Są różne odmiany liberalizmu. Wam wystarczy usłyszeć coś w telewizorze i
myślicie, że wszystko wiecie - takim jesteście pokoleniem.
Bycie liberałem nie oznacza, że zgadzasz się na pełną wolność decyzji
podejmowanych przez społeczeństwo. Czy liberał musi być zwolennikiem aborcji?
kary śmierci? nieskrępowanego dostępu do narkotyków? do hazardu?
Wasz problem polega na tym, że patrzycie na świat jeszcze oczami ludzi młodych -
nie mam wam tego za złe. Ale czasami warto posypać głowę popiołem i zobaczyć, że
świat nie jest biało-czerwony.
Liberalizm w formie absolutnej jest czymś bardzo niebezpiecznym i dziwię się, że
w ogóle dopuszczacie do siebie taką możliwość.
Mam wrażenie, że większość z Was jest gimnazjalistami, którzy chcą brać udział w
dyskusji i cieszę się z tego, ale czy jesteście pewni, czy dorośliście do takiej
dyskusji?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.