taki jest właśnie efekt polityki niskich płac w budżetówce - tyle
nas właśnie kosztują ci "tani" fachowcy. Gdyby profesjonaliści
przygotowali spójną dokumentację na etapie przetargowym, nie byłoby
tych dodatkowych setek milionów, albo przynajmniej można byłoby się
dowiedzieć ile będzie kosztować to co budujemy i czy nas na to stać.
i niech nikt nie mówi że to normalne że nie wiadomo za ile się
buduje, bo kto buduje dom nie wiedząc ile będzie kosztował? chyba
tylko krezus. Czy Polska jest krezusem? wszyscy wiemy...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.