Na konto w Noblu wpłynęło z Millenium niecałe 400 tys. ponieważ taka była wtedy
wartość kredytu refinansowanego przez Millenium. Po kilku miesiącach doszło 160
tys zł z okazji wzrostu wartości franka, w którym kredyt był zaciągnięty. A KNF
powinien zająć się bankami i wymusić na nich zmianę procedur, bo to się w pale
nie mieści, żeby nikt tyle czasu w banku nie informował klienta o dziwnej
sytuacji - zrobili to z premedytacją. W dodatku konto techniczne jest
nieoprocentowane, więc dochodzą potencjalne straty wynikające z alternatywnego
wykorzystania pieniędzy. W dodatku jak zwykły klient omyłkowo dostanie kasę na
konto, to ma natychmiast informować o tym bank, bo inaczej jest to chyba
przywłaszczenie.
--
www.time4men.pl - zajrzyj,
poczytaj, skomentuj