Rada UE śmieje się ostatnia, internauci przegrywają
Mimo masowych społecznych protestów rządy unijne postawiły na swoim. Dyrektywa telekomunikacyjna pozwoli władzom ograniczać dostęp do internetu bez uprzedniej zgody sądu
Co mają do tego jacyś rzekomi "eurofaszyści"? Europosłowie pochodzą z
konkretnych krajów, jak widać przedstawiciele Polski też byli "za".
Gdyby Polska nie należała do UE to i tak wcześniej czy później podobne
prawo byłoby wprowadzone w życie przez polski
rząd/parlament/prezydenta. Patrz: Francja, Wielka Brytania, walka Tuska
z hazardem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.