Wszystko jest kwestią projektu. Mieszkałem na 36m^2, dwa pokoje z oddzielną
kuchnią (niestety ciemną). Dało się mieszkać (oczywiście bez rewelacji), każdy
miał kąt dla siebie. Teraz (ze względu na ilość okien i instalacji wod-kan)
projektuje się mieszkania z otwarta kuchnią i bez przedpokoi. Wyglądają lepiej
na pierwszy rzut oka (zwłaszcza na zdjęciach i wizualizacjach architektów - a to
sprzedaje nowe mieszkania), ale mieszka się w nich beznadziejnie.
To nie kwestia powierzchni, tylko projektu! Ale ktoś kupujący pierwsze
mieszkanie kupuje oczami a nie rozumem.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.