Komentarze do artykułu
Koniec świata kiboli. Jak Euro 2012 zmieni widowiska piłkarskie w Polsce?
Vadim Makarenko ("Gazeta Wyborcza" oraz serwis Wyborcza.biz) rozmawia z Robertem Zydlem (NUQ Research Group) i Jackiem Bochenkiem o przyszłości subkultury kibolskiej. Z badań, przeprowadzonych przez Grupę badawczą IQS, wynika, że podczas Euro 2012 na polskich stadionach nie będzie kiboli, zmienią się bowiem standardy oraz sposób oglądania meczów. Skąd takie wnioski?
Re: Koniec świata kiboli...
Gość portalu: korack napisał(a):
> Druga kwestia - w Polsce nie będzie drugiej Anglii i siedzenia
> na trybunach jak trusie. Mamy zupełnie inną mentalność, inny
> temperament i podejście do tego, w jaki sposób kibicować.
To są rasistowskie brednie, że jakiś naród ma coś wszczepione
genetycznie. Otóż wcale tak nie jest! To że Polacy to motłoch to nie wina
jakiś genetycznych uwarunkowań, ale takiej a nie innej otoczki panującej w
Polsce, w mass-mediach, dyskursie publicznym, szkołach. Kiedy w Polsce zapanuje
większa kultura w mediach, polityce, dyskusji publicznej, jeśli szkoły zaczną
znów jak za komuny młodzież wychowywać, to i mentalność motłochu się z Polaków
wypleni.
> Kolejna sprawa - jeśli ma się zwiększyść frekwencja na meczach,
> a co za tym idzie ilość wpływów z biletów, trzeba wymusić na pzpn
> zmiany w regulaminach i przestrzeganie własnych przepisów. Dla
> przykładu - co to za wymóg, że tylko "jakiś tam" procent powierzchni
> stadionu musi być zadaszony (czytaj sektor vip). Pogoda w Polsce
> jaka jest, każdy widzi i nikt nie przyjdzie na stadion, kiedy na
> głowe będzie mu się lał deszcz albo sypał śnieg.
Polskie kluby są biedne jak mysz kościelna, wymagania licencyjne i tak są
nieosiągalne dla wielu klubów, gdy się je jeszcze podwyższy to o grze w
Ekstraklasie nie będzie decydowała postawa na boisku ale jedynie infrastruktura
stadionowa, a to oznacza koniec sportowej rywalizacji na zapleczu Ekstraklasy,
jak i w dolnej części tabeli jej samej.
> codzienność nie zachęci nikogo do przychodzenia na mecze z całymi
> rodzinami. Czasy stadionowych awantur już minęły, a te bardzo
> nagłaśniane w mediach zdarzenia to jednostkowe przypadki.
Kibole Legii co roku w Europejskich pucharach coś odpie..., a to splądrują
Wilno, a to wrzeszczą rasistowskie hasła w rodzaju "yebać Ruskich". Podobnie
jest z wieloma innymi klubami.