Dodaj do ulubionych

"Jestem oburzony": Skrajne opinie o nowym plani...

17.12.09, 21:48
Pan profesor Balcerowicz i pan Petru mają rację. Jak ludziom w Radomiu chce
się pracować, to niech dojeżdżają do Warszawy.
A swoją drogą słyszałem już coś podobnego o francuskiej królowej i
ciasteczkach zamiast chleba, nie pamiętam tylko, jak to się wtedy skończyło?
Edytor zaawansowany
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 21:51
    Pochodzę z Radomia i szczerze przyznam że nie lubię tego miasta, a w zasadzie
    ludzi którzy tam mieszkają, ale stwierdzenie że lepiej jest rozwijać przemysł
    lub podobne w Warszawie, a ludzie z Radomia niech dojeżdżają do pracy jest
    moim zdaniem jawną kpiną. Bo przecież lepiej żeby "robol" tracił 3-4 godziny
    dziennie na dojazdy do pracy, nie będzie miał przynajmniej czasu i siły na
    dokształcanie się i rodzinę też będzie zaniedbywał, w końcu głupimi ludźmi
    łatwiej manipulować, tfu rządzić. Może DELL, przepraszam Foxconn też
    przeniesiemy do Warszawy, w końcu te 2 tyś osób które tam pracuje będzie
    spędzać 6 tyś godzin dziennie w pociągu, a jak wiadomo wszystkie pociągi mogą
    pomieścić nieograniczoną ilość pasażerów (pod warunkiem że będą za nim biec).
    Warszawa już się dławi pod naporem przyjezdnych, a nowe inwestycje niewiele to
    zmienią. Dodam jeszcze że Ci ludzie nie będą płacić podatków w Warszawie, ja
    też nie płacę z jednego prostego powodu. Jakąkolwiek sprawę urzędową muszę
    załatwiać w Radomiu, bo tam jest zameldowany i żadne zniżki na komunikację
    miejską lub do muzeów/teatrów tego nie zmienią. Bo podatki płacę tam gdzie mam
    urzędasów, i póki włodarze Warszawy z HGW na czele tego nie zrozumieją to tego
    nie zmienię.
  • Gość: Leccinum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 22:29
    To się da zrobić. Gdybyście jedli śniadanie i golili się przed spaniem, a obiad
    jedli przed rozpoczęciem pracy, to dojeżdżanie do pracy w Warszawie miałoby sens.
  • kosmosiki 18.12.09, 02:53
    Pan Tadeusz Ferenc w imię socjalizmu uruchomił "bezpłatny internet". Problem w
    tym, że nie ma czegoś takiego - bezpłatny Internet nie istnieje. Ktoś za ten
    Internet płaci - płacą wszyscy mieszkańcy czy tego chcą czy nie. Np. korzystają
    z szybszego, ale na ten "bezpłatny" i tak płacą. ;)

    Świetne. Sprowadza się to pewnie do tego, że miasto płaci miejską kasę za
    "bezpłatny internet" skolesiowanym dostawcom i w wyniku tego konkurencyjni
    dostawcy nie mają szans aby sprzedać swoje usługi bo sprzedaż tych usług jest
    reglamentowana przez władze miasta.

    Ten oburzony Pan (z życiorysem w PZPR) w ogóle nie zrozumiał tego co Leszek
    Balcerowicz powiedział.
  • herbapol 18.12.09, 07:22
    Bingo!!!Strzeł w dziesiątkę!
    O tym,że nie ma drmowych obiadków,jak powiedział znany amerykański
    ekonomista-liberał,ten pan prezydent zupełnie nie pomyślał.Niemcy powiadają,że
    darmo jest tylko śmierć,ale pogrzeb już trzeba zapłacić.
    Socjalizm zawsze żywy.
  • Gość: rossa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 08:47
    A ciekawe, ze sie nie wypowiedzieli prezydenci/marszałkowie województw Polski A,
    czy Wielkopolskie, Dolnośląskie, Mazowieckie, Pomorskie, Śląskie i Małopolskie
    oraz odpowiadające im stolice regionów. Nie wypowiedzieli sie, bo wszystko u
    nich tak fantastycznie? nie wierze
  • Gość: wertyu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 08:56
  • piotr228 18.12.09, 09:08
    Pogadali, pogadali, a Balcerowicz i tak ma rację. Lepiej aby ludzie jeździli do
    wielkich miast do pracy niż na Zachód. Rozwój musi być spontaniczny i centralne
    programy mogą go jedynie zdławić. Patrz Włoszczowa.
  • lmblmb 18.12.09, 09:39
    piotr228 napisał:

    > Pogadali, pogadali, a Balcerowicz i tak ma rację. Lepiej aby
    > ludzie jeździli do wielkich miast do pracy niż na Zachód.

    Ani Boni, ani Bieńkowska nie wspomnieli słowem o społecznych przyczynach
    ucieczek ze ściany wspodniej. Panie Boni, postaw pan pół litra dowolnemu
    mieszkańcowi, to usłyszy pan, że ludzie nie wyjeżdżają tylko za pieniędzmi, ale
    również w ucieczce przed nieciekawymi zjawiskami miejscowymi.

    Zamiast pół litra wystarczy nawet poczytać forum wyborczej. Kiedyś czytałem
    lubelskie, i powody wyjazdów jeżą włosy na głowie: od słabej komunikacji
    miejskiej (tego program UE nie próbuje zmienić), po większe problemy z księdzami
    przy ślubach i chrztach.




    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • adamo64 18.12.09, 10:11
    przypomne ze to profesor komunistycznej ekonomii, zabrac mu tytul
    profesora i do lamusa z nim. Przypomne ze raazem z sachsem doradzal
    Gruzji i po kilku miesiacach wywalili go na zbity pysk.
  • kosmiczny_swir 18.12.09, 10:44
    Balcerowicz to neoliberal na panstwowej posadzie. Jak mozna wieczy czlowiekowi
    ktory cierpi na rozdwojenie jazni? Zyje jak komunista a calay czas gledzi o
    neoliberalizmie.
    --
    __________________________
  • manhu 18.12.09, 13:29
    No i niech ględzi, ważne że niemal zawsze ma rację (i się z nim zgadzam) oraz ma duży autorytet, więc go mogą posłuchać a nie jakiegoś lewaka. Co prawda rządząc robił nie to co mówi, ale lewak typu Boniego byłby dużo gorszy.
  • wj_2000 18.12.09, 15:03
    adamo64 napisał:

    > przypomne ze to profesor komunistycznej ekonomii, zabrac mu tytul
    > profesora

    Balcerowicz nie uzyskał nigdy tytułu profesora. On po prostu nie jest
    profesorem.

    --
    Jak ja nie lubię mieć stale racji!
  • javall 18.12.09, 18:18
    Tak jak Bartoszewski.
    To wzbogacony lud nadal mu tytul.
  • Gość: h IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.12.09, 23:01
    "przypomne ze to profesor komunistycznej ekonomii, zabrac mu tytul
    profesora i do lamusa z nim. Przypomne ze raazem z sachsem doradzal
    Gruzji i po kilku miesiacach wywalili go na zbity pysk. "

    >>

    Też się dziwię, że tego trupa ktoś w ogóle bierze na poważnie
  • Gość: don IP: 80.50.128.* 27.12.09, 12:34
    Moim skromnym zdaniem to pieniądze trzeba dzielić sprawiedliwie nie
    wiem tylko czemu autostrad nie buduje się ze wschodu na zachód kolej
    można modernizować ze wschodu na zachód co wtedy by mówili poznaniacy i
    wrocławianie.
  • adamo64 18.12.09, 10:18
    go na zbity pysk z jego radami
  • panurg 18.12.09, 11:02
    noo, Gruzja to wiadomo, dobrobyt powszechny i wielka mądrość
    władzy!!
    Żarty sobie robisz?!!, Ten Twój post to argument za Balcerowiczem,
    czy przeciw bo nie rozumiem?
  • Gość: moe IP: 82.139.156.* 18.12.09, 11:26
    wydzierżawić ,znajdą się chętni !
    Są w świecie przykłady np. Alaska.
    To będzie plan Balcerowicza tzw. Restrukturyzacja ziemi i granic Polski.
  • Gość: radek IP: *.chello.pl 18.12.09, 15:37
    Chodzi o to, ze Gruzinskie wladze nie pozwolily zniewolic swojego
    narodu. Tylko tak naprawde kto rzadzil i rzadzi narodem polskim?
    Dlaczego pozwala zaciskac petle na szyi naordu polskiego?
    ZYDOWSKA STONKA.
  • Gość: J-k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 17:38
    A dlaczego mieszkańcy Polski B mają jeździć do pracy do dużych miast w Polsce A
    a nie na Zachód? Z poczucia patriotyzmu czy z głupoty? A może dlatego, że życzy
    sobie tego Piotr228?
    Parę lat temu pewien minister z AWS, pan Janusz Steinhoff sprzeciwił się budowie
    "pieremyczki" przez tereny wschodniej Polski. Efekt; Rosjanie z Niemcami budują
    rurociąg po dnie Bałtyku.
  • kosmiczny_swir 18.12.09, 10:54
    Internet jest socjalistyczny w naturze. Internet powstal jako projekt panstwowy.
    Gdyby nie rzad USA Internet nigdy by nie powstal.
    --
    __________________________
  • Gość: nauker IP: *.fuw.edu.pl 18.12.09, 20:06
    W zasadzie kazda nauka podstawowa jest panstwowa. Nie wiem, czy to synonim
    socjalizmu ;)
  • Gość: cleckx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 08:54
    atach do tworzonych miejsc pracy, reszta o finansowaniu infrastruktury, co jest
    chyba bezdyskusyjne, Boni znowuż o dopłatach do tworzonych miejsc pracy.
  • Gość: scrivener IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 09:29
    Mieszkam w Opolu, które zajęło wysokie miejsce w rankingu na
    wydawanie pieniędzy unijnych i śmiać mi się chce jak słyszę kiedy
    jeden z drugim wymienia to jako wskaźnik rozwoju - chyba handlu
    detalicznego? Większość tych pieniędzy wydawanych jest na 'projekty
    unijne' wymyślone przez urzędników miejskich lub z nimi
    współpracujących tylko po to aby te unijne pieniądze wydać. Zwykle
    to nie lud szturmuje do bram magistratu żeby on te pieniądze od unii
    na coś ważnego pozyskał ale to urzędnicy wymyślają chwytliwe,
    hasełkowe projekty a potem urządzają łapanki na mieście aby jakoś te
    pieniądze wydać. Dodatkowo korzystają też władze miasta bo
    przetrzymują pieniądze unijne na własnych kontach żeby potem z
    odsetek porozdawać trochę prezentów swoim klientom aby ich ponownie
    wybrali. W rezultacie, pieniądze jak pisałem powyżej trafiają
    prościutko do kieszeni właścicieli sklepów i to jest jedyny zysk z
    programów - dotacje do handlu detalicznego. Ale oczywiście dyskusja
    będzie jak zwykle toczyć się o WARTOŚCIACH i o tym że profesor się
    znowu na nie zamachnął. A mówią że przed Bożym Narodzeniem 'moc
    truchleje' i co? Chyba nie u nas jak widać z postów obrażonych i
    nieczego nie rozumiejących przedstawicieli 'regionów'
  • aegis_of_heart 18.12.09, 11:55
    Jedno wielkie marnotrawstwo, kiełbasa wyborcza i propaganda.

