaaaaak, "wybrednego" xiazelukę bawią inne rzeczy: wylewanie pomyj na
    > forumowiczów, kopanie forumowiczów, lżenie i upadlanie forumowiczów, robienie
    z
    > forumowiczów szmat i tym podobne rozrywki typowych dresiarzy.
    > faktycznie, czeskie komedie to za wysokie progi dla "wybrednego" dresiarza
    > xiazeluki.

    Jesteś nudny i powtarzalny, a przede wszystkim - przewidywalny.

    Pani Miltonio, powyższy tekst fidjoty na szpilkach uznaje Pani za subtelny i
    zabawny?
  • pacynkaa 04.03.04, 10:53
    xiazeluka napisała:

    > Jesteś nudny i powtarzalny, a przede wszystkim - przewidywalny.

    taaaaaaak, ty wszystko przewidziałeś. nawet tę cegłę, co kiedyś dresiarzu na
    stadionie gdy biłeś przyjezdnych nadleciała i walnęła cię w łeb i od tej pory
    bredzisz.
  • xiazeluka 04.03.04, 11:03
    pacynkaa napisała:

    > taaaaaaak, ty wszystko przewidziałeś. nawet tę cegłę, co kiedyś dresiarzu na
    > stadionie gdy biłeś przyjezdnych nadleciała i walnęła cię w łeb i od tej pory
    > bredzisz.

    Ja bredzę, Ty piszesz same mądrości. Zgoda.

    No, a teraz, skoro się pokornie zgodziłem z Twoim zdaniem, to zdejmij wreszcie
    tę sukienkę, fidjoto.
  • pacynkaa 04.03.04, 12:28
    xiazeluka napisała:

    > Ja bredzę, Ty piszesz same mądrości. Zgoda.

    no widzisz, jakie to proste. trzeba tak było od razu, a nie po 130 postach.

    > No, a teraz, skoro się pokornie zgodziłem z Twoim zdaniem, to zdejmij
    > wreszcie tę sukienkę, fidjoto.

    widzisz, nie jestem fdj, więc nie do mnie ta prośba. ale na jego miejscu bym
    się obawiał twej prośby, cioto.
    ja sukienkę zdejmuję tylko przed kulturalnymi dżentelmenami - nie łapiesz się.
    na pieszczotę trzeba zasłużyć.
  • xiazeluka 04.03.04, 12:33
    pacynkaa napisała:

    > no widzisz, jakie to proste. trzeba tak było od razu, a nie po 130 postach.

    Skoro to takie proste, to...

    > widzisz, nie jestem fdj, więc nie do mnie ta prośba.

    ...więc się ujawnij.

    > ja sukienkę zdejmuję tylko przed kulturalnymi dżentelmenami - nie łapiesz
    się. na pieszczotę trzeba zasłużyć.

    Żadna prawdziwa kobieta nie robiłaby z siebie publicznie dziwki, kolego.
  • pacynkaa 04.03.04, 13:02
    xiazeluka napisała:

    > ...więc się ujawnij.

    i tak w koło macieju. widzę, że cię to nieźle męczy. ale przykro mi, nie będę
    po raz kolejny tłumaczyć, że się was chamy boję.

    > Żadna prawdziwa kobieta nie robiłaby z siebie publicznie dziwki, kolego.

    no, skoro dla ciebie zdejmowanie sukienki to robienie z sibie dziwki, to
    ciekawa jestem, co na to twoja kobieta.
    aaaaaaaaaa, zapomniałabym, przecież ty jesteś ciotą. no tak, wszystko jasne.
  • xiazeluka 04.03.04, 13:05
    pacynkaa napisała:

    > i tak w koło macieju. widzę, że cię to nieźle męczy. ale przykro mi, nie będę
    > po raz kolejny tłumaczyć, że się was chamy boję.

    Który to już wpis z tym samym oświadczeniem? Wnosi to cos nowego?

    > no, skoro dla ciebie zdejmowanie sukienki to robienie z sibie dziwki, to
    > ciekawa jestem, co na to twoja kobieta.

    Zdejmowanie przed różnymi facetami, zboku. Tak napisałeś.

    > aaaaaaaaaa, zapomniałabym, przecież ty jesteś ciotą. no tak, wszystko jasne.

    Ty jesteś ciotą - założyłeś pończochy, umalowałeś usta i podrywasz pod hutą
    robotników po fajrancie.
  • perla 04.03.04, 10:15
    miltonia napisała:

    > Jest zabawny i dowcipny, dlatego mi sie podoba, to trzy.

    miłość, hę?
    Skoro tak, to dla Ciebie oszczędzę palanta. O ile będziesz sobie tego życzyć
    Miltoniu. Bo ja nie walczę z pętakami, którzy schowani pod sukienką są.
    Marz dalej Miltoniu, że fdejota to nie idiota a książe z Twojej bajki jest.

    Mazol tov Miltoniu!

    --
    Perła
  • pacynkaa 04.03.04, 10:20
    perla napisał:

    > Skoro tak, to dla Ciebie oszczędzę palanta. (...)

    jak by to "skontrował" inny cham xiazeluka:
    tchórz i kłamca z ciebie perła
  • perla 04.03.04, 10:22
  • pacynkaa 04.03.04, 10:24
  • perla 04.03.04, 10:31

    --
    Perła
  • pacynkaa 04.03.04, 10:54
  • perla 04.03.04, 10:58

    --
    Perła
  • pacynkaa 04.03.04, 11:01
  • perla 04.03.04, 11:04
    założyłeś sukienkę, wymieniłeś podpaskę, uszminkowałeś usta, i myślisz, że nikt
    cię nie pozna zboczeńczu.

