Byłabym szczęśliwa, gdybym codziennie pracowała po 8 godzin w
czasie np. 7-15. Nic mnie wtedy nie obchodzą wycieczki, dyskoteki,
zebrania z rodzicami /oczywiście po godzinie 15/, konferencje, kina,
teatry itp. Pracuję wtedy na komputerze w szkole,na tuszu i papierze
szkolnym. Ciekawe jak to wygladałoby, bo w pokoju nauczycielskim
mamy jeden komputer,oczywiście bez drukarki.Idzcie sobie do
gimnazjum rejonowego i spróbujcie na próbę trochę tam
popracować.Wakacji mamy więcej i osobiście wolałabym mieć tak jak w
zakładzie pracy, gdzie mogę iść na urlop poza wakacjami, przede
wszystkim jest taniej i spokojniej. Mam wtedy tez urlop na żądanie,
czego oczywiście nie mam w szkole.Jednak gdyby nie własnie ci
krytykowani nauczyciele, nie byłoby górników, prawników,
ekspedientek itd.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.