    Najlepsze są te tabliczki "sfinansowane ze środków Unii Europejskiej".
    A skąd ta "Unia" ma te pieniądze, z Marsa?
    To są nasze podatki, na które ciężko pracujemy. Żeby paru palantów mogło się
    wykazać i mieć co robić i za co brać pieniądz (też nasz).

    Ciekawe, że nie ma tabliczek "sfinansowane z budżetu Polski", albo jeszcze
    lepiej "sfinansowane przez polskich podatników".

    Chodzi o to, by biednym prostym ludziom wciskać kit, że "Unia" coś im dała.
  • Gość: kar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 16:34
    Kiedy czytam co mówi Ryszard Pierdu Pierdu ,
    to jedna wypowiedz zaprzecza drugiej .
  • Gość: gość IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 18.12.09, 17:44
    czy to ten co w 2008 po wakacjach pitolił że złoty będzie się stale
    umacniał,jeżeli tak to faktycznie fachura pierdu pierdu.
  • olias 19.12.09, 15:20
    mam kiepską pamięć to mogę się mylić. ale czy tenże Pietru czy Petru
    to nie reklamoweł kiedyś jakiejś spółeczki z giełdy? Na której
    przewiozło się liczne grono głupich, łatwowiernych artystów? Był w
    tej grupce "super-ekspertów" (zainteresowanych jak się później
    okazało) Afrykanin, stały bywalec programów ekonomicznych w tv i
    paru innych. pamięta ktoś czy był tam ten petru, czy nie?
  • leszlong 18.12.09, 16:35
    @kosmosiki: "Sprowadza się to pewnie do tego, że miasto płaci miejską kasę za
    "bezpłatny internet" skolesiowanym dostawcom i w wyniku tego konkurencyjni
    dostawcy nie mają szans aby sprzedać swoje usługi bo sprzedaż tych usług jest
    reglamentowana przez władze miasta.
    "
    Haha, opluć i nic więcej. Jakim dostawcom?? Pyszczysz, a nie wiesz. Resman jest
    siecią miejską, utrzymywaną przez miasto, a nie przez dostawcę internetowego.
    Nie ma reglamentacji usług. Koszt budowy miejskiego internetu darmowego opłaciła
    w 75% UE. Resztę dorzuciło miasto Rzeszów. A ten opisany przez ciebie rodzaj
    "darmowego internetu" budowanego przez dostawcę internetu chce budować m.in.
    szefowa UKIE oraz część miast na Mazowszu. I kto tu jest socjalistą??
    --
    www.ukraina.blox.pl

    www.jedyniesluszne.blox.pl
  • Gość: PZPR for ever IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.09, 17:24
    To dziwne, że był w PZPR i ma inne poglądy niż Balcerowicz, który
    był członkiem PZPR przez 17 lat, doktorat robił u jednego z
    największych komuchów i był w zespole doradców Gierka (szefem był
    Bożyk)
  • olias 19.12.09, 15:13
    bezpłatny internet w rzeszowie jest tylko częścią większego planu.
    Prawdopodobnie cale wojewodztwo podkarpackie będzie pierwszym które
    będzie taki internet posiadać w RP z nr 3. więc nie pluj dziecko i
    nie popisuje się swoją znajomością socjalizmu, boś go pewnie na
    oczęta nie widział (chyba że two tata jest górnikiem, lekarzem,
    urzędnikiem, stoczniowcem albo kolejarzem).
  • leszlong 18.12.09, 16:30
    @atx: Czy potrafisz rozróżnić Rzeszów od województwa podkarpackiego? Akurat
    Rzeszów (23 miejsce) jest lepszy w wykorzystaniu dotacji unijnych od Warszawy
    (34 miejsce) - wartość na głowę mieszkańca w zł. Nie ma co się śmiać, jest tylko
    zapłakać nad stanem twojej wiedzy.
    www.gazetaprawna.pl/ranking_gmin_2009?woj_id=&order=miasto_dofinansowanie_ue_na_glowe&miasto=
    --
    www.ukraina.blox.pl

    www.jedyniesluszne.blox.pl
  • Gość: gm IP: *.cdma.centertel.pl 18.12.09, 13:59
    przeciez nikt nie broni budowania fabryk w Radomiu. Problem pojawia sie gdy
    takiego inwestora nie ma i próbuje sie na siłe stworzyc miejsca pracy, które i
    tak sie długo nie utrzymaja.Władza wchodzi inwestorom w d.. a oni realizuja
    swoje interesy i bye.
  • olias 19.12.09, 15:25
    co ty się matrwisz o Radom? Jeśli Radom będzie miał infrastrukturę
    to i inwestorzy przebędą. To proste jak drut. Skąd przybedą? Z
    Poznania, Warszawy, Wrocławia, tam płace są znacznie wyższe, więc
    warto zwijać interes i zmienić lokalizację. A jakim cudem przez 20
    lat RP III nie zbudowała autostrad i tras szybkiego ruchu? Niem ogła
    czy nie chcieli politycy z tych miast? Przecież kilkanaście lat
    istniała śmieszna Dyrekcja Budowy dróg i Autostrad, która z nudów
    (zero pracy - siedź tak codziennie 8 godz na d... ) kupowała jachty
    i motorówki.
  • mark6 17.12.09, 21:52
    Poza tym o jakim nowym"planie Balcerowicza" ględzicie?
    Był jakiś inny? Chyba nie macie na myśli "reformy" Sororza-Sachsa
    której dureń balcerowicz był tylko posłusznym wykonawcą?
    Balcer na starość jeszcze bardziej głupieje. Niedawno chciał
    " sprywatyzować" kulturę a dzisiaj bełkocze znowu o inflacji/sic.//
    i innych "swoich" pomysłach.
  • 2107x 18.12.09, 08:55
    2107xMark jesteś na poziomie Lepera albo ciut niżej
  • tornson 18.12.09, 12:16
    2107x napisał:

    > 2107xMark jesteś na poziomie Lepera albo ciut niżej
    To i tak kilka poziomów wyżej niż Balcerowicz.
  • Gość: marian IP: *.chello.pl 18.12.09, 13:25
    urodzilem sie czlowiekiem i godne zycie mi sie nalezy...a wyzamiast
    siedziec na internecie to do roboty i pracowac na moje godne zycie
  • Gość: vbn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 08:57
    a mądrzysz się o naturze wszech rzeczy...
  • Gość: gostek IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 18.12.09, 17:50
    a czego się po tym karierowiczu spodziewałeś,za komuny udowadniał wyższość
    ekonomi socjalizmu na ekonomią kapitalizmu,a to że i wtedy i teraz jest czyimś
    pachołkiem cuchnie z daleka.
  • eva15 17.12.09, 22:02
    "Nie wierzę w powodzenie kosztownych programów na rozwój Polski"
    ___________

    Mogłaby powiedzieć Unia i zamknąć kurek z kasą. Jak chcą pracować niech
    dojeżdzają do Niemiec, GB, Francji.

    Betonowatego fundamentalistę okrzyknięto z US-nadania swego czasu geniuszem,
    on w to uwierzył i stracił wszelkie hamulce. Gdyby mógł zaorałby najwyraźniej
    pół Polski, w każdym razie spisał na straty i może jeszcze postawiłby mur
    przed "ścianą wschodnią". Wszak bezrobocie rodzi przestępczość, więc
    należałoby się odciąć i zabezpieczyć.
  • mark6 18.12.09, 10:13
    Idiotyzm balcerowicza nie powinien już nikogo zaskoczyć!
  • Gość: jjj IP: 90.156.118.* 18.12.09, 10:23
    evuniu! Popatrz na NRD. biliony DM i Euro pozwolily na zbudowanie infrastruktury
    i koniec... i tak jest tam fatalnie , ludzie wyjezdzaja do zach. landow.
    Spokojnie mozna powiedziec, ze ta droga jest slepa(prawie jak ty). To tak jakby
    w XVI w. jakis krol postanowil zbudowac port 200 km od morza. Oczywiscie mozna,
    mozna ciagnac statki na wozkach...tylko po co. Nikomu to dobrobytu nie zapewni.

