> To sie nazywa dopasowywanie rzeczywistosci do stawianej tezy.
> Jak widac Zbylutowi wystarcza 10-20 mieszkan zeby mogl stawiac tezy
> o zachowaniu calego rynku w Polsce.
Nie. To sie nazywa przekladanie jezyka internetowych potencjalnych
specjalistow na otaczajaca mnie rzeczywistosc.
Ktos podaje mi ceny domow - gdzie wychodzi po 1500zl/m2 gdzies na
Gornym Slasku.
Moja propozycja - znajdzcie mi taki dom w Gdansku - za 1500zl/m2 - w
lokalizacji jaka podalem. Solennie obiecuje, ze znalazcy oddam
roznice pomiedzy 6000 zl/m2 mieszkania a 1500 zl/m2 domu.
Wspomniany samochod i meble tez sobie moze zostawic.
To jak ? Ktos mi wyszuka taki dom ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.