Dodaj do ulubionych

EROTICA - pytam Cię Tebe

12.06.03, 08:50
Teraz już wogóle nie można nic pisać.
Nie chcę być uzależniony od forów prywatnych - nie mam nic do Olivvki, ale
forum Erotica istnieje od początku forumowania, zatem nie rób sobie żartów
z "moderatorem", który nie istnieje.
To już lepiej zostaw możliwość dopisywania się.
Mam dziwne wrażenie, że nie lubisz tego forum - czyżby tematyka była Ci
zupełnie obca? A może stabilizacja życiowa tak Cię do niej zniechęciła?
Jak coś z Eroticą nie zrobisz to będę Cię dręczył.
I prośba - jeśli na oficjalnym forum podajecie link do forum prywatnego - to
proszę też umieścić linki do wszystkich moich forów.
--
"A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11207
  • basia 12.06.03, 09:43
    sloggi napisał:

    > I prośba - jeśli na oficjalnym forum podajecie link do forum prywatnego - to
    > proszę też umieścić linki do wszystkich moich forów.

    A na jakim forum oficjalnym,miałby znaleźć się link do twoich forów?
    Poza tym jak ktoś chce mieć ukryte forum ,to chyba nie chce być ogólnie
    dostępnym,widzianym...? chyba że to ukrywanie się ,to zwykła kokieteria

    Ps.A link znajduje się tam wyjątkowo,bo forum oficjalne w remoncie jest.




  • aniela_ 12.06.03, 09:54
    basia napisała:

    >
    > Ps.A link znajduje się tam wyjątkowo,bo forum oficjalne w remoncie jest.
    >
    o. Tebe zeslal nam upragnionych adminow spolecznych wreszcie.
  • basia 12.06.03, 10:35
    ani społecznie,ani za pieniądze-wyłącznie z miłości

  • tebe 12.06.03, 10:38
    Sloggi. Wnet napiszę więcej, ale nie poruszajmy tematu mojego osobistego stosunku do tej tematyki :-)
  • aniela_ 12.06.03, 10:43
    w net piszemy rozłącznie ;)
  • basia 12.06.03, 10:53
    jak się jest rozłączonym nie da się*

    *dotyczy internautów
  • aniela_ 12.06.03, 11:06
    przeczytalam wolno i wyraznie a mimo to nic nie zrozumialam (kolejny dowod na
    to ze nie jestem skomunikowanym internautą chyba)
  • basia 12.06.03, 11:55
    mój komputer przyłączony jest do sieci i dlatego mogę się komunikować przez
    net,jak mój komputer jest wyłączony ,albo rozłączony z netem, nie da się pisać
    w sieci zwanej netem,inaczej mówiąc: nie da się wtedy w net pisać.

  • Gość: korniszon IP: *.euronet.net.pl 24.06.03, 12:44
    aniela_ napisała:

    > w net piszemy rozłącznie ;)

    wnet czyli niebawem... oj, ludzie, ludzie..........
  • Gość: niech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 10:52
    Skoro Sloggi ma takie zdolnosci do wycieczek, powinien udac sie na ktorys z K.
    Niektorzy nie wrocili. Czego i sobie zycze.
  • sloggi 12.06.03, 11:53
    tebe napisał:

    > Sloggi. Wnet napiszę więcej, ale nie poruszajmy tematu mojego osobistego
    stosunku do tej tematyki :-)

    Szkoda, jestem nieutulony w żalu.
    --
    "A mnie właściwie nie ma i mogę robić to co chcę" L.Janerka
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11207
  • tebe 12.06.03, 11:54
    Szanowny Sloggi
    Nie ma moderatora a fakt, że można coś wysłać, nie znaczy nic. Wyżej jest komunikat, że nie można pisać - jego się trzymajmy. Zostawiliśmy forum, żeby każdy mógł sobie poczytać to, co już zostało napisane.
    Erotica nie istniała od samego początku. To 395 założone forum. Powstało po forum eksperckim Seksuologia, którego sukcesu nie przewidzeliśmy. Nie było tam samych pytań do seksuologa, ale również typowe dyskusje, które przenieśliśmy na Eroticę.
    Chyba ponad rok temu to miało miejsce.
    Sama Olivvka, występuje przy EN jako reprezentantka najaktywniejszej grupy użytkowników najpierw Seksuologii, potem Erotiki. Ona to forum założyła, ale co do jego działania i zasad dyskutowała z kilkoma osobami.
    Gdzieś na początku tego roku okazało się, że forum E wymaga stałego nadzoru. Z powodu m.in. rozmaitych jajcarzy reprezentujących ponadnormatywny poziom zaburzeń dyskusyjnych. Mówiąc szczerze ani to przyjemnie było czytać ani usuwać. A aktywna grupa userów zaczynała się z niego wycofywać.
    Sam zaproponowałem tej grupie utworzenie forum prywatnego, dostępnego dla wszystkich, do którego każdy miałby dostęp o ile nie napisze na nim jakiś bzdur lub wulgaryzmów. I to się dzieje. Na EN może pisać blisko 500 osób. Forum rozwija się i wiele osób, które tam przychodzą jest zdziwionych jego poziomem (z zachowaniem proporcji, bo to nie filozofia).
    Wiem jakie posty są kasowane i wiem kto traci dostęp bo obserwuję to forum. Poza tym te posty nie znikają.
    Nie linkujemy już do Novej ze starej. Równocześnie chcemy, żeby było u nas jedno naprawdę aktywne forum na ten temat. Ma to być EN.
    Twoje fora są dobre, ale już zaczynam się gubić które to są :-)
    Serdecznie pozdrawiam
    --
    TB
  • Gość: niech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 12:04
    "Nie linkujemy już do Novej ze starej." Tak trzymac.
    PS. Fora Sloggiego? Fora!
  • rampampam_ 12.06.03, 12:22
    O ile mnie pouczono, jeden uczestnik forum może mieć jedno forum prywatne. Taka
    była umowa, czyż nie?
    Teraz kolega Sloggi otwarcie przyznaje się do posiadania kilku.
    Jak to ma się do powyższych zasad?

    A może są tu równi i równiejsi?

    Ram pam pam...
    (bez fora prywatnego, bo nie mam na to czasu)
  • Gość: niech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.03, 12:25
    Jeden login = jedno forum prywatne. Dwa loginy = dwa fora prywatne. Trzy loginy
    = trzy fora prywatne. Itd. Tak rzekl admin.
  • Gość: Medici IP: *.autistici.org 12.06.03, 13:44
    tebe napisał:

    > Szanowny Sloggi
    > Nie ma moderatora a fakt, że można coś wysłać, nie
    znaczy nic. Wyżej jest komun
    > ikat, że nie można pisać - jego się trzymajmy.
    Zostawiliśmy forum, żeby każdy m
    > ógł sobie poczytać to, co już zostało napisane.
    > Erotica nie istniała od samego początku. To 395
    założone forum. Powstało po for
    > um eksperckim Seksuologia, którego sukcesu nie
    przewidzeliśmy. Nie było tam sam
    > ych pytań do seksuologa, ale również typowe dyskusje,
    które przenieśliśmy na Er
    > oticę.
    > Chyba ponad rok temu to miało miejsce.
    > Sama Olivvka, występuje przy EN jako reprezentantka
    najaktywniejszej grupy użyt
    > kowników najpierw Seksuologii, potem Erotiki. Ona to
    forum założyła, ale co do
    > jego działania i zasad dyskutowała z kilkoma osobami.
    > Gdzieś na początku tego roku okazało się, że forum E
    wymaga stałego nadzoru.

    Badź Panie tebe uczciwy i nie wprowadzaj permanentnie
    użytkowników portalu Gazeta.pl w błąd. Można różne
    rzeczy pisać ale po co kłamać? Każdy dojrzały
    emocjonalnie człowiek wie, że nadzór powinien przede
    wszystkim zostać "roztoczony" nad tzw. "autorytetami" z
    EN. Tak jak stara E mogła kogoś obrazić, zniesmaczyć,
    itp, tak EN może wywołać u osób o jeszcze nierozwiniętej
    seksualności i nie w pełni dojrzałych psychicznie,
    trwałe zmiany (nie tylko w psychice). Propagowane i
    określane jako "normalne" (na forum EN) praktyki sa
    dewiacjami.

    > Z
    > powodu m.in. rozmaitych jajcarzy reprezentujących
    ponadnormatywny poziom zaburz
    > eń dyskusyjnych. Mówiąc szczerze ani to przyjemnie
    było czytać ani usuwać.

    Taka praca administratora. Trzeba się chyba z tym
    pogodzić, a nie wylewać dziecko z kompielą. Rozwiązanie
    obecne jest przejawem tchórzostwa.

    > A ak
    > tywna grupa userów zaczynała się z niego wycofywać.

    To co ma teraz miejsce na EN. Czy to oznacza, że trzeba
    założyć kolejne forum?

    > Sam zaproponowałem tej grupie utworzenie forum
    prywatnego, dostępnego dla wszys
    > tkich, do którego każdy miałby dostęp o ile nie
    napisze na nim jakiś bzdur lub
    > wulgaryzmów. I to się dzieje.

    To się nie dzieje. Prosze nie okłamywać czytelników. Nie
    może pisać na tamtym forum nikt, kto nie poprosi o
    zezwolenie założycielki forum. Kilka dni po założeniu
    było jak piszesz. Teraz jest inaczej. Samo proszenie
    osoby tak butnej i zadufanej w sobie, jak założycielka
    EN, jest dla wielu osób uwłaczające. Spróbuj to pojąć.

    > Na EN może pisać blisko 500 osób. Forum rozwija
    > się i wiele osób, które tam przychodzą jest
    zdziwionych jego poziomem (z zachow
    > aniem proporcji, bo to nie filozofia).
    > Wiem jakie posty są kasowane i wiem kto traci dostęp
    bo obserwuję to forum. Poz
    > a tym te posty nie znikają.

    A gdzie są? Pokaż czytelnikom (uczciwie) co kasują
    admini EN.

    > Nie linkujemy już do Novej ze starej.

    Nareszcie. Dziwne jest to, że zrozumienie trafności tej
    decyzji zajęło ponad pół roku. O tym jaką krzywde może
    zrobić urzytkownikom oficjalne polecanie przez poważny
    portal Gazeta.pl bełkotu pseudoekspertów z EN,
    sygnalizowane było od początku.

    > Równocześnie chcemy, żeby było u nas jedn
    > o naprawdę aktywne forum na ten temat. Ma to być EN.

