Po 10 latach mariażu z laguną mam wiele złych doświadczeń. Na samym
wstępie musiałem kolejno wymienić wszystkie cewki wys.nap. To było
ok. 1400 zetów. Wymieniać trzeba z francowatych na japony. Na
japonach jadę 9 lat i nic się nie dzieje, a france siadły już w
pierwszym roku. Urwał się także aluminiowy łącznik silnika ze
skrzynką. Oznaczało to lawetę. Badziewie jak cholera. U rodzinnika w
lagunie przednie zawieszenie wyrwało blachy i prawie wywaliło klapę
silnika. Ja pitolę! O takim badziewiu jeszcze nie słyszałem! Teraz
mam choinkę w lagunie na konsoli. Ch jeden wie o co łazi - laguna
dziś pojechała na lawecie. Trzeba się szybko pozbyć tego dziadostwa -
najlepiej do żyda!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.