Dodaj do ulubionych

w kwestii tych czesciowych IP

24.05.04, 11:54
Zaloze nowy watek, a co mi tam. Otoz chcialabym uzyskac konkretna odpowiedz
na pytanie: Dlaczeog , skoro tak wielu osobom przeszkadza to, ze AS widzi ich
czesciowe IP, nie odejdziecie od tego i nie moze byc tak, jak na forach
prywatnych - ze admin nie widzi IP ani czesciowego, ani calego. Po co
wlasciwie tym AS-om to IP, czy nie mogliby zawiadowac forami bez widzenia
tego i bylby swiety spokoj? PRzeciez nawet jesli chodzi o trolle, to
czesciowe IP daje tylko czesciowa pewnosc, ze to ta sama osoba zaklada
kolejne konta. Wiec po co? CZy nie mozna po rpostu isc na reke uzywtkownikom,
ew. wprowadzic opcje, zeby kazdy user mogl sobie wybierac" czy chcesz, zeby
AS widzial twoje czesciowe/cale IP?
--
Kochanka trzeba mi takiego jak imperium
co by mnie brał tak jak ja daję - całą pełnią :D
  • basia 24.05.04, 12:00
    Wiele osób próbuje przekonać o tym admistrację. Bez skutku...Może Tobie się uda.

    Ps. chciałam cię tylko uprzedzić, że ci, którym się nie podoba widzenie ip przez
    aesów są uznani za histeryków.
  • diab.lica 24.05.04, 12:03
    reniatoja napisała:

    > Zaloze nowy watek, a co mi tam. Otoz chcialabym uzyskac konkretna odpowiedz
    > na pytanie: Dlaczeog , skoro tak wielu osobom przeszkadza to, ze AS widzi ich
    > czesciowe IP, nie odejdziecie od tego i nie moze byc tak, jak na forach
    > prywatnych - ze admin nie widzi IP ani czesciowego, ani calego. Po co
    > wlasciwie tym AS-om to IP, czy nie mogliby zawiadowac forami bez widzenia
    > tego i bylby swiety spokoj? PRzeciez nawet jesli chodzi o trolle, to
    > czesciowe IP daje tylko czesciowa pewnosc, ze to ta sama osoba zaklada
    > kolejne konta. Wiec po co? CZy nie mozna po rpostu isc na reke uzywtkownikom,
    > ew. wprowadzic opcje, zeby kazdy user mogl sobie wybierac" czy chcesz, zeby
    > AS widzial twoje czesciowe/cale IP?


    admini spoleczni bronia jak lwy swojego prawa do widzenia ip :)))
    podobno im to ulatwia usuwanie spamu
    co jest moim zdaniem nieprawda
    zauwaz, ze wiekszosc spamerow i tak sie czesto nie loguje (slynny bstalone vel
    piotrus z gdyni) i wtedy kazdy, a wiec i AS widzialby jego czesciowe ip
    w innych przypadkach, gdy po tematyce i czestotliwosci wpisow zachodzi
    podejrzenie, ze mamy do czynienia ze spamerem, mozna sprawe przekazac "wyzej",
    czyli adminom portalu
    jesli zas chodzi o wpisy ewidentnie chamskie, wulgarne czy lamiace prawo, to te
    chyba nalezy usuwac zawsze, a wiec niezaleznie z jakiego ip zostaly wyslane
    (moze nawet wtedy usuwanie owe bylyby bardziej obiektywne)

    --
    pozdrawiam "cieplutko"

    "Absurdem zas jest myslec, ze AS powinien sie wycofac, bo forumowicze go nie
    akceptuja. To jest smieszne :)))
    A co to ma interesowac admina, ze spamerzy go nie akceptuja? No bez takich
    smiesznosci, prosze."

    (C) betty-bt
  • reniatoja 24.05.04, 12:09
    Ja sie z Tba calkowicie zgadzam. Osobiscie mi nie przeszkadza, ze ktos widzi
    moje IP od maja 2003. Czyli juz od roku, o mamo, jak ten czas leci. Od roku
    bowiem nie spamuje, nie robie sobie jaj (chyba, ze na nowo otwartym, cudnym
    forum COSMO-GIRL - zapraszam, link na FKobieta, ale tam robie sobie jaja jako
    reniatoja i naprawde nie przeszkadzami, czy ktos widzi moje IP czy nie.
    Natomiast uwazam, ze skoro admini forow prywatnych radza sbie z adminowaniem
    bez dostepu do czyjegokolwiek IP (tam nawet nie mozna pisac niezalogowanym) to
    ASom tez te IP (czesciowe, zauwazmy - wiec i czesciowa pewnosc co do trolli,
    powtarzam) sa do niczego niepotrzebne. Dlatego chcialabym zachecic zawodowych
    do odpowiedzi na pytanie - po co i czy ew. korzysci z uniemozliwienia im tego
    IP (korzysci takie ak np wdziecznosci i zadowolenie uzytkownikow) nie bylyb
    wieksze niz dawanie ASom dostepu do IP.
    --
    Kochanka trzeba mi takiego jak imperium
    co by mnie brał tak jak ja daję - całą pełnią :D
  • diab.lica 24.05.04, 12:20
    > Od roku
    > bowiem nie spamuje, nie robie sobie jaj (chyba, ze na nowo otwartym, cudnym
    > forum COSMO-GIRL - zapraszam, link na FKobieta, ale tam robie sobie jaja jako
    > reniatoja i naprawde nie przeszkadzami, czy ktos widzi moje IP czy nie.

    ja tez nie spamuje ale mi to przeszkadza
    na forum widzialam juz niejeden przypadek robienia sobie swinstw w realu i
    dlatego nie mam zaufania do innych uzytkownikow (a AS sa tez uzytwkonikami)
    wole, aby moje ip widziali tylko zatrudnieni przez portal admini a nie jakies
    blizej nieokreslone wirtualne byty


    i polecam tez wypowiedz:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=12255619&a=12260959
    --
    pozdrawiam "cieplutko"

    "Absurdem zas jest myslec, ze AS powinien sie wycofac, bo forumowicze go nie
    akceptuja. To jest smieszne :)))
    A co to ma interesowac admina, ze spamerzy go nie akceptuja? No bez takich
    smiesznosci, prosze."

    (C) betty-bt
  • maas 24.05.04, 12:04
    Reniu, to juz bylo wielokrotnie wyjasniane. W skrocie: widzenie czesciowego IP
    bardzo pomaga w sprzataniu, skraca wiele procedur, znacznie oszczedza czas.
    Moderatorzy spoleczni nie widza niczyjego calego IP.
  • diab.lica 24.05.04, 12:05
    maas napisała:

    > Reniu, to juz bylo wielokrotnie wyjasniane. W skrocie: widzenie czesciowego IP
    > bardzo pomaga w sprzataniu, skraca wiele procedur, znacznie oszczedza czas.
    > Moderatorzy spoleczni nie widza niczyjego calego IP.


    czy to prawada, ze kiedys widzieli?
    odpowiedz prosze krotko, tak czy nie?

    --
    pozdrawiam "cieplutko"

    "Absurdem zas jest myslec, ze AS powinien sie wycofac, bo forumowicze go nie
    akceptuja. To jest smieszne :)))
    A co to ma interesowac admina, ze spamerzy go nie akceptuja? No bez takich
    smiesznosci, prosze."

    (C) betty-bt
  • szkodnik1 24.05.04, 12:08
    ....a co cię tak to gryzie diabełko......prześladują cię AS-i, czy co....??????
    --
    ***szkodnikus nieśmiertelnus***
    ***społecznus debilus***
    ***forumus weteranus***
  • reniatoja 24.05.04, 12:12
    Dlaczego zatem, Marto, wlasciciele forow prywatnych nie widza IP?

