Rada UE śmieje się ostatnia, internauci przegrywają
Mimo masowych społecznych protestów rządy unijne postawiły na swoim. Dyrektywa telekomunikacyjna pozwoli władzom ograniczać dostęp do internetu bez uprzedniej zgody sądu
Ot typowy przykład demokracji w UE.
Jak społeczeństwo nie chce traktatu, to się wprowadza tylnymi drzwiami.
Jak społeczeństwo chce karę śmierci, to się tłumaczy bzdurnymi wymówkami, że nie
można
Jak społeczeństwo chce wolności w internecie... o nie na to wolność żaden
socjalistyczny rząd pozwolić sobie nie może.
--
Nękają Cię zbyt wysokie raty kredytów?
Jedna niższa rata
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.