    A co do legendarnych dotacji, ktore to niby Polska od unii dostaje to musze cie
    poinformowac, ze uleglas takiej samej manipulacji jak obywatele ZSRR, ktorzy
    swiecie wierzyli, ze nas utrzymuja.

    Polska skladka do wspolnego budzetu jest realnie wieksza niz slawne "doplaty".
    Kraje starej unii zrobily fantastyczny interes w naszej czesci europy. Zmiany po
    1989 pozwolily odroczyc finansowa katastrofe swiata zachodniego o kilkadziesiat
    lat. Ale komu ja to tlumacze...
  • Gość: arszta IP: *.ghnet.pl 24.12.09, 10:57
    > Spokojnie mozna powiedziec, ze ta droga jest slepa(prawie jak ty). To tak jakby
    > w XVI w. jakis krol postanowil zbudowac port 200 km od morza. Oczywiscie mozna,
    > mozna ciagnac statki na wozkach...tylko po co. Nikomu to dobrobytu nie zapewni.

    Oczywiście to że Wrocław i Kraków były w Hanzie, dowodzi, że morze było gdzie
    indziej :>
  • Gość: Ewcia IP: *.146.200.112.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.12.09, 22:30
    Pan Balcerowicz już raz pokazał polakom jak wyglają jego reformy i
    do kogo są skierowane.Znów ci najbiedniejsi zapłacą za jego
    pomysły.Nie znam osoby (amam dużo znajomych)której żyje się lepiej
    po tych reformach,a wręcz przeciwnie.Tylko bardzo mała część
    społeczeństwa zyskała.To dzięki niemu jedni zarabiają 200-
    300tyś.miesięcznie ,a bardzo duża część dostaje za swoją ciężką
    pracę ochłap,który nie wystarcza na nic.Nie godzę się na następne
    reformy.Mam już dość biedy.Nie godzę się aby bogaci byli jeszcze
    bogatsi.
  • Gość: Marco IP: *.magma-net.pl 18.12.09, 08:25
    Hmm, w ciekawym środowisku musiałaś żyć jak za komuny było Ci lepiej!

    "Nie znam osoby (amam dużo znajomych)której żyje się lepiej
    > po tych reformach"
  • kosmiczny_swir 18.12.09, 11:07
    Klasie sredniej i robotnikom za komuny zylo sie lepiej.

    Teraz mamy inny podzial w spolecznstwie - na frajerow i cwaniakow. Cwaniakom
    takim jak Kulczyk, wiekszosc politykow zyje sie dobrze. Uczcziwym, czyli
    frajerom zyje sie kiepsko.

    Poza tym gdyby w Polsce bylo tak wspaniale, to nikt z Polski by nie emigrowal.
    --
    __________________________
  • Gość: jkjk IP: 90.156.118.* 18.12.09, 11:17
    kosmiczny, zal mi cie. Jednoczesnie gratuluje prostego umyslu. czarne-biale.
    cwaniak-frajer. ty nie jestes kosmiczny swir, tylko debil.
    Wyobraz sobie, ze jestem uczciwy i dobrze zarabiam. Naprawde, da sie.
  • Gość: Autor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 19:53
    a jak do jakiej grupy należę? lepszego frajera czy kiepskiego cfaniaka? sam nie
    wiem, zastanawiam się, bo zarabiam te 20-30 tys. miesięcznie więc na chleb mam
    ale na jacht już nie...
  • somsiad82 18.12.09, 11:41
    kosmiczny_swir napisał:

    > Klasie sredniej i robotnikom za komuny zylo sie lepiej.

    A to ciekawe. Dlaczego w takim razie skoro robotnikom żyło się tak
    dobrze za komuny, to skąd się wziąły strajki, grudzień 70 itd., a
    ludzie domagali się podwyżek i chleba?
    A tak przy okazji pierwszy raz się spotykam z pojęciem klasy
    średniej w okresie PRL. Moim zdaniem takowej nie było, ale jeśli się
    myle to kto należał do klasy średniej w PRL, proszę.

    > Teraz mamy inny podzial w spolecznstwie - na frajerow i cwaniakow.
    Cwaniakom
    > takim jak Kulczyk, wiekszosc politykow zyje sie dobrze. Uczcziwym,
    czyli
    > frajerom zyje sie kiepsko.

    Ciekawy podział, prawie jak na polskę solidarną i polskę liberalną,
    hehe. A propos akapitu to ja skończyłem dobre studia, mam całkiem
    niezłą pracę i mi się żeyje nieźle, a nie jestem politykiem, ani tym
    barzdiej cwaniakiem. Odnoszę wrażenie, że każdy człowiek, który w
    życiu się czegoś dorobił to cwaniak i złodziej. Otóż muszę Cię
    uświadomić, że jest mnóstwo ludzi, którzy dzięki swojej ciężkiej i
    uczciwej pracy dorobili się i żyję im się naprawdę dobrze, a kiepsko
    niestety żyję się tym ,którym się pracować nie chcę tudzież, kiedyś
    się nie chciało i teraz ponoszą tego konsekwencje.

    > Poza tym gdyby w Polsce bylo tak wspaniale, to nikt z Polski by
    nie emigrowal.

    A zastanawiałeś się, ile osób by emigrowało w czasie PRL, gdyby
    istniały ku temu takie warunki jak w czasach obecnych?? A
    zastanawiałeś się, dlaczego skoro u nas jest tak bardzo źle,
    emigruje do naszego kraju tylu Ukraińców, Białorusinów, itd.??
    Pomyśl.
  • aron2004 18.12.09, 11:49
    ech komuna to byly czasy w mojej wsi byly 3 samochody osobowe i 1
    telefon - u soltysa. Kupic wegiel za komuny - marzenie.
    A dzis Golf w kazdej zagrodzie i 5 komorek ale oczywiscie ludziom
    zle. A tak bylo fajnie za komuny jak sie jezdzilo na targ do miasta
    furmanka albo rowerem przy 15-stopniowym mrozie ( PKS nie przyjechal
    bo zamarzlo paliwo bo wody dolewali). Szkoda ze te czasy minely.
    Gdziez te furmanki, no gdzie kosmiczny swirze...
    Kunia na wsi nie zobaczysz, chyba przypadkiem.

    --
    Znieczulenie porodowe zamiast pociągów regionalnych.
    Parczewski Insytut Transportu Zbiorowego
    www.pitz.t.pl
  • Gość: gość IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 18.12.09, 17:59
    wiesz na czy polega denne dno tak zwanych reform balcerka ,brakło w nich miejsca
    dla klasy średniej,i właśnie o to się rozchodziło,polacy mieli zostać
    zredukowani do roli taniej siły roboczej,wąska grupa ma być ultra bogata,nie ma
    tylko pewności czy oni są polakami,za komuny fundowano nam kolejki, a to po to
    że by zaganianymi można było łatwiej manipulować,teraz kolejki mają zastąpić
    dojazdy.
  • lmblmb 18.12.09, 09:45
    Gość portalu: Ewcia napisał(a):

    > Pan Balcerowicz już raz pokazał polakom jak wyglają jego reformy i
    > do kogo są skierowane.Znów ci najbiedniejsi zapłacą za jego
    > pomysły. Nie znam osoby (a mam dużo znajomych) której żyje się
    > lepiej po tych reformach,

    Miło mi, Michał.

    > a wręcz przeciwnie. Tylko bardzo mała część
    > społeczeństwa zyskała.

    Większość Polski na zachód od Wisły to nie mniejszość.


    > To dzięki niemu jedni zarabiają 200-300tyś.miesięcznie ,a bardzo
    > duża część dostaje za swoją ciężką pracę ochłap,

    Skąd wrażenie, że ciężka praca fizyczna powinna być dobrze opłacana?

    > który nie wystarcza na nic. Nie godzę się na następne
    > reformy. Mam już dość biedy.

    Trzeba było o tym myśleć kiedy za komuny wybierałeś zawód. Jeśli wierzyłeś w
    komunę i wybrałeś zawodówkę, twój problem bo przejechałeś się na takim wyborze.
    Jeśli natomiast miałeś świadomość tego, że to się zaraz skończy (co było jasne),
    i wybrałeś edukację, to nie możesz teraz marudzić, bo inżynierów, matematyków
    czy fizyków biorą do pracy bez względu na wiek. Mój wuj był tak stary, że mało
    nie zmarł na budowie.

    > Nie godzę się aby bogaci byli jeszcze bogatsi.

    Nie godzę się na tyranię przegranych, bo często są przegrani na własne życzenie.

    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • Gość: Rocklin IP: 91.198.15.* 18.12.09, 11:03
    Oj, żeby Cię nie spotkał los tych "przegranych" bo nie wiesz o czym mówisz.

    A ciężka praca fizyczna powinna być dobrze opłacana bo ktoś te domy musi
    budować, węgiel wydobywać i nawet sprzątać. "Prezesi" i "Managerowie" często
    gęsto większego pojęcia o zarządzaniu nie mają niż pani sprzątaczka - no tak ale
    oni są Ci "wygrani".

    A wschód Polski to nie Polska B. Te obszary od zawsze należały do Polski, nie
    Polski A tylko do Rzeczpospolitej. No tak, ale teraz już nikt nie pamięta jak to
    Zamość, Lublin w wschodnia ściana były potęgą w XVII w.
  • aegis_of_heart 18.12.09, 12:47
    Wschód Polski to była zawsze Polska B.

