Ze smutkiem stwierdzam, że zaczynasz już chamić.
No cóż, gdy brakuje argumentów, to co pozostaje.
Długa państwa niemieckiego 1520 mld. euro. Powiększa się na sekundę o dalsze 4439 euro
www.inwo.de/modules.php?op=modload&name=PagEd&file=index&page_id=52&POSTNUKESID=9ed080a02c59413c92dec6b405a75dbd
W maju 2008 roku w wywiadzie prof. Heinera Flassbecka pada liczba 48 bln. dolarów zadłużenia amerykańskiego. W okresie 2000- 2007 zwiększyło się ono o 22,5 bln. dolarów.
Flassbeck jest głównym ekonomem UNCTAD (United Nations Conference on Trade and Development) w Genewie.
Liczba ta pada w 30 minucie tej audycji:
pcast.sr-online.de/play/fragen/2008-05-12_flassbeck110508.mp3
W 31,5 minucie tego wykładu (już z tego roku) masz narysowane zadłużenie USA 53 bln. dolarów i inne liczby.
www.dailymotion.com/video/x8r1a0_crashkurs-geldfinanzsystem-und-rech_news
de.wikipedia.org/wiki/Heiner_Flassbeck
Więc nie baba w bramie. Zamiast chamić, mógłbyś mi odpowiedzieć na pytania. Ale do tego jesteś widać za głupi.
Mistrzostwo w eksporcie to żadna dyscyplina, no Niemcy są mistrzami świata w tej dziedzinie, czy ci się to podoba, czy nie.
I zaczyna to być ich poważnym problemem narodowym. W zeszłym roku mieli saldo dodatnie 200 mld. euro, a cała strefa euro tylko 10. Znaczy to, że właściwie finansują cały ten eurokołchoz, bo teraz to idzie do wspólnego kotła.
Nie ma żadnej niemieckiej propagandy w tym względzie, ciemniaku. Coś ci się z czymś popućkało.
Jankesi żyją na kredyt innych, mimo tej swojej wydajności. To jednak jest problem dla tych, którzy to finansują. Model amerykański to pasożytowanie na koszt reszty świata. Zobaczymy, jak to będzie dalej.
Tak, tak, jankesi w większości żyją na kredyt. To pewnie z tej wydajności pracy.
życzę ci powodzenia w biznesie i szerokiej drogi. Dyskusja z tobę nie ma większego sensu.