Trybunał konstytucyjny na Łotwie orzekł w poniedziałek, że rząd musi zwrócić ludziom pieniądze, które zaoszczędził poprzez cięcia emerytur wprowadzone w tym roku
> Nie "bedzie kosztowala", tylko "srodki na ten cel wplynely do
> budzetu" w zwiazku z czym trzeba je wyplacic.
Niestety, to nie takie proste. Z powodu kryzysu wpłynęło ze składek dużo mniej
pieniędzy (szacuję ubytek na 20 %), a wypłaty emerytur pozostały stałe (lub
nawet wzrosły z uwagi na mechanizmy indeksacyjne). Aby móc płacić emerytury rząd
Łotwy musi, w tej sytuacji, płacić brakującą część z budżetu państwa, a więc z
funduszu na który "zrzucili się" wszyscy Łotysze. Te pieniądze muszą utrzymywać
sferę budżetową, a pieniędzy na emerytury fizycznie nie ma. W tej sytuacji rząd
Łotwy może jedynie pożyczyć pieniądze lecz jeśli pożyczy za dużo, to zmarnotrawi
wieloletni wysiłek by zamienić łata na euro.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.