Dlatego ceny nielicznych gotowych, a niesprzedanych mieszkań poszybują w górę
Głupota pana Kiriejczyka poszybowała w górę i jeśli jest tym sformułowaniem obrażony jestem gotów się ujawnić by mógł mnie podac do sądu.
Normalnie nie wiem jak komentować takie bzdury. Ja rozumiem kulturalną dyskusję ale jeśli ktoś za przeproszeniem pieprzy takie farmazony to już ręce opadają i szkoda słów.
Jeśli ceny mu w 2011 "poszybują" czyli wzrosną o więcej niż 50% (myśle że to minimum definicji "szybowania" zważywszy że wcześniej szybowały o 100%, a teraz spadek o 20% nazywany jest zaledwie "korektą") to obiecuje wysłać krate piwa/czekolady do siedziby firmy REAS.
A Marek "Młody Pelikan" Wielgo łyka wszystko. Choćby zdaniem by dodał że dopiero co wczoraj zaledwie 2, (słownie dwóch), dużych ale tylko dwóch developerów (z bandy najbardziej zatwardziałych) zapowiedziało wprowadzenie 3000 mieszkań.
Pytanie jest inne i o tym M.W. mógłby napisać jeśli chce liczyć na poczytność: "Czy możliwa jest zmowa cenowa developerów?"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.