A powiedz mi barani łbie, gdzie widziałeś te byki? hyhy
Oni wszyscy pracują dalej, gdzieś gdzie jest normalna atmosfera, gdzie są wolne weekendy i swięta, które miast w pracy można spędzić z dziećmi,gdzie po pracy wracasz do domu i wiesz, że szef nie zadzwoni z poleceniem, że masz natychmiast wracać do pracy i nie interesuje go, że dopiero z niej wróciłeś.Pracują tam gdzie nikt do nich nie strzela, nie grozi, nie opluwa, gdzie nie muszą się szarpać z takimi tępakami, co to zalewają alkoholem swoje DWIE ostatnie szare komórki, juz bez połączeń synapsowych. Pracują albowiem za 40% emerytury na pewno się nie utrzymasz.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.