    Prowincja. Kresy. Zadupie.

    A dla Twojej wiedzy: Zamość i Lublin w XVII wieku (a nawet przed II wojną) to
    była Polska centralna. W ujęciu I RP to był "zachód".
    I jak na RP to była "potęga", aczkolwiek z miastami w prawdziwej Europie - czyli
    we Włoszech, Francji, w Rzeszy, to one się równać nie mogły.

    ----

    Tak to jest, gdy ktoś jest ignorantem a musi pobajdurzyć.
  • Gość: Rocklin IP: 91.198.15.* 18.12.09, 13:30
    No i wtedy to ta "Polska B" się do czegoś nadawała, a teraz to nie warto w nią
    inwestować?

    Ktoś kiedyś mówił - nie ma "Polski A" i "Polski B". Też płacę podatki i
    chciałbym, aby one pracowały na mój region, na Polskę, a nie "Polskę A"


    ------------

    Tak to jest jak ktoś jest ignorantem i nie łapie sensu całości, a myśli o
    własnej d...
  • lmblmb 18.12.09, 20:14
    Gość portalu: Rocklin napisał(a):

    > Oj, żeby Cię nie spotkał los tych "przegranych" bo nie wiesz o
    > czym mówisz.

    Na szczęście jeszcze nie spotkał, i chyba nie spotka. Nie spędziłem młodości
    "przy piwku".

    > A ciężka praca fizyczna powinna być dobrze opłacana bo ktoś te
    > domy musi budować, węgiel wydobywać i nawet sprzątać.

    Oczywiście, że ktoś musi, ale ponawiam pytanie, na które nie odpowiadasz: skąd
    wrażenie, że te zawody powinny być dobrze opłacane?

    > "Prezesi" i "Managerowie"

    Ależ nie skaczmy do skrajności. Inżynier powinien zarabiać 2x więcej niż
    pracownik na taśmie, nieprawdaż? A nie zarabia.

    > A wschód Polski to nie Polska B.

    Byłem dyplomatyczny: rzeczywiście, Lublin to tylko "Polska B" (osobiście Lublin
    mi się podobał), ale na Tomaszów Mazowiecki czy Koluszki brakuje mi liter
    alfabetu. Nie wiem, może "Polska Ω" byłby dobrym opisem?



    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • Gość: arszta IP: *.ghnet.pl 24.12.09, 11:01
    > Ależ nie skaczmy do skrajności. Inżynier powinien zarabiać 2x więcej niż
    > pracownik na taśmie, nieprawdaż? A nie zarabia.

    A skąd takie założenie? W gruncie rzeczy i tak pracę ma lżejszą (trudniejszą,
    ale jednak lżejszą).
  • kosmiczny_swir 18.12.09, 11:10
    Nie oceniaj po swoich znajomych. Ja wiem, ze bardzo latwo jest sie odizolowac od
    reszty spoleczenstwa. To ze tobie i twoim znajomym sie powiodlo, nie oznacza, ze
    ludziom spoza kregu twoich znajomych tez sie powiodlo. Nie powinienes
    interpolowac swoich i twoich znajomych wynikow na reszte spoleczenstwa.
    --
    __________________________
  • Gość: JKJK IP: 90.156.118.* 18.12.09, 11:20
    Nie oceniaj po swoich znajomych. Ja wiem, ze bardzo latwo jest sie odizolowac od
    reszty spoleczenstwa. To ze tobie i twoim znajomym sie NIE powiodlo, nie
    oznacza, ze ludziom spoza kregu twoich znajomych tez sie NIE powiodlo. Nie
    powinienes
    interpolowac swoich i twoich znajomych wynikow na reszte spoleczenstwa.
  • kosmiczny_swir 18.12.09, 13:18
    Ja akurat znam roznych ludzi - takich ktorym sie powiodlo i takich ktorym sie
    nie powiodlo.

    Na szczecie teraz zyje w kraju, w ktorym nie ma czegos takiego jak "powiodlo
    sie" czy "nie powiodlo sie". Zyje w kraju w ktorym poziom twojego zycia zalezy
    od ciebie i od twojego wysilku a nie od tego jak dobre masz znajomosci. Tego nie
    oszukasz. Tutaj ma dobre stanowisko w sektorze R&D i dobra pensje.
    --
    __________________________
  • lmblmb 19.12.09, 00:35
    kosmiczny_swir napisał:

    > Nie powinienes interpolowac swoich i twoich znajomych wynikow na
    > reszte spoleczenstwa.

    Interpolacja to łączenie pomiędzy dwoma punktami. Swoją drogą nie
    ekstrapoluję, a oceniam. Od roku z dystansu zagranicy.



    --
    LMB
    Motto Polaków: "Marudzę, więc jestem".
  • tornson 18.12.09, 12:12
    Nie ma co Balcerowicza wsadzać do paki, to człowiek umysłowo chory.
  • jatopier 17.12.09, 22:39
    Ewuniu! Zdradź, z którego jesteś rocznika, please!
    Dlaczego czepiasz się prof. Balcerowicza - konkretnie?
    Czym zajmowałaś się ( Twoja rodzina?) przed rokiem 1989 ?
    A później ? Co Ci poszło "nie tak?" I dlaczego zwalasz to na
    Balcerowicza? Opisz bliżej swój przypadek - chętnie podyskutuję!

    Piotr - raczej zwolennik-fan Balcerowicza
  • adamo64 18.12.09, 10:17
    balcerowicz to nie jest zaden profesor. To nieudacznik ktory kariere
    robi kosztem najubozszych. Takie reformy jakie on przeprowadzil,
    idiota by zrobil. Hamowal reformy kosztem poteznego dzialu
    gospodarki ktora po jego reformach wpadla w petle zadluzenia.
    Przypomne tylko ze profesure haha ( taki z niego profesor jak z
    koziej .... traba) zrobil z ekonomii marsistowsko-leninowskiej ktora
    tak ma sie do obecnych realii jak piesc od nosa. balcerowicz rece
    precz od POLSKI.
    Jak sie bral za reformy Polska miala zadluzenie 48 mld dolarow, 70%
    zredukowal nam klub paryski, 50% klub londynski. I dzieki temu
    szkodnikowi dzis mamy zadluzenie 150 mld dolarow. Cud gospodarczy
  • zawsze.gjanka 17.12.09, 22:40
    Żydzi uważają, że miejsca śmierci ich bliskich powinny być miejscami
    ciszy i spokoju.
    Stać ich na wykupienie Polski, zaoramy sami.
  • Gość: LECH51 IP: *.inowroclaw.mm.pl 17.12.09, 22:55
    Balcerowicz do wiezienia,okradl moje dzieci z ksiazeczek posagowych,mojego
    kolege pozbawil oszczednosci za sprzedane gospodarstwo rolne o wartosci
    czterech nowych F-125P.A bliski krewny chcial popelnic samobojstwo bo
    podniesiono mu odsetki na pobrany kredyt o ponad 400%.Za to nieslychane
    zlodziejstwo zostal odznaczony medalem ORLA BIALEGO. Jest to nmiewatpliwie
    pierwszy zlodziej w ponad tysiacletniej historii naszego narodu.
  • Gość: Pawel IP: *.chello.pl 18.12.09, 10:13
    > A bliski krewny chcial popelnic samobojstwo bo
    > podniesiono mu odsetki na pobrany kredyt o ponad 400%.

    A może warto się zastanowić o ile podskoczyłby kredyt bez Balcerowicza i czy w
    ogóle ktoś pożyczałby Polsce i Polakom pieniądze?

    Nikt nie powiedział, że Plan Balcerowicza nie miał skutków negatywnych, ale
    mogły być jeszcze gorsze. Po prostu warto zdać sobie sprawę, że Polska końca lat
    80-tych była _bankrutem_.
  • winiary2 17.12.09, 23:10
    Taaaa....
    Nie będę tu konkurował w wypowiedziach niektórych osób.... Musiałbym leżeć,
    aby dyskutować na ich poziomie.
    Kretynizmem jest to, że Polak przyjmuje wszystko dosłownie co słyszy. Ale cóż
    się dziwić wyobraźni im brak.
    A co cudownego wątku, niech z pracą przyjdą do nas, bo my swej ziemi nie
    oddamy....
    Uczciwie mam w d....pie tak myślących. Skarżą się i miauczą jak koty na płocie
    zamiast wziąć się do pracy. Głupawką jest siedzieć tam gdzie moja ziemia i żyć
    z zapomogi zamiast się ruszyć i poszukać pracy, zamienić mieszkanie tam gdzie
    jest praca. Nie jest o łatwe? Oczywiście, że nie, ale trzeba d...pę ruszyć
    żeby coś mieć a nie marudzić: dajcie, dajcie, dajcie, dajcie,...
    Obrzydliwe....
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 23:35
    Nieco spłycę, ale jak mam rozumieć. Zapraszasz ok 13 mln pracujących osób do 5-6
    "metropolii" w Polsce. Życzę rychłego powrotu do zdrowia.
  • winiary2 18.12.09, 00:08
    Pisałem, tam gdzie jest praca, a nie gdzie są metropolie. Czytać nie umiesz??
  • Gość: Rocklin IP: 91.198.15.* 18.12.09, 11:09
    Ale ja nie chcę pieniędzy "do ręki".

