czy tylko ja mam takie zboczenie ze jak slysze tych miotajacych sie kaplicow,
tuskow mowiacych raz o biednych uzaleznionych dzieciach, innym razem o biednym
totolotku, o 50 % podatku to widze ta cynicznie usmiechnieta mordke ministra
vincenta.
pomijajac ze dla znajacych temat w wiekszosci to sa bezsensowne pomysly ,to
zmienienie koncepcji o 180 stopni co drugi dzien jest kompromitacja tych
urzednikow. a nasz vincent juz tyle razy klamal z usmiechem na ustach ze ta
jedna cyniczna zagrywka wiecej nie robi mu roznicy. przeciez gdyby to od
niego zalezalo to on opodatkowalby wszystko co mozna a reszte zlikwidowal
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.