Re: Koniec superemerytur? RPO chce znieść przywil
Autor:
Gość: n2205
IP: *.chello.pl
20.11.09, 08:12
Jestem nauczycielem, co prawda, w szkole wyższej, w pracy jestem od 8 rano do
17, czasami później. Po pracy jestem tak zmęczona, że wracam do domu i nie mam
siły zrobić kolację - po prostu padam i zasypiam. Co drugi weekend mam zajęcia
na zaocznych studiach. Nie mam żadnych przywilejów, mam za to oczekiwania ze
strony całego społeczeństwa, że będę wykonywać swoją pracę najlepiej jak
potrafię, bo pracuję z powołania. I tak rzeczywiście jest, ale jestem już
bardzo, bardzo zmęczona. Marzy mi się praca, o której się zapomina po wyjściu z
niej, bo z moją jestem 24 godziny na dobę, nawet w nocy, jak mam problemy ze
snem, to zastanawiam się, jak dotrzeć z wiedzą do coraz bardziej opornych na
niż, lub po prostu niedokształconych po szkole, albo leniwych studentów.
Przeczytałam jeszcze raz, i prostuje brak przywilejów - mam: często, gdy zwracam
się po pomoc w różnych sprawach (z pracą związanych, oczywiście) do swoich
studentów, słyszę odpowiedź: "Dla Pani - wszystko!" To jest mój przywilej -
świadomość tego, że przekazanie cząstki siebie tym młodym osobom jest przez nich
doceniane.