Używane mieszkania tanieją, prawie nikt nie kupuje na wynajem
Od wybuchu kryzysu finansowego ceny transakcyjne używanych mieszkań w największych aglomeracjach spadły już średnio o kilkanaście procent - oceniają pośrednicy
A co to znaczy "normalne" lub "nienormalne" ceny? Ceny sa takie
jakie są, funkcja popytu i podaży. Ceny sa tekie, ża jakie ludzie
chcą sprzedawac i kupować. Co do Katowic - co Ty tak ciągle z ta
infrastrukturą? :-) Miasto jest bez porownania mniej przyjemne do
mieszkania (znam z autopsji), poza tym zarobki tez są niższe.
Pracowałem jednej dużej organizacji zatrudniającej ludzi i tam, i w
Warszawie, i wiem cos o tym.
Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a):
> Twoje dywagacje opierają się na fałszywym założeniu, że teraz mamy
normalne
> ceny. Nie one nadal są ponad miarę. Ceny zaczęły spadać jeszcze
zanim zaczął si
> ę
> kryzys. Pierwsze obniżki - wtedy na rynku wtórnym to druga połowa
2007 roku, na
> rynku deweloperskim pojawiły się na początku 2008 roku pod
pretekstem różnych
> promocji... Te promocje się przedłużały, a później zaczęły być
cenami
> normalnymi... A przypomnijmy, że banki kurek zakręciły dopiero pod
koniec 2008
> roku.
>
> Dodatkowo - popatrzmy na dane statystyczne - takie Katowice, tam
również można
> zarobić, infrastruktura jest nie gorsza niż w Warszawie, a
nieruchomości prawie
> o połowę tańsze...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.