Aborcja, to problem innej klasy, bo tu w przeciwieństwie do hazardu czy
narkotyków musisz rozstrzygnąć między dobrem dwóch zaplątanych w sytuację istot.
Albo uważasz zarodek za pełnoprawną osobę a aborcję za zabójstwo - i wtedy
naturalny jest zakaz (prawie) całkowity, albo nie - wtedy masz pole do
przyzwolenia na aborcję. Liberalizm nie ma tu nic do rzeczy - dla liberała dalej
w mocy jest hasło "moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się twoja", ale
kwestii czy zarodek to pełnoprawna osoba ludzka nie reguluje światopogląd
liberalny, tak jak liberalizm nie określa czy w ziemniakach jest witamina B,
albo czy powinno się jeść mięso czy nie.
--
"ZDĄŻYCIE JESZCZE POJĄĆ, że PAŃSTWO jest takim rodzajem organizacji, która choć
psuje wielkie rzeczy, potrafi też psuć małe".
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.