tak, pamiętam. Przydeptane buty Kaczora, zamordowany młotkiem
laptop, dorsz za 8 PLN, artykuły gazet na Jamajce, rura z gazem co
to se jakiś pisowiec kazał podłączyc i w tym ocelu - rzecz
oczywista - dzwonił z interwencj do elektryków... Taaa... to były
megaafery, a nie jakieś drobne nieporozumienia za Donka po setki
milionów każde, przeciez to nędzne grosze są...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.