    I powtorze - czy skoro tyle osob jest niezadowolonych z tego, ze spolecznie
    widza, to nie nalezaloby wziac tego pod uwage nawet kosztem utrudnienia sobie
    sprzatania? Na zasadzie my dla usera, a nie user dla nas, z takiej, nazwijmy
    to, grzecznosci wobec Forumowicza...
    --
    Kochanka trzeba mi takiego jak imperium
    co by mnie brał tak jak ja daję - całą pełnią :D
  • diab.lica 24.05.04, 12:25
    reniatoja napisała:

    > Dlaczego zatem, Marto, wlasciciele forow prywatnych nie widza IP?
    >
    > I powtorze - czy skoro tyle osob jest niezadowolonych z tego, ze spolecznie
    > widza, to nie nalezaloby wziac tego pod uwage nawet kosztem utrudnienia sobie
    > sprzatania? Na zasadzie my dla usera, a nie user dla nas, z takiej, nazwijmy
    > to, grzecznosci wobec Forumowicza...

    reniu, forumowicz=spamer, patrz moja sygnaturka :)
    tez mi sie wydawalo, ze portal powstal dla uzytkownikow
    swoim podejsciem do uzytkownikow, nieodpowiadaniem na wiele postow (o mailach
    nie wspomne) admini nie robia dobrej roboty PR dla gazety

    --
    pozdrawiam "cieplutko"

    "Absurdem zas jest myslec, ze AS powinien sie wycofac, bo forumowicze go nie
    akceptuja. To jest smieszne :)))
    A co to ma interesowac admina, ze spamerzy go nie akceptuja? No bez takich
    smiesznosci, prosze."

    (C) betty-bt
  • reniatoja 24.05.04, 12:23
    I demokratycznie forumowicze by sie wypowiedzieli czy AS ma widziec czesciowe
    IP? Trzeba by podlinkowac ze strony glowej forum i w koncu zrobic z tym
    porzadek. :)
    --
    Kochanka trzeba mi takiego jak imperium
    co by mnie brał tak jak ja daję - całą pełnią :D
  • brutus_decimus 24.05.04, 21:53
    A ile masz akcji Agory, zeby miec prawo glosu, he?
  • Gość: hihi IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 24.05.04, 14:27
    Chodzi ci o admina czy AS-a?
    A tak w ogóle, czy forum GW to jedyne forum, jakie znasz? Zawsze mozna się
    wynieść gdzieś indziej, prawda? Tam gdzie nie ma społecznych i wszystko jest
    cacy.
  • miriammiriam 24.05.04, 14:42
    Gość portalu: hihi napisał(a):

    > Chodzi ci o admina czy AS-a?
    AS = admin spoleczny
    co miala na mysli autorka cyt. postu moze objasnic jedynie ona sama, wiec jej
    pytaj

    > A tak w ogóle, czy forum GW to jedyne forum, jakie znasz? Zawsze mozna się
    > wynieść gdzieś indziej, prawda? Tam gdzie nie ma społecznych i wszystko jest
    > cacy.

    A tak w ogóle, czy forum GW to jedyne forum, jakie znasz? Zawsze mozna sie
    wymiesc gdzies indziej, prawda? Tam gdzie nie ma trolli, spamerow i wszystko
    jest cacy.

    do twojej wiadomosci: spoleczni to teraz epidemia chyba wszystkich (a w kazdym
    razie znacznej czesci) portali


    --
    Użytkowniku pamiętaj: oczy moderatora społecznego mogą być wszędzie, patrzą
    również na Twoje IP.
  • jureek 24.05.04, 14:56
    Gość portalu: hihi napisał(a):

    > Chodzi ci o admina czy AS-a?
    > A tak w ogóle, czy forum GW to jedyne forum, jakie znasz? Zawsze mozna się
    > wynieść gdzieś indziej, prawda? Tam gdzie nie ma społecznych i wszystko jest
    > cacy.

    Otóż nie bardzo jest się dokąd wynieść. Forum Gazety było jednym z ostatnich
    polskich forów bez szalejącej cenzury. Po zaostrzeniu cenzury i wprowadzeniu
    aesów upodobniło się do innych.
    Twoje rady przypominają rady dyrekcji radiowej Trójki dawane słuchaczom, którym
    nie spodobały się zmiany w programie upodabniające Trójkę do rozgłośni
    komercyjnych. Też radzono niezadowolonym, żeby przerzucili się na inne
    rozgłośnie. A na jakie mają się przerzucić, jeśli te komercyjne nadają jeszcze
    gorszą sieczkę niż nowa Trójka?
    Jura
  • tebe 24.05.04, 15:36
    jureek napisał:
    > Otóż nie bardzo jest się dokąd wynieść. Forum Gazety było jednym z ostatnich
    > polskich forów bez szalejącej cenzury. Po zaostrzeniu cenzury i wprowadzeniu
    > aesów upodobniło się do innych.

    Nieprawda.
    Teraz jest WIĘCEJ dyskusji i same z siebie są ciekawsze, bo wiele osób wie, że
    z bluzgami długo nie zostaną. A można pisać kontrowersyjnie i nie bluzgać.
    Walczysz o tych, którzy nie potrafią?
    ______

    Czy zapytamy 60 tys. użytkowników Forum o IP? Nie.
    "Referendum" w zasadzie trwa, wyniki w postaci statystyk nas zadowalają.
    Wyjaśnienie: aesi od jakiegoś czasu nie widzą prawdziwych danych tylko przez
    nas zakodowane. Mogą porównać dwa numery ale to do czego mają dostęp to nie
    prawdziwe dane (komputerów).
    Administratorom prywatnych musi w tym zakresie wystarczyć to co mają.
    Mamy kilkadziesiąt bardzo dobrych forów prywatnych. Jakoś nie widzę tu
    ich założycieli. Może przychodzą na forum dyskutować na temat a nie na temat
    Forum?
    Czego i Państwu życzę.
    Pozdrawiam
    --
    TB
  • miriammiriam 24.05.04, 16:17
    tebe napisał:
    >Czy zapytamy 60 tys. użytkowników Forum o IP? Nie.
    > "Referendum" w zasadzie trwa, wyniki w postaci statystyk nas zadowalają.

    to tak, jak u Putina ;-)

    > Wyjaśnienie: aesi od jakiegoś czasu nie widzą prawdziwych danych tylko przez
    > nas zakodowane. Mogą porównać dwa numery ale to do czego mają dostęp to nie
    > prawdziwe dane (komputerów).

    idzie ku lepszemu :-)
    jesli wprowadzacie zmiany (i chwala wam za to) to chyba jednak dzialania aesow
    nie byly takie doskonale, jak starcie sie je przedstawiac, a metadyskurs o
    forum nie taki bezprzedmiotowy, jak sugerujesz na koncu tego posta
    |
    V

    > Administratorom prywatnych musi w tym zakresie wystarczyć to co mają.
    > Mamy kilkadziesiąt bardzo dobrych forów prywatnych. Jakoś nie widzę tu
    > ich założycieli. Może przychodzą na forum dyskutować na temat a nie na temat
    > Forum?
    > Czego i Państwu życzę.
    > Pozdrawiam


    --
    Użytkowniku pamiętaj: oczy moderatora społecznego mogą być wszędzie, patrzą
    również na Twoje IP.
  • admin_kobieta 24.05.04, 17:38
    miriammiriam napisała:

    > jesli wprowadzacie zmiany (i chwala wam za to) to chyba jednak dzialania aesow
    > nie byly takie doskonale, jak starcie sie je przedstawiac

    A może Wasze ciągłe ujadanie w tym temacie było już nie do zniesienia?

    Wolę jednak wersję, że był to pewien kompromis.
    My możemy spokojnie sprzątać, wyłapywać spamerów i osoby, którym ulubionym
    zajęciem jest sianie zamętu, Wy możecie być spokojni, że żadne z nas nie będzie
    miało możliwości wykorzystania IP do innych celów.

    pozdrawiam
    --
    a_k
  • niech 24.05.04, 17:42
    Co zbiera ten kto sieje zamet?
    --
    Tak sadze. Zalosne...
    ---------------------
    Jemy i piszemy
  • admin_kobieta 24.05.04, 17:48
    Może znaczki a może monety?

    --
    a_k
  • diab.lica 24.05.04, 19:50

    > A może Wasze ciągłe ujadanie w tym temacie było już nie do zniesienia?

    szanowna pani admin_kobieto, moze walke z chamstwem na forum nalezaloby zaczac
    od siebie?

    --
    pozdrawiam "cieplutko"

    "Absurdem zas jest myslec, ze AS powinien sie wycofac, bo forumowicze go nie
    akceptuja. To jest smieszne :)))
    A co to ma interesowac admina, ze spamerzy go nie akceptuja? No bez takich
    smiesznosci, prosze."

    (C) betty-bt
  • messja 24.05.04, 19:54
    diab.lica napisała:

    >
    > > A może Wasze ciągłe ujadanie w tym temacie było już nie do zniesienia?
    >
    > szanowna pani admin_kobieto, moze walke z chamstwem na forum nalezaloby
    zaczac
    > od siebie?
    >

    nic dodac.
    --
    Albo banujemy na całość albo wcale, to tak jak z byciem w ciąży.

    (C)tebe
  • messja 24.05.04, 18:58
    tebe napisał:

    > jureek napisał:
    > > Otóż nie bardzo jest się dokąd wynieść. Forum Gazety było jednym z ostatni
    > ch
    > > polskich forów bez szalejącej cenzury. Po zaostrzeniu cenzury i wprowadzen
    > iu
    > > aesów upodobniło się do innych.
    >
    > Nieprawda.
    > Teraz jest WIĘCEJ dyskusji i same z siebie są ciekawsze, bo wiele osób wie,
    że
    > z bluzgami długo nie zostaną. A można pisać kontrowersyjnie i nie bluzgać.
    > Walczysz o tych, którzy nie potrafią?
    > ______
    >
    > Czy zapytamy 60 tys. użytkowników Forum o IP? Nie.
    > "Referendum" w zasadzie trwa, wyniki w postaci statystyk nas zadowalają.
    > Wyjaśnienie: aesi od jakiegoś czasu nie widzą prawdziwych danych tylko przez
    > nas zakodowane. Mogą porównać dwa numery ale to do czego mają dostęp to nie
    > prawdziwe dane (komputerów).
    > Administratorom prywatnych musi w tym zakresie wystarczyć to co mają.
    > Mamy kilkadziesiąt bardzo dobrych forów prywatnych. Jakoś nie widzę tu
    > ich założycieli. Może przychodzą na forum dyskutować na temat a nie na temat
    > Forum?
    > Czego i Państwu życzę.
    > Pozdrawiam

    zyczysz nam, zebysmy nie dyskutowali na temat forum?! przeszkadza ci, ze mozemy
    miec wlasne zdanie, artykulawac je, prosic o zmiany, domagac sie jasnych i
    przejzystych zasad, cenzury ktora pomaga, a nie przeszkadza itp. itd. tylko
    dlatego, ze nie zawsze podazamy jedynie sluszna droga adminow i zaklocamy im
    wyglupy na forum?
    jak ci tak przeszkadzamy, przeciez wiesz co mozesz zrobic: nozyczki masz.

    p.s.
    gratulacje tebe, ze wytrzezwiales i zaczales myslec zanim wysylasz post. to na
    stale, czy tylko chwilowa przerwa w glupawych postach?
    --
    Albo banujemy na całość albo wcale, to tak jak z byciem w ciąży.

    (C)tebe
  • basia 24.05.04, 19:44
    tebe napisał:

    > Wyjaśnienie: aesi od jakiegoś czasu nie widzą prawdziwych danych tylko przez
    > nas zakodowane. Mogą porównać dwa numery ale to do czego mają dostęp to nie
    > prawdziwe dane (komputerów).

    hmmm, a nie można było tego powiedzieć jakiś czas temu?
    no dobra, lepiej późno niż później.

    Ps. gdybyście mogli jeszcze dojść do porozumienia z aesami w wypracowaniu
    kompromisu, żeby nie używali słów "ujadali" w stosunku(również) do mnie,(patrz
    post admin_kobiety) byłoby miło. I jeszcze jedno, po łapkach możesz dać też
    aesom. Publicznie również. Świętymi krowami nie są. Nie bój się tak bardzo, że
    ich starcisz.Oni nie odejdą, bo im operowanie nożyczkami i ta namiastka władzy
    bardzo się podoba. Wam wybaczą wszytsko.
  • admin_kobieta 24.05.04, 19:51
    basia napisała:

    > Ps.

    to powinno działać w obydwie strony
    nazywano nas ormowcami, SBkami, UBkami... epitetów było dużo więcej
    dlaczego tego nie potępiałaś?

    --
    a_k
  • basia 24.05.04, 19:56
    Czytałaś kiedyś, żeby Tebe bądź Maas napisali do kogoś "ujadali"? Bierz z nich
    przykład.

  • diab.lica 24.05.04, 19:56
    admin_kobieta napisała:

    > basia napisała:
    >
    > > Ps.
    >
    > to powinno działać w obydwie strony
    > nazywano nas ormowcami, SBkami, UBkami... epitetów było dużo więcej
    > dlaczego tego nie potępiałaś?
    >


    admin_kobieto, widzisz, ty w tym momencie reprezentujesz gazete i nie mozesz
    pozwolic sobie na chamstwo pod wplywem emocji

    przy okazji, czy np. ja cie nazwalam ubekiem?
    zadaje niestrudzenie swoje pytania w kulturalnej formie

    --
    pozdrawiam "cieplutko"

    "Absurdem zas jest myslec, ze AS powinien sie wycofac, bo forumowicze go nie
    akceptuja. To jest smieszne :)))
    A co to ma interesowac admina, ze spamerzy go nie akceptuja? No bez takich
    smiesznosci, prosze."

    (C) betty-bt
  • diab.lica 24.05.04, 22:50
    admin_kobieta napisała:

    > diab.lica napisała:
    > > przy okazji, czy np. ja cie nazwalam ubekiem?
    > nie
    > ale sugerowałaś, że mogę być pedofilem
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=12321598&a=12321598

    ROTFL ROTFL ROTFL


    --
    pozdrawiam "cieplutko"

    "Absurdem zas jest myslec, ze AS powinien sie wycofac, bo forumowicze go nie
    akceptuja. To jest smieszne :)))
    A co to ma interesowac admina, ze spamerzy go nie akceptuja? No bez takich
    smiesznosci, prosze."

    (C) betty-bt
  • admin_kobieta 24.05.04, 23:07

    ja też się uśmiałam wtedy :-)

    --
    a_k
  • pollak 24.05.04, 23:23
    kiedy pytałem czy to prawda że jeden z ormowców to znany donosiciel. Nie mogłaś
    się rechotać, bo miałaś w ustach hektolitry wody.
  • Gość: Lolek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 00:10
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • diab.lica 25.05.04, 10:02
    admin_kobieta napisała:

    >
    > ja też się uśmiałam wtedy :-)
    >


    najwyrazniej niewiele z tego postu zrozumialas

    --
    pozdrawiam "cieplutko"

    "Absurdem zas jest myslec, ze AS powinien sie wycofac, bo forumowicze go nie
    akceptuja. To jest smieszne :)))
    A co to ma interesowac admina, ze spamerzy go nie akceptuja? No bez takich
    smiesznosci, prosze."

    (C) betty-bt
  • pollak 24.05.04, 22:54
    ROTFLMAO
  • herkules.poirot 24.05.04, 23:46
    admin_kobieta napisała:

    > diab.lica napisała:
    > > przy okazji, czy np. ja cie nazwalam ubekiem?
    > nie
    > ale sugerowałaś, że mogę być pedofilem
    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=12321598&a=12321598
    >



    Herkules nie moze czytac spokojnie glupot, ktore szanowna Pani AK tu produkuje
    i pozwala sobie wtracic swoje herkulesowe trzy grosze:

    Diab.lica pisala ogolnie o pewnym problemie. Chyba nie zaprzeczy Pani, ze moze
    sie tak zdarzyc, ze pedofil zostanie adminem spolecznym (na to stanowisko
    nominuje sie zupelnie przypadkowe osoby). Naprawde nie ma w tym nic smiesznego,
    ale ma Pani prawo miec osobliwe poczucie humoru. Natomiast radze nie dopatrywac
    sie we wszystkich stwierdzeniach personalnych atakow na Pani szanowna osobe.

    A tak na marginesie, skoro juz gawedzimy tak milo, to pozwole sobie zapytac,
    czy kolekcjonuje Pani wszystkie watki, ktore jakos Pania osobiscie (niewazne
    czy slusznie czy nie) dotykaja? Jesli nie, to podziwiam, ze chcialo sie Pani
    wyszukiwac link do postu autorstwa niejakiej Diab.licy. Widac nie ma Pani za
    duzo pracy dzis. Oby tylko te przebrzydle trolle widzac to, zaraz sie nie
    zbiegly.

