Komentarze do artykułu
Bogacz po polsku. Co mają i czemu się ukrywają?
Mieszkają za wysokimi murami, oglądają świat zza szyb limuzyny lub pleców ochroniarza. Choć jest ich coraz więcej i są coraz bogatsi, bardzo się starają, byś o tym nie wiedział
Re: Bogacz po polsku...
Autor:
Gość: Autor
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.10.09, 14:25
> A co do podatków, to jest skandalem, że piekarz w Polsce, który rozdaje chleb u
> bogim, musi od tego płacić VAT. Tak przynajmniej kiedys o tym czytałem. To jest
> absurd.
to źle czytałeś, bo ten niezapłacony VAT od darowizny stanowił kilka procent
jego całego zobowiązania wobec skarbówki, media tylko ten VAT rozdmuchały...
piekarz ten twierdził, że dawał chleb kilkunastu instytucjom pomagającym ubogim,
ale tylko kilka to potwierdziło, reszta żadnego chleba na oczy nie widziała...
a chodziło o to, że piekarnia sobie działała, chleb piekła, a dziennie drukowano
po kilka paragonów ze sprzedaży, oficjalna dzienna sprzedaż wychodziła na
kilkadziesiąt złotych, więc oczywiste, że się skarbówka przyczepiła, bo ta kasa
to nawet na wynagrodzenie dla kierowcy nie starczała, a wtedy właściciel się
tłumaczył, że tyle faktycznie sprzedaje a cały pozostały chleb mu zostawał i go
rozdawał ubogim, zrobili dochodzenie i wyszło co wyszło, że sprzedawał na lewo
większość, troszkę tez dawał ubogim, zapewne faktycznie to co mu zostawało po
dniu... kara duża, splajtować musiał, choć samego VAT od darowizny było tyle, że
by pewnie z portfela wyciągną i wszystko zapłacił o reki... media sobie tylko
ten darowany chleb wybrała do swoich relacji...