Gość portalu: qwerty napisał(a):
> Dyzio wiesz że dzwonią ale nie wiesz w którym kościele. Mechanizm kreacji jest
> banalnie prosty. Robisz w banku depozyt na 1000PL. Jeżeli stopa rezerw
> obowiązkowych wynosi 3,5% to bank udziela z tego komuś kredytu na
> 1000-35=965PLN. Pytanie gdzie trafia ta kasa? Czyjś kredyt jest dla innej osoby
> dochodem więc pieniądze lądują znowu na depozycie w banku. Mamy więc kolejny
> depozyt na 965PLN z którego można udzielić 931,225PLN kredytu (965 - 965x3,5%).
Ależ dokładnie to próbuję wytłumaczyć. Nie ma kredytu bez depozytu. Nawet się
rymuje :)
> I tak to leci w kółko. Jest na to prosty wzór: mnożnik kreacji pieniądza=1/stop
> a
> rezerw obowiązkowych. Przy stopie 3,5% mnożnik wynosi (1/0,035)=28,5 czyli z
> 1000PLN depozytów system bankowy wygeneruje 28500PLN kredytów.
Poważny błąd. Nie "wygeneruje", ale "może wygenerować". A teraz podziel sobie
np. polskie M3 przez M0 albo M1 - w zależności od tego, w którą teorię prędkości
pieniądza wierzysz (tutaj dane:
www.nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/pieniezna_i_bankowa/miary.html) i
zobacz jak ten współczynnik kształtuje się w rzeczywistości.
> Bilans zawsze się zgadza bo po to jest.
Nie. Bilans się zgadza, bo dla każdej wierzytelności jest kredyt i vice versa.
Nie bez powodu system ten jest nazywany systemem pieniądza kredytowego.