    Herkules pozdrawia serdecznie i zyczy duzo zdrowia i sukcesow na tym
    zaszczytnym stanowisku.
  • wsciekly_piesek 24.05.04, 20:04
    admin_kobieta napisała:

    > basia napisała:
    >
    > > Ps.
    >
    > to powinno działać w obydwie strony
    > nazywano nas ormowcami, SBkami, UBkami... epitetów było dużo więcej
    > dlaczego tego nie potępiałaś?

    ty sie mozesz przed tym bronic aktywnie nozyczkami
    a 'ujadajacy spamerzy', jak niektorzy aesi zwykli klasyfikowac target gazeta.pl
    moga sobie najwyzej poujadac

    z wyrazami ubolewania
    ujadajacy_polinickowy_smieciarz_forumowy

    ten login jest trafiony w 10;) hauuuuu hauuuuuu hauuuuuu


    >
  • jureek 24.05.04, 20:30
    admin_kobieta napisała:

    > basia napisała:
    >
    > > Ps.
    >
    > to powinno działać w obydwie strony
    > nazywano nas ormowcami, SBkami, UBkami... epitetów było dużo więcej
    > dlaczego tego nie potępiałaś?

    Od władzy można i należy wymagać więcej. Słyszałaś to o żonie cezara?
    Jura
  • Gość: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 21:17
    > nazywano nas ormowcami,

    I słusznie. Tak się zachowujecie.

    > SBkami,

    I słusznie. Tak się zachowujecie.

    > UBkami... epitetów było dużo więcej

    I słusznie. Tak się zachowujecie.

    > dlaczego tego nie potępiałaś?

    Bo kogo obchodzi los sprzątaczki? Ma sprzątać kobieta i nie wdawać się w
    dyskusję z towarzystwem z biura. Traktujecie F. jak swój własny folwark, to
    macie. Ja Wam nie zazdroszczę, nie przeczę nawet że gdzieś na tematycznych
    aes może być przydatny. Ale Wy przyszliście w maskach na twarzy, uzytkownik
    nie może wiedzieć czy ciachasz go za to że w sąsiednim wątku się niezgadzacie
    ze sobą. Tajniaki. Sciągać te maski, ale już! Zresztą i tak w większości Wasze
    forumowe tożsamości są dawno rozpracowane. Wy nie jesteście czymś wiecej. Wy
    jesteście jednymi z nas (bo przecież nie pracownikami Agory). Jednak za swoje
    szacikowate podejscie, będziecie przez nas kopiani po waszych aesowskich tyłkach
    do bólu. Ciekawa historia (ponoć prawdziwa):

    ------------------------------------------------------------------------------
    AES: Witam. Zostałem/am tu oddelegowany/a aby zapanować na panującym tu
    bałaganem. Mam nadzieję że nasza "współpraca" będzie się układała.

    Użytkownik_1: Spierdalaj!

    Użytkownik_2: Won!

    Użytkownik_3: A gówno. Nie zostałeś tu oddelogowany, tylko sam żeś przylazł.
    Znaczy łżesz.
    ....

    Uzytkownik_n: Precz!

    Efdejoto-bettopodobny: Witaj, no wreszcie, jakże się cieszę! Tutaj masz listę
    niegodnych nicków do zabanowania. Czuwaj!
    hihihi ;)
    ------------------------------------------------------------------------------
  • fdj 25.05.04, 10:51
    pollak napisał(a)

    > Efdejoto

    ???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????

    --
    Der ver zwei peanuts, valking down der strasse, and von vas... assaulted peanut!
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 12:02
    Cóż za skromność... ;) Stałeś się symbolem, więc powinieneś być dumny. Zresztą
    wspaniale umieściłem Cię w kontekście i nie ma najmniejszych powodów do narzekań. ;)
  • fdj 25.05.04, 12:04
    Po pierwsze gdzie Ty tam widzisz narzekanie, a po drugie - nie bardzo chwytam,
    o co Ci chodziło.

    --
    Der ver zwei peanuts, valking down der strasse, and von vas... assaulted peanut!
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 12:08
    Więc wytłumaczę. Przedstawiłem rekację normalnych forumowiczów na aesa, oraz
    tzw. efdejoto-bettopodobnych (sam to wymyśliłem, nie chwaląc się) ;).
  • fdj 25.05.04, 12:15
    Z tym, że ja tak nie reaguję, jak przedstawieni przez Ciebie "efdejoto-
    podobni" ;-)))

    --
    Der ver zwei peanuts, valking down der strasse, and von vas... assaulted peanut!
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 12:16
    Pokazałem zbyt mało entuzjazmu? ;)
  • fdj 25.05.04, 12:20
    Wręcz przeciwnie ;-)

    --
    Der ver zwei peanuts, valking down der strasse, and von vas... assaulted peanut!
  • Gość: pollak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 12:22
    No mówię, skromny aż do bólu. ;)
  • fdj 25.05.04, 12:25
    Podpowiedź:
    "wręcz przeciwnie" równało się "zbyt dużo" ;-)

    --
    Der ver zwei peanuts, valking down der strasse, and von vas... assaulted peanut!
  • fdj 25.05.04, 10:47
    basia napisała:

    > Ps. gdybyście mogli jeszcze dojść do porozumienia z aesami w wypracowaniu
    > kompromisu, żeby nie używali słów "ujadali" w stosunku(również) do mnie,(patrz
    > post admin_kobiety) byłoby miło.

    Kurczę, jakbym słyszał tych wszystkich oszołomów, którzy na przestępcę złego
    słowa nigdy nie powiedzą, ale za to mają pretensję, gdy policjant krzyczy:
    "ręce kurwa do góry i na glebę skurwysynu"!

    --
    Der ver zwei peanuts, valking down der strasse, and von vas... assaulted peanut!
  • basia 25.05.04, 11:22
    fdj napisał:
    >
    > Kurczę, jakbym słyszał tych wszystkich oszołomów, którzy na przestępcę złego
    > słowa nigdy nie powiedzą, ale za to mają pretensję, gdy policjant krzyczy:
    > "ręce kurwa do góry i na glebę skurwysynu"!
    >

    aes=policjant? czyli społeczny policjant ormowiec - dobrze że potwierdzasz,
    nawet ty.

    Ps. obraziłabym się za tego skurwysyna, gdybym była synem. Płeć mi na to jednak
    nie pozwala.
    Ps2.Na twoje nieszczęście, admini nie usuwają postów na życzenie. Ten zostanie
    twoją wizytówką.
  • fdj 25.05.04, 11:58
    basia napisała:

    > Ps. obraziłabym się za tego skurwysyna, gdybym była synem. Płeć mi na to
    > jednak nie pozwala.
    > Ps2.Na twoje nieszczęście, admini nie usuwają postów na życzenie. Ten zostanie
    > twoją wizytówką.

    Boże, Ty naprawdę nic nie rozumiesz, czy tylko udajesz?

    1. "Skurwysyn" nie było nazwaniem Ciebie ani kogokolwiek. "Kurwa" też nie.

    2. Podałem to w powyższym poście jako PRZYKŁAD: bardzo często w tzw. realu
    zdarza się, że kilku oszołomów nie powie złego słowa o bandytach, ale za to o
    policjantach, którzy łapiąc ich użyli np. słów "KURWA", albo "SKURWYSYNU". A
    biedni mali przestępcy aż uszka musieli zakryć, bo tak ich to wzburzyło i
    naruszyło ich delikatną konstrukcję...

    Podobnie (podkreślam: PODOBNIE) jest czasami tu na forum: jak przychodzi kilku
    osobników i bluzga, to nikt im słowa złego nie powie. Ale jak przyjdzie "aes" i
    raz na tysiąc postów napisze coś o "szczekaniu" czy "ujadaniu", to zawsze zjawi
    się jakaś święcie oburzona "basia" czy inny uzyszkodnik, która/y im to wytknie
    (często zdarza się, że tenże uzyszkodnik wcześniej sam używa słownictwa
    dużo "piękniejszego", od tego, którym posłużył się aes).

    Nie mówię, że pochwalam takie słowa w klawiaturze "aesów" (i tu odsyłam do
    celnego postu Jurkaa o żonie cezara). Skojarzyła mi się tylko ta sytuacja z
    tymi oszołomami, przestępcami i policjantami. To wszystko.
    (aha, i żeby już dopełnić kawy na ławie - NIE UWAŻAM, że oszołomy=basia,
    źli przestępcy=uzyszkodnicy, a dobrzy policjanci=aesy)

    3. Na Twoje nieszczęście, nie zamierzam nikogo prosić o usunięcie tamtego
    postu. Czasami używanie pewnych słów nie jest jeszcze powodem do wycinania. Np.
    niedawno na FoM odbyła się pasjonująca dyskusja o pisaniu "chuj/huj" przez
    samo "h" lub też przez "ch". Byłbym pierwszym oburzonym, gdyby admini to
    usunęli.
    Na szczęście admini chyba rozumieją z cudzych postów dużo więcej, niż Ty.

