Inwestorzy indywidualni rzucili się na inwestycje w złocie na rynkach towarowych. Biura maklerskie obniżają minimalne progi transakcji i łowią niedoświadczonych graczy
Obyśmy się nigdy nie musieli przekonać, czy "po upadku systemu"
złoto będzie do czegoś przydatne. IMO jest bardziej prawdopodobne,
że po upadku systemu istotną wartość będą mieć tylko broń, amunicja
i zapasy żywności. Oczywiście dla szczęściarzy, którym uda się
przeżyć - bo dla reszty będą tylko doły, koparka i szpadel. Historia
się powtarza, zawsze.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.