Gazeta.pl   Forum   Gospodarka   Gospodarka   akwizytor a nie doradca - pasożyt społeczny

Komentarze do artykułu

Doradca doradził, a klientka straciła 160 tys. zł

Z pomocą doradców Open Finance chciała przenieść kredyt hipoteczny z Noble Banku do Millennium. Ktoś zapomniał wypełnić jakiś papierek. Efekt - została na lodzie, z dwoma kredytami na karku. A doradcy finansowi umywają ręce.

akwizytor a nie doradca - pasożyt społeczny

Autor: Gość: programista IP: 80.72.45.* 30.10.09, 12:44
Przestańcie proszę nazywać akwizytorów doradcami - doradca to ktoś
komu płacisz za to, że Ci dobrze doradzi. Nie ma czegoś takiego jak
doradca za darmo!!!

Jest różnica pomiędzy piekarzem, który ciężko pracuje i produkuje
chleb, doradcą finansowym, który zdobywał długo wykształcenie i
doświadczenie i za pieniądze doradza ludziom, a pasożytem społecznym-
pracownikiem Open Finance, który zarabia na ludzkiej krzywdzie -
czyli na tym, że dostaniesz nieoptymalny kredyt.

Ale i tak za największe bydło uważam akwizytorów OFE, których praca
polega na przekonywaniu ludzi, że warto przejść z jednego podobnego
funduszu do drugiego otrzymując 500-1000 zł prowizji, nie informując
że przejście z jednego do drugiego kosztuje pińcet z konta
emerytalnego.
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie (1-100)
przejdź do: 1-100 101-200 201-293
(101-200)

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.