Bezrobocie rośnie, pensje spadają (nominalnie i realnie), do szkół wkracza niż demograficzny, deweloperzy zaczynają kolejne budowy, ceny budowy spadają itp. itd. ale przecież ceny mają rosnąć do końca świata i o jeden dzień dłużej. Miały rosnąć, spadają, później miały się stabilizować i znowu rosnąć a spadają. Kto tu kłamie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.