    Proszę o jeden argument merytoryczny dla tego
    szokującego zdania wyjętego z wydawałoby się już dawno
    minionych czasów: "Ma to być EN."

  • Gość: Ma to być EN. IP: *.proxy.aol.com 12.06.03, 13:48
    Ma to być EN.
  • _owca 12.06.03, 14:42
    Wybaczcie, ale macie jakąś obsesję na temat FEN-u...

    1. Forum z samej nazwy jest erotyczne, więc jeśli ktoś
    tej tematyki nie chce zgłębiać nie powinien się w te
    rejony wybierać
    2. Forum jest prywatne, więc jeśli nie odpowiada
    towarzystwo szukać należy innego, albo można założyć
    własne, konkurencyjne forum erotyczne
    3. Na FEN-e można pisać o wszystkim, można krytykować,
    nie zgadzać się ze zdaniem innych, trzeba to robić
    jedynie w sposób w miarę kulturalny (jeśli ktoś ma jakieś
    wątpliwości odsyłam do postów jajecznicala - takie z
    pewnością są kasowane) Kasowane są również wszystkie
    reklamy i posty nawołujące do rzeczy niezgodnych z prawem
    (np. pedofilia)
    4. Jeżeli ktoś uważa, że prezentowane przez Olivvkę(jako
    "matka" tego forum jest najmocniej krytykowana), lub
    innych zebranych na FEN-e opinie lub tzw styl życia są
    niewłaściwe zapraszamy do dyskusji, chętnie poczytam
    posty w których znajdzie się krytyka z dobrymi,
    rzeczowymi argumentami.
    5. I na koniec jeszcze jedno... co takiego szokującego
    widzicie w Olivvce, co nie daje Wam spokojnie przejść
    obok? To że miała setkę kochanków, czy że w sposób
    otwarty i nieskrępowany potrafi o tym mówić? Trudno mi
    zrozumieć Waszą agresję...

    pozdrawiam
    owca
  • iwusia 12.06.03, 15:27
    Owca w odpowiednim czasie i miejscu masz piwo u mnie!:))
    :)))
    ps. jednak uważam że stara ogólnodostępna Erotica powinna zostać, mam jakiś
    sentyment do niej chociaż juz tam nie pisuję. A poczytać sobie można nieiwele,
    trza grzebac po archiwum.
    --
    <wierzba>
  • jeruba 12.06.03, 15:29

    pewnie im smutno, że nie załapali się do setki:D

    pzdry,
    j.j.

    -------------------------------------------------------
    moja skóra coś mięknie:(
  • Gość: Medici IP: 213.25.170.* 12.06.03, 15:44
    _owca napisała:

    > Wybaczcie, ale macie jakąś obsesję na temat FEN-u...

    Temat jak każdy inny. Gdzież tu obsesja? obsesję na punkcie seksu analnego ma
    ktoś inny.

    > 1. Forum z samej nazwy jest erotyczne, więc jeśli ktoś
    > tej tematyki nie chce zgłębiać nie powinien się w te
    > rejony wybierać

    Czy erotyka ma się w portalu gazeta.pl ograniczać tylko do gastralnych dewiacji
    niewielkiej grupki "ponadnormatywnie pobudzonych wpisywaczy EN"?

    > 2. Forum jest prywatne, więc jeśli nie odpowiada
    > towarzystwo szukać należy innego, albo można założyć
    > własne, konkurencyjne forum erotyczne

    Oczywiście. Problem polegał na reklamowaniu do niedawna forum EN przez gazeta.pl

    > 3. Na FEN-e można pisać o wszystkim, można krytykować,
    > nie zgadzać się ze zdaniem innych, trzeba to robić
    > jedynie w sposób w miarę kulturalny (jeśli ktoś ma jakieś
    > wątpliwości odsyłam do postów jajecznicala - takie z
    > pewnością są kasowane) Kasowane są również wszystkie
    > reklamy i posty nawołujące do rzeczy niezgodnych z prawem
    > (np. pedofilia)
    > 4. Jeżeli ktoś uważa, że prezentowane przez Olivvkę(jako
    > "matka" tego forum jest najmocniej krytykowana), lub
    > innych zebranych na FEN-e opinie lub tzw styl życia są
    > niewłaściwe zapraszamy do dyskusji, chętnie poczytam
    > posty w których znajdzie się krytyka z dobrymi,
    > rzeczowymi argumentami.

    Kto ocenia czy argumenty są "dobre i rzeczowe"? Zrozum, że dla jednego "dobry
    argument" to np. potwierdzenie czegoś przez forumowe guru a dla innego nie.
    Pani Olivvka ma zwyczaj zamykania dyskusji na zasadzie zblizonej do Pana
    Tebe: "Ma byc jak mowie i juz". Podaje jako fakty naukowe jakies konfabulacje i
    wyimaginowane fakty. Nie da sie nigdy okreslic co jest "dobrym i rzeczowym
    argumentem". Dla jednego takim są badania naukowe i publikacje, a dla innych
    niemal sekciarski bełkot swojego idola - zaożyciela forum.

    > 5. I na koniec jeszcze jedno... co takiego szokującego
    > widzicie w Olivvce, co nie daje Wam spokojnie przejść
    > obok? To że miała setkę kochanków, czy że w sposób
    > otwarty i nieskrępowany potrafi o tym mówić? Trudno mi
    > zrozumieć Waszą agresję...

    Gdzie widzisz agresję? Próbuję pokazać niedorzeczność działań administratorów,
    używając "rzeczowych argumentów". Odpowiedzi niestety są typu: "Ma tak być bo
    tak mi się podoba". To masz na myśli pisząc o "dobrych i rzeczowych
    argumentach"? jeśli tak to nigdy nie zrozumiesz o czym piszę.

    > pozdrawiam
    > owca
  • iwusia 12.06.03, 16:10
    w jednym się z Tobą zgodzę, FEN nigdy nie będzie takie jak stara Erotica, z
    jednego powodu, jest niestety autoryzowane. Jak już ktoś na Fenie napisał
    owszem może i dużo osób wchodzi na forum i czyta ale jak ma prosić o akces to
    poprostu daje sobie spokój i "idzie dalej". Swego czasu dużo i często pisałam
    na Erotice i była to świetna zabawa. FEN ma jedna zaletę że nie ma idiotów i
    tzw. młodych onanistów więc i dyskusje prowadzone sa w normalny sposób, chociaz
    z drugiej strony taka agzotyka jest czasem potrzebna by wywoąłc jakies emocje.
    Interesuje mnie tylko jedno, że rok temu mozna było spokojnie sobie pisać na
    Erotice bez obaw o ataki ludzie niezbyt rozgarnietych, chociaż i tacy sie
    zdażali jednak był to margines. Natomiast od końca roku ubiegłego przysrost
    idiotów piszących na Erotice to jakis koszmar. Skąd to się wzieło? czy admini
    sobie odpuścili Erotice czy też nie dawali rady z kontrolą nad tym co się tam
    dzieje?
    Ja osobiście nie mam nic do FEN-u, pisuje tam czasem, polubiąłm ludzi którzy
    tam się udzielają, jest kilku bywalców starej erotici, nie mniej jednak
    publiczna Erotica była o wiele ciekawsza, bardziej egzotyczna, i przede
    wszystkim ogólnodostępna. Denerwują mnie personalne wycieczki do Oliwki, czy
    tez innych uczestników tego forum, kazdy ma prawo pisać co chce, ja bynajmniej
    nie odczułąm pouczającego tonu Oliwki więc nie rozumiem tutaj tych napaści. A
    poza tym wiele wiele innych osób pisało na różne tematy korzystając ze swgo
    doświadczenia bądź wiedzy z literatury odpowiedniej, więc jak jechac to po
    wszystkich.
    Chciałabym aby Erotica byłą znów w pełni dostępna,nie mniej jednak ze względu
    na tematykę jakas kontrola jest potrzeba, ale dostęp w pełni i dla wszystkich.


    --
    <wierzba>
  • tebe 12.06.03, 17:42
    Zgłoszenie się o dostęp wymaga mniej wysiłku niż napisanie postu. Toż to przecież nawet myśleć ani klawiatury ruszać nie trzeba. Wystarczy myszką.
    Admini przyznają, że nie byli w stanie kontrolować chamstwa na E i dlatego zrobili to co zrobili.
    Kontrola przez dostęp wydaje się optymalna. Jeśli user Medici potrafi się zalogować i zgłosić, na pewno dostanie tam głos i będzie mógł sobie polemizować np. z Kucharzem.
    Życzę powodzenia, bo to niezły zawodnik.
  • jajecznical 13.06.03, 00:29
    czy ja moge tam wejsc
    nie lubie hooia gruchy ktoryb ty uwielbiasz prostaku
  • Gość: Medici IP: *.idv-edu.uni-linz.ac.at 13.06.03, 16:46
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • tebe 13.06.03, 16:56
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Medici IP: *.idv-edu.uni-linz.ac.at 13.06.03, 17:07
  • niech 13.06.03, 17:14
    Ale jaja.
    PS. I nie jest to cytat z NE. Prosze nie kasowac.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • Gość: Medici IP: *.idv-edu.uni-linz.ac.at 13.06.03, 17:33
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Medici IP: *.idv-edu.uni-linz.ac.at 13.06.03, 17:52
    Wyraźnie poraził cię tekst Pani O. ;-)))
  • tebe 13.06.03, 17:29
    Możesz swobodbnie to samo napisać nie cytując nic z forum Erotica.
    Ja również mogę przywrócić treść tego posta w nowym miejscu bez tych fragmentów.
    Tam jest wyraźne ostrzeżenie, jakie treści się znajdują na forum. Tu nie ma i ktoś mógłby sobie nie życzyć.
    Pozdrawiam
    T
  • tebe 13.06.03, 17:38
    tebe napisał:

    > Zgłoszenie się o dostęp wymaga mniej wysiłku niż napisanie postu. Toż to
    przeci
    > eż nawet myśleć ani klawiatury ruszać nie trzeba. Wystarczy myszką.

    Problemem nie jest "wysiłek". Problemem jest to, że o twoim być czy nie być na
    EN (jedynym forum erotycznym w gazeta.pl!!!) decyduje osoba niekompetentna,
    arogancka i niekulturalna. I to ją właśnie trzeba prosić o "przepustke".

    > Admini przyznają, że nie byli w stanie kontrolować chamstwa na E i dlatego
    zrob
    > ili to co zrobili.
    > Kontrola przez dostęp wydaje się optymalna. Jeśli user Medici potrafi się
    zalog
    > ować i zgłosić, na pewno dostanie tam głos i będzie mógł sobie polemizować
    np.
    > z Kucharzem.