    --
    Perła
  • pacynkaa 04.03.04, 12:24
    sęk w tym, że nie jestem fdjotem. więc cała reszta twej pisaniny jest nic
    niewarta.
    a teraz ty mi udowodnij, że nie jesteś wielbłądem, dromaderze.
  • perla 04.03.04, 12:35
    sęk w tym, że jesteś fdejotem, fdejocie. Po pisaniu rozpoznać Cię można. A poza
    tym, głupio się maskujesz. Udajesz kobietę, a nie zracasz uwagi na formę
    fidioto. Ty jesteś chyba pedzio fdj.
    A teraz posłuchaj. Zobacz, wszystkich Twoich sympatyków fdjocie wywiało, bo
    nikt nie chce przyłożyć ręki do tak żałosnego widowiska jakie tu wyprawiasz
    udając kobietę. Nie wiem czy wiesz, ale kobiety też tym brzydzą się. Jesteś
    wyjątkowym durniem fdjocie. Swoimi bluzgami pod przebraniem pacynki ośmieszyłeś
    swojego nicka, a przebraniem w kobietę ośmieszyłeś się w ogóle.

    --
    Perła
  • pacynkaa 04.03.04, 13:13
    perla napisał:

    > sęk w tym, że jesteś fdejotem, fdejocie.

    tak, wielbłądzie. udowodniłeś to bezapelacyjnie, dromaderze.

    > Udajesz kobietę, a nie zracasz uwagi na formę

    cały czas zwracam uwgę. jak mi się gdzieś jedna literówka przytrafiła (o ile
    przytrafiła), to jeszcze od tego nie urośniesz.

    > Zobacz, wszystkich Twoich sympatyków fdjocie wywiało, bo
    > nikt nie chce przyłożyć ręki do tak żałosnego widowiska jakie tu wyprawiasz
    > udając kobietę.

    a skąd ty to możez wiedzieć, dlaczego ich tu nie ma? może po prostu nie chce im
    się z chamstwem spędzającym cały dzień na forum wykłócać. może nie mają czasu?
    ja mam właśnie urlop, ale i tak jestem w pracy, więc mi nie zależy dziś na
    czasie.

    > Nie wiem czy wiesz, ale kobiety też tym brzydzą się.

    jesteś kobietą, że się wypowiadasz w imieniu kobiet? czy też miriam ci
    powiedziała, że się brzydzi i dla ciebie to już "wszystkie kobiety"?

    > Swoimi bluzgami

    używałam tylko takich słów, jakich przede mną używały chamy: xiazeluka, galba i
    perła. a i tak nie wszystkich i nie w takiej ilości. więc to ty się teraz perła
    błaźnisz właśnie.
  • perla 04.03.04, 13:17
    pacynkaa napisała:

    > tak jestem w pracy, więc mi nie zależy dziś na
    > czasie.

    w pracy złodzieju to się pracuje a nie na forum stuka, łobuzie.

    --
    Perła
  • pacynkaa 04.03.04, 13:33
    perla napisał:

    > w pracy złodzieju to się pracuje a nie na forum stuka, łobuzie.

    jak się ma urlop, to się nie powinno być w ogóle w pracy (czytaj uważnie).
    i w takim razie nie ma to jak wy bezrobotne chamy, stukające na forum za
    zasiłki z naszych podatków.
  • perla 04.03.04, 13:42
    tylko taki fanatyk jak Ty fdejcie, pracuje w gdy urlop ma. Myślisz, że za to
    będą Cie w firmie szanować? Wręcz przeciwnie.
    A to, że żyję z Twoich podatków to już inna sprawa jest. Musisz płacić na mnie
    palancie abym nie musiał pracować, i miał czas tyłek ci skopać na forum tym.
    Właśnie zaraz za Twoje pieniądze kupię sobie piwko, he, he...

    --
    Perła
  • pacynkaa 04.03.04, 09:59
    xiazeluka napisała:

    > Faktycznie, bardzo często

    często - ale pod innym nickiem, manipulatorze

    > A nie krócej i szczerzej napisać "jestem tchórz"?

    widać moja krótka i szczera odpowiedź, że jestem tchórz bo boję się chamów
    perły, galby i xiazeluki, to dla ciebie za długo i za mało szczerze.

    > A dlaczego pod nowym nikiem?

    powyższa odpowiedź nie wystarczy?

    > Ignorowanie? A kto mi teraz odpowiada?

    oj, znów nieudolnie manipulujesz: ignoruje cię fdj - od czasu, jak ci obiecał,
    że napisał do ciebie ostatni post. o tu:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11010244&a=11015418

    a ty za nim łazisz po wszystkich wątkach i się go czepiasz, wylewając na niego
    twą żółć, jad i nienawiść (a pamiętaj, ze wyraźną wskazówkę ci zostawił w
    ostatnim poście, że zawsze jak się go czepiasz, to on ci odpowiada dwoma twoimi
    postami):
    (zamieniając tylko "kablować" na "kwilić")
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=8976532&a=9000021

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=8993226&a=9000017

    a ja cię nie ignoruję, tylko się ciebie chamie boję (bo potrafisz sadystycznie
    kopać innych) i tak powyżej nie twierdziłam, żałosny manipulatorze.

    > >nic nowego. to twoja standardowa metoda "dyskusji".
    > Fidjoto, to już poziom śLIMAKA.

    ale cię prawda w oczy kole.
  • xiazeluka 04.03.04, 10:06
    pacynkaa napisała:

    > często - ale pod innym nickiem, manipulatorze

    Pod jakim?

    > widać moja krótka i szczera odpowiedź, że jestem tchórz bo boję się chamów
    > perły, galby i xiazeluki, to dla ciebie za długo i za mało szczerze.

    Tchórz nie musi przecież przedstawiać wielostronicowego uzasadnienia swojej
    bojaźni, wystarczy to krótko oświadczyć i tyle. Tobie jednak nie chodziło
    przecież wcale o podanie powodów swojego tchórzostwa, ale dokonanie mnie i moim
    kolegom.

    > powyższa odpowiedź nie wystarczy?

    Nie, głuptasie. Bo co za różnica?

    > oj, znów nieudolnie manipulujesz: ignoruje cię fdj - od czasu, jak ci
    obiecał, że napisał do ciebie ostatni post. o tu:

    Dlatego pisze do mnie teraz jako "pacynkaa", bowiem dobrze wie, że jeśli się mi
    odszczeknie, to natychmiast przywołam zamieszczony przez Ciebie link; jednak
    wścieka się, że pochopnie pozbawił się możliwości odpowiadania na zaczepki,
    więc pisze jako Ty.

