Panstwo jak zwykle "chce dobrze" i podnosi limity na m2, a developer tylko na
to czyha i podnosi cene za m2 minimalnie nizsza, lub rowna, nowemu limitowi.
podnoszenie limitow nie pomaga "rodzinie", ilosc nieruchomosci lapiacych sie
do programu nie zwieksza sie - zwiekszaja sie tylko ich ceny. podnoszenie tych
limitow bynajmniej liczacym na ten program nie pomaga
przyklad z krakowskiego podworka - w marcu br. mieszkanie na czyzynach, nowe,
mozna bylo kupic za ~4900/m2, bo mniej wiecej taki byl limit w I kw. pozniej
podskoczyl do ~5300/m2 - a za nim slicznie powedrowala w gore cena tegoz
mieszkania - dalej reklamowanego jako "super okazja, mieszczaca sie w
wymaganiach programu RNS". 1 pazdziernika ogloszono limity na IV kw. - o
zgrozo - ~6050/m2. ciekawe ile teraz beda kosztowac te "super okazje
spelniajace wymagania" - nawet na te oferty nie patrze, a po wizycie u doradcy
i w banku calkowicie przestalam myslec o RNS - zwyczajnie sie nie oplaca
--
I am virgin, I'm a whore. Giving nothing. The taker. The maker of war. I'll
smash your face in, but with a smile. All together, You'll never be stronger
than me.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.