    User Medici nie znajduje wielkiej przyjemności w udzielaniu się na forum
    założonym przez osobę piszącą bez ostreżenia o skrajnym niebezpieczeństwie
    praktyk rozciągania zwieracza odbytnicy w ten sposób:

    [....]

    > Życzę powodzenia, bo to niezły zawodnik.
    Nie wydaje mi się. Zresztą nie wiem jaką dyscyplinę uprawia ten "zawodnik" -
    być może jest jakaś w której jest niezły i Ty o tym wiesz.
  • niech 13.06.03, 17:42
    Jaja robia sie coraz wieksze. Zaraz eksploduja.
    PS. To nadal nie jest cytat z NE. Chociaz zaczynam miec watpliwosci.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • jajecznical 15.06.03, 02:17
    fak u
  • sloggi 13.06.03, 10:19
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11197
    Założył to jakiś gościu, może coś z tego będzie, może tym którym nie pasuje FEN
    spróbują tam?
  • buggi 13.06.03, 17:43
    prosze mi wyjasnic róznice miedzy :sexem dla doroslych i tym dla nie-
    doroslych.
  • mmpm 13.06.03, 18:13
    A jesteś dorosła? ;-)
  • Gość: up IP: *.proxy.aol.com 20.06.03, 07:13
  • Gość: blekota IP: 111.111.51.* 21.06.03, 10:51
    jesli punkt 5 regulaminu mowi:

    Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na lamach Forum Gazeta.pl
    tresci uznanych powszechnie za naganne moralnie, spolecznie niewlasciwe i
    naruszajacych zasady Netykiety.


    a pani oliwka na wspomnianym forum opowiada o zaletach sexu z kilkoma
    mezczyznami polaczonego z piciem
    moczu, jedzeiem kalu itd. kreci ja tez tzw bloody sex. jesli to co sie dzieje
    na zalozonym przez nia forum erotica to nie jest propagowanie na forum "tresci
    uznanych powszechnie za naganne moralnie" to ja nie wiem co moze byc takimi
    tresciami.

  • Gość: Medici IP: *.idv-edu.uni-linz.ac.at 21.06.03, 15:04
    Jak się okazuje, treści propagowane przez grupę hedonistów z EN, nie są
    powszechnie uznawane za zachowanie normalne. W moim odczuciu nie to jednak jest
    problemem, bo w momencie kiedy te osoby prowadziłyby tą "działalność
    edukacyjną" w obębie jakiejkolwiek formie publikacji będącej ich własnością,
    sytuacja byłaby zupełnie inna. Tak jednak nie jest. Występują całkowicie
    anonimowo na forum Gazeta.pl, która to oficjalnie wspiera ich działalność, nie
    tylko udostępniając im miejsce na serwerze, ale także promując w formie
    wyróżnionych "linków" jako "ciekawe forum".

    Niezwykle poważną sprawą jest tolerowanie i rozpowszechnianie pewnych treści
    przez portal Gazety Wyborczej, która zajmuje na polskim rynku medialnym pozycję
    dominującą i która wyraźnie stara się utrzymywać rzetelny poziom merytoryczny.
    Nie jest dostatecznym wytłumaczeniem (tego co się dzieje na EN) fakt, że
    istnieje zapis dotyczący braku odpowiedzialności portalu Gazeta.pl za treści
    publikowane na forach. Trzeba się liczyć z tym, że chcąc nie chcąc, treści
    dopuszczone do oglądania i czytania dla wszystkich (sic!) - bo przecież EN może
    czytać każdy - rzutują na wizerunek całego portalu, a co za tym idzie na Gazetę
    Wyborczą.

    Ponieważ administrator tego forum nie dopuszcza do "linkowania" i cytowania
    tutaj wypowiedzi z EN, posłużę się nieco mniej drastycznym przykładem w
    nadzieji, że nie zostanie on ocenzurowany. Oczywiście jest to tylko jeden
    przykład z morza podobnych, często zdecydowanie bardziej szkodliwych.

    W wypowiedziach osoby używającej pseudonimu Olivvka pojawiają się sugestie,
    jakoby spożywanie ludzkich ekskrementów podczas seksu było zachowaniem
    mieszcącym się w przyjętyuch normach i nie dające się zakwalifikować jako
    dewiację mogącą wywoływać szkodliwe skutki. Przywołuje przy tym jakieś zupełnie
    nieprawdziwe, pseudonaukowe dowody na brak szkodliwoścvi tego typu praktyk
    (urynoterapia!). Tak się jednak składa, że obszar różnych kulturowych zakazów
    (tabu) w licznych społecznościach całego świata jest przedmiotem którym zajmuję
    się zawodowo i stanowczo protestuję przeciwko publikowaniu kłamliwych i
    szkodliwych treści na stronach Gazeta.pl. Od wielu lat jest bezsprzecznie
    udowodnione, że tabu dotyczące spożywania odchodów (nie tylko ludzkich) ma
    podłoże wynikaące z utrzymania osobników danej społeczności w zdrowiu, a nie
    jak twierdzi to z uporem osoba podpisująca się Olivvka, z jakichś bliżej
    niesprecyzowanych powodów estetycznych. Tłumaczenia tego tabu jakimiś wyssanymi
    z palca przykładami, że nie spożywa się odchodów, bo "mama mówiła, że są
    <<be>>" a my powinniśmy te "mamine, śmieszne" zakazy łamać jest typowym dla
    forum EN nadużyciem. To tabu wynika ze społecznej "samowiedzy" zdobywanej przez
    różne kultury przez dziesiątki wieków, a dziś jest udokumentowaną wiedzą
    naukową dotyczącą możliwości istnienia licznych zakażeń pasożytami i bakteriami
    organizmu osoby spożywającej.

    Nie chcę dalej zanudzać Pana Tebe, ponieważ najwyraźniej ma on poważne kłopoty
    z oceną EN i traktuje cała sprawę bardzo osobiście. Równocześnie informuję, że
    w wyniku braku reakcji na liczne merytoryczne zarzuty dotyczące EN w obrębie
    osób administrujących portalem Gazeta.pl, zarchiwizowane (elektronicznie i w
    formie drukowanej) treści EN przesyłam do licznych konkurencyjnych w stosunku
    do Gazety Wyborczej dzienników i czasopism, a także radia i telewizji. Być może
    uda się zainteresować dziennikarzy nie będących na liście płac Agora SA, tym co
    Gazeta Wyborcza promuje w jedynym publikowanym przez siebie stałym działem
    związanym tematycznie z erotyką.
  • Gość: nieduży przemysław IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 11:30
    Facet, to idź sobie na jej forum i tam to powiedz, a nie tu.
    Przedstawianie własnych doswiadczeń i punktu widzenia, to jeszcze nie
    propaganda.
    Jeśli tam wejdziesz i wyrazisz swoje obrzydzenie bez k...., ch... i innych
    p...., to nie wierzę, by Olivka wywaliła Twój post.
    Nie rycz nad mlekiem, które jeszcze się nie rozlało, tylko idź pogadac na to
    forum, załóż własne, przenieś sie ze swymi wątpliwościami wobec spozywania
    wydalin na inny portal albo wstap do klasztoru i postaraj się stac jednym z
    nielicznych zakonników, którzy wierzą w to, co głoszą : mianowicie, że człowiek
    (zakonnik, ksiądz) może obyć się bez seksu.
    całuję - PRZEMO
  • niech 22.06.03, 11:36
    Nieduzy, Przemyslawie, to masz mozg. Medici nie pisze ze go sekuja, Medici
    pisze ze portal nie powinien zachecac do czytania forum, ktorego zalozyciel
    namawia do konsumocji odchodow. I tu - mimo tolerancji Olivvki, niedawno
    piszacej ze umilowanie faszyzmu nie rowna sie umilowaniu Hitlera - zgadzam sie
    z Medici. A ty jedz odchody, ale nie na forum, misiaczku.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • Gość: Viola IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.03, 14:59
    niech napisała:

    > Nieduzy, Przemyslawie, to masz mozg. Medici nie pisze ze go sekuja, Medici
    > pisze ze portal nie powinien zachecac do czytania forum, ktorego zalozyciel
    > namawia do konsumocji odchodow. I tu - mimo tolerancji Olivvki, niedawno
    > piszacej ze umilowanie faszyzmu nie rowna sie umilowaniu Hitlera - zgadzam
    sie
    > z Medici. A ty jedz odchody, ale nie na forum, misiaczku.

    Ty jak byłeś obrzydliwy, tak obrzydliwym i chamskim pozostałeś.
  • niech 24.06.03, 15:03
    Czlowiek nie zmienia sie tak szybko. A czasami w ogole.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • adamek42 23.06.03, 04:59
    Przecież ,jeżeli ktoś się brzydzi ,to nie musi czytać.(ale czyta ,wiem!!!)
    I najbardziej szkoda mu ,że on (ona),to tylko pod kołdrą,w pozycji "po
    bożemu",przy zgaszonym świetle i tylko w celach prokreacji!!!
  • Gość: Szalony Kucharz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 09:23
    Szanowny Lekarzu!

    Dotychczas w milczeniu przypatrywałem się Twoim wypowiedziom, ale jak mówią w
    Albionie "silence is consent", a ja nie mogę już obok Twoich wypowiedzi przejść
    faryzeuszem.

    Na początek może wyjawię, że mam zaszczyt (choć dla Ciebie pewnie wątpliwy)
    bycia jednym z pięciu adminów-moderatorów Forum Erotica Nova. I jako taki
    odpowiem na Twoje zarzuty dotyczące moderacji tegoż Forum krótko: bzdury!

    Nieprawdą jest jakoby usuwane były z FEN dyskusje niezgodne z poglądami
    założycieli czy jakimikolwiek innymi poglądami. Wypowiedzieć się może każda
    osoba na dowolny temat związany z erotyką pod tym tylko warunkiem, że wypowie
    się w sposób niewulgarny i nie uwłaczający godności innych dyskutantów. Kropka.

    Daleko nie szukając, przepięknego przykładu postu nadającego się pod nasz
    moderatorski nóż dostarcza na tym wątku niezmordowany Jajecznical, ze swoim
    przeuroczym "tebe ty pipo".

    Aha! Wycinamy jeszcze towarzyskie ogłoszonka typu "szukam miłej panny na
    wieczór", ponieważ FEN jest forum dyskusyjnym, a nie żadnym match-makerem.
    Druga kropka.