    Ja chcę dobrą pracę, drogi, szybką kolej i tak zwaną infrastrukturę.
    Jak na Lublin i tak nie zarabiam źle, ale już w Warszawie mogę zarabiać 3 razy
    tyle? Dlaczego - pracę robię dokładnie tą samą co w Warszawie? Wódka tyle samo
    kosztuje? A mieszkania nie są 3 razy droższe?No i to tylko 160km.
  • ezavv 18.12.09, 13:52
    Witam,

    nie można obrażać ludzi. Wbrew pozorom, otwarcie rynku dobrze zrobiło Polsce,
    jednakże reformy rzeczonego pana, niestety, już nie zawsze i nie wszędzie.
    Otwarcie, tak wielkie rynku, wyprzedaż, za niekiedy bezcen, majątku - podobno
    nic w dawnym reżimie nie zbudowano, nie wyprodukowano (...) Prywatyzacja firm
    bez uwzględnienia zasad logistycznych (efekt domina), prywatyzacja na siłę, z
    pośrednictwem (szemrane?). Nepotyzm mamy w naszym kraju wielki, bez tego ty, ani
    nikt z rodziny królika nie wejdzie. Masz koleżanko, kolego pracę, jesteś
    zaradny, zaradna, to dobrze. roszę nie obrażać wielu setek, tysięcy osób (yć
    może także swoich rodziców), którzy nie okazali takiej zaradności, jak osoba.
    Polityka państwa polega na zniszczeniu systemu pracy, fiskalizm jest nadmierny,
    kierowany nie do tych grup, co potrzeba, antyrodzinny. Firmy za podstawę
    (najprostsza metoda, którą wykona każdy głupek na eksponowanym, menedżerskim
    stanowisku) przyjmują redukcję kosztów przez zwolnienia, obniżanie poborów -
    pomaga w tym obecnie ustawa antykryzysowa. Inną sprawą jest przyjęty system
    współczesnego niewolnictwa, jakim jest praca tymczasowa i tzw. Agencje Pracy
    Tymczasowej (APT), które dostając krocie wypłacają pracującym marne grosze
    (najczęściej). A Balcerek i jego pomysła na reformy nie były jedyne, jednakże
    słuszne. Wszelkie inne pomysły, polemiki były torpedowane. Można było
    prywatyzować jak Czesi. Wspomniany organ, przedmiot jest pojemny, można na nim
    także zarobić, bez podatku. Ludzie mają wyobraźnię jednak nie zawsze szczęście,
    ten pierwszy impuls, układy itp. pierdoły. Proponuję odejść z tej dobrze, jak
    sądzę pracy i spróbować nowego bez układów, bez pomocy - wtedy porozmawiamy.
    --
    Z poważaniem
    (ezavv)
  • stolat3 18.12.09, 23:07
    winiary2 napisała:

    > Taaaa....
    > Nie będę tu konkurował w wypowiedziach niektórych osób....
    Musiałbym leżeć,
    > aby dyskutować na ich poziomie.
    > Kretynizmem jest to, że Polak przyjmuje wszystko dosłownie co
    słyszy. Ale cóż
    > się dziwić wyobraźni im brak.
    > A co cudownego wątku, niech z pracą przyjdą do nas, bo my swej
    ziemi nie
    > oddamy....
    > Uczciwie mam w d....pie tak myślących. Skarżą się i miauczą jak
    koty na płocie
    > zamiast wziąć się do pracy. Głupawką jest siedzieć tam gdzie moja
    ziemia i żyć
    > z zapomogi zamiast się ruszyć i poszukać pracy, zamienić
    mieszkanie tam gdzie
    > jest praca. Nie jest o łatwe? Oczywiście, że nie, ale trzeba
    d...pę ruszyć
    > żeby coś mieć a nie marudzić: dajcie, dajcie, dajcie, dajcie,...
    > Obrzydliwe....

    No no . Najlepiej na zmywak do Londynu.
  • Gość: SARMATAx IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.12.09, 23:16
    Polska ma szczęście do nieszczęść.Jednym znich jest Balcerowicz,ale
    najprawdopodobniej zaciążyła na nim edukacja marksistowka w PRL-u.
    To człowiek po PRZEJŚCIACH.Zrobienie wolty-z marksizmu do
    absurdalnego liberalizmu (do którego nikt już się nawet nie
    przyznaje)- musiało się odbić na nim w sposób żenujący w
    skutkach.Tylko dlaczego CURIOZA Leszka są wysłuchiwane i
    komentowane przez rozsądnych ludzi. Czy nie szkoda im CZASU na
    księżycowe pomysły CZŁOWIEKA BEZ WYOBRAŻNI.Urządzał już Gruzję,
    niech kontynuuje tam swoje reformy jak ten RABIN co leczył farmerowi
    kury i był zdziwiony że po 5-tej jego koncepcji kury jeszcze ŻYLY.
    Ja się ZAPYTYWUJĘ CZY BALCEROWICZ nie mógłby przestać już uzdrawiać
    Polski??
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.09, 23:21
    To dlaczego obaj obstalowali sobie znienawidzone państwowe posadki Bank i ZUS
    państwowe pieniądze im nie śmierdziały komunizmem?
  • winiary2 17.12.09, 23:22
    Widzę, że kogoś wkurzyłem. a mówiłem głupawka, więc jeszcze raz, może
    wyobraźnia ruszy z miejsca i coś zrobicie ze swoim życiem.
    Taaaa....
    Nie będę tu konkurował w wypowiedziach niektórych osób.... Musiałbym leżeć,
    aby dyskutować na ich poziomie.
    Kretynizmem jest to, że Polak przyjmuje wszystko dosłownie co słyszy. Ale cóż
    się dziwić wyobraźni im brak.
    A co cudownego wątku, niech z pracą przyjdą do nas, bo my swej ziemi nie
    oddamy....
    Uczciwie mam w d....pie tak myślących. Skarżą się i miauczą jak koty na płocie
    zamiast wziąć się do pracy. Głupawką jest siedzieć tam gdzie moja ziemia i żyć
    z zapomogi zamiast się ruszyć i poszukać pracy, zamienić mieszkanie tam gdzie
    jest praca. Nie jest o łatwe? Oczywiście, że nie, ale trzeba d...pę ruszyć
    żeby coś mieć a nie marudzić: dajcie, dajcie, dajcie, dajcie,...
    Obrzydliwe....
  • Gość: wyjechany IP: *.chello.pl 18.12.09, 09:30
    za pierwszy plan balererk powinien dostac nobla
    za drugi okres swoich rzadow-koniec lat 90-powinien zostac roztrzelany.kryzys jaki udalo mu sie recznie wprowadzic-wprowadzajac genialna koncepcje schladzania gospodarki , ktora rzekomo zbyt szybko sie rozwijala-jest podrecznikowym przykladem debilnego
    fundamentalizmu.
    ktos kto ma kontakt z rzeczywistoscia i troche zna swiat wie ze duze i silne gospodarki rozwijaja sie nie w oparciu o wielkie osrodki przemyslowe tylko dzieki setkom tysiecy malych fabryczek w malych miasteczkach , ktore sz innowacyjne , elastyczne i nie skamla w kryzysie o wsparcie jak ople czy gm.tak jest w stanach , niemczech wloszech francjii czy szwajcarii.
    strasznie mnie smieszy ton wyzszosci ludzikow z czesci polski ktorym gospodarke zbudowali niemcy-slunsk , pyrlandia- lub komunisci-warsawaka-ktorzy tonem wyzszosci radza scianie wschodniej by wziac sie do roboty.zeby sie wziac do roboty trzeba miec narzedzia-drogi , kolej infrastrukture , fabryki-ktore za nasze pieniadze przez ostatnie 50 lat byly budowane na slunsku w pyrlandii , nowej hucie czy warszawce
    a co do mobilnosci-swego czasu mialem do wyboru-zostac kierownikem w warszawie albo elektrykiem w szwajcarii.w obu przypadkach musialem wyjechac.wybralem szwajcariei dziekuje Bogu-zarabiam 3 razy wiecej , pracuje w normalnych warunkach i moge miec w d.... warsiawiackow , pyrlandie , slunzakow i cala reszta glupawych madrali.i balcerka tez
  • Gość: Rocklin IP: 91.198.15.* 18.12.09, 11:45
    Dokładnie - Nie wspieramy Polski B to Polska B nie płaci podatków!

    Jestem za!
  • Gość: zdziwiony IP: *.xdsl.centertel.pl 18.12.09, 00:22
    Nie należy wspierać Polski B. Pójdźmy dalej i w ogóle dajmy sobie spokój z polską gospodarką. Zamiast budować szybkie połączenie między Radomiem a Warszawą, zbudujmy połączenie do Londynu czy Berlina. Jakie to wszystko proste...
  • Gość: Krzysztof K. IP: *.fema.krakow.pl 18.12.09, 01:10
    Może Radomia rzeczywiście nie ma sensu jakoś strasznie rozwijać - natomiast
    należy rozwijać Rzeszów, Lublin i Białystok. Poza tym rzeczywiście -
    przestańmy używać idiotycznej nazwy "ściana wschodnia". A co do Katowic
    chciałem zauważyć, że powstanie na Śląsku poważnego ośrodka naukowemu
    zawdzięczamy jednak interwencjonizmowi państwowemu, przecież np. Uniwersytet
    Śląski nie powstał sam z siebie, ani z dotacji biznesmenów, a dzięki światłym
    decyzjom ówczesnych władz (za komuny!). Rozwijajmy jednak nasz kraj w sposób
    zrównoważony!
  • Gość: pomorze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.12.09, 10:36
    > Może Radomia rzeczywiście nie ma sensu jakoś strasznie rozwijać -
    natomiast
    > należy rozwijać Rzeszów, Lublin i Białystok.

    Możesz mi wyjasnic o co Ci chodzi? Dlaczego nie nalezy rozwijać
    Radomia (230 tys os), który jest najwiekszym przegranym złej reformy
    administracyjnej, a należy rozwijac Rzeszów (160 tys os), który
    przypadkowo stał sie miastem wojewódzkim, a wczesniej byl zapyziala
    dziura z 4 domami na krzyż?
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 16:12
    Jakby Radom miał własne województwo, to byś dymał na piechotę do Warki, bo nie
    byłoby was stać nawet na poprowadzenie dwóch par pociągów do Warszawy. Zobacz,
    jak "fajnie" się dzieje na sąsiedniej Szkieletczyźnie - tam "wygrali" reformę, i
    zrobili chyba najbiedniejsze województwo w Polsce.
  • aron2004 18.12.09, 18:20
    Przesada. Kielce nie są biedniejszym miastem od Radomia. Jędrzejów i
    końskie zapewne tak, ale Przysucha czy Odrzywół też nie są bogatsze od
    Końskich mimo że są w mazowieckim.
    Radom w świętokrzyskim byłby współstolicą, na Mazowszu jest powiatem
    jednym z wielu. No cóż. Taki był wybór.

    --
    Znieczulenie porodowe zamiast pociągów regionalnych.
    Parczewski Insytut Transportu Zbiorowego
    www.pitz.t.pl
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 22:01

    > Przesada. Kielce nie są biedniejszym miastem od Radomia.
    Ale i tak za biednym na własne województwo. Nie powinno być takich dysproporcji
    między województwami, bo wtedy te biedniejsze nie są w stanie realizować zadań
    statutowych.

    > Radom w świętokrzyskim byłby współstolicą, na Mazowszu jest powiatem
    > jednym z wielu. No cóż. Taki był wybór.

    Pytanie tylko, czy lepiej być stolicą biednego, czy powiatem w bogatym. Dla mnie
    to drugie daje jednak większe możliwości - zawsze jakaś kasa na infrastrukturę
    skapuje z Warszawy.
  • Gość: pomorze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.12.09, 12:09
    Nie chodziło mi o to zeby mnozyc wojewodztwa, tylko o to by kilka
    pseudo-wojewodztw zlikwidowac. Takie "kwiatki" jak Rzeszów, Kielce,
    Opole, Olsztyn, Gorzów Wlkp, Zielona Gora nigdy nie powinny byc
    wojewodzkie, tylko zwyklymi miastami powiatowymi. Stolica
    województwa musi być duża i silna, miec dużo do zaoferowania,
    oddziaływac na cały region, robienie prowincjonalnych województw ze
    stolicami w prowincjonalnych miasteczkach jest główna przyczyna
    podziału Polski na A, B a nawet C.
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.09, 21:13
    no właśnie nie bardzo skapuje Radomiowi kasa z Warszawy.
    Kielce mają się lepiej ( fakt że dzięki Przemysławowi Edgarowi w dużej
    mierze).
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.09, 21:14
    Mazowsze bez Warszawy i okolic nie jest wcale superbogate.
    PKB na mieszkańca w woj. mazowieckim ( z wyłączeniem Warszawy, Mińsków,
    Grodzisków, Otwocków itp.) jest niższe niż w woj. lubelskim.

    Siedlce, Ostrołęka, Radom, Płock czy Ciechanów to nie są miasta
    bogatsze od Lublina, Kielc czy Białegostoku.
  • sothink 21.12.09, 22:14
    no tak jest, dlatego Mazowieckie bez wyodrębnionej Warszawy będzie obszarem
    największego zacofania infrastrukturalnego i inwestycyjnego, bo bieda raczej nie
    u młodych przynajmniej, skoro wszyscy i tak pracują w Warszawie.
  • sam16 18.12.09, 01:40
    Wszyscy emigranci to poszukiwacze lepszego miejsca do zycia.
    Jesli nie ma pracy a co za tym idzie mozliwosci utrzymania sie to
    trzeba sie ruszyc zeby te prace znalezc.
    Przecietna kanadyjska rodzina przeprowadza sie okolo 10 razy w swoim
    zyciu.NIe zawsze przeprowadzka wiaze sie ze zmiana pracy ale jest to
    zjawisko powszechne.
    Robotnicy,biznesmeni,biedni i bogaci szukaja swojego miejsca do
    zycia a to miejsce przewaznie jest tam gdzie jest praca.
    Duzo Polakow przyjechalo na poczatku lat 90 do Vancouver bo zwabil
    ich tu lagodny klimat i latwosc znalezienia pracy.
    Kiedy w polowie lat 90 w Calgary powstaly lepsze warunki dla
    przecietnych ludzi od razu wyjechalo tam polowe moich znajomych bo
    tam sa nizsze podatki,tansza benzyna i mieszkania.
    Warunki podobne sa od syberysjskich ale do tego widocznie mozna sie
    przyzwyczaic.
    Odwiedzam znajomych ktorzy sie tam przeprowadzili i zyja b.dobrze
    mimo surowego klimatu.
    Poza tym mamy XXIw i nowoczesne technologie prawie niweluja
    uciazliwosci surowego klimatu wiec nie jest to tak extremalne jakby
    sie moglo na pierwszy rzut oka wydawac.
    Nie znam dokladnie realiow polskich bo bywam w kraju sporadycznie.
    Wiem jako emigrant ze latwiej zadbac o siebie i urzadzic sobie zycie
    tak jak je sobie zaplanowalem.
    W kazdym systemie i w kazdym kraju panstwo moze jedynie storzyc
    warunki aby ludzie mogli z nich kozystac.
    Jesli nie ma warunkow w Rzeszowie czy Krosnie to trzeba wyjechac do
    Krakowa czy Wroclawia albo do Londynu i tam zyc tak jak na to
    zasluzylismy.Codziennie na calym swiecie ludzie i cale rodziny
    opuszczaja swoje rodzinne strony i swoje kraje w poszykiwaniu
    tzw.ziemi obiecanej.
    Z Polski mozna wyjecha legalnie a sa kraje z ktorych ludzie
    ryzykujac zycie wsiadaja na male lodzie i plyna przez ocean do
    lepszego zycia.Poczytajcie historie o uciekinierach z Vietnamu,Chin.
    Takie eskapady czesto koncza sie tragicznie a mimo wszystko ciagle
    sa nowi desperaci ryzykujcy wszystko.
    Jakie ryzyko wiaze sie z wyjadem z Suwalk do Warszawy albo z
    Warszawy do Paryza czy Londynu-zadne.
    Przemieszczajcie sie i szukajcie swojego miejsca na ziemi zamiast
    narzekac ze panstwo wam czegos nie dalo.

  • Gość: miki IP: *.bialystok.vectranet.pl 18.12.09, 10:45
    Pomyśl trochę, bo myślenie nie boli.
  • aegis_of_heart 18.12.09, 12:26
    Co jest dobre dla dzieciaków dwudziestoletnich, migracja?

    Wydaje Ci się, że co: Amerykanie i Kanadyjczycy migrują do 21 roku życia? o.O

    Może się dokształć, jak to wygląda. Ja znam wielu ludzi, którzy np. na starość
    przenieśli się do dużych miast, bo blisko dzieci, a przy tym lekarzy, szpitala
    specjalistycznego itp.

    To Polak jest uwiązany do mieszkania jak chłop pańszczyźniany do ziemi. Żeby
    jeszcze te polskie miasteczka były takie jak w Europie zachodniej - a tu bieda,
    szarówa i tylko wiecznie włączony telewizor spełniający wszystkie potrzeby
    kulturalne.
  • Gość: miki IP: *.bialystok.vectranet.pl 18.12.09, 16:23
    I nie porównuj Polski do USA czy Kanady.
  • aegis_of_heart 18.12.09, 16:48
    "I nie porównuj Polski do USA czy Kanady".

    Dlaczego nie? Powiem więcej, USA wkrótce trzeba będzie porównywać raczej do
    Unii Europejskiej, bo różnice między stanami są znaczne.

    Przeniesienie się na drugi koniec USA to coś większego niż wyjazd z Lublina do
    Poznania. Wyjazd z Lublina do Poznania to jak przenosiny z Pittsburgha do
    Filadelfii. Wszystko w ramach jednego stanu - Pensylwanii.

    Żaden wyczyn, ale różnica tkwi w świadomości Polaków.

    ----

    P.S. A swoje kompleksy nt. Białegostoku zostaw dla siebie. =]
  • Gość: miki IP: *.bialystok.vectranet.pl 18.12.09, 17:00
    zamieszkania. I nigdy tego nie ukrywałem skąd pochodzę. Więc daruj sobie
    osobiste wycieczki bo ani to śmieszne ani na temat.

    Proponujesz człowiekowi np. w wieku 50 lat przeprowadzkę do Poznania, tak mam to
    rozumieć? I niech tam szuka pracy za 1500 zł? 2000 zł? Bo więcej mu nie dadzą ,
    bo już skończył 35 lat i za stary jest. Czy może miałeś coś innego na myśli?
  • aegis_of_heart 18.12.09, 17:34
    Och, to dla Ciebie w wieku 35 lat jest się przykutym do jakiegoś miasteczka?

    A myślisz, że skąd się wzięło w dużych miastach tylu budowlańców w okresie boomu?
    Myślisz, że to nagle tłumy bezrobotnych z pośredniaka zabrały się za betonowanie
    i kafelkowanie?

    Nie mój drogi. Gdybyś się przeszedł na budowę i popytał skąd są budujący, to byś
    się grubo zdziwił. I ci ludzie nie pracowali za "1500 PLN". Chyba, że oficjalnie
    w papierach, a reszta pod stołem. Zresztą to często i tak byli "bezrobotni".

    Podobnie jest z emigrantami z Polski. To nie tylko dwudziestoparolatkowie.

    Podobnie jest z ludźmi, którzy przenoszą się do dużych aglomeracji (a nawet
    zagranicę) np. dla dzieci i wnuków. Ja znam takich.

    Aha, nie każdy też zarabia 1000 PLN czy ile to sobie wyobrażasz.


    Dlatego jedyna sensowna odpowiedź brzmi: "to zależy".
    To zależy od kosztów życia, różnic w zarobkach, jakości życia, rodziny,
    przyjaciół, dostępu do kultury, zdrowia, edukacji i bezpieczeństwa, od wielu,
    wielu różnych rzeczy.
    Nikt nie zrobi tej kalkulacji za Ciebie.

    Ale nie chrzań, że och ach 35-latek jest uwiązany do swojego miejsca
    zamieszkania! To śmieszne!

    ----

    I pewnie, nikt nie chce, by wszyscy nagle rzucili się i zamieszkali w Warszawie
    w jakichś slumsach jak z trzeciego świata - to się zresztą tym ludziom nie opłaca.

    Ale nie można pleść farmazonów, że wszyscy są skazani na swoje obecne miejsce
    zamieszkania. Przeciwnie, świat stoi otworem.
    Jeszcze nigdy nie było tak łatwo.
  • Gość: miki IP: *.bialystok.vectranet.pl 18.12.09, 22:05
    Czy to jest dla ciebie za trudne? Napisałem o człowieku , który ma 50 lat i
    którego ty chcesz przenieść do innego miasta i zatrudnić za 1500 lub 2000 zł.
    Wiek 35 lat był podany jako magiczna granica wieku określana przez wielu tzw.
    pracodawców w trakcie naboru pracowników.
    Teraz jasne?
  • aegis_of_heart 18.12.09, 22:32
    A więc wkradła nam się tu magia. Aż iskrzy. :]

    Więc jak jest z tym 35-latkiem, wolno mu się przenosić czy nie? Skoro wolno, to
    po cholerę mi piszesz o 35-latkach? A może nie wolno?

    A z tym 50-latkiem: to właściwie dlaczego nie wolno mu się przenosić? Jakieś
    konkrety? Argumenty?

    A emerytom to wolno się przeprowadzać?
  • Gość: jaro IP: *.xdsl.centertel.pl 18.12.09, 16:52
    Zastanowiłeś sie dlaczego Polacy emigrują tylko na zachód a nie w obrębie kraju?
    To Ci odpowiem ponieważ tam zarobki pozwalają na takie manewry. Niedawno
    pojechałem na rozmowę o prace z Lublina do Warszawy w ogłoszeniu oczywiście
    pręzny młody zespól wysokie zarobki a jak przyszło do konkretów to 1400 brutto
    i to na umowę zlecenie. Straciłem tylko cały dzień i 100zł. Może to Ci rozjaśni
    sprawę migracji. Dodam że firma notowana na GPW.
  • aegis_of_heart 18.12.09, 17:43
    I mnie to też wkurza, że Polska to dość fajansiarski kraj.

    Tylko co dalej? Rząd ma dopłacać tej firmie, by zaoferowała tę pracę np. w
    Muszynie (a dlaczego nie?)?
    Powiedzmy, że rząd ufunduje za 10 mln PLN biurowiec dla 100 osób w Muszynie. Ale
    tam z kolei nie znajdzie się tylu chętnych, więc jeszcze podstawią za kolejne 10
    mln PLN + dotacja 1 mln PLN rocznie autobusy z dowozem z Krynicy, a nawet Nowego
    Targu... a do tego dopłata 1 mln PLN rocznie do pensji.

    Ma to sens? Ludzie w Muszynie bardzo się ucieszą. Ale docelowo zażąda tego każdy
    i Polska zbankrutuje, bo jej na to nie stać.

    A ponadto, ta firma pozostanie fajansiarska.
    Powiem więcej, teraz ta firma będzie trzymała wszystkich w tej Muszynie w garści.

    Dlatego rozwój musi być zbilansowany.
    Pewnie, nie można zapominać o biedniejszych regionach. Pewne działania, by
    powstrzymywać ludzi przed masowymi przenosinami (jak np. dobra edukacja, oferta
    kulturalna, pewne transfery, zdrowie, turystyka...) mają sens.

    Ale nie za wszelką cenę. Musimy dbać o aglomeracje, a nie je łupić.
    Bezsensowne programy unijne "aby wydać kasę" nie prowadzą donikąd.
  • Gość: Tuchajbej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 02:11
    Balcerowicz powinien siedzieć w kiciu za załatwianie intratnych zleceń swojeż żonie, gdy był prezesem NBP. On taki mądry, a całe życie był na garnuszku Państwa. Niech qtas sam założy firmę i zacznie uczciwie zarabiać, a nie pasożytować na społeczeństwie
  • herbapol 18.12.09, 07:32
    Twój post jest taki,jak twój nick - azjatycki!
  • kosmiczny_swir 18.12.09, 10:42
    Tuchajbej ma racje - Balcerowicz to neoliberal na panstwowej posadzie zyjacy za
    nasze panstwowe pieniadze. On swoim zyciem zaprzecza swoim wlasnym pogladam. Jak
    mozna wierzyc takiemu czlowiekowi?

    Ja bym z checia zastosowal rady pana Balcerowicza do niego samego. Pan
    Balcerowicz jako idelany neoliberal nie powinien dostawac ANI GROSZA z
    panstwowej kasy.
    --
    __________________________
  • kok.oro 18.12.09, 02:51
    Warszaway, takie jak wokol Kalkuty czy Mexico City.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 16:13
    Przecież to już się dzieje. Tylko dla niepoznaki nazywa się to "apartamentami"
    na "Zielonej Białołęce"...
  • Gość: Elka IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.09, 06:33
    Wielki szacunek dla Pana Balcerowicza to jedyny odważny i mający
    pomysł na wyjście z patosu ekonomista. Wszyscy mądrale tylko
    krytykują .Tylko Profesor Balcerowicz jest konsekwentny i jego
    koncepcje zawsze się sprawdzają.Pozostałe matoły do szkoły !!!!!
  • Gość: gostek IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 18.12.09, 18:43
    niby jak się sprawdziły,klasy średniej brak,95% biedaków którym się wydaje że
    coś mają bo mogą bez kolejki jak za komuny to i owo kupić,oszczędzają nawet na
    gazetach,i kto tu jest matołkiem.
  • Gość: ~torreador IP: *.aster.pl 18.12.09, 06:54
    On nie powiedział, żeby zostawić Polskę wschodnią samą sobie, ale
    żeby państwo nie pompowało pieniędzy w sztucznie utrzymywane miejsca
    pracy. Samo to stwierdzenie jest kontrowersyjne, bo podobno lepiej
    utrzymać ludzi na rynku pracy, niż potem płacić na programy
    pomocowe, żeby wchodzili z powrotem na rynek pracy. To kwestia
    kosztów. Podoba mi się jednak to, że Balcerowicz mówi o
    infrastrukturze. Gdyby mieszkańcy rzeczonego Radomia do Warszawy
    mieli autostradę (zaraz będą) oraz szybką kolej (na to, trzeba
    poczekać), i w pracy mogli być po 45 minutach (a nie po 2-3
    godzinach), to w Radomiu natychmiast ożyłyby usługi i powstały
    samoistnie miejsca pracy. Radomiacy za warszawskie pensje, żyliby w
    Radomiu. Część Warszawiaków też przeniosłaby się tam, gdzie taniej.
    Infrastruktura! To nas dławi i uniemożliwia rozwój.
  • Gość: majk IP: 193.108.78.* 18.12.09, 12:00
    ~torreador - wielkie dzieki za sensowny wpis na tym forum!
    Kropla w morzu idiotyzmu, niemniej jednak przywracajaca wiare w
    inteligencje spoleczenstwa:)
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 16:27
    Czy aby na pewno? Ile z tych ok. 100tys. czynnych zawodowo mieszkańców jest w
    stanie dojechać do Warszawy? Jeden pociąg to 400 miejsc siedzących, na rano da
    się wepchnąć 2-3 takie składy. Przepustowość wjazdu dla samochodów do Warszawy
    to góra 5tys. na godzinę. Ile osób jest w stanie tak dojeżdżać? Nie sądzę, żeby
    to było więcej niż 10tys. Oczywiście, lepsza infrastruktura transportowa jest
    absolutnie konieczna, ale nie możemy wsadzić całego tak dużego miasta do
    pociągów. Rozsądna mobilność oznacza przede wszystkim dojazd z wiosek i małych
    miasteczek do najbliższego dużego miasta. Masowe dojeżdżanie z jednego dużego
    miasta do drugiego to patologia. Strefa sensownego dojazdu do pracy do Warszawy
    to jest Legionowo, Piaseczno, Pruszków, nawet Żyrardów, ale nie Łódź, Radom czy
    Lublin, jak to sobie wyobraża Balcerowicz. Dziwne, bo myślałem, że to rozsądny
    facet, a to, co proponuje grozi ogromnym konfliktem Polski A vs B, i w
    rezultacie wręcz rewolucją (B ma ciągle więcej głosów w wyborach!)...
  • winniepooh 18.12.09, 19:21
    Radomiacy za warszawskie pensje, żyliby w
    > Radomiu. Część Warszawiaków też przeniosłaby się tam, gdzie taniej.
    > Infrastruktura! To nas dławi i uniemożliwia rozwój.

    kolejny żyjący mitem o "warszawskich pensjach"

    kiedy Radomiacy najadą to miasto zwiększy się podaż siły roboczej i
    "warszawskie pensje" staną się jeszcze mniej "warszawskie" niż
    obecnie
    --
    Jaką wartość ma cywilizacja nieumiejąca zrobić grzanki zgodnie z
    zamówieniem? (Haruki Murakami)
  • olias 19.12.09, 15:39
    co to jest: "sztuczne pompowanie przez panstwo pieniędzy w
    przedsiębiorstwa"? i dlaczego jedyne jakie mi przychodzą do głowy to
    pompowanie w:
    - montażownia lcd, Wrocław, (300 mln zł)
    -montażownie samochodów - śląsk,
    - kopalnie (oprócz jedynej na wschodzie, czyli lubelskiej Bogdanki)
    - stocznie (nnnie, u mnie stoczni nie ma, chyba na północy kraju)
    - koleje z dyrekcją w warszawie, czystej wody komunizm
    to gdzie panstwo pompuje na wschodzie? wie kto?
  • Gość: asafa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 11:44
    Masz rację, ale nie bierzesz pod uwagę mentalności ludzi z Polski B... Ja znam
    osobiście tylko tych, którzy przyjechali do Warszawy na studia, ale nawet oni
    mają bardzo mocno zakorzenioną przysłowiową "mentalność Kalego". Podam kilka
    przykładów. Kiedy studiowałem na SGH, jeden z moich kumpli z Lublina cały czas
    brał najwyższe stypendium socjalne, choć oczywiście woził się do szkoły
    nowiutkim audi a3. Jego rodzice po prostu mieli firmę w której wykazywali
    permanentnie straty i dlatego miał "zerowy" dochód na osobę w rodzinie. Inny
    kolega nienawidzi UE, ale dotacje na firmę rodziców ściągał aż miło. Oczywiście
    wszyscy moi koledzy z Lublina byli też przeciwko likwidacji KRUS'u itd.
  • Gość: Old jack IP: 194.117.241.* 18.12.09, 07:12
    Panie Balcereowicz - STOP..!! liberałom - STOP..!!
    Podam trzy cyfry.- długu......!!!!!!
    40 mld $ USA - Pan taki dlug (Gierkowski) zastał.!!
    176 mld 76 mln $ USA taki dług Pan zostawil odchodzac..!!
    okolo 700 mld $ USA teraz wynosi dlug Polski..!!!!
    Do tej pory Panski plan zadłuzania jest relizowany w tej lub innej formie.!
    Na giełdzie Londynskiej ile dzienie tracimy w wyniku manipulscji złotówką..???
    Dość katowania Polaków przez 20 lat pańskimi idiotycznymi planami.-
    Marksistowska ekonomia wychodzi nam bokiem..-
    Pan + Schaks + Soros = śmiertelne zagrożemnie dla Polski.!!
  • herbapol 18.12.09, 07:54
    To co tutaj napisałeś,jest demagogią czystej wody i nie wiem czy jesteś bardziej
    głupi czy ciemny.A wystarczy zstanowić się nad proporcjami:dług "gierkowski"
    przelicz na przeciętne zarobki Polaka w tamtych czasach,albo na cenę dolara (tę
    sztucznie ustaloną przez państwo) a przekonasz się ile wart był dług
    "gierkowski" tak naprawdę.To było zadłużenie conajmniej dwa razy większe niż
    to,które przypisujesz Balcerowiczowi."Old jack" masz demencję starczą!
  • buttercuo 18.12.09, 15:48
    Witam

    Wszystko tak naprawdę należy od określenia dokładnie wysokości długu.

    Jezeli weźmiemy tylko dług "gierkowski" - a zatem 40 mld $ to przy
    warości dolara z 1989 - 8,9 tyś zł -i przeciętnych rocznych
    dochodach w 1989 2 481 096 i porównanmy to z 700 mld $ wspomnianych
    przez skrytykowanego przez Pana forumowicza - to zakładając wartość
    dolara 2,7 zł a średnią płacę (za 2008) - 35 326,56 to rzeczywiście
    dzisiejszy dług jest "AŻ" o 11% mizszy.

    Skąd u Pana - "kilkakrotnie " ?

    I jeszcze 2 kwestie - dług "gierkowski" był długiem zewnętrznym -
    nie wiem na ile zadłużone było państwo w stosunku do własnych
    obywateli.

    - są wyższe szacunki dot obecnego zadłużenia Polski.

    W stosunku do PKB dług wynosił odpowiednio w 1989 69% a obecnie
    około 45% (prosże poprawić). I znowu trudno mówić "kilkakrotnie".


    Oczywiście pozostaje kwestia co przypisac prof Balcerowiczowi.

    Pozdrawiam

  • czarnysadov 18.12.09, 07:14
    Tak się składa że te pieniądze pochodzą z uni europejeskiej ... I równie dobrze niemcy mogą powiedzieć że koniec ... jak Polacy chcą to się niech przeprowadzają do nas pracowac u nas i mogą zabrać wsparcie unijne...
    Balcerowicz powinien zrozumieć że to ktoś daje te pieniądze Polsce na określony cel ... zgodnie z logiką Balcerowicza te pieniądze powinny zostać w Londynie, Frnakfurcie czy Paryżu ... i tam powinni się przeporowadzać Polacy ...
    I hasło o Polsce B jest nie na miejscu.
    Zresztą obecnie pieniądze z uni idą na zawody w piłece nożnej które odbywają się w Polsce zachodniej ... zamiast inwestować np. w infrastrukture podnoszącą nasze bezpieczeństwo energetyczne inwestuje się w zawody piłkarskie ... i to będzie awans cywilizacyjny Polski ...
    Co do cięcia przywilejów to się zgadzam.
    --
    więcej znajdziesz tu:
    czarnysadov.blox.pl/html
  • somsiad82 18.12.09, 13:36
    czarnysadov napisał:

    > Tak się składa że te pieniądze pochodzą z uni europejeskiej ... I
    równie dobrze
    > niemcy mogą powiedzieć że koniec ... jak Polacy chcą to się niech
    przeprowadza
    > ją do nas pracowac u nas i mogą zabrać wsparcie unijne...
    > Balcerowicz powinien zrozumieć że to ktoś daje te pieniądze Polsce
    na określony
    > cel ... zgodnie z logiką Balcerowicza te pieniądze powinny zostać
    w Londynie,
    > Frnakfurcie czy Paryżu ... i tam powinni się przeporowadzać
    Polacy ...
    > I hasło o Polsce B jest nie na miejscu.

    Czy naprawde nikt nie zrozumiał tego o czym mówił Balcerowicz?
    Przecież on powiedział, że nie powinno się na siłę dopłacać do
    utrzymywania miejsc pracy w Polsce B, a to nie jest jednoznaczne z
    tym, że nagle Polska B nie dostanie w ogóle żadnych pieniędzy!!!

    > Zresztą obecnie pieniądze z uni idą na zawody w piłece nożnej
    które odbywają si
    > ę w Polsce zachodniej ... zamiast inwestować np. w infrastrukture
    podnoszącą na
    > sze bezpieczeństwo energetyczne inwestuje się w zawody
    piłkarskie ... i to będz
    > ie awans cywilizacyjny Polski ...
    > Co do cięcia przywilejów to się zgadzam.

    Po pierwsze UE nie daje żadnych pieniędzy na żadne zawody piłkarskie
    w Polsce!!! Nie wiem skąd masz takie informacje. Unia daje pieniądze
    na rozwój infrastruktury (budowa dróg, hoteli, rozbudowa lotnisk,
    modernizacja kolei itd).

    Pozdrawiam
  • elsby 18.12.09, 07:35
    ludzi, jak Balcerowicz, mających odwagę mówić,że 2 dodać dwa jest cztery.
  • easy.teraz 18.12.09, 07:39
    Balcerowicz jak zawsze w pryncypiach ma rację i jak zawsze w naszym
    kraju na takich ludzi zwala się wszelkie nieszczęścia, zresztą z
    wydatną pomocą rodzimych polityków i konkurujących ekonomistów.
    Polska powoli stacza się ekonomicznie na tyły Europy dzięki rodzimym
    populistom. Miejmy nadzieję, że Balcerowicz będzie jeszcze czynny
    ekonomicznie gdy zajdzie pilna potrzeba gospodarczego ratowania
    kraju!!!!!!!!
  • Gość: gostek IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 18.12.09, 18:52
    jasne,zawsze może palnąć wykładzik w stylu lektora kc pzpr,przecież w tym był dobry.
  • Gość: Slawek IP: 80.249.4.* 18.12.09, 08:16
    A Ja p.Petru proponuje przenieść stolicę do Radomia i niech warszawka
    dojeżdża do Radomia do pracy tzw.szybką koleją. Prawda,że proste!
  • Gość: ALDONA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.09, 08:23
    Tak lubelszczyzna to wymarzone miejsce spoczynku wielu izraelczyków
    za dwa lata wolny obrót ziemią spowoduje że rolnicy zadłużeni po
    uszy zmuszeni będą pozbywać się gruntów by ratować się przed
    licytacją. Nie ma zbytu na produkty rolne zlikwidowano wiele
    plantacji zakładów np. cukrownie oraz inne drobne zakłady które
    dawały szanse przeżycia a teraz co dajecie nam szanse na co na
    dojeżdżanie do pracy gdzie? jeśli wolno zapytać, drogi najgorsze są
    na lubelszczyźnie nie remontowane od czsów Gierka, i co dla nas
    macie jakie propozycje, nie broni się rolnika tylko się go kopie by
    jak najprędzej skonał, co macie w zamian dla tych biednych ludzi
    ściany wschodniej jak można i kto Was upoważnił do dzielenia kraju?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka