Pokory dla swojej rodziny, ktora kupila ci mieszkanie, pokory dla
swojego szczesliwego losu.
Mowiac, ze ktos komu mamusia nie kupila mieszkania* jest glupi (a
tak wynika z twej wypowiedzi) i dla takiego czlowieka szacunku i
zrozumienia nie masz calkowicie dyskredytuje cie jako rozmowce.
* Za pojecie 'mamusia kupila mieszkanie' rozumiem tez to, ze:
- zainteresowany mieszkanie dostal w inny sposob. (slowo kluczowe -
DOSTAL)
- mial szczescie urodzic sie np. w roku 1975-1980 lub wczesniej,
dzieki czemu ominela go sytuacja, ktora jest dzisiaj.
Odpowiedz sobie na jedno pytanie: Chcialbys miec teraz 20 lat i byc
zdanym tylko na siebie?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.