    > a ty za nim łazisz po wszystkich wątkach i się go czepiasz, wylewając na
    niego twą żółć, jad i nienawiść

    Ja nie deklarowałem, że się nie będę do niego odzywał. Na forum dyskusyjnym się
    gada, a nie milczy jak obrażona primadonna.

    > (a pamiętaj, ze wyraźną wskazówkę ci zostawił w
    > ostatnim poście, że zawsze jak się go czepiasz, to on ci odpowiada dwoma
    twoimi postami): (zamieniając tylko "kablować" na "kwilić")

    Czy cytowanie samego siebie to już nie przesada, fidjoto?

    > a ja cię nie ignoruję, tylko się ciebie chamie boję (bo potrafisz
    sadystycznie
    > kopać innych) i tak powyżej nie twierdziłam, żałosny manipulatorze.

    "Boję się ciebie, więc cię zaczepiam". Kretyn.

    > ale cię prawda w oczy kole.

    Jaka "prawda"? Twoje transseksualne halucynacje? Doprawdy, pacynkowanie
    połączone ze zmianą płci jest poniżej wszelkiej krytyki.
  • pacynkaa 04.03.04, 10:16
    xiazeluka napisała:

    > > często - ale pod innym nickiem, manipulatorze
    > Pod jakim?

    a wiesz, teraz to już udowodniłeś twój debilizm do kwadratu.
    ja tu piszę, że się specjalnie schowałam pod innym nickiem, bo się was chamy
    boję, a ty się mnie pytasz pod jakim pisałam kiedyś.

    > Tchórz nie musi przecież przedstawiać wielostronicowego uzasadnienia swojej
    > bojaźni, wystarczy to krótko oświadczyć i tyle.

    a gdzie to "wielostronicowe"? moja odpowiedź była wybitnie krótka, a ty znów
    manipulujesz.

    > dokonanie mnie i moim kolegom.

    przepraszam, nie zrozumiałam. jak mam was "dokonać"?

    > Nie, głuptasie. Bo co za różnica?

    właśnie, "my i tak swoje wiemy", prawda. a przypomnieć ci, jak pisałeś, że
    tylko debil nie dopuszcza możliwości, że się myli?

    > Dlatego pisze do mnie teraz jako "pacynkaa", bowiem dobrze wie, że jeśli się
    > mi odszczeknie, to natychmiast przywołam zamieszczony przez Ciebie link;

    ty naprawdę nie potrafisz zrozumieć, że on cię może mieć zwyczajnie w dupie.

    > Ja nie deklarowałem, że się nie będę do niego odzywał.

    a gdzie ja tak twierdziłam, manipulatorze?

    > "Boję się ciebie, więc cię zaczepiam".

    nie, manipulatorze, boję się ciebie i twego chamstwa, więc pisze pod innym
    nickiem.

    > Jaka "prawda"?

    naga prawda. najprawdziwsza.
  • xiazeluka 04.03.04, 10:25
    pacynkaa napisała:

    > a wiesz, teraz to już udowodniłeś twój debilizm do kwadratu.
    > ja tu piszę, że się specjalnie schowałam pod innym nickiem, bo się was chamy
    > boję, a ty się mnie pytasz pod jakim pisałam kiedyś.

    Och, warto spróbować każdej metody.
    Ale nie odpowiedziałeś mi, kobieto z brodą - czego się boisz, skoro i tak
    podskakujesz?

    > a gdzie to "wielostronicowe"? moja odpowiedź była wybitnie krótka, a ty znów
    > manipulujesz.

    Między dwoma słowami "jestem tchórz" a tym kilkuwersowym rozdzierającym
    ogłoszeniem istnieje chyba pewna różnica?

    > przepraszam, nie zrozumiałam. jak mam was "dokonać"?

    Na przykład nie czepiając się literówek, zboczeńcu.

    > właśnie, "my i tak swoje wiemy", prawda. a przypomnieć ci, jak pisałeś, że
    > tylko debil nie dopuszcza możliwości, że się myli?

    Przepraszam, zapomniałem przez chwilę, żeś tępak i skróciłem wywód. Teraz
    wersja dla ameb umysłowych Twojego pokroju: pytam się (a więc nie wiem, nie
    jestem przekonany, nie jestem czegoś pewny, chcę się dowiedzieć), dlaczego
    zmiana nika robi jakąś różnicę. Czy umiesz odpowiedzieć na proste pytanie?
    Zrozumiałeś je?

    > ty naprawdę nie potrafisz zrozumieć, że on cię może mieć zwyczajnie w dupie.

    A skąd to możesz wiedzieć nie będąc nim, obojnaku?

    > a gdzie ja tak twierdziłam, manipulatorze?

    Przyczepiłeś się, że on się do mnie nie odzywa, a ja za nim łażę po całym FoF.
    Jeżeli nie o to Ci chodziło, to o co?

    > nie, manipulatorze, boję się ciebie i twego chamstwa, więc pisze pod innym
    > nickiem.

    "Boję się ciebie i dlatego cię zaczepiam. Pod innym nikiem".

    > naga prawda. najprawdziwsza.

    Nie kłam i nie manipuluj.
  • pacynkaa 04.03.04, 10:51
    xiazeluka napisała:

    > Ale nie odpowiedziałeś mi, kobieto z brodą - czego się boisz, skoro i tak
    > podskakujesz?

    oraz

    > pytam się (a więc nie wiem, nie jestem przekonany, nie jestem czegoś pewny,
    > chcę się dowiedzieć), dlaczego zmiana nika robi jakąś różnicę. Czy umiesz
    > odpowiedzieć na proste pytanie?

    przepraszam, moje krótkie stanowisko wydawało mi się wystarczająco jasne dla
    normalnych ludzi. ale skoro go nie rozumiesz, to będzie teraz wersja dla "ameb
    umysłowych twojego pokroju" xiazeluko. i nie zarzucaj mi, że
    jest "kilkuwersowa", bo krótkiej nie zrozumiałeś i o dłuższą sam prosiłeś:

    zmieniłam nicka na inny, ponieważ boję się, że mojego prawdziwego nicka,
    chamsko zeszmacicie i oblejecie pomyjami tak, jak to zrobiliście z nickiem fdj.
    ktoś kiedyś (chyba sceptyk, ale głowy nie dam) napisał, że nicki to jest
    jedyne, co mamy na tym forum i przerabianie ich oraz zeszmacanie przez innych
    jest karygodne. zależy mi na moim nicku, a widząc xiazeluki, galby i perły
    chamstwo i wylewanie gnojówki na fdj, boję się, że mi zrobilibyście to samo.

