Ostatnio obserwowany jest wzmożony nalot oszołomów z frakcji wegetariańskiej i to, co się tam dzieje zaczyna być mocno irytujące. W każdym wątku "mięsnym" jest co chwila jakiś idiotyczny wpis i niepotrzebna dyskusja. Bywa, że administracja na kosze zareaguje i wtedy w powietrzu zostają odpowiedzi do takiego pajaca. Wtedy z kolei pojawią się nieporozumienia, bo te wpisy nie zawsze są "eleganckie" i autorzy poprzednich postów odnoszą je do siebie... Klikam w kosz zawsze przy takiej okazji, choć nieraz sama nie daję rady powstrzymać się od komentarza.
A może oddajce Kuchnię jakiemuś AES-owi pod opiekę? Ja się zgłaszam, jakby co :-)
--
Nigdy...!
;-)