    Nie wiem dlaczego brakuje Tobie odwagi, aby zawitać na FEN i zetrzeć się
    światopoglądowo z nami, tylko wyżalasz się administratorom portalu Gazety,
    strasząc ich przy tym cnotliwszą konkurencją. Niskie to trochę...

    A może po prostu kierujesz się w życiu zasadami wyjętymi wprost z kodeksu
    Boziewicza i uważasz, że nie jesteśmy godni Twojej szpady? Co robić?

    Naprawdę ogromną radość sprawiłaby mi polemika z taaaaaakim jak Ty adwersarzem,
    który zawodowo zajmuje się obszarem różnych kulturowych zakazów (tabu) w
    licznych społecznościach. Chociaż ja się zawodowo nie zajmuję niczym, to jako
    socjolog z wykształcenia chociaż uczyniłbym wszystko co w mojej skromnej mocy,
    aby dotrzymać Ci kroku, o Medici. Musiałbym tylko mocno muskuł myślenia napinać
    i nerwy napięte jak postronki co rusz ciekłym azotem chłodzić, bowiem coś się
    we mnie burzy kiedy czytam takie sawancko-mentorskie kawałki autorstwa ludzi,
    którym wydaje się, że jakikolwiek stopień naukowy wyniósł ich na wyższe poziomy
    świadomości:

    "Jak się okazuje, treści propagowane przez grupę hedonistów z EN, nie są
    powszechnie uznawane za zachowanie normalne."

    "nieprawdziwe, pseudonaukowe dowody na brak szkodliwoścvi tego typu praktyk"

    "Od wielu lat jest bezsprzecznie udowodnione, że..."

    To co ciekawsze zwroty stylistyczne Dr. Torquemada.

    Mojej uwadze nie uszły także manipulatorskie zabiegi w Twoim wykonaniu. Jako
    kochanek chirurga i siostrzeniec chirurga muszę przyznać, że całkiem nieźle
    preparujesz, Doktorku! Osoba niezorientowana gotowa by pomyśleć, że FEN to taki
    sabat koprofilów pod przewodnictwem tajemniczego guru "używającego pseudonimu
    Olivvka". I "oczywiście jest to tylko jeden przykład z morza podobnych, często
    zdecydowanie bardziej szkodliwych." Wieszcz napisał był, że człowiek tylko
    takie świata koło widzi, jakie tępymi zakreśla oczyma...

    Kontrowersyjną, przyznaję, kwestię "promowania" przez Portal Gazety tego
    akurat, a nie innego erotycznego forum pozostawiam innym...



    Tyle (na razie),

    (-:=3
  • Gość: Medici IP: 130.94.107.* 23.06.03, 14:24
    Gość portalu: Szalony Kucharz napisał(a):

    > Szanowny Lekarzu!

    Lekarzem nie jestem.

    >
    > Dotychczas w milczeniu przypatrywałem się Twoim
    > wypowiedziom, ale jak mówią w
    > Albionie "silence is consent", a ja nie mogę już
    > obok.Twoich wypowiedzi przejść
    > faryzeuszem.

    Niech Pan nie przechodzi, bo temat nie jest tak całkiem
    nieistotny.

    > Na początek może wyjawię, że mam zaszczyt (choć dla
    > Ciebie pewnie wątpliwy)
    > bycia jednym z pięciu adminów-moderatorów Forum
    > Erotica Nova. I jako taki
    > odpowiem na Twoje zarzuty dotyczące moderacji tegoż
    > Forum krótko: bzdury!

    To istotnie argument nie do podważenia. Gratuluję
    wybitnie przeprowadzonej polemiki. Czyżby wpływ retoryki
    stosowanej przez osobę podpisującą się Olivvka?

    > Nieprawdą jest jakoby usuwane były z FEN dyskusje
    > niezgodne z poglądami
    > założycieli czy jakimikolwiek innymi poglądami.
    > Wypowiedzieć się może każda
    > osoba na dowolny temat związany z erotyką pod tym
    > tylko warunkiem, że wypowie
    > się w sposób niewulgarny i nie uwłaczający godności
    > innych dyskutantów. Kropka.

    A zatem "nie uwłaczają" przypadkowemu czytelnikowi opisy
    spożywania ekskrementów i wprowadzania pięści do
    odbytnicy? Nie chce mi się wierzyć, że jako socjolog (za
    którego się Pan podaje) może coś podobnego napisać.

    > Daleko nie szukając, przepięknego przykładu postu
    > nadającego się pod nasz
    > moderatorski nóż dostarcza na tym wątku niezmordowany
    > Jajecznical, ze swoim
    > przeuroczym "tebe ty pipo".

    To zwykły w obecnych czasach epitet, który co najwyżej
    można traktować jako spam i z takich powodów go usuwać.
    W przeciwieństwie do treści publikowanych na EN jest on
    właśnie raczej normą w obecnych czasach i jego użycie
    przez dziecko nawet nie wzbudza niemal żadnych emocji w
    społeczeństwie. Szkodliwość jego jest niewielka. Nie mi
    oceniać czy to dobrze, czy źle. Nie o tym zresztą tu
    mowa.

    > Aha! Wycinamy jeszcze towarzyskie ogłoszonka
    > typu "szukam miłej panny na
    > wieczór", ponieważ FEN jest forum dyskusyjnym, a nie
    > żadnym match-makerem.
    > Druga kropka.

    > Nie wiem dlaczego brakuje Tobie odwagi, aby zawitać na
    > FEN i zetrzeć się
    > światopoglądowo z nami, tylko wyżalasz się
    > administratorom portalu Gazety,
    > strasząc ich przy tym cnotliwszą konkurencją. Niskie
    > to trochę...

    Ależ mi nie brakuje odwagi. Nie interesuje mnie
    uczestnictwo w tym forum. Od długiego czasu obserwuje
    zawodowo różne fora i ponieważ doszło do sytuacji, która
    w mojej ocenie powinna zostać objęta intensywnym
    nadzorem kompetentnego moderatora, więc piszę o tej
    sytuacji na "forum o forum". A gdzieżby indziej miało
    się to znaleźć?

    Określenie "cnotliwsza konkurencja" stawia Cię drogi
    Panie w dość niedwuznacznej pozycji. Czyżby "cnotliwsza"
    to ta, która niedopuszcza do dezinformacji i
    deformowania wizerunku rzeczywistości? Zaiste dziwne
    rozumienie tego słowa.

    > A może po prostu kierujesz się w życiu zasadami
    > wyjętymi wprost z kodeksu
    > Boziewicza i uważasz, że nie jesteśmy godni Twojej
    > szpady? Co robić?

    Drogi Panie, nie polemizuje z uczestnikami forum EN, bo
    nie mam nic przeciwko osobom ani poglądom przez nie
    głoszonymi. Piszę tutaj, ponieważ tu jest miejsce na to
    aby administratorom portalu przekazywać uwagi dotyczące
    patologicznych zjawisk w obrębie portalu Gazeta.pl.

    > Naprawdę ogromną radość sprawiłaby mi polemika z
    > taaaaaakim jak Ty adwersarzem,
    > który zawodowo zajmuje się obszarem różnych
    > kulturowych zakazów (tabu) w
    > licznych społecznościach. Chociaż ja się zawodowo nie
    > zajmuję niczym, to jako
    > socjolog z wykształcenia chociaż uczyniłbym wszystko
    > co w mojej skromnej mocy,
    > aby dotrzymać Ci kroku, o Medici. Musiałbym tylko
    > mocno muskuł myślenia napinać
    > i nerwy napięte jak postronki co rusz ciekłym azotem
    > chłodzić, bowiem coś się
    > we mnie burzy kiedy czytam takie sawancko-mentorskie
    > kawałki autorstwa ludzi,
    > którym wydaje się, że jakikolwiek stopień naukowy
    > wyniósł ich na wyższe poziomy
    > świadomości:

    Sądząc po początku postu, spodziewałem się odrobine
    bardziej kulturalnego poziomu. Zawiodłem się. Jako
    moderator forum EN, pokazałeś drogi Panie właśnie, jakie
    to argumenty stosujecie wobec adwersarza (bo chyba nim
    jestem w Pańskim mniemaniu!). Na nieco "wyższy poziom
    świadomości" wyniósł mnie nie stopień naukowy, jak to
    Pan próbuje imputować (szydząc ze mnie), ale wiedza i
    doświadczenie zdobyta w najrózniejszych zakątkach świata.

    > "Jak się okazuje, treści propagowane przez grupę
    > hedonistów z EN, nie są
    > powszechnie uznawane za zachowanie normalne."

    Proszę odpowiedzieć: są uznawane za normę???
    Bo jeśli nie są, to w jakim celu cytuje Pan to zdanie?

    > "nieprawdziwe, pseudonaukowe dowody na brak
    > szkodliwoścvi tego typu praktyk"

    Zna Pan dowody naukowe na zdrowotne zalety spożywania
    ekskrementów i wpychania pieści w odbytnicę? Chętnie
    przeczytam choć jeden.

    > "Od wielu lat jest bezsprzecznie udowodnione, że..."

    Czemu wielokropek? Jeśli to co zostało elegancko
    wykropkowane nie jest bezsprzecznie udowodnione, to
    gdzie szukać tejże wiedzy? Ja jej nie znam, ale chętnie
    sięgnę do źródeł wiedzy innej niż moja.

    > To co ciekawsze zwroty stylistyczne Dr. Torquemada.

    I znowu zniżył się Pan do prób obrażania, inwektyw...
    niczym Pana faworyt "jajecznical". Bo jakaż jest różnica
    pomiędzy Pańskim "Torquemada", a "ty pipo"? Ano taka, że
    Pan lepiej się czuje wpisując inwektywę mającą cechy
    erudycji, którą często próbuje Pan epatować czytelnika
    swoich postów.

    > Mojej uwadze nie uszły także manipulatorskie zabiegi w
    > Twoim wykonaniu. Jako
    > kochanek chirurga i siostrzeniec chirurga muszę
    > przyznać, że całkiem nieźle
    > preparujesz, Doktorku! Osoba niezorientowana gotowa by
    > pomyśleć, że FEN to taki
    > sabat koprofilów pod przewodnictwem tajemniczego
    > guru "używającego pseudonimu
    > Olivvka". I "oczywiście jest to tylko jeden przykład z
    > morza podobnych, często
    > zdecydowanie bardziej szkodliwych." Wieszcz napisał
    > był, że człowiek tylko
    > takie świata koło widzi, jakie tępymi zakreśla
    > oczyma...

    I znowu wyzwiska? "Tępe oczy"? Nie urazi mnie Pan, bo
    urazić może mnie ktoś, kogo stać na argumenty a nie na
    próby szkalowania adresata swojego postu. Czyż nie
    byłoby Panu prościej napisać po prostu "Medici ty pipo.
    n/txt" w topicu? Ileż mniej pisania a treść tożsama.

    Jesli nie widzi Pan problemu "guru", to polecam
    uważniejszą lekturę moderowanego przez Pana forum.
    Pisałem tu także o innych zjawiskach, oprócz spożywania
    ekskrementów, ale były to sprawy tak drastyczne, że
    usuneli je moderatorzy tego forum.

    > Kontrowersyjną, przyznaję, kwestię "promowania" przez
    > Portal Gazety tego
    > akurat, a nie innego erotycznego forum pozostawiam
    > innym...

    Otóż ja właśnie staram się nie pozostawiać tego innym.
    Szanuję Gazetę za jej zwykle rzetelny poziom
    merytoryczny i taki wykwit niekompetencji i
    impertynenctwa razi mnie niezwykle.
  • tebe 23.06.03, 15:43
    Proszę, skorzystaj z zaproszenia kucharza do polemik w innym miejscu. Możesz też kontynuować powyższy wątek nadal utrudniając nam kontakty z użytkownikami, którzy czasem tu szukają pomocy ale mam wtedy inną prośbę:
    Nie powtarzaj za każdym razem tekstów o wsadzaniu i konsumowaniu ponieważ:
    a. manipulujesz - ale to bystry zauważy, więc możnaby zostawić, gdyby nie to, że:
    b. właśnie w ten sposób przypadkowemu czytelnikowi podsuwasz treści, których nie chce czytać. Co stawia pod znakiem zapytania Twe intencje a mnie wkurza, bo ze względu na to powinienem twe posty usunąć, ze względu na szacunek dla swobody wypowiedzi, nie mogę.
    Tyle do M.
    Proszę mi w żadnym wypadku nie odpisywać.
    Proszę albo zignorować albo się dostosować.

    Innym czytelnikom tego postu przypomnę, że na E.N. te treści, które oburzają M przeczyta tylko osoba, która zignoruje ostrzeżenia, że:
    - forum jest dla dorosłych
    - jeśli może ją urazić tematyka, powinna iść gdzie indziej.
    Wcześniej, na otwartej E. tak nie było. Teraz jest lepiej niż było.
    Wszystko co robimy, robimy właśnie po to, żeby sprawę uporządkować, równocześnie umożliwiająch chętnym dyskusje o tych sprawach. Co akceptuje co najmniej 478 które mogą pisać na forum E.N.
    To chyba o 100 więcej niż tydzień temu.

    P.S. Mamy też forum Kościół i Religia. Polecam:
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10607

    Pozdrawiam
    --
    TB
  • gitman 23.06.03, 15:49
    erotyka albo kosciol. wybor nalezy do ciebie ...
    (podsumowal wypowiedz tebe gitman)
  • niech 23.06.03, 15:55
    Ale jaja! Swiecone.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • kwieto 23.06.03, 19:28
    Zauwazam, ze brak jakichkolwiek merytorycznych argumentow z
    Twojej strony staje sie norma we wszelkich dyskusjach ktore sa
    odrobine trudniejsze niz odpowiedz na posty typu "czemu poczta
    nie dziala?".

    Zwykle gdy nie wiesz co powiedziec stawiasz sie w roli
    "wszystkowiedzacego admina" tudziez starasz sie uciec od
    kontynuowania dyskusji.

    Tak bylo na przyklad w przypadku poruszanego przeze mnie i OLT
    maila, zawierajacego miedzy innymi pytanie: "czy admin odpowiada
    za swoje postepowanie przed forumowiczami?"
    Przyklad forum EN (promowanym do niedawna na glownej stronie
    forum, mimo ze cytowane przez Mediciego posty pochodzace z EN
    uznales za wymagajace cenzury) dowodzi aktualnosci tego pytania.

    na nasze pytania odpisales: "Przepraszam ale nie jestem w stanie się
    ustosunkować do czegoś, czego nie rozumiem"
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=6473309&a=6474024

    Czy to standardowa procedura stosowana przez adminow GW wobec
    pytan na ktore nie chca lub nie potrafia odpowiedziec?

    Na marginesie - nadal interesuje mnie odpowiedz na pytanie: jaka
    jest rola i odpowiedzialnosc admina forum wobec jego
    uzytkownikow?
  • szalony_kucharz 23.06.03, 19:05
    Medici napisał:

    ) Lekarzem nie jestem.

    To się lekarzem nie mień.

    ) To istotnie argument nie do podważenia.

    To niekoniecznie miał być argument. I niekoniecznie miał być niepodważalny.

    ) Gratuluję
    ) wybitnie przeprowadzonej polemiki.

    Dziękuję, dziękuję! Kwiaty proszę przekazać tej małej w kucykach. ;-)

    ) Czyżby wpływ retoryki
    ) stosowanej przez osobę podpisującą się Olivvka?

    Coś w tym musi być... ;-)

    ) A zatem "nie uwłaczają" przypadkowemu czytelnikowi opisy
    ) spożywania ekskrementów i wprowadzania pięści do
    ) odbytnicy?

    Zastanówmy się przez moment nad bytem zmyślonym kryjącym się pod
    nazwą "przypadkowy czytelnik". Czy chodzi o sześcioletnie dziecko klikające
    nieopatrznie myszką po komputerze rodziców i mimo wyraźnej przestrogi mamusi,
    tatusia oraz wyraźnego ostrzeżenia, że to erotyczne Forum jest przeznaczone dla
    osób dorosłych? A może o czytelnika przez przypadek zawodowo zajmującego się
    monitoringiem sieciowego życia?

    Nie chce mi się wierzyć, że jako socjolog (za
    ) którego się Pan podaje) może coś podobnego napisać.

    Ale osso chodzi? Czyżby istniał jakiś gwałcony przeze mnie kodeks socjologa (za
    którego się podaję)? Jakaś słuszna linia naukowego wywodu? Ale fajnie, jestem
    socjologiem niepokornym, niczym Simmel czy Bourdieu! :-)

    ) To zwykły w obecnych czasach epitet, który co najwyżej
    ) można traktować jako spam i z takich powodów go usuwać.

    Więc takoż został potraktowany. Kropka.

    ) W przeciwieństwie do treści publikowanych na EN jest on
    ) właśnie raczej normą w obecnych czasach i jego użycie
    ) przez dziecko nawet nie wzbudza niemal żadnych emocji w
    ) społeczeństwie.

    To z jakiegoś sondażu OBOP-u wynika? Nie wiem, czy społeczeństwo dało Panu
    prawo do wypowiadania się w jego imieniu w tej akurat kwestii. Ale czymże
    właściwie jest społeczeństwo? Dobra, zostawmy w spokoju ten podstawowy promlem
    nauk społecznych...

    ) Od długiego czasu obserwuje
    ) zawodowo różne fora

    A co to za zawód, jeśli można wiedzieć?

    ) Określenie "cnotliwsza konkurencja" stawia Cię drogi
    ) Panie w dość niedwuznacznej pozycji.

    Kolankowo-łokciowej? ;-))))))))))))))))))))))))))))

    ) Czyżby "cnotliwsza"
    ) to ta, która niedopuszcza do dezinformacji i
    ) deformowania wizerunku rzeczywistości?

    Oj, wsiadamy na mojego ontologiczno-epistemologicznego konika. Radzę dobrze się
    usadowić w siodle a lejców nie popuszczać! ;-)

    "Cnotliwsza" to ta, która podejmie się odegrania roli opinii społecznej,
    wzburzonej karygodnym faktem istnienia na intenetowym portalu Agory S.A.
    erotycznego forum, którego założyciel ukrywający się (tchórz jeden) pod
    pseudonimem Olivvka wypisuje okropieństwa nie mieszczące się w granicach norm
    przyjętych nawet przez najmniej ucywilizowane społeczności.

    Teraz lepiej?

    ) Zaiste dziwne
    ) rozumienie tego słowa.

    Bo ja w ogóle dziwny jestem. I za to właśnie mnie lubią. :-)

    ) Drogi Panie, nie polemizuje z uczestnikami forum EN, bo
    ) nie mam nic przeciwko osobom ani poglądom przez nie
    ) głoszonymi.

    Do czego więc zmierzasz? Bo parę osób boi się, że Forum może zniknąć dzięki
    Twojej niezłomnej postawie tropiciela patologicznych zjawisk w obrębie portalu
    Gazeta.pl.

    ) Sądząc po początku postu, spodziewałem się odrobine
    ) bardziej kulturalnego poziomu. Zawiodłem się.

    Tak mi przykro...

    ) Jako
    ) moderator forum EN, pokazałeś drogi Panie właśnie, jakie
    ) to argumenty stosujecie wobec adwersarza (bo chyba nim
    ) jestem w Pańskim mniemaniu!).

    Osoby o słabych nerwach proszone są o opuszczenie tego miejsca. Czytanie tak
    drastycznych polemik skończyć się może śmiercią albo czymś jeszcze gorszym. ;-)

    Na nieco "wyższy poziom
    ) świadomości" wyniósł mnie nie stopień naukowy, jak to
    ) Pan próbuje imputować (szydząc ze mnie),

    "Imputować" według Słownika Wyrazów Obcych PWN (Warszawa 1980, s.302)
    oznacza "przypisywać coś komu (zwykle coś ujemnego); pomawiać, posądzać o co".
    Czyżby w rodzie Medyceuszy za punkt honoru brano sobie nie ukończyć żadnych
    studiów? ;-) W takim razie przepraszam Szanownego Mediciego za kłamliwe
    posądzanie go o posiadanie naukowego stopnia. To się więcej nie powtórzy! ;-)

    ) wiedza i
    ) doświadczenie zdobyta w najrózniejszych zakątkach świata.

    Podróże kształcą, co nie?

    )
    ) ) "Jak się okazuje, treści propagowane przez grupę
    ) ) hedonistów z EN, nie są
    ) ) powszechnie uznawane za zachowanie normalne."
    )
    ) Proszę odpowiedzieć: są uznawane za normę???
    ) Bo jeśli nie są, to w jakim celu cytuje Pan to zdanie?

    W celu wszęcia sporu o uniwersalia. I ci "hedoniści" tak mnie urzekli, że nie
    mogłem się oprzeć.

    ) ) "nieprawdziwe, pseudonaukowe dowody na brak
    ) ) szkodliwoścvi tego typu praktyk"
    )
    ) Zna Pan dowody naukowe na zdrowotne zalety spożywania
    ) ekskrementów i wpychania pieści w odbytnicę? Chętnie
    ) przeczytam choć jeden.

    Ktoś zdaje się ma poważne kłopoty (formalno-logicznej natury) z odróżnieniem
    braku szkodliwości od zalecenia. Albo próbuje przechytrzyć samego siebie. Nie
    wiem dlaczego, ale skłaniam się ku pierwszej hipotezie.

    ) ) "Od wielu lat jest bezsprzecznie udowodnione, że..."
    )
    ) Czemu wielokropek?

    Bo tyle wystarczy, aby zwrócić czytelnikowi uwagę na dogmatyczność Twojego
    myślenia. I tak, jego NIENAUKOWOŚĆ, jeżeli Cię scientia tak uwzniośla.

    Prawie trzy lata zajęło mi pojęcie tego, że z dowodem mamy do czynienia tylko
    na gruncie nauk formalnych, takich jak matematyka, logika czy prawo. Wiedza
    naukowa oparta jest na doświadczeniu, a doświadczenie z dowodzeniem nic
    wspólnego nie ma i mieć nie może. Bo doświadczenie to wyjście poza to, co
    wiemy, a dowód przepowadza się wyłącznie w granicach tego, co już wiemy.

    A to komiczne złożenie "bezprzecznie udowodnione" może trafi do serca jakiejś
    ławy przysięgłych w którymś z niezliczonych jurystycznych seriali.

    I nie jest to czysto słowny spór. Cały ludzki świat na słowach jest oparty. Na
    początku było słowo, w środku jest słowo i na końcu też będzie słowo. ;-)

    ) Jeśli to co zostało elegancko
    ) wykropkowane nie jest bezsprzecznie udowodnione, to
    ) gdzie szukać tejże wiedzy?

    Wiedzy się nie szuka, sama przychodzi. ;-)

    ) Ja jej nie znam, ale chętnie
    ) sięgnę do źródeł wiedzy innej niż moja.

    Zapraszam więc na Forum Erotica Nova!

    ) Bo jakaż jest różnica
    ) pomiędzy Pańskim "Torquemada", a "ty pipo"?

    Zastanówmy się: "Torquemada" to jedno słowo, a "ty pipo" to dwa! ;-)))

    ) Pan lepiej się czuje wpisując inwektywę mającą cechy
    ) erudycji, którą często próbuje Pan epatować czytelnika
    ) swoich postów.

    A co, mam się z tym źle czuć?

    ) I znowu wyzwiska? "Tępe oczy"?

    Jakie znowu wyzwiska? Toż to "Oda do młodości"!

    ) Nie urazi mnie Pan, bo
    ) urazić może mnie ktoś, kogo stać na argumenty a nie na
    ) próby szkalowania adresata swojego postu.

    No więc jednak nie jestem godzien satysfakcji...

    ) Czyż nie
    ) byłoby Panu prościej napisać po prostu "Medici ty pipo.
    ) n/txt" w topicu? Ileż mniej pisania a treść tożsama.

    No, nie pomyślałem o tym, głupi... ;-)))

    ) Jesli nie widzi Pan problemu "guru", to polecam
    ) uważniejszą lekturę moderowanego przez Pana forum.
    ) Pisałem tu także o innych zjawiskach, oprócz spożywania
    ) ekskrementów, ale były to sprawy tak drastyczne, że
    ) usuneli je moderatorzy tego forum.

    Dzielni moderatorzy! W porę zapobiegli moralnej katastrofie!

    Twoja fekalna obsesja naprawdę mnie niepokoi...

    ) taki wykwit niekompetencji i
    ) impertynenctwa razi mnie niezwykle.

    Tym razem nie urażę Cię, Medici. Sam to właśnie uczyniłeś...

    I na koniec prośba do Administratorów Gazety.pl. Nie wiem czy zauważyliście
    już, ale jakiś gość portalu podszywający się pod Olivvkę umieścił jedną z jej
    wypowiedzi z FEN na wszystkich chyba forach (Kobieta, Siedlce, Wrocław, itp.).
    Można coś z tym zrobić?



    (-:=3
    --
    I can do anything, she said, she said with a smile
    And I can go anywhere tonight, 'cause I'm w
  • Gość: Wow! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.03, 18:24
    szalony_kucharz napisał:

    ) Medici napisał:
    )
    ) ) Lekarzem nie jestem.
    )
    ) To się lekarzem nie mień.
    )
    ) ) To istotnie argument nie do podważenia.
    )
    ) To niekoniecznie miał być argument. I niekoniecznie miał być niepodważalny.
    )
    ) ) Gratuluję
    ) ) wybitnie przeprowadzonej polemiki.
    )
    ) Dziękuję, dziękuję! Kwiaty proszę przekazać tej małej w kucykach. ;-)

    Bawią Kucharza własne, nędzne dowcipy!

    )
    ) ) Czyżby wpływ retoryki
    ) ) stosowanej przez osobę podpisującą się Olivvka?
    )
    ) Coś w tym musi być... ;-)
    )
    ) ) A zatem "nie uwłaczają" przypadkowemu czytelnikowi opisy
    ) ) spożywania ekskrementów i wprowadzania pięści do
    ) ) odbytnicy?
    )
    ) Zastanówmy się przez moment nad bytem zmyślonym kryjącym się pod
    ) nazwą "przypadkowy czytelnik". Czy chodzi o sześcioletnie dziecko klikające
    ) nieopatrznie myszką po komputerze rodziców i mimo wyraźnej przestrogi mamusi,
    ) tatusia oraz wyraźnego ostrzeżenia, że to erotyczne Forum jest przeznaczone
    dla
    )
    ) osób dorosłych? A może o czytelnika przez przypadek zawodowo zajmującego się
    ) monitoringiem sieciowego życia?

    "Byt zmyślony"! Buhahahaha! Zajmij się gotowaniem!

    )
    ) Nie chce mi się wierzyć, że jako socjolog (za
    ) ) którego się Pan podaje) może coś podobnego napisać.
    )
    ) Ale osso chodzi? Czyżby istniał jakiś gwałcony przeze mnie kodeks socjologa
    (za
    )
    ) którego się podaję)? Jakaś słuszna linia naukowego wywodu? Ale fajnie, jestem
    ) socjologiem niepokornym, niczym Simmel czy Bourdieu! :-)

    Znowu?

    )
    ) ) To zwykły w obecnych czasach epitet, który co najwyżej
    ) ) można traktować jako spam i z takich powodów go usuwać.
    )
    ) Więc takoż został potraktowany. Kropka.
    )
    ) ) W przeciwieństwie do treści publikowanych na EN jest on
    ) ) właśnie raczej normą w obecnych czasach i jego użycie
    ) ) przez dziecko nawet nie wzbudza niemal żadnych emocji w
    ) ) społeczeństwie.
    )
    ) To z jakiegoś sondażu OBOP-u wynika? Nie wiem, czy społeczeństwo dało Panu
    ) prawo do wypowiadania się w jego imieniu w tej akurat kwestii. Ale czymże
    ) właściwie jest społeczeństwo? Dobra, zostawmy w spokoju ten podstawowy
    promlem
    ) nauk społecznych...

    Te, Kucharz, głębokie to ty może masz gardło ale przemyślenia niebardzo.

    )
    ) ) Od długiego czasu obserwuje
    ) ) zawodowo różne fora
    )
    ) A co to za zawód, jeśli można wiedzieć?
    )
    ) ) Określenie "cnotliwsza konkurencja" stawia Cię drogi
    ) ) Panie w dość niedwuznacznej pozycji.
    )
    ) Kolankowo-łokciowej? ;-))))))))))))))))))))))))))))

    Kucharz znowu się zarykuje z własnych, tragicznie nędznych żartów.

    )
    ) ) Czyżby "cnotliwsza"
    ) ) to ta, która niedopuszcza do dezinformacji i
    ) ) deformowania wizerunku rzeczywistości?
    )
    ) Oj, wsiadamy na mojego ontologiczno-epistemologicznego konika. Radzę dobrze
    się
    )
    ) usadowić w siodle a lejców nie popuszczać! ;-)
    )
    ) "Cnotliwsza" to ta, która podejmie się odegrania roli opinii społecznej,
    ) wzburzonej karygodnym faktem istnienia na intenetowym portalu Agory S.A.
    ) erotycznego forum, którego założyciel ukrywający się (tchórz jeden) pod
    ) pseudonimem Olivvka wypisuje okropieństwa nie mieszczące się w granicach norm
    ) przyjętych nawet przez najmniej ucywilizowane społeczności.
    )
    ) Teraz lepiej?

    Co Kucharz miał na myśli? Chyba nic. Jak zwykle. Buhahaha!

    ) ) Zaiste dziwne
    ) ) rozumienie tego słowa.
    )
    ) Bo ja w ogóle dziwny jestem. I za to właśnie mnie lubią. :-)

    ???

    )
    ) ) Drogi Panie, nie polemizuje z uczestnikami forum EN, bo
    ) ) nie mam nic przeciwko osobom ani poglądom przez nie
    ) ) głoszonymi.
    )
    ) Do czego więc zmierzasz? Bo parę osób boi się, że Forum może zniknąć dzięki
    ) Twojej niezłomnej postawie tropiciela patologicznych zjawisk w obrębie
    portalu
    ) Gazeta.pl.

    Co za tchórze! Chyba Kucharz im coś zaserwuje na odwagę?

    ) ) Sądząc po początku postu, spodziewałem się odrobine
    ) ) bardziej kulturalnego poziomu. Zawiodłem się.
    )
    ) Tak mi przykro...
    )
    ) ) Jako
    ) ) moderator forum EN, pokazałeś drogi Panie właśnie, jakie
    ) ) to argumenty stosujecie wobec adwersarza (bo chyba nim
    ) ) jestem w Pańskim mniemaniu!).
    )
    ) Osoby o słabych nerwach proszone są o opuszczenie tego miejsca. Czytanie tak
    ) drastycznych polemik skończyć się może śmiercią albo czymś jeszcze gorszym. ;-
    )

    Znowu miało być coś śmiesznego...