    > Między dwoma słowami "jestem tchórz" a tym kilkuwersowym rozdzierającym
    > ogłoszeniem istnieje chyba pewna różnica?

    odpowiedź była krótka i zawierała krótkie wyjaśnienie, a ty manipulujesz.
    a widzisz różnicę pomiędzy "wielostronicowym" a "kilkuwersowym", miłośniku
    dosłowności i manipulowania? szybko zmieniłeś zdanie.

    > Na przykład nie czepiając się literówek, zboczeńcu.

    a propos - cytat i przerobienie "fuj" na "xiazeluka" z twojej
    wybitnej "moralności Kalego":
    "nawet do takiego drobiazgu nie potrafi się kretyn przyznać" i "brak literówki
    od razu przywraca sens wypowiedzi xiazeluki. w poprzedniej wersji nic się
    przecież nie trzymało kupy":
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11031432&a=11035763

    > > ty naprawdę nie potrafisz zrozumieć, że on cię może mieć zwyczajnie w dupie.
    > A skąd to możesz wiedzieć nie będąc nim, obojnaku?

    a kto to powiedział, że wiem? dopuszczam możliwość, której ty nie dopuszczasz
    (a tylko debile według słów xiazeluki, nie dopuszczają innych możliwości), jest
    ona dla mnie wielce prawdopodobna, bo fdj od tamtej pory się do żadnego twego
    chamskiego posta nie odniósł. i napisał w pierwszym poście tego wątku, że wasza
    gnojówka spływa po nim, jak po kaczce i ma ją gdzieś. no to mu wierzę.

    > "Boję się ciebie i dlatego cię zaczepiam. Pod innym nikiem".

    nie, boję się ciebie i cię zaczepiam pod innym nickiem, abyś mojego prawdziwego
    nie oblał swoją gnojówką.

    > Nie kłam i nie manipuluj.

    i vice versa.
  • xiazeluka 04.03.04, 11:29
    pacynkaa napisała:

    > przepraszam, moje krótkie stanowisko wydawało mi się wystarczająco jasne dla
    > normalnych ludzi. ale skoro go nie rozumiesz, to będzie teraz wersja
    dla "ameb umysłowych twojego pokroju" xiazeluko.

    Nawet wyzwiska zamodzielnie nie potrafisz wymyslić, tylko małpujesz po
    znienawidzonym wrogu?

    > i nie zarzucaj mi, że
    > jest "kilkuwersowa", bo krótkiej nie zrozumiałeś

    Czyli była jednak "krótkowersowa". Nie umiesz napisać czegokolwiek bez kłamstwa?

    > zmieniłam nicka na inny, ponieważ boję się, że mojego prawdziwego nicka,
    > chamsko zeszmacicie i oblejecie pomyjami tak, jak to zrobiliście z nickiem
    fdj.

    Spytam po raz trzeci - jak można "chamsko zeszmacić itd" nika? Nik może się
    zeszmacić tylko sam - pisaniem głupot, tchórzostwem lub udawaniem kobiety - ale
    nikt nie jest w stanie takiego nika zeszmacić, nawet jeśli każdy post
    kwitowałby epitetami. Taka droga przez mękę może tylko wykazać szlachetność
    atakowanego nika i chamstwa pacyniarzy, a nie odwrotnie.
    Sedno tkwi w tym - jesteś tchórz i boisz się, że nie dasz sobie rady, a do
    swego prawdziwego nika jesteś przywiązany jak minister GłuPol do stołka.

    > ktoś kiedyś (chyba sceptyk, ale głowy nie dam) napisał, że nicki to jest
    > jedyne, co mamy na tym forum i przerabianie ich oraz zeszmacanie przez innych
    > jest karygodne. zależy mi na moim nicku, a widząc xiazeluki, galby i perły
    > chamstwo i wylewanie gnojówki na fdj, boję się, że mi zrobilibyście to samo.

    Godność nika poznaje się po tym, jak sobie daje radę w dyskusji, a nie podczas
    tchórzliwego atakowania zza węgła. Złote myśli Sceptyka sobie wysoko cenię, ale
    nie zawsze z nimi zgadzam, w każdym razie nie sądzę, by należałoby każdy z nich
    uważać za objawioną prawdę (tak na marginesie - ciągle się na kogoś powołujesz,
    sam napisać czegoś oryginalnego nie potrafisz?). Mój nik wyhartowal się w
    walce, w samotnych starciach z trzema-czterema głupolami naraz. Nie stchórzyłem
    przed przewagą liczebną - tak jak Ty; nie obraziłem się na adwersarzy jak
    ciotowaty fuj; nie ganiałem za nimi po Forum zakamuflowany pacynkowatą maską. I
    wyobraź sobie, głupku, że po miesiącach utarczek, gorących dysput, wyzwisk i
    jadu, nie mielismy do siebie pretensji, przeciwnie, przeszliśmy nawet na
    kontakty na privie. A wiesz dlaczego, kretynie? Ponieważ mimo wzajemnej
    niechęci ideologicznej potrafiliśmy dyskutować, czyli atakować się argumentami.
    I żadne "banialuki", "luki w rozumie" czy "luczki" wplecione w posty mojego
    nika nie zniszczyły.
    Wartość nika weryfikuje uznanie wrogów. Ale aby to osiągnąć, należy stawac do
    boju z otwartą przyłbicą, a nie tchórzliwie pacynkować.

    > odpowiedź była krótka i zawierała krótkie wyjaśnienie, a ty manipulujesz.
    > a widzisz różnicę pomiędzy "wielostronicowym" a "kilkuwersowym", miłośniku
    > dosłowności i manipulowania? szybko zmieniłeś zdanie.

    A, no tak, fidjotopacynka nie łapie przecież niczego bardziej skomplikowanego
    od slapstikowej komedii klasy C.