    --
    Der ver zwei peanuts, valking down der strasse, and von vas... assaulted peanut!
  • basia 25.05.04, 12:06
    obawiam się, że ty nic nie rozumiesz. Pisząc "ujadanie" a_k miała na myśli
    również mnie. Bo ja (m.in.) dopominałam i dopominam się o ukrycie ip dla aesów(
    co w jakiejś mierze zostało spełnione prez administarcję)
  • basia 25.05.04, 12:10
    jeszcze słówko apropos twoich przykładów "z życia wziętych". Są nietrafione,
    począwszy od przykładów z oświęcimiem aż do tego. Z betty możesz sobie ręce
    podać. Jej tok myślenia podobny do twojego jest.
  • Gość: hihi IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 25.05.04, 12:14
    >Z betty możesz sobie ręce
    podać. Jej tok myślenia podobny do twojego jest.<
    O? A to ozbacza dyskwalifikację? Ten kto z betty to... (dowolna inwektywa)?
    A co z wolnością słowa?


  • basia 25.05.04, 12:22
    Gość portalu: hihi napisał(a):

    > O? A to ozbacza dyskwalifikację? Ten kto z betty to... (dowolna inwektywa)?
    > A co z wolnością słowa?
    >
    czy ja użyłam jakiejś inwektywy? zostawiłam kropki na domysł w swoim poście? czy
    ograniczam komuś wolność słowa? Nie myśl za dużo , a już brońboże nie wyobrażaj
    sobie czegokolwiek. To może być niebezpieczne dla ciebie.

  • Gość: hihi IP: *.waw.pdi.net / *.waw-smy.leased.ids.pl 25.05.04, 12:24
    Dziękuję za porażająco uprzejmie rady :)).
  • fdj 25.05.04, 12:19
    basia napisała:

    > jeszcze słówko apropos twoich przykładów "z życia wziętych". Są nietrafione,
    > począwszy od przykładów z oświęcimiem aż do tego.

    Moje przykłady są uznawane za nietrafne tylko wtedy, gdy komuś to tak jak Tobie
    podcina skrzydełka. Ale to normalne podejście. Druga strona zaś uważa je za
    supertrafne.
    Mógłbym spokojnie podać przykład będący potwierdzeniem Twoich tez i wtedy byś
    się z tym jak nic zgodziła. No ale oczywiście tego nie zrobię.

    A pamięć też masz wybiórczo-twórczą: nigdy nie podawałem "przykładu z
    Oświęcimiem" - zrobił to Perła, a ja się do tego jedynie odniosłem.

    --
    Der ver zwei peanuts, valking down der strasse, and von vas... assaulted peanut!
  • basia 25.05.04, 12:30
    fdj napisał:
    >
    > Moje przykłady są uznawane za nietrafne tylko wtedy, gdy komuś to tak jak Tobie
    >
    > podcina skrzydełka. Ale to normalne podejście. Druga strona zaś uważa je za
    > supertrafne.

    Wpadasz we wlasne "sidła" ....Jak mogą mi podcinać "skrzydła" skoro sam
    napisałeś, że pisząc o oszołomach i tych na "s" nie miałeś mnie na myśli?

    > Mógłbym spokojnie podać przykład będący potwierdzeniem Twoich tez i wtedy byś
    > się z tym jak nic zgodziła. No ale oczywiście tego nie zrobię.

    dziwne to co tu napisałeś.
    >
    > A pamięć też masz wybiórczo-twórczą: nigdy nie podawałem "przykładu z
    > Oświęcimiem" - zrobił to Perła, a ja się do tego jedynie odniosłem.

    pisząc swoją wersję, czyż nie? w którym momencie mam pamięć wybiórczą? czy
    napisałam, że twój przykład był pierwszy? albo jedyny?
  • fdj 25.05.04, 12:41
    basia napisała:

    > Wpadasz we wlasne "sidła" ....Jak mogą mi podcinać "skrzydła" skoro sam
    > napisałeś, że pisząc o oszołomach i tych na "s" nie miałeś mnie na myśli?

    Wybacz Basiu, ale po tym Twoim zdaniu ręce mi opadły.
    A reszta mnie dobiła (śmiesznością).
    Nie rozumiesz - trudno.
    Do przeczytania w innym wątku.

    --
    Der ver zwei peanuts, valking down der strasse, and von vas... assaulted peanut!
  • basia 25.05.04, 14:06
    Czy jesteś w stanie zrozumieć, że użycie przez a_k słowa "ujadanie" dotyczyło
    tych, co normalnie, bez bluzgania sprzeciwiają się wiedzieniu przez nich ip?????

    PS.Co do spotkania na innym wątku, postaram się - nie. Nie z powodu różnicy zdań
    (ta jest budująca dla dyskusji),z zupełnie innych powodów, o których nie chce mi
    się pisać.

    THE END

  • fdj 25.05.04, 14:18
    basia napisała:

    > THE END

    Amen!

    --
    Der ver zwei peanuts, valking down der strasse, and von vas... assaulted peanut!
  • jureek 24.05.04, 20:28
    tebe napisał:

    > Nieprawda.
    > Teraz jest WIĘCEJ dyskusji i same z siebie są ciekawsze, bo wiele osób wie, że
    > z bluzgami długo nie zostaną. A można pisać kontrowersyjnie i nie bluzgać.
    > Walczysz o tych, którzy nie potrafią?

    Poniekąd tak. Jaki mam interes w tym, żeby o nich walczyć, wyjaśniłem w wątku na
    FoM:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=12023913&a=12023913
    Ponieważ zdaję sobie sprawę, że mój interes wcale nie musi być zbieżny z
    interesami innych forumowiczów, którzy nie chcieliby spotykać się na forum z
    bluzgami, przedstawiłem też propozycję rozwiązania kompromisowego:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=12056174&a=12056174
    Pamiętam, że gdy Gawronka przedstawiła wcześniej taki sam pomysł zareagowałeś
    prawie entuzjastycznie i miałem nadzieję, że coś z tego będzie. Z Twojego
    późniejszego milczenia wnioskuję jednak, że w tamtej wypowiedzi wychyliłeś się
    niejako przed orkiestrę i zabroniono Ci dalszych wypowiedzi na temat tego
    pomysłu. Szkoda :(

    > Czy zapytamy 60 tys. użytkowników Forum o IP? Nie.
    > "Referendum" w zasadzie trwa, wyniki w postaci statystyk nas zadowalają.

    Ilu z tych 60 tys. zdaje sobie w ogóle sprawę z tego, że aesi widzą więcej niż
    zwykli użytkownicy?

    > Wyjaśnienie: aesi od jakiegoś czasu nie widzą prawdziwych danych tylko przez
    > nas zakodowane. Mogą porównać dwa numery ale to do czego mają dostęp to nie
    > prawdziwe dane (komputerów).

    Doceniam postęp, bo jest to jakiś postęp. Mimo to nie rozwiewa to moich
    wątpliwości na temat udostępniania nawet tak zakodowanych danych aesom.
    Wyobraź sobie następującą sytuację (problem przedstawiałem już w dyskusji z
    Betty, ale nikt z adminów nie odniósł się wtedy do moich zastruzeżeń). Załóżmy,
    że pisuję sobie jako Jureek na FA. Często spieram się tam z forumowiczem X, a
    ponieważ kilka razy udało mi się udowodnić mu luki w argumentacji i ośmieszyłem
    go przed innymi, to czuje on do mnie osobistą urazę. Jako kulturalny dyskutant
    nie daje wyraża swej urazy do mojej osoby publicznie, ale tkwi to w nim. załóżmy
    dalej, że pisuję też jako Jureek na forum Zdrowie, mam jednak jakiś wstydliwy
    problem zdrowotny, więc żeby ci, którzy znają mnie jako Jureeka nie dowiedzieli
    się o moim problemie zakładam nowego nicka i pod tym nickiem przedstawiam mój
    problem. Nie wiem jednak, że aesem na zdrowiu jest właśnie X, który widzi
    zakodowane co prawda, ale takie samo IP i Jureeka i mojego nowego nicka. Jaką
    mam gwarancję, że kiedyś w przyszłości X nie wykorzysta zdobytych w ten sposób
    informacji przeciwko mnie, żeby odegrać się za upokorzenie doznane na FA?