    ) Na nieco "wyższy poziom
    ) ) świadomości" wyniósł mnie nie stopień naukowy, jak to
    ) ) Pan próbuje imputować (szydząc ze mnie),
    )
    ) "Imputować" według Słownika Wyrazów Obcych PWN (Warszawa 1980, s.302)
    ) oznacza "przypisywać coś komu (zwykle coś ujemnego); pomawiać, posądzać o
    co".
    ) Czyżby w rodzie Medyceuszy za punkt honoru brano sobie nie ukończyć żadnych
    ) studiów? ;-) W takim razie przepraszam Szanownego Mediciego za kłamliwe
    ) posądzanie go o posiadanie naukowego stopnia. To się więcej nie powtórzy! ;-)
    )
    ) ) wiedza i
    ) ) doświadczenie zdobyta w najrózniejszych zakątkach świata.
    )
    ) Podróże kształcą, co nie?
    ) )
    ) ) ) "Jak się okazuje, treści propagowane przez grupę
    ) ) ) hedonistów z EN, nie są
    ) ) ) powszechnie uznawane za zachowanie normalne."
    ) )
    ) ) Proszę odpowiedzieć: są uznawane za normę???
    ) ) Bo jeśli nie są, to w jakim celu cytuje Pan to zdanie?
    )
    ) W celu wszęcia sporu o uniwersalia. I ci "hedoniści" tak mnie urzekli, że nie
    ) mogłem się oprzeć.
    )
    ) ) ) "nieprawdziwe, pseudonaukowe dowody na brak
    ) ) ) szkodliwoścvi tego typu praktyk"
    ) )
    ) ) Zna Pan dowody naukowe na zdrowotne zalety spożywania
    ) ) ekskrementów i wpychania pieści w odbytnicę? Chętnie
    ) ) przeczytam choć jeden.
    )
    ) Ktoś zdaje się ma poważne kłopoty (formalno-logicznej natury) z odróżnieniem
    ) braku szkodliwości od zalecenia. Albo próbuje przechytrzyć samego siebie. Nie
    ) wiem dlaczego, ale skłaniam się ku pierwszej hipotezie.

    Buhahahahahahaha! Teraz dał ognia! "Brak szkodliwości" pakowania pięsci w
    tyłek! No nie! Musze się lepiej po ulicach rozglądać, to może zobacze jakiegoś
    Kucharza, któremu to nie szkodzi! Buhahaha! Co następne? Noga w tyłku?

    ) ) ) "Od wielu lat jest bezsprzecznie udowodnione, że..."
    ) )
    ) ) Czemu wielokropek?
    )
    ) Bo tyle wystarczy, aby zwrócić czytelnikowi uwagę na dogmatyczność Twojego
    ) myślenia. I tak, jego NIENAUKOWOŚĆ, jeżeli Cię scientia tak uwzniośla.
    )
    ) Prawie trzy lata zajęło mi pojęcie tego, że z dowodem mamy do czynienia tylko
    ) na gruncie nauk formalnych, takich jak matematyka, logika czy prawo. Wiedza
    ) naukowa oparta jest na doświadczeniu, a doświadczenie z dowodzeniem nic
    ) wspólnego nie ma i mieć nie może. Bo doświadczenie to wyjście poza to, co
    ) wiemy, a dowód przepowadza się wyłącznie w granicach tego, co już wiemy.

    No tak. Aż trzy lata.

    ) A to komiczne złożenie "bezprzecznie udowodnione" może trafi do serca jakiejś
    ) ławy przysięgłych w którymś z niezliczonych jurystycznych seriali.
    )
    ) I nie jest to czysto słowny spór. Cały ludzki świat na słowach jest oparty.
    Na
    ) początku było słowo, w środku jest słowo i na końcu też będzie słowo. ;-)

    Tako rzecze Zaratustra. Co to za pajac ten Kucharz?

    ) ) Jeśli to co zostało elegancko
    ) ) wykropkowane nie jest bezsprzecznie udowodnione, to
    ) ) gdzie szukać tejże wiedzy?
    )
    ) Wiedzy się nie szuka, sama przychodzi. ;-)

    I z czego tak się śmieje ciągle?

    )
    ) ) Ja jej nie znam, ale chętnie
    ) ) sięgnę do źródeł wiedzy innej niż moja.
    )
    ) Zapraszam więc na Forum Erotica Nova!
    )
    ) ) Bo jakaż jest różnica
    ) ) pomiędzy Pańskim "Torquemada", a "ty pipo"?
    )
    ) Zastanówmy się: "Torquemada" to jedno słowo, a "ty pipo" to dwa! ;-)))

    Geniusz! Jak nic geniusz!

    )
    ) ) Pan lepiej się czuje wpisując inwektywę mającą cechy
    ) ) erudycji, którą często próbuje Pan epatować czytelnika
    ) ) swoich postów.
    )
    ) A co, mam się z tym źle czuć?
    )
    ) ) I znowu wyzwiska? "Tępe oczy"?
    )
    ) Jakie znowu wyzwiska? Toż to "Oda do młodości"!
    )
    ) ) Nie urazi mnie Pan, bo
  • szalony_kucharz 27.06.03, 23:12
    Wow napisał:

    > Bawią Kucharza własne, nędzne dowcipy!

    A bawią...

    > "Byt zmyślony"! Buhahahaha! Zajmij się gotowaniem!

    Co Cię tak rozbawiło? Mój nędzny dowcip?

    > Te, Kucharz, głębokie to ty może masz gardło ale przemyślenia niebardzo.

    Wciąż staram się Tobie dorównać.

    > Kucharz znowu się zarykuje z własnych, tragicznie nędznych żartów.

    A Wow! znowu to zauważa.

    > Co Kucharz miał na myśli? Chyba nic. Jak zwykle. Buhahaha!

    Wow! znowu się chichocze wdzięcznie dumny z własnych, niezwykle celnych ripost.

    > ) Bo ja w ogóle dziwny jestem. I za to właśnie mnie lubią. :-)
    >
    > ???

    Co, za trudne na Twoją szlachetną główkę?

    > Co za tchórze! Chyba Kucharz im coś zaserwuje na odwagę?

    Tak. Lebiodkę.

    > Znowu miało być coś śmiesznego...

    A gdzie tam! Zależało mi bardziej na odbiorze w mniej więcej takim stylu, jaki
    prezentuje Wow!

    > Buhahahahahahaha! Teraz dał ognia! "Brak szkodliwości" pakowania pięsci w
    > tyłek!

    To ja dałem z tym ognia? Nie przypominam sobie...

    > Co następne? Noga w tyłku?

    Zdziwiłbyś się...

    > ) ) Bo jakaż jest różnica
    > ) ) pomiędzy Pańskim "Torquemada", a "ty pipo"?
    > )
    > ) Zastanówmy się: "Torquemada" to jedno słowo, a "ty pipo" to dwa! ;-)))
    >
    > Geniusz! Jak nic geniusz!

    To o mnie, czy o Medicim?
  • Gość: niech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 23:28
    Ej! Hopaki! Piszcie to sobie mailem.
  • szalony_kucharz 28.06.03, 10:35
    Przepraszam za zaśmiecenie tego wątku swoimi pochopnymi wpisami.



    (-:=3
  • Gość: jojo IP: *.chomiczowka.net.pl 24.06.03, 08:49
  • mysz_ 21.06.03, 11:04
    osobiście tez jestem zdziwiona promowaniem forum Erotica Nova przez gazetę. Osobiście uważam że to
    forum powinno byc jak najbardziej niszowe i dla osób które maja mocne nerwy:-)
    Oczywiście administrowac takie forum powinna osoba bardzo liberalna ale niekoniecznie aż tak
    wszechstronna jak Olivvka. Owszem była aktywna na forum seksuologia i erotica. I faktycznie sama
    erotica się rozpadała. Ale czy nie możnabyło po prostu zablokować IP jajecznicy i byłoby po sprawie?
    Naprawe nie uważam że wiodącym forum o seksie i erotyce na gazecie powinno byc forum olivvki. To jest
    raczej jakaś egzotyka a nie norma. Trochę to powywraca do góry nogami jak dla mnie. Faktycznie ktoś ma
    racje, a co z małolatami? Przecież oni nie mogą czerpać swojej wiedzy w forum EN to byłoby druzgocące.
    Olivvka na erotice stała się wspaniała kulturalna dyskutantka ale pamiętam co było na forum
    seksuologia. Jak obsmiewała inne panie że nie robią tego czy tamtego ale żeby już zaczęły drżeć o
    swoich mężczyzn bo są takie jak one co zrobią wszystko.
    Ogólnie myslę że to kiepski pomysł promowanie EN jako przyszłego forum gazety traktującego o seksie
  • niech 21.06.03, 15:25
    Jesli postronny czytelnik czytajac posty panny Olivvki (bo mam takie wrazenie
    ze utkwila ona mocno w swoim panienstwie) zje swoje odchody (lub cudze, choc
    wyraznie zaznaczam ze swoich nie uzycze), to bedzie to dla niego znakomita
    nauczka, zeby nie wierzyl w kazda napisana bzdure. Nawet jesli jest ona
    napisana na tym forum.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • gitman 21.06.03, 15:40
    jaka gazeta taka erotyka - jedno i drugie do ... (tu neich kazdy sam wstawi
    odpowiednie slowo, ktore mu pierwsze na mysl przyjdzie)
  • niech 21.06.03, 15:47
    Neich. O tym slowie myslalem czytajac twoj post. Ono podoba mi sie bardzo.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • gitman 21.06.03, 15:59
    dalem wam slowo, bierzcie je i uzywajcie.
  • aremo 24.06.03, 00:03
    Nie rozumiem dlaczego akurat jest promowane FEN. Na początku myślałam ,że to
    potrwa jakiś czas a ja wciąż widzę wyróżnione na czerwono w najciekawszych
    forach. Nie mam nic przeciwko temu forum prywatnemu, ale nie rozumiem tak
    wyjątkowego traktowania. Rację ma niestety Medici,że tłumaczenia
    administratorów sa dziecinne. Naprawdę prezentowane tam treści nadają sie dla
    osób dojrzałych o w pełni ukształtowanej psychice(coś jak filmy od 21 lat:) i
    to forum powinno byc zdecydowanie niszowe.Prawde mówiąc bardzo odpowiadało mi
    forum seksuologia, chociaż czasem przeleciał tam jakiś wariat,ale przynajmniej
    czas od czasu pojawiał sie lekarz i mógł sprostować pewne nieścisłości
    samozwańczych ekspertów.Niestety admini FEN są traktowani chyba przez Gazetę
    jak autorytet w sprawach seksu(bo tak tłumaczyć można nieustanną reklamę),a tak
    nie jest.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.03, 08:12
    poprostu Tebe przeżywa burzliwy romans z Olivką - ciekawe, kto kogo czego
    uczy ?:)
  • Gość: up IP: *.proxy.aol.com 24.06.03, 12:16
    naprawde chcesz sie dowiedziec?
  • jajecznical 25.06.03, 01:14
    w gore kiece bo ja lece
  • profesor.vujkovic 25.06.03, 15:21
    Witaj Kalinko,
    Z uwagi na fakt, iż seks analny przedkładam nad seks waginalny, często
    praktykuję lewatywę jako doskonały sposób na całkowite pozbycie się resztek
    pokarmowych z jelit oraz na wstępne rozluźnienie się przed właściwym stosunkiem
    analnym.

    Wiem, że lewatywa wszystkim kojarzy się z czymś obrzydliwym, nieczystym,
    wstrętnym. Ale...... lewatywa ma także poniekąd zbawcze dla organizmu
    znaczenie, dlatego powszechnie teraz stosowane są zabiegi hydrocolonoterapii, a
    więc głębokiego oczyszczania jelita grubego. Dla ciekawości powiem tylko, że
    wszystko odbywa się w gabinecie medycznym. Metoda jest zamknięta
    (bezzapachowa), niestety dość droga. Zabieg polega na całkowitym oczyszczeniu
    jelita grubego ze wszystkich resztek pokarmowych i złogów zalegających w
    zagłębieniach jelit.

    Pytasz o uczucie jakie towarzyszy wykonywaniu lewatywy. Odpowiadam: uczucie
    powolnego wypełniania jelita, połączone w pewnych okresach z parciem. Nie jest
    to uczucie nieprzyjemne o ile wykonywana jest lewatywa w sposób umiejętny i
    delikatny. Pojemność ludzkiego jelita określa się na ok. 3,5-4 litry, przy czym
    wykonanie lewatywy powyżej 3 litrów objętości wymaga już od osoby, której taki
    zabieg jest dokonywany, pewnej wprawy i umiejętności walczenia z silnym
    parciem. Ja osobiście zazwyczaj przed zabawami analnymi uciekam się do
    zrobienia lewatywy o pojemności ok. 2,5-3 litrów i w zupełności wystarcza to do
    oczyszczenia jelit w stopniu umożliwiającym najbardziej śmiałe zabawy analne
    bez obawy o....... niespodzianki podczas penetrowania odbytnicy.
    Zachęcam wszystkich do wykonywania lewatyw, nie ze względu na poniekąd
    erotyczne doznania które mogą jej towarzyszyć, ale ze względu na pożyteczność
    tego zabiegu dla prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Medycyna
    naturalna od dawna lewatywę stosowała jako metodę walczenia z wieloma chorobami
    i nieprawidłowościami. Gdy nabierzemy odwagi i spojrzymy co podczas lewatywy
    wypływa z naszego organizmu, zadamy sobie pytanie: jak z takimi nieczystościami
    (głównie chodzi mi o złogi, a nie o treści kałowe) może prawidłowo funkcjonować
    organizm i jak może dochodzić do niezatruwania go przez toksyny, które w nas
    zalegają........... miesiącami i latami. Bo wiedzieć trzeba, że przy defekacji
    nie pozbywamy się wszystkiego co w jelitach się znajduje. Jelito ma budowę
    podobną do rury od(do) odkurzacza. Ma więc wiele zagłębień, w których odkładają
    się niestrawione resztki pokarmowe tworząc złogi, których przy defekacji pozbyć
    się nie sposób. Owe złogi zawierają wiele szkodliwych dla organizmu substancji.
    Pozbycie się ich sprawia, że organizm uwolniony od tego co niepotrzebne i
    szkodliwe, zaczyna funkcjonować sprawniej.

    Po głębokiej lewatywie przychodzi uczucie....... czystości. Naprawdę. Nigdy nie
    czułam się taka czysta jak po zabiegu głębokiej lewatywy. Człowiek czuje się
    lekkim, nic mu nie zalega w jelitach. To jak symbliczne obmycie się w świętej
    rzece :-)))

    Niegdyś także sceptycznie podchodziłam do lewatywy. Bałam się jej, bo nic na
    jej temat nie wiedziałam. Zresztą nie wiem dlaczego, ale dzieci straszy się
    własnie lewatywą. A lewatywa ani nie jest bolesna (o ile nie wtłacza się do
    wnętrza jelit wody pod wysokim ciśnieniem), ani specjalnie męcząca, ani nie
    przyjemna.

    Pytałaś Kalinko o odgłosy, które towarzyszą wypróżnianiu po wykonaniu lewatywy.
    Powiedziałabym, że z uwagi na płynny charakter tego co w jelicie się wtedy
    znajduje, defekacja staje się łatwiejsza, nie trzeba się zbytnio napinać, a
    swoboda z jaką to wszystko z nas spływa powoduje, że odgłosy są podobne
    do...... siusiania silnym strumieniem. Oczywiście są pewne uboczne zjawiska
    takie jak...... nieprzyjemny zapach. Ale gdy lewatywę wykonuje się dość
    regularnie i jelito funkcjonuje prawidłowo, ten najbardziej nieprzyjemny zapach
    znika, a później nie jest różny od normalnego zapachu:-))) kału.
    Dla mnie lewatywa jest także zabiegiem erotycznym. Chyba dlatego, że okolice
    mojego odbytu są silnie uwrażliwione na wszelkiego rodzaju bodźce dotykowe.
    Błogie uczucie wypełniania jelita także odczuwam jako przyjemne. Oczywiście
    przy głębokiej 3 litrowej lewatywie są czasami momenty, gdy wypełnienie jelita
    jest tak silne, że towarzyszy temu leciutki, ale naprawdę leciutki dyskomfort
    (bo bólem raczej tego nazwać nie mogę). Ci, którzy eksperymentują z lewatywami
    często podnoszą kwestię, że po wlaniu do wnętrza jelita np. 0,5 czy 1 litra
    wody czują już, że nie da się wlać nawet 100 ml. Tak jak napisałam wcześniej,
    pojemność jelita jest duża. Uczucie wypełnienia bierze się stąd, że jelito
    posiada liczne załomy i nie możność pokonania kolejnego załomu przez wlewany do
    jelita płyn powoduje, że towarzyszy temu uczucie maksymalnego wypełnienia. Ale
    wówczas wystarczy odczekać chwilkę, zmienić pozycję, tak by jelito ułożyło się
    w sposób nieco inny i na powrót wolnym strumieniem można wlewać płyn do jelita.
    Pierwszym uczuciem, że jelito zaczyna powoli być dobrze wypełnione płynem
    przeznaczonym do lewatywy jest..... odbijanie się (czyt: bekanie). Po "odbiciu
    się" można jednak dalej kontynuować wlew doodbytniczy.

    Dla ciekawości dodam tylko, że parafilia seksualna polegająca na lubości do
    dokonywania wlewów doodbytniczych nosi nazwę: klismafilii.

    Lewatywa pozwala, oprócz całkowitego oczyszczenia jelit (zarówno grubego jak i
    cienkiego), na uprzednie rozluźnienie mięśni zwieracza, co później ułatwia
    penetrację analną. Zwłaszcza, jeśli lewatywę wykonuję sie np. z siemienia
    lnianego. Sama osobiście praktykuję wykonywanie lewatyw ze zwykłej wody o
    temperaturze ciała. Lewatywy bardziej gorące są nieprzyjemne, a chłodniejsze
    przyspieszają perystaltykę jelit.

    Mitem jest, że lewatywa to coś strasznego, nieprzyjemnego. Trzeba spróbować i
    przekonać się. Samej osobiście udało mi się przekonać do tego typu zabiegów
    kilka osób, które po wykonaniu któregoś z kolei wlewu przyznały, że nigdy nie
    czuły się takimi czystymi jak po zabiegu. Uczucie lekkości to chyba
    najprzyjemniejszy objaw po wykonaniu lewatywy.

    pozdrawiam serdecznie
    olivvka

    www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=11113&w=6131610&a=6140245


    --
    Kocham Krysię!

    Lubicze RULEZ!

    Wasz Stiepan.
  • basia 28.06.03, 10:55
    8.
    Jeśli temat zakładanego Forum Prywatnego ma dotyczyć treści niestosownych dla
    osób niepełnoletnich, założyciel ma obowiązek określić jego rodzaj jako ukryty.

    FeN jest forum prywatnym i działa jako forum zamknięte,a nie ukryte ,czy tak?
  • tebe 30.06.03, 11:47
    Witam
    Macie oboje rację. Teraz już jest ukryte.

    Pozdrawiam
    --
    TB
  • kosmatta 30.06.03, 13:23

    bałam się, że będzie gorzej, ale jak widać nikomu to nie
    zrobiło różnicy... przeszło bez echa :-D

    _____________
    kosmatta owca
  • Gość: Medici IP: *.autistici.org 30.06.03, 14:41
    tebe napisał:

    > Witam
    > Macie oboje rację. Teraz już jest ukryte.
    >
    > Pozdrawiam
    > --
    > TB

    Gratulacje dla adminów. Porażająco dobra znajomość
    regulamiu własnego portalu. Pół roku łamania regulaminu
    portalu, zatrudniającego ich w określonym celu, w tym
    ewidentne zachęcanie założycielki EN do tego samego.

    A jakie to słowne boje Pan Tebe tu toczył wychwalając to
    jego ulubione "dziecko" pod nazwą EN.

    Żałosne, tak sądzę. Tym razem ja pozwolę sobie tak
    napisać.
  • niech 30.06.03, 14:51
    To jest plagiat.
    --
    Tak sadze. Zalosne...
  • jajecznical 02.07.03, 04:28
    zalosny tiebe
    nawet iebac mi sie go nie chce
  • fen_admin 02.07.03, 08:43
    jajecznical, sam jesteś żałosny, niszcząc wszystko nad czym pracują inni i
    psując zabawę innym, chętnym do pisania i czytania na forum ludziom.
    Spotkałem się już z Twoimi wulgaryzmami i obrazami, które na mnie nie zrobiły
    żadnego wrażenia, a świadczą jedynie o Twej głupocie i chęci wyszumienia sie
    przy pomocy komputera. Domyślam się, że rodzice nie pozwalają ci się bawić na
    podwórku.
    Jeżeli chcesz to złóż wniosek o chęci pisania na FEN, a daję ci słowo, że
    zostaniesz wpuszczony i będziesz mógł pisać i czytać dotąd, dopóki nie złamiesz
    regulaminu. Wówczas zostaniesz usunięty bezpowrotnie.
    Pozdrawiam - jeden z pięciu fen_admin'ów
  • jajecznical 04.07.03, 04:47
    z czlonkiem na glowe sie nie zamienilem aby probowac uczestniczyc w FEN
    Have good day

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka