By posprzątać bałagan w e-administracji, trzeba skończyć z utajnianiem dokumentów. I zakazać przetargów dwa razy na to samo - mówi "Gazecie" analityk Jarosław Żeliński
Aż przykro, że taki artykuł. Gość nie ma pojęcia o czym pisze. Bełkot na
poziomie eseisty ze szkoły podstawowej. Chciałbym, żeby było słonko, i
jeziorko, i domek z okienkiem i żeby wszyscy się uśmiechali - taki obrazek.
Zero pojęcia o administracji publicznej, o prawie zamówień publicznych. Wstyd,
że Gazeta publikuje takiego wszystkowiedzącego "eksperta". Wstyd, pod
publiczkę. Proszę przeczytać kilka podstawowych ustaw a dowie się Pan, Panie
analityku, jakie prawa Panu przysługują, co można, czego nie, i dlaczego gmina
gminie nierówna zamiast wygłaszać jakieś brednie i widzimisizm. Za dużo takich
wszędzie, powierzchownie, ale za to głośno.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.