Emerytury na kredyt. ZUS nie ma, więc pożycza w bankach
ZUS-owi brakuje pieniędzy na wypłatę rent i emerytur. Dlatego dogadał się z bankami, że w razie potrzeby pożyczą mu aż 5,5 mld zł - dowiedziała się "Gazeta".
Jedzenie nie zdrozeje jak strasza niektorzy bo ktos kto ma 500 Ha i
zarabia setki milionow rocznie nie zbiednieje od placenie
kilkusetzlotwej skladki. Rolnik, ktory ma pol hektara na wlasny
uzytek natomiast nie sprzedaje na rynek i tyle. Rolnicy to
najbogatsza warstwa spoleczenstwa wbrew pozorom. U mojej babci na
wsi w kazdym domu byl komputer, satelita i najwiekszy dostepny
wtedy telewizor a po zakupy jezdzilo sie do duzego miasta. Naprawde
biedna to byla jedna babcia, ktora nie miala ani pola ani sily zeby
sadzic w ogrodku ani rodziny, ktora by przyjechala i pomogla. A
nedzna emeryturka wystarczala wlasciwie to na nic. Jak ktos mowi o
tej bedzie na wsi to chce mi sie smiac. Rolnik nie musi praktycznie
wydawac na jedzenie a jak sprzeda plony to ma forsy na caly rok.
Teraz maja jeszcze dodatkowo doplaty.
Moja wlasna rodzina na dziadkow polu zasadzila 8 tys krzaczkow
porzeczek przez co zawsze po rozdaniu swiadectw trzeba bylo jechac
i zbierac i jeszcze zatrudnic cala mlodziez ze wsi do pomocy zeby
zebrac. Po oplaceniu pracownikow i sprzedazy porzeczek do podzialu
na trzy rodziny zostawala kupa szmalu, z tego co pamietam jednego
roku tata kupil nowy samochod za trzy tygodnie pracy na tej
plantacji. Nawet gdyby chcial sie utrzymac tylko z porzeczek i
oplacal pelny zus dla siebie i mamy to by mu zostalo na fajne zycie
na wiosce.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.