By posprzątać bałagan w e-administracji, trzeba skończyć z utajnianiem dokumentów. I zakazać przetargów dwa razy na to samo - mówi "Gazecie" analityk Jarosław Żeliński
Hmm - proponuję żeby Autor artykułu spróbował wykonać poprawny strukturalnie
akt prawny za pomocą wspomnianego darmowego edytora... Powodzenia. To raz.
Czytając, zastanawiałem się jak by wyglądała rzeczywistość IT w administracji
gdyby powstał jeden projekt specyfikacji na obieg dokumentów? Trudno orzec.
Moim zdaniem nie byłaby to sytuacja zdrowa, protestów byłoby tyle samo a może
i więcej bo jedni "pasowaliby" lepiej inni gorzej.
Nie zgadzam się z tezą że każdy urząd działa tak samo - nie dajcie sobie
wcisnąć takiej ciemnoty. Zapytajcie znajomego urzędnika... Urzędy różnych
szczebli maja bardzo dużo swobody w wewnętrznym budowaniu procedur i nikt mi
nie powie że tak nie jest. Jak sobie to wyobrażacie jeżeli nawet w urzędach
tego samego szczebla o podobnej wielkości w dwóch różnych miastach czy gminach
może być nawet różna struktura organizacyjna? O to też radzę zapytać znajomego
urzędnika.
Zgadzam się jedynie z tezą że bolesny jest brak wiedzy i to zarówno wśród
wielu osób merytorycznie odpowiedzialnych za IT w administracji jak i przede
wszystkim wśród decydentów dzielących środki na IT... Ale to już kwestia dużo
szersza - zasad rekrutacji środków na utrzymanie takich pracowników i wieeelu
innych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.