Źle mnie zrozumieliście i chyba myślicie, że jestem złośliwy. Nie chciałem Was
urazić tym, że zakładałem, że jesteście jeszcze młodzi. Może po prostu wasze
skrajne stanowisko zasugerowało mi, że postrzegacie Świat bardzo jednostronnie i
idealistycznie. W żadnym wypadku nie chciałem Was obrazić.
Zarzuciliście mi, że przykład z książką jest zły. Ok, to poszukajmy innego
przykładu - aborcja. Czy również uważacie, że ktoś, kto nie popiera aborcji nie
może być nazwany liberałem?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.