    > Administratorom prywatnych musi w tym zakresie wystarczyć to co mają.
    > Mamy kilkadziesiąt bardzo dobrych forów prywatnych. Jakoś nie widzę tu
    > ich założycieli. Może przychodzą na forum dyskutować na temat a nie na temat
    > Forum?

    Wyjaśniałem już dlaczego ograniczyłem udział w dyskusjach merytorycznych. Nie
    lubię boksować się z przeciwnikiem, któremu cenzor może uniemożliwić odpowiedź.
    Pozdrawiam
    Jura
  • diab.lica 24.05.04, 20:51
    > > Czy zapytamy 60 tys. użytkowników Forum o IP? Nie.
    > > "Referendum" w zasadzie trwa, wyniki w postaci statystyk nas zadowalają.
    >
    > Ilu z tych 60 tys. zdaje sobie w ogóle sprawę z tego, że aesi widzą więcej niż
    > zwykli użytkownicy?

    podejrzewam, ze niewielu, bo nie kazdy wchodzi na forum o forum
    mozna sobie wejsc na strone gazety, poczytac "Wysokie Obcasy" i chciec
    skomentowac jakis artykul i hop... jestesmy na forum kobieta

    > Doceniam postęp, bo jest to jakiś postęp. Mimo to nie rozwiewa to moich
    > wątpliwości na temat udostępniania nawet tak zakodowanych danych aesom.
    > Wyobraź sobie następującą sytuację (problem przedstawiałem już w dyskusji z
    > Betty, ale nikt z adminów nie odniósł się wtedy do moich zastruzeżeń).
    Załóżmy,
    > że pisuję sobie jako Jureek na FA. Często spieram się tam z forumowiczem X, a
    > ponieważ kilka razy udało mi się udowodnić mu luki w argumentacji i
    ośmieszyłem
    > go przed innymi, to czuje on do mnie osobistą urazę. Jako kulturalny dyskutant
    > nie daje wyraża swej urazy do mojej osoby publicznie, ale tkwi to w nim.
    załóżm
    > y
    > dalej, że pisuję też jako Jureek na forum Zdrowie, mam jednak jakiś wstydliwy
    > problem zdrowotny, więc żeby ci, którzy znają mnie jako Jureeka nie
    dowiedzieli
    > się o moim problemie zakładam nowego nicka i pod tym nickiem przedstawiam mój
    > problem. Nie wiem jednak, że aesem na zdrowiu jest właśnie X, który widzi
    > zakodowane co prawda, ale takie samo IP i Jureeka i mojego nowego nicka. Jaką
    > mam gwarancję, że kiedyś w przyszłości X nie wykorzysta zdobytych w ten sposób
    > informacji przeciwko mnie, żeby odegrać się za upokorzenie doznane na FA?

    nie masz zadnej gwarancji :(



    --
    pozdrawiam "cieplutko"

    "Absurdem zas jest myslec, ze AS powinien sie wycofac, bo forumowicze go nie
    akceptuja. To jest smieszne :)))
    A co to ma interesowac admina, ze spamerzy go nie akceptuja? No bez takich
    smiesznosci, prosze."

    (C) betty-bt
  • tebe 25.05.04, 12:39
    jureek napisał:
    > prawie entuzjastycznie i miałem nadzieję, że coś z tego będzie. Z Twojego
    > późniejszego milczenia wnioskuję jednak, że w tamtej wypowiedzi wychyliłeś
    > niejako przed orkiestrę i zabroniono Ci dalszych wypowiedzi na temat tego
    > pomysłu. Szkoda :(
    Interpretuj to jak chcesz.
    Rozmyśliliśmy się, po początkowym zachłyśnięciu się ideą.
    Wyjaśnię:
    Nasz cel: umożliwiać dyskusje nie ograniczając swobody wypowiedzi (nie mylić ze
    swobodą ekspresji) w pełni sa się realizować bez poziomu zero.
    Dla kogo robiliśmy ów poziom? Dla garstki freaków - bez obrazy - którzy
    poczuliby się być może lepiej czytając każdą "kurwę" jaka wpadła na nasz
    serwer. Ale "być może" poczuliby się, bo to wcale nie jest powiedziane.
    Z punktu widzenia Forum jako całości - więcej problemów niż korzyści.
    To miejsce - FoF jest dość niszowe. Sporo czasu - czego nie widać - zajmuje nam
    tłumaczenie dlaczego niektórych postów nie usuwamy i reagowanie na maile
    "jakim cudem jeszcze na stronie takie rzeczy mogą stać".
    Tak piszą pocztą ludzie dla których - wyobraź sobie - idea, że to autor postu
    odpowiada za to co napisał jest zupełną abstrakcją...
    Pomysł, że oni wchodzą, wyłączają sobie moderację i widzą to wszystko... oj
    nie, lepiej nie...

    > > Czy zapytamy 60 tys. użytkowników Forum o IP? Nie.
    > > "Referendum" w zasadzie trwa, wyniki w postaci statystyk nas zadowalają.
    > Ilu z tych 60 tys. zdaje sobie w ogóle sprawę z tego, że aesi widzą więcej
    > niż zwykli użytkownicy?
    Dla ilu to wogóle nie jest problem?
    Zapewniam Cię, masa nie wie nawet o istnieniu IP.

    > zakodowane co prawda, ale takie samo IP i Jureeka i mojego nowego nicka. Jaką
    > mam gwarancję, że kiedyś w przyszłości X nie wykorzysta zdobytych w ten
    > informacji przeciwko mnie, żeby odegrać się za upokorzenie doznane na FA?
    100 procentową gwarancję będziesz miał tylko wtedy, gdy nie będziesz pisał
    o takich problemach w Internecie. Co rekomenduję. Czym się kończy pisanie o
    sprawach zbyt osobistych w sieci - w wątkach obok.
    Zagrożenie taką sytuacją staram się ograniczać dobierając odpowiednio aesów.

    > Wyjaśniałem już dlaczego ograniczyłem udział w dyskusjach merytorycznych. Nie
    > lubię boksować się z przeciwnikiem, któremu cenzor może uniemożliwić
    > odpowiedź.
    Twój wybór. Jednak mając do dyspozycji dane o tym co jest kasowane a co nie,
    uważam, że nie jest to wybór racjonalny :-)
    Trochę tracisz, ale jak ktoś nie lubi dyskutować to jego sprawa. Wolność...
    Pozdrawiam
    --
    TB
  • fdj 25.05.04, 12:45
    tebe napisał:

    > Zagrożenie taką sytuacją staram się ograniczać dobierając odpowiednio aesów.

    Proroctwo:
    Za to zdanie TeBe zostanie (...)*

    */tu wpisać odpowiednie słowo

    --
    Der ver zwei peanuts, valking down der strasse, and von vas... assaulted peanut!
  • messja 25.05.04, 18:54
    tebe napisał:

    ?
    > 100 procentową gwarancję będziesz miał tylko wtedy, gdy nie będziesz pisał
    > o takich problemach w Internecie. Co rekomenduję. Czym się kończy pisanie o
    > sprawach zbyt osobistych w sieci - w wątkach obok.
    > Zagrożenie taką sytuacją staram się ograniczać dobierając odpowiednio aesów.

    a przykladami sa szkodnik1, admin-kobieta i betty?
    rotfl:)



    --
    Albo banujemy na całość albo wcale, to tak jak z byciem w ciąży.