    > "nawet do takiego drobiazgu nie potrafi się kretyn przyznać" i "brak
    literówki
    > od razu przywraca sens wypowiedzi xiazeluki. w poprzedniej wersji nic się
    > przecież nie trzymało kupy":

    Ha, ha, głupku, coś jak na nie-fidjotę doskonale znasz twórczość tego palanta!
    A przykład jest oczywiście chybiony - ja się do literówki bez bicia przyznałem,
    fidjota poszedł w zaparte.

    > a kto to powiedział, że wiem? dopuszczam możliwość, której ty nie dopuszczasz

    Możliwość bardziej prawdopodobna jest taka - fidjota, jako tchórz, się mnie boi.

    > i napisał w pierwszym poście tego wątku, że wasza
    > gnojówka spływa po nim, jak po kaczce i ma ją gdzieś. no to mu wierzę.

    Tchórzowi pluje się w twarz, a po nim to "spływa". Wszystko się zgadza.

    > nie, boję się ciebie i cię zaczepiam pod innym nickiem, abyś mojego
    prawdziwego nie oblał swoją gnojówką.

    Absurdalna koncepcja - a skąd pomysł, że Twój prawdziwy nik jakoś specjalnie by
    mnie zainteresował? Przecież jeśli napiszesz jakąś głupotę pod prawdziwym
    nikiem, to i tak się pojawię z kontrą, żadna oboczna pacynkaa nic tu nie
    pomoże. A odwracanie od siebie uwagi poprzez atak to wybitnie debilna koncepcja.

    Alternatywą jest tylko zamilknięcie, no ale nie po to przychodzi się na Forum
    Dyskusyjne, by chować się po kątach. Wyjaśnienie jest jedno: jesteś fidjota, a
    chowanie się za pacynkaą istotnie odciąga mnie od fuja - tym bardziej, że i tak
    ów milczy.
    Gdzie tu sens? I o to się pytam po raz czwarty, tępaku.
  • pacynkaa 04.03.04, 12:20
    xiazeluka napisała:

    > Nawet wyzwiska zamodzielnie nie potrafisz wymyslić, tylko małpujesz po
    > znienawidzonym wrogu?

    uświadamiam cię jedynie, że jesteś tym samym, co sam piszesz i jak nazywasz
    innych

    > Spytam po raz trzeci - jak można "chamsko zeszmacić itd" nika?

    tak, jak wy to robicie z nickami innych: ty, galba i perła.

    > Nik może się zeszmacić tylko sam - pisaniem głupot, tchórzostwem lub
    > udawaniem kobiety

    nie, w ten posób nick może się tylko zbłaźnić tudzież wyjść na głupka.
    natomiast jak go ktoś potem tak chamsko traktuje, jak wy, to to jest
    zeszmaceniem kogoś.

    > Sedno tkwi w tym - jesteś tchórz i boisz się, że nie dasz sobie rady

    tak, z takim chamstwem jak twoje doprawdy trudno sobie poradzić i należy się go
    bać.

    > Godność nika poznaje się po tym, jak sobie daje radę w dyskusji,

    jeżeli to jest prawdziwa dyskusja, a nie manipulowanie czyimiś słowami i
    oblewanie pomyjami. spróbuj kiedyś, choć pewnie nie dasz rady.

    > (tak na marginesie - ciągle się na kogoś powołujesz, sam napisać czegoś
    > oryginalnego nie potrafisz?).

    cytowania mądrości innych ludzi się nie wstydzę.

    > Mój nik wyhartowal się w walce, w samotnych starciach z trzema-czterema
    > głupolami naraz.

    "jak hartowała się chamstwa stal" - taki film by o tobie mogli nakręcić.

    > Nie stchórzyłem przed przewagą liczebną - tak jak Ty;

    nie każdy ma tyle czasu co wy, aby na forum tyle siedzieć i wciąż obrzucać
    innych obelgami. w tym czasie jak go nie ma na forum, wy napiszecie już tysiąc
    postów, przekłamując jego posty, manipulując i obrzucając obelgami. normalnym
    nie chce się już potem tego dementować, tylko machają z politowaniem ręką na
    chamów i zostawiają ich w ich bagienku.

    > nie obraziłem się na adwersarzy jak ciotowaty fuj

    moim zdaniem on się nie obraził - po prostu ustąpił głupszym chamom.

    > nie ganiałem za nimi po Forum zakamuflowany pacynkowatą maską.

    a ciekawe, czyja to jest pacynka; w historii też ma tylko jeden wpis, a teksty
    pisała jak ty czy galba - identyczne:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=10843945&a=10927203

    a poza tym, nie będę ci udowadniać, że nie jestem wielbłądem, bo to
    beznadziejne jest. poza tym, taka wersja bardziej ci pasuje do twych kłamstw,
    więc nawet jakbyś mnie zobaczył na żywo, to twierdziłbyś, że jestem facetem.

    > wyobraź sobie, głupku, że po miesiącach utarczek, gorących dysput, wyzwisk i
    > jadu, nie mielismy do siebie pretensji, przeciwnie, przeszliśmy nawet na
    > kontakty na privie.

    trafił swój cham na swego chama. i pokochały się chamskie cioty i żyły długo i
    szczęśliwie w swoim bagienku. urocze.

    > A wiesz dlaczego, kretynie? Ponieważ mimo wzajemnej
    > niechęci ideologicznej potrafiliśmy dyskutować, czyli atakować się
    > argumentami.

    tak, 90% twego pisania, to "bluzgi", pozostała część - "argumenty".
    normalny człowiek tego nie zniesie. chamy się w tym taplają i cieszą jak
    dzieci, bo wydaje im się, że dyskutują.

    > Wartość nika weryfikuje uznanie wrogów.

    ależ ja też cię uznaję: boję się ciebie chamie i twych pomyj wylewanych z
    lubością na mnie i na innych.

    > Ale aby to osiągnąć, należy stawac do
    > boju z otwartą przyłbicą, a nie tchórzliwie pacynkować.

    tak, człek kulturalny który nie potrzebuje w dyskusji przerywników
    typu "kretyn, debił, matoł" z otwartą przyłbicą ma iść do chama, ktory nie
    walczy fair. dobry sposób na samobójstwo.

    > A przykład jest oczywiście chybiony - ja się do literówki bez bicia
    > przyznałem, fidjota poszedł w zaparte.

    g...no prawda, to właśnie on przyznał się do literówki pisząc "ojej,
    literówka", a ty się jak zwykle bez sensu czepiałeś. przeczytaj ze spokojem te
    wpisy, bez jadu na oczach.

    > fidjota, jako tchórz, się mnie boi

    to normalne - bać się chamskiego dresa. nie widzę w tym nic złego.

    > Tchórzowi pluje się w twarz, a po nim to "spływa". Wszystko się zgadza.

    nie, człek kulturalny ma gdzieś, że go chamy wyzywają, bo ze zdania chamstwa
    nic sobie nie robi. za to jak tobie napluć w twarz, to kłamiesz, że deszcz pada.

    > Przecież jeśli napiszesz jakąś głupotę pod prawdziwym
    > nikiem, to i tak się pojawię z kontrą, żadna oboczna pacynkaa nic tu nie
    > pomoże.

    ale nie będziesz nigdy wiedział, kim byłam i nie będziesz za mną łaził jak za
    fdj, cioto.

    > Wyjaśnienie jest jedno

    słowa xiazluki: człek normalny dopuszcza, że może nie mieć racji. debil upiera
    się, że tylko on ma rację i nie dopuszcza innych możliwości.
    więc jesteś debil według własnej definicji.
  • xiazeluka 04.03.04, 13:00
    pacynkaa napisała:

    > uświadamiam cię jedynie, że jesteś tym samym, co sam piszesz i jak nazywasz
    > innych

    Jeśli napiszesz mi "ty cioto" to uważasz, że jednocześnie możesz się dalej
    uważać za dyktatora dobrych manier???

    > tak, jak wy to robicie z nickami innych: ty, galba i perła.

    "Tak", to znaczy jak - pytam po raz piąty. Nie umiesz odpowiedzieć, to napisz
    to wprost, zamiast ględzić coś o pomyjach, które wypijasz do śniadania czy
    jakoś tak.

    > nie, w ten posób nick może się tylko zbłaźnić tudzież wyjść na głupka.
    > natomiast jak go ktoś potem tak chamsko traktuje, jak wy, to to jest
    > zeszmaceniem kogoś.

    Tylko szmata może się zeszmacić od "traktowania" przez kogoś. Mężczyzna daje
    chamowi po prostu w ryj, a dama zachowuje wzgardliwe milczenie. Natomiast
    szmata owszem, pacynkuje.

    > tak, z takim chamstwem jak twoje doprawdy trudno sobie poradzić i należy się
    go bać.

    Tak, już wspominałeś, że jesteś galareta, nie musisz tego co chwila podkreślać
    0 ile nie masz upodobań masochistycznych. Jeśli tak, to przepraszam.

    > jeżeli to jest prawdziwa dyskusja, a nie manipulowanie czyimiś słowami i
    > oblewanie pomyjami. spróbuj kiedyś, choć pewnie nie dasz rady.

    Mam policzyć ile razy użyłeś słowa "pomyje" w tym wątku, głupku?

    > cytowania mądrości innych ludzi się nie wstydzę.

    No, cytowałeś nawet mnie - więc dziękuję za uznanie.

    > "jak hartowała się chamstwa stal" - taki film by o tobie mogli nakręcić.

    I pewnie to zrobią - powstanie arcydzieło kinematografii.

    > nie każdy ma tyle czasu co wy, aby na forum tyle siedzieć i wciąż obrzucać
    > innych obelgami.

    To nie trać czasu na obelgi, tylko napisz coś z sensem, jeden treściwy nik, po
    lekturze którego pójdzie nam w pięty, tchórzu. Zaoszczędzisz czas i staniesz
    się podziwianym zwycięzcą.

    > w tym czasie jak go nie ma na forum, wy napiszecie już tysiąc
    > postów, przekłamując jego posty, manipulując i obrzucając obelgami.

    Masz mandat od fuja na reprezentowanie jego interesów na FoF? Przed chwilą
    przecież kłamałeś, że Ty osobiście się mnie boisz i dlatego pacynkujesz, o
    byciu mecenasem fidjoty nie było przecież mowy.
    I nie kłam, że piszesz o sobie, bo nikt Cię nie atakował - podobno fujem nie
    jesteś.

    > normalnym
    > nie chce się już potem tego dementować, tylko machają z politowaniem ręką na
    > chamów i zostawiają ich w ich bagienku.

    No więc! W czym problem? Ludzie światli i tak nas olewają, co więc Cię obchodzi
    bluzganie chamów? Odpowiedź - jesteś fuj.

    > moim zdaniem on się nie obraził - po prostu ustąpił głupszym chamom.

    No to "ustąpił" czy "ma w dupie"?

    > a ciekawe, czyja to jest pacynka; w historii też ma tylko jeden wpis, a
    teksty pisała jak ty czy galba - identyczne:

    Wcale nie identycznie - daję spacje przed przecinkami. JCMość również ma inną
    stylistykę.
    Owszem, nie wiem kto to jest.

    > a poza tym, nie będę ci udowadniać, że nie jestem wielbłądem, bo to
    > beznadziejne jest.

    A po co? Przecież wielbłąda udajesz, fidjoto.

    > poza tym, taka wersja bardziej ci pasuje do twych kłamstw,
    > więc nawet jakbyś mnie zobaczył na żywo, to twierdziłbyś, że jestem facetem.

    Ha, ha, ha! Pacynka, która z tchórzostwa zmieniła nik, składa buńczuczne
    propozycje! To pokaż się, gołąbeczku, pokaż.

    > trafił swój cham na swego chama. i pokochały się chamskie cioty i żyły długo
    i szczęśliwie w swoim bagienku. urocze.

    Dlaczego obrażasz ludzi, których nie znasz, pomyjojadzie?

    > tak, 90% twego pisania, to "bluzgi", pozostała część - "argumenty".

    Bluzg to jakiś epitet dołączony do końca zdania złozonego. Proporcje są więc
    dokładnie odwrotne, kretynie.

    > ależ ja też cię uznaję: boję się ciebie chamie i twych pomyj wylewanych z
    > lubością na mnie i na innych.

    Znowu te "pomyje". Znajdź sobie w słowniku parę zamienników, nudziarzu fuj.

    > tak, człek kulturalny który nie potrzebuje w dyskusji przerywników
    > typu "kretyn, debił, matoł" z otwartą przyłbicą ma iść do chama, ktory nie
    > walczy fair. dobry sposób na samobójstwo.

    Ja nie walczę fer? Udowodnij to, walczący fer przebrany w kieckę tchórzu.
    Pacynka o zasadach ferplej poucza...

    > g...no prawda, to właśnie on przyznał się do literówki pisząc "ojej,
    > literówka", a ty się jak zwykle bez sensu czepiałeś. przeczytaj ze spokojem
    te wpisy, bez jadu na oczach.

    Jad w oczach? Ciekawe...
    Już to czytałem i nie widzę powodu, by zmieniać zdanie - fidjota głupio upierał
    się, zamiast sprawę zbagatelizować.

    > to normalne - bać się chamskiego dresa. nie widzę w tym nic złego.

    Od mężczyzny wymaga się nieco więcej, natomiast facet w sile wieku, chowający
    się za kobiety i dzieci, szukający ratunku u zgrzybiałych starców, godny jest
    jedynie pogardy.

    > nie, człek kulturalny ma gdzieś, że go chamy wyzywają, bo ze zdania chamstwa
    > nic sobie nie robi.

    Jeżeli "nic sobie nie robi", to dlaczego się "boi"?

    > za to jak tobie napluć w twarz, to kłamiesz, że deszcz pada

    Z poziomu podłogi, po której pełzasz i tak nie doplujesz do mego szlachetnego
    lica.

    > ale nie będziesz nigdy wiedział, kim byłam i nie będziesz za mną łaził jak za
    > fdj, cioto.

    Za kobietami się nie uganiam, bawidamku. A jak palniesz jakąś głupotę pod swoim
    prawdziwym nikiem to i tak się zjawię, więc nadal ta koncepcja jest bez sensu.

    > słowa xiazluki: człek normalny dopuszcza, że może nie mieć racji. debil
    upiera
    > się, że tylko on ma rację i nie dopuszcza innych możliwości.
    > więc jesteś debil według własnej definicji.

    Czy debil mógłby podać taką mądrą definicję? Oczywiście, że nie. Zatem Ty
    jesteś debilem, skoro tego nie rozumiesz.
    Chętnie przyznam się do błędu, jak tylko podasz, jak się naprawdę wabisz. Daję
    publicznie słowo honoru, że Cię przeproszę, jeśli moje przypuszczenie, iż
    jesteś fidjota, jest błędne. To jak będzie, tchórzu?
  • pacynkaa 04.03.04, 13:41
    xiazeluka napisała:

    > Daję
    > publicznie słowo honoru, że Cię przeproszę, jeśli moje przypuszczenie, iż
    > jesteś fidjota, jest błędne.

    cham, kłamca i manipulator cudzych słów, człowiek który nie potrafi napisać
    jednego postu bez bluzgu i obrażania innych, daje mi słowo "honoru", a ja mam
    zaryzykować i temu ufać. przecież ty nie wiesz, co to "honor".
    ha, ha, ha. tak mnie tym rozbawiłeś, że nie mam siły prostować innych twoich
    bredni.
  • xiazeluka 04.03.04, 13:48
    pacynkaa napisała:

    > cham, kłamca i manipulator cudzych słów, człowiek który nie potrafi napisać
    > jednego postu bez bluzgu i obrażania innych, daje mi słowo "honoru", a ja mam
    > zaryzykować i temu ufać. przecież ty nie wiesz, co to "honor".

    Tchórzysz konsekwentnie, nie ma co ukrywać.
    Wzorem księcia Bogusława oświadczam, że słowa danego prywatnie dotrzymuję.
    To jak będzie, pętaku?

    > ha, ha, ha. tak mnie tym rozbawiłeś, że nie mam siły prostować innych twoich
    > bredni.

    Ani innych, ani w ogóle żadnych - jedyne, coś udowodnił, to: jesteś skunks.
  • Gość: Jureek IP: 212.20.131.* 04.03.04, 14:00
    pacynkaa napisała:

    > xiazeluka napisała:
    >
    > > Daję
    > > publicznie słowo honoru, że Cię przeproszę, jeśli moje przypuszczenie, iż
    > > jesteś fidjota, jest błędne.
    >
    > cham, kłamca i manipulator cudzych słów, człowiek który nie potrafi napisać
    > jednego postu bez bluzgu i obrażania innych, daje mi słowo "honoru", a ja mam
    > zaryzykować i temu ufać. przecież ty nie wiesz, co to "honor".
    > ha, ha, ha. tak mnie tym rozbawiłeś, że nie mam siły prostować innych twoich
    > bredni.

    Ja na Twoim miejscu zamiast hihotać głupawo po prostu sprawdziłbym, ile warte
    jest słowo honoru Luki. Przecież to takie proste - piszesz "nie jestem pacynką
    Efdejota tylko Giwi (to przykład) i w związku z tym oczekuję przeprosin od
    Luki", potem jeszcze osoba, której jesteś pacynką zalogowana potwierdza Twoje
    słowa i Luce nie pozostanie nic innego, jak przeprosić Cię.
    Przypuszczam jednak, że tego nie zrobisz, bo dobrze wiesz, że Luka naprawdę by
    Cię przeprosił i straciłbyś twarz.
    Jura
  • pollak 04.03.04, 13:02
    pacynkaa napisała:

    > > Przecież jeśli napiszesz jakąś głupotę pod prawdziwym
    > > nikiem, to i tak się pojawię z kontrą, żadna oboczna pacynkaa nic tu nie
    > > pomoże.
    >
    > ale nie będziesz nigdy wiedział, kim byłam i nie będziesz za mną łaził jak za
    > fdj, cioto.


    A niektórzy już wiedzą na 100% kim jest pacynkaa. To się nazywa 'informacja'.
    Więc nigdy nie mów nigdy ;) pacynkoo.
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 10:02
    > > nic nowego. to twoja standardowa metoda "dyskusji".
    >
    > Fidjoto, to już poziom śLIMAKA.


    A wiesz że jest wysoce prawdopodobne że to coś też pełza?
  • xiazeluka 04.03.04, 10:08
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > A wiesz że jest wysoce prawdopodobne że to coś też pełza?

    Nawet na pewno. Z poziomu podłogi wygodniej się liże buty TeBemu.
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.04, 10:25
    Z tym że TeBe jest OK. ;) Ma swoją zwierzchność, jest odpowiedzialny za F. więc
    robi wszystko co jest zgodne z polityką Agory. Najgorsze są właśnie takie pełzacze.
  • jureek 04.03.04, 10:27
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Z tym że TeBe jest OK. ;) Ma swoją zwierzchność, jest odpowiedzialny za F. więc
    > robi wszystko co jest zgodne z polityką Agory. Najgorsze są właśnie takie pełza
    > cze.

    Tutaj się zgadzam. Ormowcy też byli gorsi od normalnych dzielnicowych.
    Jura
  • perla 04.03.04, 10:30
    Gość portalu: pollak napisał(a):

    > Z tym że TeBe jest OK. ;) Ma swoją zwierzchność, jest odpowiedzialny za F.
    więc
    > robi wszystko co jest zgodne z polityką Agory. Najgorsze są właśnie takie
    pełza
    > cze.

    to właściwa i realna ocena sytuacji jest.
    Tym bardziej trzeba tępić fdejotów.


    --
    Perła
  • fdj 08.03.04, 12:49
    Czas zakończyć temat.

    W wątku udział wzięli:
    - w rolach ludzi:
    ludzie,
    - w rolach zwierząt:
    perla - jako wściekła krowa,
    "xiaze"luka - jako Mephitis mephitis,

    oraz

    40 specjalnie tresowanych ekwadorskich lam górskich,
    6 wenezuelskich lam czerwonych,
    146 meksykańskie lamy szalejące,
    16 północnochilijskich guanacos (bliskich krewnych lamy właściwej),
    reg lama z brixton,
    75000 elektrycznych lam produkowanych pod paragwajem.

    --
    Welcome to the Past Perfect.
  • aniela 08.03.04, 17:40
    lubie zeby bylo moje ;)
  • fdj 08.03.04, 18:33
    Aha, myślisz, że dobijemy do 200, abyś mogła kolejną setkę zaliczyć?

    --
    Welcome to the Past Perfect.
  • aniela 08.03.04, 18:42
    poprzednia wypila Miltonia.
    opowiadam sie jednak za zamknieciem watku. ilez mozna o Tobie dobrego mowic?
    zwykla ludzka zawisc kaze mi zatrzasnac drzwi, zgasic swiatlo i odkrecic kurki
    z gazem :)
  • pejsaty 08.03.04, 18:48
    odkrecila gaz nie zapukal nikt na czas...
    hyhy
  • rolotomasi 08.03.04, 18:52
    No nie, to wygląda na typową damską końcówkę - BiG Bang - odchodzę!
    W przeciwieństwie do męskiej końcówki ala Myler, właśnie skończony, o czem z
    radością informuję nn.t hłe hłe
    --
    już> Dajemy radę
  • aniela 08.03.04, 18:54
    aha byliscie moze w damskiej toalecie? bo Was przedtem tu nie widzialam :)
  • pejsaty 08.03.04, 19:01
    nas tu nie ma i tylko wydaje ci sie, ze slyszysz chrzest popkornu. ;)
  • Gość: aniela IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.03.04, 19:04
    aha oraz cienie za przepierzeniem to fatamorgana ?:)

    ps. udam sie teraz spedzac wolny czas na zakupach, posprzatajcie po sobie
    papierowe naczynia ;)
  • pejsaty 08.03.04, 19:09
    idz kup cos na zab to zawsze sie przyda. ;))
  • Gość: aniela IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.03.04, 20:51
    a nene cos dla duszy raczej. jak np. nowa szminka lub perfuma exkluzywna ;)
  • miltonia 08.03.04, 22:52
    I Martini kup.
  • aniela 08.03.04, 23:18
    aha tez jestes przeciwniczka samymchlebem zycia ;)
  • miltonia 08.03.04, 23:38
    Alez skad! Jak kto lubi, niech se i tak zyje. Tyle, ze jeszcze kogos takiego
    nie spotkalam, chyba ze w biblii. Tyle, ze kazdy te biblie po swojemu
    odczytuje, wiec i to nie takie pewne. Natomiast zwolenniko zycia samym chlebem
    w plynie to spotkalam;)
  • rolotomasi 08.03.04, 23:48
    Dzień świąteczny już minął, Jak było ? cuś widzę na sucho - tylko temat został;)
    --
  • aniela 08.03.04, 23:52
    Miltonia: odkad amerykanscy naukowcy odkryli w chlebie zle weglowodany (ktore
    sa pprzeciwienstwem dobrych weglowodanow, jak w filmach z glinami) przerzucilam
    sie na igrzyska :)

    Rolo: czy moglbys dorzucic jakichs 30 kilka postow spontanicznie i od serca? i
    ani jednego wiecej ;)
  • rolotomasi 09.03.04, 00:03
    Ju łelkam> święto święto i po

    *wic*porządki
    Mąż mówi do żony:
    > Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty!
    - Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził !
    Herbata jest w łazience, w szafce pod umywalką
    w pudełku z napisem ‘apteczka’, w puszce po kakao,
    w torebce po cukrze z nalepką ‘sól’

    --
    > Dajemy radę
    i ani ani <Aniele
  • aniela 09.03.04, 00:05
    jeszcze tylko 35 postow. moga byc krotkie, byle szybkie bo sie sciemnilo juz :)
  • miltonia 09.03.04, 00:06
    A tak, te dobre weglowodany sa w Martini na przyklad. To co, mnie sie igrzyska
    nie naleza, czy jak, jesli tylko dobre spijam?
  • aniela 09.03.04, 00:12
    nie zdazylas nawet na napisy koncowe :) a teraz ide uszczknac troche z tych 24
    godzin w necie. mam nadzieje ze nikt nie zauwazy. dbrnc

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka