Rada UE śmieje się ostatnia, internauci przegry...
Autor:
Gość: Barth
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.10.09, 09:48
Jak zwykle prywata odbiła się na ogóle społeczeństwa. Nic dziwnego, że
prezydent Francji jest przeciwko piractwu skoro jego niunia jest "artystką".
Mam nadzieję, że ten przepis nie przyniesie zwiększenia dochodu tej słabej
piosenkarce (nie można jej nazwać wokalistką). Trzeba się zastanowić na
powodami niskiego zarobku tej Pani. Czy jest to spowodowane piractwem czy może
brakiem popularności spowodowanej miernymi umiejętnościami?? Modelka od
siedmiu boleści, która przeminięcie swojej "piękności" nadrabia "artyzmem".
Czy Pan Sarcozy będący co najmniej 3 razy w związku małżeńskim może być dobrym
przykładem moralnym??