    (C)tebe
  • pollak 25.05.04, 19:00
    messja napisała:

    > a przykladami sa szkodnik1, admin-kobieta i betty?
    > rotfl:)

    Jak rozumiem tylko Twoja nieskończona słabość do Tebe, nie dała Ci nic wspomnieć
    o soczewicy. ;)
  • jureek 25.05.04, 19:14
    pollak napisał:

    > Jak rozumiem tylko Twoja nieskończona słabość do Tebe, nie dała Ci nic wspomnie
    > ć
    > o soczewicy. ;)

    A Twoja miłość do Maas nie pozwoliła Ci wspomnieć o Szacikorzulwiu chwalącym się
    publicznie niezbyt czystymi akcjami. ;)
    Jura
  • pollak 25.05.04, 19:48
    jureek napisał:

    > A Twoja miłość do Maas nie pozwoliła Ci wspomnieć o Szacikorzulwiu chwalącym si
    > ę
    > publicznie niezbyt czystymi akcjami. ;)


    Rozgryzłeś mnie! :) Czy Maas to czyta?! ;) hihihi
  • messja 25.05.04, 19:37
    pollak napisał:

    > messja napisała:
    >
    > > a przykladami sa szkodnik1, admin-kobieta i betty?
    > > rotfl:)
    >
    > Jak rozumiem tylko Twoja nieskończona słabość do Tebe, nie dała Ci nic
    wspomnie
    > ć
    > o soczewicy. ;)

    nie wiem dokladnie co masz na mysli mowiac "moja nieskonczona slabosc do tebe"
    ale cokolwiek mialoby to znaczyc, odp. moja bedzie: nie.

    przyznam, ze nie wymienilam nicku soczewicy tylko dlatego, ze nie mam 100%
    pewnosci, ze jest spolecznym. jesli jest, to z cala pewnoscia nalezy jej sie
    miejsce na piedestale z w.w. "gwiazdami" aesow.

    --
    Albo banujemy na całość albo wcale, to tak jak z byciem w ciąży.

    (C)tebe
  • pollak 25.05.04, 19:50
    messja napisała:

    > nie wiem dokladnie co masz na mysli mowiac "moja nieskonczona slabosc do tebe"
    > ale cokolwiek mialoby to znaczyc, odp. moja bedzie: nie.

    Twarda jesteś.

    > przyznam, ze nie wymienilam nicku soczewicy tylko dlatego, ze nie mam 100%
    > pewnosci, ze jest spolecznym. jesli jest, to z cala pewnoscia nalezy jej sie
    > miejsce na piedestale z w.w. "gwiazdami" aesow.

    Ok.
  • tebe 26.05.04, 12:57
    Tak tytułem usupełnienia, pozwolę sobie siebie zacytować:

    tebe napisał:
    > To miejsce - FoF jest dość niszowe. Sporo czasu - czego nie widać - zajmuje
    > tłumaczenie dlaczego niektórych postów nie usuwamy i reagowanie na maile
    > "jakim cudem jeszcze na stronie takie rzeczy mogą stać".

    i - już to widziałeś, ale to typowy przykład:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=12944685

    Nawet procent takich rzeczy tutaj nie dociera.
    Pozdrawiam
    --
    TB
  • jureek 26.05.04, 21:19
    tebe napisał:

    > Tak tytułem usupełnienia, pozwolę sobie siebie zacytować:
    >
    > tebe napisał:
    > > To miejsce - FoF jest dość niszowe. Sporo czasu - czego nie widać - zajmuj
    > e
    > > tłumaczenie dlaczego niektórych postów nie usuwamy i reagowanie na maile
    > > "jakim cudem jeszcze na stronie takie rzeczy mogą stać".
    >
    > i - już to widziałeś, ale to typowy przykład:
    > <a
    href="http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=12944685"target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=12944685</a>

    >
    > Nawet procent takich rzeczy tutaj nie dociera.

    Tebe, czy Ty myślisz, że nie zdaję sobie z tego sprawy? Zbyt długo siedzę na
    FoF, żebym nie zauważył, że większość chce usuwania postów wyrażających
    niewłaściwe zdaniem skarżącego poglądy. W takiej sytuacji są dwa wyjścia. Albo
    uleganie większości, tak jak robią to rozgłośnie komercyjne i Trójka ostatnio
    (chcecie brytnej no to dajemy ją Wam), albo próba kształtowania tych szukających
    mamuśki, co to ich przed wszystkim ochroni, użytkowników na dorosłych,
    świadomych i wolnych obywateli. Wybraliście to pierwsze wyjście, takie Wasze
    prawo jako właściciela. A mi po prostu smutno z tego powodu, że tak wybraliście.
    Pozdrawiam
    Jura
  • jureek 26.05.04, 21:39
    tebe napisał:

    > Interpretuj to jak chcesz.
    > Rozmyśliliśmy się, po początkowym zachłyśnięciu się ideą.

    Wasze prawo. W końcu to Wasz, a właściwie akcjonaruiszy Agory portal. Szkoda
    tylko, że wcześniej nie poinformowałeś, że się rozmyśliliście - niepotrzebnie
    sobie robiłem nadzieje.

    > Wyjaśnię:
    > Nasz cel: umożliwiać dyskusje nie ograniczając swobody wypowiedzi (nie mylić ze
    > swobodą ekspresji) w pełni sa się realizować bez poziomu zero.

    Fakt, jakoś tam da się realizować, ale na pewno nie w pełni. Mało masz
    przykładów ewidentnych błędów adminów?

    > Dla kogo robiliśmy ów poziom? Dla garstki freaków - bez obrazy - którzy
    > poczuliby się być może lepiej czytając każdą "kurwę" jaka wpadła na nasz
    > serwer. Ale "być może" poczuliby się, bo to wcale nie jest powiedziane.

    Chyba jednak nie przeczytałeś mojego postu na FoM, gdzie wyjaśniam, czym jest
    dla mnie forum w sensie poznawczym. Poza tym skąd wiesz, że to tylko garstka? Ze
    jest nas mniejszość - przyznaję, ale dopóki nie spróbowałeś, nie możesz
    twierdzić, że to tylko garstka.

    > Z punktu widzenia Forum jako całości - więcej problemów niż korzyści.
    > To miejsce - FoF jest dość niszowe. Sporo czasu - czego nie widać - zajmuje nam
    > tłumaczenie dlaczego niektórych postów nie usuwamy i reagowanie na maile
    > "jakim cudem jeszcze na stronie takie rzeczy mogą stać".
    > Tak piszą pocztą ludzie dla których - wyobraź sobie - idea, że to autor postu
    > odpowiada za to co napisał jest zupełną abstrakcją...

    Moja wina, że czytać nie potrafią? To może napisać to zdanie o tym, kto
    odpowiada trochę większą czcionką?

    > Pomysł, że oni wchodzą, wyłączają sobie moderację i widzą to wszystko... oj
    > nie, lepiej nie...

    Prosta odpowiedź - nikt takiemu nie kazał wyłączać moderacji. Taki to problem
    przygotować sobie gotowca z taką standardową odpowiedzią? (zresztą i tak rzadko
    odpowiadacie na maile) Czy to problem, żeby na wejściu na poziom zerowy ustawić
    dodatkową bramkę z ostrzeżeniem, że wchodzisz na własną odpowiedzialność?
    Przecież defoltowo wchodziłoby się na stronę moderowaną, tak jak to lubi większość.

    > > zakodowane co prawda, ale takie samo IP i Jureeka i mojego nowego nicka. J
    > aką
    > > mam gwarancję, że kiedyś w przyszłości X nie wykorzysta zdobytych w ten
    > > informacji przeciwko mnie, żeby odegrać się za upokorzenie doznane na FA?
    > 100 procentową gwarancję będziesz miał tylko wtedy, gdy nie będziesz pisał
    > o takich problemach w Internecie. Co rekomenduję. Czym się kończy pisanie o
    > sprawach zbyt osobistych w sieci - w wątkach obok.

    Jeżeli jesteś takiego zdania, to po jakiego czorta zakładacie w ogóle fora
    eksperckie?

    > Zagrożenie taką sytuacją staram się ograniczać dobierając odpowiednio aesów.

    No teraz to dowaliłeś do pieca! Tylko na przykładzie tych aesów, których udało
    się rozszyfrować widać, jak starannie ich dobieracie. Jedna aeska z dobrymi
    rekomendacjami, bo zakapowała kogoś w miejscu pracy, drugi aes chełpiący się
    namierzaniem użytkowników hackerskimi metodami, wiesz wcale bym się nie zdziwił,
    gdyby okazało się, że i Limak np. jest aesem.

    > Twój wybór. Jednak mając do dyspozycji dane o tym co jest kasowane a co nie,
    > uważam, że nie jest to wybór racjonalny :-)
    > Trochę tracisz, ale jak ktoś nie lubi dyskutować to jego sprawa. Wolność...

    Lubię dyskutować, chyba nietrudno to zauważyć. I wcale nie uważam, żeby dyskusja
    o aesach i cenzurze była tylko metadyskusją. Dla mnie są to sprawy bardzo ważne,
    wręcz podstawowe, bo chodzi o stworzenie warunków do nieskrępowanej dyskusji na
    inne już tematy.
    Pozdrawiam
    Jura
  • wuzetka1 24.05.04, 20:29
    Tebe zdecydujcie sie moze czy aesi widza czesciowe ip (patrz post maas wyzej)
    czy tez zakodowany numer(patrz wlasny post). Ustalcie jakas wersje wspolna -
    bedziecie bardziej wiarygodni wtedy.
  • maas 25.05.04, 12:33
    Proponuje rozwazyc mozliwosc, ze to sie nie wyklucza.
  • wsciekly_piesek 25.05.04, 22:57
    maas napisała:

    > Proponuje rozwazyc mozliwosc, ze to sie nie wyklucza.

    czyli nic sie nie zmieniło
    tebe blefuje
    admin_kobieta bezpodstawnie pomstuje na ujadaczy, ktorzy odebrali jej cenna
    wiedze o IP

    a poza tym wszyscy zdrowi?

  • herkules.poirot 25.05.04, 23:16
    > a poza tym wszyscy zdrowi?

    Niestety nie bardzo. :(((
    6 loginów w Kobierzynie.
  • sceptyk 26.05.04, 00:32
    gdy zaczalem przy tego typu dyskusji drazyc problemy widocznosci IP dla AS.
    Wypowiadali sie aesy, admini i doswiadczeni uzytkownicy. Kazdy mowil co innego.
    I to w ramach poszczegolnych grup tez. Od tego czasu przestalem sie interesowac
    tym problemem. I jestem z siebie dumny, bo widze, ze nic sie nie zmienilo.
    Znowuz kazdy gada co innego.
  • tebe 26.05.04, 13:09
    Jest tak, jak napisałem. Aesi widzą numer, który nie jest prawdziwym IP
    ale istnieje zależność, że jeden IP zawsze odpowiada identycznemu numerowi.
    Nie znają więc prawdziwego IP, a mogąwyłapywać wielonickowców.
    Zastrzegam - tylko na jednym forum.
    Na wypadek, gdyby ktoś jednak uznał (różnie to w UE bywa - banany, sami
    wiecie), że IP to jednak dane osobowe, to my ich nie ujawniamy na pewno.
    Z kodowanego IP nie da się do niczego dojść bez dodatkowych informacji - nawet
    operator sieci nie ustali końcowego komputera.
    Pozdrawiam
    --
    TB
  • basia 26.05.04, 14:34
    tebe napisał:

    > Jest tak, jak napisałem. Aesi widzą numer, który nie jest prawdziwym IP
    > ale istnieje zależność, że jeden IP zawsze odpowiada identycznemu numerowi.
    > Nie znają więc prawdziwego IP, a mogąwyłapywać wielonickowców.
    > Zastrzegam - tylko na jednym forum.

    Na jednym forum widzą zakodowane numery? a na innych ? co widzą?

    > Na wypadek, gdyby ktoś jednak uznał (różnie to w UE bywa - banany, sami
    > wiecie), że IP to jednak dane osobowe, to my ich nie ujawniamy na pewno.
    > Z kodowanego IP nie da się do niczego dojść bez dodatkowych informacji - nawet
    > operator sieci nie ustali końcowego komputera.

    Nie jest daną, ale bywa, że za bardzo i zbyt oficjalnie wiąże się Ip z konkretną
    osobą. Piszę to na podstawie artykułu( fatalnego zresztą)waszych dziennikarzy o
    pewnej urzędniczej aferze.
  • niech 26.05.04, 14:39
    A wiec niektore IP sa dla AEsow zakodowane. I co wtedy robi AEs? Wylogowuje sie
    ze swojego sluzbowego loginu i oglada sobie prawdziwe (choc czesciowe) IP. I w
    zaleznosci od algorytmu kodowania poznaje - lub nie - prawdziwe i cale IP.
    PS. To pisalem ja - 83.31.141.168.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
    ---------------------
    Jemy i piszemy
  • basia 26.05.04, 14:42
    Może zakładają na taką okazję okulary kodujące i wtedy przez nie tylko patzrą.
  • maas 26.05.04, 14:53
    basia napisała:

    > Na jednym forum widzą zakodowane numery? a na innych ? co widzą?

    To samo co kazdy inny uzytkownik - czesc IP w przypadku osob niezalogowanych i
    nic w przypadku zalogowanych.
  • basia 26.05.04, 15:04
    maas napisała:

    >
    > To samo co kazdy inny uzytkownik - czesc IP w przypadku osob niezalogowanych i
    > nic w przypadku zalogowanych.

    O! :)
  • tebe 26.05.04, 15:16
    Co? Przepraszam a to nie było jasne, że tylko na jednym forum?
    Odszyfrować niechu się nic nie da. Tej części, której się nie widzi, nie widzi
    nigdy nikt.
    --
    TB
  • basia 26.05.04, 15:20
    Chyba światło zgasiłam, bo nie było.
  • tebe 26.05.04, 15:23
    Lepiej późno niż wcale (mówię o nas).

    --
    TB
  • niech 26.05.04, 15:39
    Swietnie. Teraz czuje sie bezpieczny.
    PS. To pisalem ja - 83.31.130.124.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
    ---------------------
    Jemy i piszemy
  • messja 26.05.04, 19:46
    tebe napisał:

    > Lepiej późno niż wcale (mówię o nas).
    >

    czy to znaczy, ze przyznajesz, ze nie zadbaliscie nalezycie o nasze
    bezpieczenstwo decydujac sie na aesow i jest ci z tego powodu przykro?



    --
    Albo banujemy na całość albo wcale, to tak jak z byciem w ciąży.

    (C)tebe
  • wsciekly_piesek 26.05.04, 20:33
    tebe napisał:

    > Co? Przepraszam a to nie było jasne, że tylko na jednym forum?
    > Odszyfrować niechu się nic nie da. Tej części, której się nie widzi, nie widzi
    > nigdy nikt.

    chyba chodzi o te fora, na ktorych adminuja, jesli adminują na jednym to na
    jednym,a jeśli na 2 to na 2 itd.

    to co pisze tebe brzmi rozsadnie (jeśli oczywiscie jest prawda, bo po
    dyskusjach z maas trudno mi wierzyc administracji....)

    rzecz rozumiem nastepujaco, portal ewoluje (m.in dlatego ze "spamaerzy"
    i "trolle" "ujadaja" na tamat bezpieczenstwa :-P ale mniejsza o powody)
    na poczayku moderatory byli calkiem utajnieni i widzieli caly adres serwera
    proxy, co w wielu przpadkach dawało im mozliwość dotarcia do usera, no bo jak
    ktos ma na proxym: 195.172.81.3 to po wejsciu na strone www.network-
    tools.com odczytujemy nazwe domeny, a w www.dns.pl mozna znalesc rzeczywisty
    adres dostawcy internetu, co w przypadku małych sieci pozwala trafic pod dom.

    po pewnym czasie odebrano im czesc wiedzy i widzieli juz tylko 195.172.81* tak
    jak wszyscy na forum gdyby osoba nie byla zalogowana, nieststy niektore
    ustawienia sieci sa takie, ze user ujawnia bezposrednio nazwe serwera, np.
    odlew.agh.krakow.pl, jesli pisal niezalogowany - jego wina, ale jesli sie nie
    naruszono jego prywtnosc bez jego zgody, a nawet wiedzy - zakladal przeciez
    konto w przeswiadczeniu ze jego dane znaja tylko pracownicy agory, ktorymi
    moderatorzy spoleczni przeciez nie sa.

    rozwiazania te byly o tyle kontrowersyjne, co i nonsensowne, gdyz z jednej
    domeny moglo pisac kilkanascie, a nawet kilkaset osob. jak rozumiem IP
    indywidualnego spoleczni nigdy nie widzieli, chyba ze te informacje skrzetnie
    ukrywacie.

    obecne rozwiazanie (jesli dobrze rozumiem) daje mozliwosc identyfikowania
    konkretnych jednostek bez podawania informacji o miejscu z ktorego pisza.
    przykladowo numerowi 195.172.81.3/195.172.81.90 odpowiada nr 1, a
    195.172.81.3/195.172.81.91 nr 2 wedlug kodow ktore as widzi na swoim panelu
    administracyjnym. tak jest na kazdym forum na ktorym administruje i zadnym
    innym. IMHO to ma sens, jesli oczywiscie jest prawda....




Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka