Gość portalu: Konrad napisał(a):
> Źle mnie zrozumieliście i chyba myślicie, że jestem złośliwy. Nie
chciałem Was
> urazić tym, że zakładałem, że jesteście jeszcze młodzi. Może po
prostu wasze
> skrajne stanowisko zasugerowało mi, że postrzegacie Świat bardzo
jednostronnie
> i
> idealistycznie. W żadnym wypadku nie chciałem Was obrazić.
Wiesz, jest taka tendencja, że statystycznie rzecz biorąc starsi
ludzie staja się bardziej konserwatywni. Więc może to po twojej
stronie leży problem wieku, a nie po ich?
> Zarzuciliście mi, że przykład z książką jest zły. Ok, to
poszukajmy innego
> przykładu - aborcja. Czy również uważacie, że ktoś, kto nie
popiera aborcji nie
> może być nazwany liberałem?
Żaden człowiek, który nie jest za swobodą wyboru jednostki nawet w
skrajnych przypadkach nie powinien uważac sie za libereała. Wyobraź
sobie, że nawet jeżeli aborcja bedzie legalna na zawołanie to ciebie
nikt do niej nie zmusi, jeżeli nie będziesz tego chciał. Po prostu
kwestia tego czy z niej skorzystasz czy tez nie zależeć będzie od
twojej decyzji.
Twoja wersja "liberalizmu" polega natomiast na narzucaniu wartości
podzielanych przez większość(czy aby na pewno?) społeczeństwa
reszcie osób, nawet tym, którzy mają całkiem odmienne poglądy od
ciebie? Czy to Twoim zdaniem jest liberalizm? W moim rozumieniu
NIE!!!.
Głoś swoje tezy gdyz nawet jeżeli sa sprzeczne z moimi to masz do
nich prawo, jednak NIE UWAŻAJ SIĘ ZA LIBERAŁA, BO NIM NIE JESTEŚ.