Zawracanie czterech literek z tym wyborem przeglądarki. Już lepiej by było,
żeby UE zajęła się procederem sprzedaży wiązanej windows+nowy komputer.
Teoretycznie mozna odrzucić licencję i dostać zwrot pieniążków za niechciany
windows. W praktyce producenci sprzętu przeciągają procedury zwrotu nawet do
kilku miesięcy i próbują zrobić wszystko, żeby tylko wymigać się od
odpowiedzialności.
Poza tym można by wziąć pod lupę ograniczenia związane z licencją OEM i
procederem wiązania raz na zawsze klucza licencji ze sprzętem.
Wyobrażacie sobie np. taką sytuację, że jakiś producent AGD wprowadziłby np.
odkurzacz, który po aktywowaniu możnabybyło używać tylko w swoim mieszkaniu, a
przy okazji przeprowadzki do innego mieszkania trzebaby było kupować nowy
odkurzacz. Toż to kwadratura koła w czystej postaci. Jak już muszą tak doić
klientów i wymuszać co kilka lat zakup nowej wersji windows to niech wprowadzą
abonament np. na 4 lata i będzie przejrzyście i uczciwie - tylko obawiam się,
że straciliby na tym producenci nowych komputerków, których nie trzebaby było
tak często aktualizować. A tak ms podnosi wymagania sprzętowe windows,
producenci sprzedają swoje core 8 duo z 8 GB RAM, klient płaci, a edytor
tekstu jak chodził 12 lat temu tak chodzi - wcale nie szybciej mimo, że sprzet
jest kilku, kilkunastokrotnie wydajniejszy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.