Komentarze do artykułu
Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, które nie przynoszą zysku
Bankowcy coraz częściej zamiast lokat oferują klientom tzw. struktury - cudo, które ma dać kilkanaście procent zysku bez ryzyka straty. Choć mało które ?struktury? przynoszą zyski, Polacy inwestują w nie już grube miliardy złotych!
Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po
Autor:
Gość: Tomasz
IP: *.adsl.inetia.pl
03.11.09, 10:08
> > Ale infantylny artykul... brak slow.
>
> Niezależnie od stylu mówi prawdę - struktury to jedna wielka
ściema...
Tu sie z Panem nie zgodzę. Sciemą jest ten artykuł, ponieważ
traktuje temat ogólnikowo i mam wrażenie, że jedynym jego celem jest
straszenie ludzi "złymi bankami, które chcą zarobić na biednych
ciułaczach". Autor pisze, że ludzie nie zarobili, a dlaczego nie
napisali, ilu z nich poniosło straty? Może dlatego, że nikt nie ich
nie poniósł?
> A jeśli ktoś je chce to niech je zrobi sobie samemu: kupić każdej
spółki z WIG2
> 0
> za 1000zł, kupić opcje na złoto, kupić opcje na EUR/USD.
Oczywiście, tylko niech potem nie płacze, że stracił np. połowę
swoich opieniędzy.
W inwestycjach finansowych jest taka podstawowa zasada: im większy
możliwy do osiągnięcia zysk, tym więkasza możliwa do poniesienia
strata. Jeśli ktoś tego nie może pojąć, to niech się nie bierze za
rynek finansowy.
"struktura" to połączenie opcji i lokaty, czyli 100% ochrona
kapitału i ***MOŻLIWY*** do uzyskania większy zysk niż na lokatach,
ale mniejszy niż na akcjach.
Z moich doświadczeń jako byłego doradcy pamiętam klientów, którzy
niemal krzyczeli na mnie, jak im 2,5 roku temu proponowałem
struktury ("co mi pan tu daje, 17% w skali roku, jak DWS w zeszłym
zrobił 90% zysku!!!"), a potem tacy mają pretensje, że stracili na
funduszach...