I znowu forumowi geniusze się odezwali
Autor:
jkdab
14.12.09, 00:30
nr 1. A ja naiwnie sądziłem, że analizę matematyczną wynaleźli
Newton z Leibnitzem ;)
Szanowny Panie ... a ja myślałem, że poziom edukacji w Polsce
stoi na wyższym poziomie i że tam jednak uczą czytania tekstów ze
zrozumieniem a nie "mundralowania". Myliłem się.
Nr 2. Wprowadził analizę matematyczną, która w niczym nie
pomogła, tylko jeszcze bardziej oderwała ekonomię od rzeczywistości
Szanowny Panie na tym właśnie polega nauka - jedne teorie są
obalane przez inne. To się nazywa rozwój. Wiem, że w Polsce nauka
jest w pogardzie i wiedzy się nie ceni tak bardzo jak informacji,
ale proszę mi wierzyć to jest cholernie potrzebne. Jeśli ma Pan tyle
rozumu i wiedzy, to proszę zdefiniować problem i następnie go
obalić. Oczywiście Pan tego nie zrobi, bo dokona tego jakiś
Amerykanin (bo tam się w naukę wierzy), a Pan dalej będzie
się "mundralował", że w USA to niedouczone ćwoki mieszkają.
Nr 3. a od kiedy to ekonomia jest nauką
Proszę Pana średniowiecze dawno temu się skończyło a wraz z nim
tradycyjny podział nauki. Mamy postęp - chociaż w Polsce, jak widać,
niestety nie zawsze on dociera pod strzechy, dlatego "mundralujmy
się, może ktoś się nabierze i uzna, że coś wiemy" A ja mówię "czasem
lepiej milczeć i udawać mądrego, niż się odezwać i rozwiać wszelkie
wątpliwości".
nr 4.we współczesnej ekonomii nie ma śladu cienia analizy
matematycznej. To zwykła arytmetyka jest, na poziomie słabego
gimnazjum.
Proszę Pana ja uczyłem się w innym czasie i nie miałem tego na
lekcjach ... być może teraz w gimnazjach uczą tych rzeczy i
dlatego Państwo tacy "mundrzy" jesteście. Ale szczerze mówiąc wątpię
w to.
Szkoda jednak, że nie uczą teraz ani pokory, ani szacunku, ani
samodzielnego myślenia. Bo gdyby Pan się chociaż odrobinę skupił i
samodzielnie pomyślał, a nie powtarzał pakę z podręczników, to by
Pan wiedział, że to co nieodkryte staje się banalnie proste jak już
ktoś to wynajdzie. O aksjomacie i prawie Archimedesa, dźwigni, równi
pochyłej, środka ciężkości nikt nie wiedział przed narodzinami
samego wielkiego mistrza Archimedesa. Teraz dzieci uczą się o tym na
fizyce w pierwszej klasie gimnazjum i dla nich to banał, ale wtedy
to był przełom, przez gigantyczne "P"
Ale co ja będę dalej gadał i tak nie dotrze do nikogo, bo tu
pierwszy "mundrzejszy" od druiego, a drugi od trzeciego. No i każdy
ma pięć zdań w jednym temacie.