A polski sąd rozstrzygnie sprawę po kilku latach!
Moje komputery policja zabrała (niesprawiedliwie!) ponad dwa lata
temu - sprawa umorzona, a komputerów nie mogę odyzskać. Wątpię już w
to, że stoją w magazynie - pewnie panowie policjanci mają na czym
pracować (!?). Najsmutniejsze jest to, że zabrali mi całe archiwum
rodzinnych zdjęć - nie pozwolili skopiować! Sprawa jest u Rzecznika
Praw Obywatelskich, ale nic się nie dzieje! Polskie sądy i
prokuratura to koszmar!!! Sprawiedliwość i prawa obywatela to hasła
nie z tej bajki. Nie wierzę już w to, że uczciwy obywatel może
spokojnie żyć. Po bezpodstawnej rewizji w moim domu myslałam, że
mnie ktoś za tę traumę przeprosi i walczyłam o swoje . Efekt jest
taki, że prokurator się obraziła i działa mi na złość ( ma takie
uprawnienia!). Jak będą odcinali internet, to sąd ma wiele czasu na
decyzje - strach się bać! Oczywiście nie bronię osób winnych, ale ci
przypadkowo wkręceni (niestety do takich należę) nie będą mieli
lekko.